Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re...

IP: *.ostnet.pl 28.09.10, 19:13
Mamy już województwo podkarpackie dzięki kilku partyjniakom, które rzeszowszczyznę zamieniło w coś całkiem nierozpoznawalnego w Polsce. Obecnie kolejni lawiranci politycznie chcą dorównać poprzednim i robią to samo.
    • Gość: Gościoowa Zmiany w filharmonii-następne u marszałka niedługo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 19:24
      Burek, jakie to szczęście, że kolejna partia przejrzała na oczy i nie wystawi cię na swoje listy.
      To jest podkreślenie faktu, że filharmonia ma zasięg regionalny, jest wojewódzką instytucją kultury - tłumaczy Burek.
      Koniowi to wytłumacz, bo bardziej głupiej argumentacji nie słyszałem. Zmień też przy okazji nazwę: Uniwersytetu, Politechniki i głównych ulic w całym regionie na Podkarpackie.
      Skąd się takie ludzie biorą. To chyba jakiś odpad z PISu. Ciekawe kto go przygarnie? Zbyszek, może Ty?

      Jak opisałem wcześniej przy okazji remontu zmieniono nazwę Filharmonii. Już nie jest Rzeszowska, ale Podkarpacka.

      Następna zmiana, będzie dotyczyć kolejnej zmiany nazwy - obecnej Podkarpackiej na Bieszczadzką im. Jana Burka albo Bogdana Rzońcy (można stosować wymiennie co pół roku).

      Uniwerek też zmieni pewnie nazwę na: Uniwersytet Beskidu Niskiego im. Zygmunta Wysokiego.

      Czy radni przegłosowali insygnia władzy samorządowe?j Przypominam chodzi o : Laskę Przewodniczącego, łańcuch i kajdany?

      A tu koniec kadencji się zbliża i smutno będzie nie mieć nic ważnego do przegłosowania.
      Zapamiętajmy nazwiska tych baranów i olejmy ich podczas wyborów.
    • Gość: odnowiciel Re: Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 20:17
      Burek to chory gość. Jego postępowanie umniejsza randze Rzeszowa jako stolicy regionu. Zgadzam się z Ali babą, że sama nazwa województwa jest niefortunna i powinna być zmieniona na województwo rzeszowskie. Bure poobsadzał w filharmonii swoich krewnych i poprzez to próbuje się ukulturalnić bo to prostak jest. A propos, czy to prawda , że wobec tego pana prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie plagiatu pracy doktorskiej?
      • Gość: Kominiarz Województwo rzeszowskie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.10, 07:42
        Nazwy województw w większości pochodzą od nazw krain geograficznych. Nazwanie województwa "rzeszowskim" świadczyło by o chęci leczenia kompleksów małomiasteczkowości przez mieszkańców stolicy Podkarpacia. Na Podkarpaciu znajduje się kilka bardziej zasłużonych miast, których nazwa "województwo rzeszowskie" mogłaby słusznie razić.
        "Filharmonia Podkarpacka" to durna nazwa. Dużo lepsza była dotychczasowa "Filharmonia im. Malawskiego w Rzeszowie."


    • Gość: jkmm Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.ghnet.pl 28.09.10, 20:28
      Ja zawsze używam nazwy województwo rzeszowskie a nie bzdurne podkarpackie!I tak będe tez używał nazwy Filharmonia Rzeszowska a nie bzdurna Podkarpacka!I jak piszę list do Mielca to używam nazwy ul.Gagarina a nie ul.św .Ducha bo uważam zmianę nazwy za głupi wymysł nawiedzonych radnych!
    • Gość: roman Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 22:06
      ja bym proponował "GALICYJSKA"- a/ pro-po w nowym centrum p.pułtorak miała być sala widowiskowa na 6 tysięcy miejsc i co tak było w pierwotnych planach na które zostało wydane pozwolenie na budowę- i wtedy pan.B mógłby słuchać tej lekkiej muzyki nie ?
    • Gość: Muzyk Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 07:14
      Filharmonia powinna mieć nazwę Rzeszowska podobnie jak województwo rzeszowskie a nie podkrpackie. My np. ze Stalowej Woli co mamy do podkarpackiego. Pozostały przecież nazwy : lubelskie, opolskie i jest bardzo dobrze.
      Pan Burek niech nazwie swoją kuchnię - podkarpacka.
      • Gość: MistrzRiposty Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.10, 07:58
        Czynna również w soboty i niedziele?!!! Wolne żarty! Przecież połowa muzyków dorabia na chałturach - weselątka, festyny, iwenty (tfu, co za nazwa!).
        Proponuję, by w weekendy wynajmować obiekt jako dom weselny - zajęte będzie na dwa lata naprzód! W sali kameralnej? Urodziny ważniaków, komunie... I kasa się szybko zwróci.
        Co do nazwy - proponuję uczcić dorobek marszałka Cholewki i nazwać na jego cześć "Filharmonia Pysznicka". Przy okazji nazwa się będzie "pyszniła". Pa!
    • Gość: mata_kari Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 08:35
      Zgadzam się z przedmówcami, poza jedną sprawą - dobrze żę ktoś powieidział głośno, że filharminia powionna pracować w soboty i niedziele!!!!!!!!! To jakies kuriozum, tak jak muzea polskie, które zamykane są w godzinach, kiedy ludzie wycodzą z pracy i mają czas. Niech ich odetną od dotacji to od razu sie zachce pracować i myslec nad zwabieniem ludzi!
      • jael53 Re: Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko 29.09.10, 09:31
        Czy w samorządzie ten pan jest naprawdę największym "melomanem"? Jeśli tak, to już naprawdę wszystko jedno, jak się co nazywa...
    • giez99 Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... 29.09.10, 10:06
      Pan Jan Burek, a może (Burak), zapewne spałby już po 15 minutach jakiegokolwiek dzieła filharmonicznego. Ale się wykazał. Nie było to trudne, bo z około 700 osób pracujących Urzędzie Marszałkowskim 90% zrobiłoby to samo. Poleciłbym więc panu mrszałkowi Województwa Podkarpackiego kilka rozwiązań. Po pierwsze: zrezygnować z intratnej posady jeżeli się jest uczciwym człowiekiem. Po drugie: jeżeli się nie ma kompetencji (bo nikt nie jest Bogiem, który wie wszystko), zatrudnić uczciwych, wysoko kwalifikowanych fachowców. Po trzecie: co dotyczy także pani dyrektor Filharmonii Rzeszowskiej, Pani Marty Wierzbiniec. Nauczcie się wszyscy gry w bridża. W tej grze jest tylko kilka zasad. Pierwsza: myśleć. Druga: myśleć. Trzecia: myśleć. I na koniec bridżowe przysłowie: Szczęścia w grze nie szuka się dupą. Czego wam życzę. Poziomu artystycznego Filharmonii nie osiąga się zmianą nazwy tylko wysoką klasą jej wykonwastwa, które przyciągnie publiczność. Zaręczam, że takiej w Rzeszowie nie brakuje. A w Przemyślu, Stalowej Woli, Mielcu, Sanoku i innych miastach Podkarpacia melomanom jest wszystko jedno jak się dokładnie nazywa wykonawca. Ma być dobry i pozostawić wrażenie estetyczne i duchowe. O tym państwo projektodawcy jakby zapomnieli. Albo po prostu nie mieli pojęcia, że w takich wariantach można to rozpatrywać. Nie dziwi więc fakt, że przy rondzie Papieskim w Rzeszowie ktoś chce założyć globus. Takie jest Podkarpacie. Niech żyje Pis. Smacznego.
      • Gość: Gościoowa Burek podkarpacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 10:40
        Uważam, że Burek powinien zmienić nazwisko na Podkarpacki, bo on też ma zasięg regionalny, jest członkiem Zarządu Województwa, człowiekiem instytucją kultury wojewódzkiej.
        Niech zacznie od siebie radosne zmiany.
        • jael53 Re: Burek podkarpacki 29.09.10, 11:43
          Rany boskie... on serio "robi w kulturze"? Byłam optymistką i sądziłam, że to tak okazjonalnie dał głos; że niby ci inni żyją już wyborami... Zgroza.
          A jeśli już się o nazwy spierać - Artur Malawski wcale nie taki najgorszy. Że mało znany? A bośmy co zrobili, żeby był bardziej? Z Czechów bierzmy przykład, z Anglików - Smetana kompozytor nieodkrywczy, a bracia Czesi wypromowali go, że tylko podziwiać. Elgar, bogiem a prawdą, nudziarz okrutny - ale brytyjska świętość, i cześć pieśni.
          Nieumiejętność promocji własnego dorobku kulturowego to grzech bez odpuszczenia; a jednak mamy jeszcze gorsze na (społecznym) sumieniu. Ot, był taki Ignacy Feliks Dobrzyński. Utalentowany jak diabli (co mu nawet, tak, jak lubimy, poświadczyli w samym "Widniu"). No i co? No i miał pecha też jak diabli - bo był kolegą z konserwatorium pewnego Fryderyka Franciszka; i jeszcze do tego swój koncert fortepianowy As napisał jakieś 2 lata wcześniej niż F.F.C. Więc choć radził sobie ten podolski Ignac z orkiestrą świetnie (czy my mamy bez niego w ogóle jaką symfonikę romantyczną?!), to żeby nie było tłoku w "narodowym panteonie", zapobiegliwie Dobrzyńskiego "zapomniano". Nieco później tę samą uprzejmość wyświadczono Juliuszowi Zarębskiemu (a czy bez niego mamy jakieś formy kameralne?!).
          • Gość: obok Re: Burek podkarpacki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.09.10, 13:34
            Zamiast ściągać opery z Ukrainy może lepiej dołożyć filharmonii i niech zrobi od czasu do czasu porządną operetke, albo balet. Takie projekty przecież można realizować. Pieniądze podatników powinny wspierać rozwój lokalnych artystów, a nie obcych.
            • jael53 Re: Burek podkarpacki 29.09.10, 15:14
              Jest całe mnóstwo utworów nieznanych (bo nie granych), a miłych do słuchania i dla specjalistów, i dla słuchaczy okazjonalnych. A do tego dających muzykom z orkiestry szansę zabłyśnięcia. Takie np. koncerty obojowe Telemanna. Albo Vivaldiego - na obój, klarnet, fagot. Pięknie byłoby zestawić Bacha i Vivaldiego - pokazać sztukę (i swobodę) zapożyczeń. Jest sporo tzw. muzyki edukacyjnej, na czele z "Przewodnikiem młodego człowieka po orkiestrze" Brittena.
              Pięknych melodii jest pod dostatkiem u Mozarta, Schuberta, Czajkowskiego, Brahmsa... Jest co grać, jest czego słuchać.
              I trzeba by serio pomyśleć właśnie o kształceniu najmłodszych słuchaczy - nie od przypadku do przypadku, ale systematycznie. Na powtórkę świetnych audycji śp. Henryka Czyża nie ma co liczyć; na tzw. presję społeczną - tym mniej (no cóż, prawdopodobnie nie doczekam, żeby w środowisku akademickim odzywka klasy "ja tam do żadnej fisharmonii nie chodzę" była równie niestosowna jak w GB)... Teraz każdy ośrodek musi pracować na własną publiczność - a są takie, które od lat robią to konsekwentnie i z dobrym skutkiem.
    • Gość: az Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.10, 13:56
      A czy pan M.R.- znany jako "jednoroczny" meloman będzie się udzielał?
    • Gość: Gościoowa Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 16:39
      Autorem pomysłu tej zmiany jest Jan Burek, członek zarządu województwa podkarpackiego.
      Burek jak znaleziono w internecie, jest autorem kilkunastu patentów z zakresu m.in. zarządzania produkcją. Idealny człowiek do zarządzania, jest np. Członkiem Zarządu tego biednego województwa.
      Do ilości wielu patentów, dorzuci jeszcze jeden, tym razem pewnie wniosek racjonalizatorski (trudne słowo), polegający na zmianie nazwy filharmonii z Rzeszowskiej na Podkarpacką.
      Wstając codziennie rano zadaje sobie pytanie: czy jeszcze będę jakim członkiem ? Uspokajam, cały czas jesteś członkiem.
    • Gość: damy i hu.zary Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.rz.izeto.pl 29.09.10, 18:53
      Panie członku zarządu województwa podkarpackiego: podpowiadam panu jeszcze tańszą muzykę na soboty i niedziele - muza najlżejsza i najtańsza - zespoły ludowe od Futomy po Ustrzyki. Przyjadą ze swoim wiktem i swoimi instrumentami. I strojami, i kobietami śpiewającymi. Atrakcji co tydzień nie zabraknie w Filharmonii Podkarpackiej.
      A po nich Chóry koscielne akacji katolickiej i rodziny radia maryja. Na koniec sezonu indywidualni grajkowie Podkarpacia: Jasiek Brzóska z Kątów, Adam Pelc z Wojnarówki i wielu innych. Oni za miskę zupy wystąpią.
      Sezon zapchany jak nie przymierzając scena na rzeszowskim rynku.
    • Gość: Meloman - 1 Zmiany w rzeszowskiej filharmonii. Nie tylko re... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 07:48
      Meloman Burek , Wierzbieniec powinni odejść. Podkarpacka to może być tylko kuchnia p. Wierzbieniec i Pani Burek - żony Burka członka Zarządu Województwa. Szkoda, że w to włączają się z miasta Sieńko i Wolicki.
Pełna wersja