Połączyć Stal z Resovią.

IP: *.146.104.89.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.09.10, 18:23
Rozgorzała debata na temat nowego stadionu w Rzeszowie. Ale pytanie jest, dla kogo? Żadny biznesmen lub inwestor, który ukończył, co najmniej szkole podstawą nie wyłoży na to jednego grosza. Patrząc na garstkę ludzi, którzy odwiedzają stadiony w Rzeszowie, wydaję się, że obecne obiekty są nawet za duże. I tu nie ma się, co dziwić kibicom w Rzeszowie, bowiem poziom szczególnie żużla i piłki nożnej jest bardzo żałosnym poziomie. Od 40 lat ogląda się tu piłkę nożną na poziomie podwórkowym. Żużel jeszcze był atrakcyjny za komuny, kiedy WSK wspierało sekcje. Przyjeżdżało to Leszno, Gorzów, Toruń, Gdańsk i zawsze dostawali baty. Ale później Rzeszów nie był już w stanie konkurować z szybko rozwijającymi się miastami na zachodzie Polski. Ostatnio odwiedziłem stadion przy Hetmańskiej (za moich czasów Obrońców Stalingradu), na którym nie byłem przez 20 lat. Oprócz oświetlenia i ekranu telewizyjnego nie zmieniło się tam nic. Nawet toalety śmierdzą tak samo.
Jeśli zaś chodzi o soccer, rozwiązaniem byłoby połączenie Resovi i Stali i utworzenie prawdziwego, profesjonalnego, klubu piłkarskiego z aspiracjami pierwszo ligowymi. Stadion Resovi (jego żałosny i dziadowski wygląd tylko odstrasza) oddać juniorom, a na Hetmańskiej wybudować cos nowoczesnego. Wszystko rozchodzi się o kasę, a Rzeszów może tylko cos zdziałać jednocząc siły. A jeżeli nie, to dalej przez kolejnych 40 lat będziemy oglądać ten kicz, jaki fundują nam rzeszowscy działacze i sportowcy, i oglądać żałosne derby Rzeszowa, które od 50 lat bardziej przypominają odpust kościelny albo jarmark w bananowie. Jeżeli niektórzy stwierdzą ze to jest niemożliwe, bowiem kluby mają swoją historią i tradycję to nich żyją przeszłością. Historia naszych klubów w 90% kreci się wokół 3 ligi, i w większości porażek niż sukcesów. Ci, którzy to twierdzą na pewno nigdy nie byli na meczu na europejskim poziomie nie wiedzą, co to jest prawdziwy profesjonalny zespól, taki klub, który ma wyniki, zarabia pieniądze, przyciąga tysiące kibiców, a karnet należy wykupić rok wcześniej, gdzie na mecze schodzą się cale rodziny, gdzie można przed stadionem postawić sobie gryla, wypić piwo ze znajomymi, i dobrze się bawić.
    • Gość: zorro Re: Połączyć Stal z Resovią. IP: *.rzeszow.mm.pl 17.09.10, 19:57
      Nieciecza, Stróże, do niedawna Wronki, Grodzisk, a za granicą np. Chievo, Hoffenheim. Jak się chce, to można wszędzie. Ale po prostu trzeba chcieć i trzeba mieć jakieś pojęcie. Można mieć nawet budżet i wtopić (oba cwks-y w zeszłym i w tym roku/Marta P. w żużlu w 2008 roku ). Obawiam się, że połączenie obu klubów przyniesie jedynie zmniejszenie się skali dziadostwa. Na sukcesy (ekstraklasa) bym nie liczył. Co do stadionu: niech przykładem będzie nowa atlas-arena w Łodzi. Nowoczesny obiekt, w którym wiecznie coś się dzieje (moim zdaniem mega promocja dla miasta). A u nas ciągle przetargi, obiecanki, mrzonki. Tak więc jak na dłoni wychodzi brak zaradności, organizacji, przedsiębiorczości, wiejskie gierki, układziki, podchody, czy też zwykła ludzka złośliwość. I to nie tylko problem sportu rzeszowskiego. Ot taka wieśniacza (chłopka roztropka) mentalność - uupps przepraszam - toż to przecież stolyca innowacji.
      • Gość: pol Re: Połączyć Stal z Resovią. IP: *.146.176.2.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.09.10, 20:23
        Masz rację, tylko zastanawia mnie jeden fakt. Rzeszów faktycznie bardzo się rozwinął. Patrzę na to z dystansu, ponieważ z Rzeszowa wyjechałem 20 lat temu. Teraz, kiedy tam wracam, nie znam wszystkich dróg, obwodnic, Przybylo wiele ładnych budynków…itd. Pytanie moje natomiast jest takie ze Rzeszów pięknie się rozwija, ale niestety sport jest tam gdzie był 40 lat temu.
        • Gość: zorro Re: Połączyć Stal z Resovią. IP: *.rzeszow.mm.pl 17.09.10, 20:51
          Mam wrażenie, że ten rozwój miasta to taka trochę ściema. Przyszyła kasa z Wa-wy, to jakoś ją wydali. Pewnie mogli lepiej. Poza tym w ciągu 20 lat niewiele się wydarzyło. A tu trzeba samemu pogłówkować, powycierać trochę klamek - no i jest problem, bogatych firm jak na lekarstwo. Zwróć uwagę, że większość klubów jest teraz w rękach pojedynczych super bogatych ludzi (np. Cupiał, Wojciechowski, Walter, Filipak). U nas takich zbyt wielu nie ma - no, Pan Góral póki co nie jest zainteresowany piłką, Marta P. weszła w żużel. Ten klub, który szybciej pozyska takiego właściciela, pójdzie pewnie do góry. Ten drugi już w dół. Natomiast ich połączenie na siłę nic nie da. Nie wyobrażam sobie stalowców i resoviaków razem pracujących.
          • Gość: konrad, Re: Połączyć Stal z Resovią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 21:23
            Pol zapodał teze że rzeszowski sport jest tam gdzie był 40 lat temu...
            Z pewną nieśmiałością zauważe że byliśmy wówczas potęgą w wielu znaczących dyscyplinach.
            Nie to co dzisiaj -tylko siatkówka.
            A połączenie Stali z Resovią to naprawde rozsądna propozycja, a słowo klucz nowego klubu powinno brzmieć -RZESZÓW.
            • Gość: pol Re: Połączyć Stal z Resovią. IP: *.146.176.2.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.09.10, 21:55
              Masz racje Konrad, 30-40 lat było dużo lepiej, szczególnie w żużlu, zapasach, akrobatyce, boksie, sekcja piłkarska stali miała sukcesy. Ale za tym wszystkim stało wtedy mocne WSK, a dzisiaj nikt nie chce wyłożyć kasy.
Pełna wersja