Gość: alek IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.10, 10:32 Jaka politykę prowadzi urząd miasta, ze nie pobiera podatku 108 zł za psa a wydaje na plakaty. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jael53 Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! 03.09.10, 11:11 Mimo wszystko, jest to polityka roztropna. Zwłaszcza w sytuacji, gdy miasto nie ma publicznej lecznicy weterynaryjnej (ma ją na pewno tylko Poznań - to jednak inna liga); gdy są ciągłe problemy ze schroniskiem... Wprowadzenie opłat pogorszyłoby los zwierzaków i do reszty zdemoralizowało ludzi. Lepiej jednak stawiać na profilaktykę - trwa dłużej, działa lepiej. Niemniej profilaktyki nie robi się plakatami. Wiadome torebki winnym być do nabycia w każdym kiosku i przy każdej kasie sklepowej. A w mieście - takie, jak trzeba pojemniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gp Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 08:54 pies w mieście to nieporozumienie, miasto jest dla ludzi, a nie dla piesków Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! 04.09.10, 13:33 Ludzie mają różne potrzeby i w normalnych miastach jest miejsce na zaspokojenie (prawie) wszystkich: od posiadania licznej rodziny (rozwinięte usługi opiekuńcze - miasta francuskie czy holenderskie), zwierząt domowych (ubezpieczenia dla zwierzaków + odpowiednie tereny spacerowe), przez pasje kulturalne i sportowe, do upodobania do terenów zielonych (kompleksy parkowo-leśne w miastach) czy plażowania topless (np. Monachium). Miasto "tylko dla ludzi" = koszary. Dosadniej nazywane też "betonową dżunglą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 05.09.10, 10:50 Zapomniałeś dodać że miasto też powinno takich głupków jak ty też izolowaći pobierać za nich podatek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! IP: *.rz.izeto.pl 05.09.10, 12:03 bardzo proszę chcesz pieska miej go...ale wszelkie opłaty czynszowe pobierane są od wszystkich mieszkańców. Wysokość czynszu zależna od ilości lokatorów w danym mieszkaniu to niby DLACZEGO!!!!!! za kochanego pupilka NIE PŁACIĆ!!!!!.A już najgorsze jest to,że właściciele czworonogów w nosie mają wszelkie zakazy!!!! Niektórzy raniutko schodzą na dół, otwierają tylko drzwi i proszę bardzo rób co chcesz pupilku, nieważne gdzie, byle szybko!!! Dużo potrafię zrozumieć, ale nie mogę pojąć dlaczego na spacerek prowadzą psy chodnikami,żeby nóżek na trawie sobie nie pobrudziły!!!! i wszelkie znaki pozostawione na chodniku pozostali muszą omijać. Rzadko!!! się zdarza żeby, któryś właściciel sprzątnął po swoim pieseczku a przecież ktoś to musi zrobić ...wiec co???? mają nie płacić?????? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! 05.09.10, 12:19 Bo przecie trzeba zadbać o elektorat. Kto chodzi regularnie na wybory - w dużej mierze emeryci czyli ci którzy posiadają sporą liczbę piesków i kotków więc opłatę zniesiono. A można było zwolnić emerytów i rencistów z opłaty, a całą resztę przypilnować by płaciła bo sprzątanie miasta i stawianie koszy na psie odchody kosztuje. Psy i koty powinny być w miescie czipowane i kastrowane na życzenie wlascicieli za pieniądze z podatku od tych zwierząt. Wtedy nie byłoby problemu niechcianych piesków i kotów a także w razie przyłapania pupila na oddawaniu kału na chodnik od razu byłoby wiadomo komu wsadzić 100 złotych mandatu. Tak samo od razu można byłoby sprawdzic czy pies był szczepiony. Nie mówiąc jużo tym że w razie zaatakowania człowieka przez psa mozna szybko stwierdzic czyj to pies. Ale Stolica Innowacji jak zwykle wysforowała się naprzód. Jest Rzeszów potem długo długo nic i dopiero później np Monte Carlo, Wiedeń itd :) Kiedyś wiceprezydent Rzeszowa chyba podawał że przychody z podatku od psa to "tylko" 80 000 rocznie ... Ja myśle ze gdyby przypilnować ludzi to byłoby to o wiele więcej kasy nawet po zwolnieniu z opłat emerytów i ludzi biednych. Starczyłoby na kilkaset koszy i regularne oproznianie ich i jeszcze by zostało na coś pozytecznego np globus na dachu ratusza :) Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! 05.09.10, 13:01 Nie ma miejsc doskonałych. Z miasta dużego uciekałam najpierw do mniejszych, a w końcu na wieś. Czemu? Ponieważ w dużych miastach, nawet w tradycyjnie spokojnych dzielnicach, "ton" zaczęły nadawać "biezprizorne" małolaty. Watahy młodocianych blokersów, szukające sobie rozrywek tam, gdzie ich jeszcze nie znano. W małych miasteczkach coraz częściej "rządził" socjal - awaryjnie kwaterowany to tu, to tam - z intencją (podobno), żeby się oswoił, żeby tzw. normalne środowisko go wychowało... Wiecie coś o tym i w Rzeszowie - nie ma mocnych na pewne patologiczne skupiska przy Dąbrowskiego, Strzelniczej, na Baranówce. Jak dotąd, nie słychać, żeby na sprawców takich permanentnych kłopotów nakładać sankcje finansowe. Chętnie bym opodatkowała taki socjal - mp. od każdego potomka powyżej trzeciego - czy wprowadziłą zawieszenie świadczeń po wykazaniu, że są marnotrawione... ale to przecież byłoby "nieludzkie". A kto się w takim sąsiedztwie (mijanym bodaj po drodze do mieszkania) nie potknął o "pawia" na chodniku, o w trupa urżniętych czy nawalonych prochami gnojków na klatce (bo właśnie wyrwali zamek), kogo nie obudził wakacyjny wściekły wrzask stada nudzącej się "wychowawczo zaniedbanej" smarkaterii, dokańczającej imprezę na trawniku o trzeciej nad ranem ... o innych atrakcjach nie wspominając... niech wyrzeka na uciążliwości znacznie mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! 05.09.10, 13:39 Po pierwszeto trzeba regularnie zgłaszac na policję takie rzeczy. Jak bedzie 100 doniesien o agresywnych gnojach to się wreszcie nimi zajmą krawężniki opłacane przez obywateli, a nie będą kimać w samochodach gdzies po krzakach :) Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Dlaczego Rzeszów nie pobiera 108 zł za psa !! 05.09.10, 16:33 Gadajmy sobie zdrowi... Odkąd jestem w okolicach Rzeszowa, czytam z zadziwiająca regularnością o tej ferajnie z pewnego bloku przy Dąbrowskiego. I tylko czytam; tak samo jak ci, którym z łaski kwaterunku dano takie sąsiedztwo. A którym chyba nie na tym zależy, żeby dostarczać materiału na wierszówki. Zresztą - w rodzinnym mieście mieszkałam niedaleko słynnej komendy MO (teraz Policji Państwowej). To dopiero był luksus... nieustannie kręcący się zwolnieni z zatrzymania, wezwani na przesłuchanie... a o rzut beretem PeKiN (czyli sporo atrakcji dla dzieci i młodzieży) i pętla autobusowa przy E. Plater, siedlisko słynnych Panien Platerówek... stołeczne, cholera, rozkosze; i też nie było pana, żeby to odmienić. Odpowiedz Link Zgłoś