dr_psychol
04.10.10, 21:06
Rzeszów za to remontuje kościoły za publiczne diengi. Ciekawe czy jakiś prywatny własciciel będący w posiadaniu budynku wpisanego do rejestru zabytków, móże u nas w praktyce liczyć na współfinansowanie remontu przez miasto? Coś mi się wydaje ze nie bardzo.
Jak widać w Mielcu można. Pisałem już kiedyś że miasto powinno zadbać o jakość architektury między innymi poprzez tego typu rozwiązania, tak aby przy remontowaniu kamienic w centrum używano odpowiednich do tego celu szlachetnych materiałów budowlanych, bo przecież wiadomo że większość włascicieli z braku środków lub też znajomości rzeczy użyje najtanszego, a co za tym idzie nieciekawego budulca. W związku z czym na rzeszowskim "starym mieście" układa się blachodachówkę, lepi styropian i wprawia plastikowe okna i takie same parapety :)
Chociaż z drugiej strony to akurat idealnie pasuje do "kamiennej" kostki z betonu, "żeliwnych" latarni i słupków z których farba odłazi oraz "eksponatów" z trasy podziemnej :)
A dyplom jaki? Odbity na ksero? :)