Gość: mr
IP: *.adsl.inetia.pl
15.09.10, 18:47
Poszukuję kontaktu z osobą, która złapała i przygarnęła małego czarnego kotka, którego jakiś bydlak wyrzucił z samochodu na dojeździe z ul. Sikorskiego do ul. Armii Krajowej. Było to w środę 15.09 około godziny 9-tej. Chodzi o ew. szczepienie przeciw wściekliźnie. Pomagałem łapać tego kotka i mnie capnął ząbkami. A propos - co byście zrobili takiemu (bydlakowi nie kotu)?