giez99
17.09.10, 07:50
To dowód na to, że czarnym, bez względu na to kim są, jest ciągle mało. Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że te stanowiska były potrzebne komuś dlas kogoś. Może kochanka, albo jakiegoś molestowanego doktoranta. Tylko studentom należy współczuć