Gość: Lucky Luke
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.10.10, 07:27
"Taki pomysł rzucił prezydent Tadeusz Ferenc"
Przeczytałem artykuł o pewnej ulicy gdzie radykalne zmiany w zakresie prac nastąpiły nagle po... rzuceniu pomysły przez naszego lokalnego feudalnego władcy. Pamiętacie z niezbyt odległej przeszłości inne pomysły Ferenca. PO wizycie w Szwajcarii nagle pojawia się pomysł kolejki jednoszynowej i na "gwałt" wydawane są pieniądze na jakieś projekty, które nie mają żadnego uzasadnienia. Wcześniej bądź później (nie pamiętam) był kolejny jego pomysł kolejki gondolowej.
Z kolei praktyczna realizacja konkretnych projektów nie jest już mocną stroną Ferenca, dominuje tutaj bylejakość i chaos. Przykłady, pierwsze z brzegu:
- Skatepark w wersji oszczędnościowej, który ma realizować firma odpowiedzialna za wadliwie wykonane boiska, niemająca żadnego doświadczenia w podobnych realizacjach;
- most przez Wisłok, zaprojektowany bez ścieżki dla rowerów;
- rower miejski... i tak można by jeszcze to ciągnąć w nieskończoność.
Czy to jest stan normalny?! Czy tak powinien się zachowywać prezydent miasta?