Rowerzysta zginął w wypadku

IP: *.intertele.pl 16.09.10, 14:11
W Polsce brakuje kampanii edukacyjnej mającej na celu zwiększenie świadomości zarówno kierowców, jak i rowerzystów. Sam poruszam się obydwoma środkami lokomocji, z czym rower jest mi zdecydowanie bliższy. Jako rowerzysta mam wiele uwag do kierowców samochodów, jako kierowca osobówki do użytkowników jednośladów. To, że nasi kierowcy jeżdżą bez wyobraźni to jedno. Ale sam niejednokrotnie byłem bliski kolizji z rowerzystą, który w nocy jechał bez oświetlenia, bez świateł odblaskowych. A mistrzynią debilizmu była pewna Pani, która jechała w nocy przez las z dzieckiem w foteliku bez oświetlenia na swoim rowerze. Wczoraj natomiast jadąc rowerem zostałem wyprzedzony na uliczce w terenie zabudowanym przez kierowcę, który pędził nie mniej niż 80 km na godzinę, a gdy mnie wyprzedzał nawet nie zwolnił, co więcej nie zachował bezpiecznej odległości ode mnie. Wystarczyła dziura, czy chwila nieuwagi i stałbym się ofiarą czyjeś głupoty.
Pełna wersja