Żelazko, suszarka i maszynka do mięsa za mammog...

13.10.10, 20:09
Pomysł "innowacyjny" - czasy Króla Ćwieczka się kłaniają. A czemu nie przyzwoita komórka? Albo jedwabna, malowana apaszka?
    • Gość: studentka Re: Żelazko, suszarka i maszynka do mięsa za mamm IP: *.rzeszow.mm.pl 14.10.10, 09:52
      Szkoda,że Panie nie robią to w celu dbałości o zdrowie tylko dla prezentów. Zdrowie najwyższą wartością, ale tylko w sondażach. smutne....
      • Gość: hehehe Re: Żelazko, suszarka i maszynka do mięsa za mamm IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.10.10, 12:52
        dokształć się nt. szkodliwości mammografii; zmienisz zdanie
        • jael53 Re: Żelazko, suszarka i maszynka do mięsa za mamm 14.10.10, 19:15
          Ano, coś w tym (niestety) jest. Są metody daleko mniej przykre, bardziej bezpieczne i pewniejsze. A mammografia - badanie przestarzałe - ma jeszcze i tę wadę, że trzeba umieć obraz czytać. Jakieś (strusie) jajo już z tym było, nieprawdaż?
    • Gość: arek Re: Żelazko, suszarka i maszynka do mięsa za mamm IP: *.ostnet.pl 10.11.10, 22:00
      oco chodzi
      • jael53 Re: Żelazko, suszarka i maszynka do mięsa za mamm 11.11.10, 10:56
        O to chodzi, że obraz rtg (podobnie jak USG) trzeba umieć odczytać i zinterpretować to, co się widzi. A na Podkarpaciu był taki cyrk, że wysyłano informacje osobom zdrowym, że nie jest OK. I odwrotnie. Czyli ta sztuka czytania nie jest nadzywczajna.
        Jakie zaś metody badań "w tem temacie" są mniej przykre i bardziej precyzyjne, to spytaj prof. Google'a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja