jael53
12.10.10, 15:52
Taki jest wstępny skutek przejrzenia forum podkarpackiego. Są powiaty w ogóle w sieci nieobecne - miedzy Dębicą a Rzeszowem rozpościera się dziura. A nawet jeśli są (patrz znowu Dębica, ale też Jasło czy St. Wola), to aktywność jest zgoła symboliczna.
Czy należy stąd wnioskować, że nic tam się nie dzieje ani nie ma problemów? A, uchowaj boże. Problemów jest pod dostatkiem - tyle że widocznie tam się nikomu nie chce nawet wyrzekać inaczej, niż kumie po cichu. Coś takiego, jak wykorzystanie sieci do zwrócenia uwagi na różności, o które ludzie się dnia każdego potykają... nie, to odkrycie mamy jeszcze przed sobą.
Rozumie się, dlatego władza najbardziej lokalna jest rozwydrzona jeszcze bardziej, niż władze w większych miastach, powiatach czy zgoła województwach. Jak ma nie być, skoro sami mieszkańcy odejmują tej władzy kłopot, jaki niesie publiczna ocena. A zwłaszcza publiczna krytyka.
Zrobiłam wpis o samowoli pewnej "Pani na Kulturze" w małej podrzeszowskiej wsi. I co? I nic. A przecież to skandal - że potężnie niekompetentny urzędnik (bo ani fachowiec od kultury, ani od komunikacji) szarogęsi się w miejscu, które - UWAGA! - sami mieszkańcy wsi wybudowali własnym staraniem i własnymi siłami. Szarogęsi się zresztą w tym celu, aby utrudnić życie tymże mieszkańcom, korzystającym z komunikacji zbiorowej.
To jest mur - jakby jeszcze nie całkiem feudalizm zwietrzał. Ludzie narzekają, pomstują i złorzeczą... ale z iście chłopską, pańszczyźnianą biernością przyjmują fanaberie "władców". Którzy przecież są wybieralni - więc można ich NIE WYBRAĆ!
Miasto Rzeszów ma swoje problemy - to prawda. Ale to jest miasto WOJEWÓDZKIE - a nie miejska jednostka autonomiczna, jakiś rodzaj wolnego miasta. Nawet gdyby się ziściły (do czego dalej niż na Księżyc) sny o metropolitalnej potędze, to sama świetność miasta WOJEWÓDZKIEGO nie przełozy się na jakość WOJEWÓDZTWA. Tę jakość będą tworzyć "powiaty nieobecne" i gminy sobiepańskie.
Dlatego uczestnicy forum rzeszowskiego też winni bywać zainteresowani "wydarzeniami w interiorze", bo to one "robią" reputację Podkarpaciu i - pośrednio -także stolicy tego Podkarpacia.
A niczyja zła wola nie wyrządza takich szkód, jak zaniechanie - przeklęta "cnota posłuszeństwa" czyli bierność i bezwład. To by trzeba wykazywać... uczyć ludzi, nawykłych do zginania karku, że mogą zrobić coś innego; coś, czego za nich nikt nie zrobi.