Gość: Wiki
IP: *.ostnet.pl
03.10.10, 12:10
Na spotkaniu wyborczym,w Domu Kultury os.Biała Ferenc pokazał klasę prawdziwego mężczyzny wgniatając butem w posadzkę podległą mu urzędniczkę,która wyjaśniając kwestię prawną zaczęła mówić merytorycznie a nie to co chciał usłyszeć a ściślej,nie to co p o w i n n i usłyszeć zebrani na sali mieszkańcy.
FERENC CZŁOWIEKIEM KOMPROMISU,dopóki ktoś mu się nie sprzeciwi.