Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK

14.10.10, 19:10
Porównanie z Poznaniem... no cóż, w Poznaniu po pierwsze, wiedzą, co się opłaca; po wtóre - umieją liczyć; po trzecie: pamiętają starą handlową zasadę: najważniejszy jest obrót... Czyli - niższa cena skusi więcej chętnych. Proste? Aż się płakać chce. Mniej "duchowości", więcej rachunkowości...
    • Gość: j stolica innowacji xd IP: 178.219.17.* 14.10.10, 19:39
      Nie tylko w Poznaniu, Krakow , Warszawa bilety sieciowe duzo tansze:/.
      Ale widac jakie podejscie nasze MPK ma do klienta, maja go w d..ie , bo klient i tak bedzie musial zaplacic bo co innego moze? jak do pracy ma kawal drogi ...
      Spoznianie sie taka np.11:], czasem wczesniejszy autobus jedzie 20 minut pozniej, czasem nie jedzie ,nie mowiac tego ,ze kilka razy poprostu nie zatrzymala sie na przystanku(dabrowskiego politechnika w strone NW)...
      Co niektorzy kierowcy,zamykanie drzwi przed nosem, jazda jak na wariackich papierach, dąsy przy kupnie biletu:] a potem placza w mediach bo jakis po glowie dostal...

    • Gość: Marianna Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 19:48
      Podobne ogórki jeżdzą na Ukrainie i Białorusi i oczywiście w Polsce.
      Prawdę powiedziawszy nie różnimy się jakoś szczególnie od wymienionych więc.....
      Szkoda tylko płuc i oczywiście filtrów powietrza w samochodach bo częsta ich wymiana obowiązkowa!
    • Gość: jagienka Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 19:50
      No cóż... sama nie raz już dzwoniłam do dyspozytora i zgłaszałam notoryczne spóźnienia autobusów... Ale to jak wołanie na puszczy... Pan się zasłania korkami w mieście... Dobra... Ale dlaczego spóźnia się autobus, który wyjeżdża z zajezdni? I na pierwszym przystanku ma już poślizg czasem do 5-7 minut? Tego nie rozumiem... Gdy to poruszyłam, pan mocniej zdenerwowany zasuwa mi tekst, że przeciez autobus musi wrócić z trasy... Jasne... Bo nasze biedne MPK ma tylko jeden pojazd na dana trasę... :) Tak się może tłumaczyć 3-letniemu dziecku... Ale żeby było śmieszniej już nie raz jechałam takim autobusikiem, w którym pan kierowca, mimo spóźnienia potrafi wysiąść na którymś tam przystanku i iść po papierosy czy gazetki do kiosku... A autobus sobie stoi, warczy i nabiera dalszego opóźnienia... A o tym, że czasem w ogóle kurs wyapdnie to już nawet nie napiszę... Wrrr... Bardzo bym chciała, żeby nie tylko na trasach podmiejskich pojawiła się jakaś konkurencja... Może wreszcie nadęte MPK dostałoby nauczkę...
    • Gość: antytadzio Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.centertel.pl 14.10.10, 19:59
      BRAWO!!! Wreszcie jakiś konkretny artykuł wnoszący bardzo wiele do naszej codzienności i jeszcze zapewne sponsorowany przez wspaniałą MKS. Dla redaktora należy się nagroda roku. Właściciel- miasto Rzeszów, jest w tym wszystkim oczywiście bez winy, nieskazitelnie czyste od zarzutów wobec podległej mu spółki miejskiej. Wszystkiemu winne tylko to MPK. TADEK- TAKIEGO WAŁA NA CIEBIE ZAGŁOSUJĘ!!!
    • nitsche Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 14.10.10, 20:17
      A ja polecam korzystanie z porownywarki taxi www.dobraTaxi.pl/Rzeszow. Mozna sprawdzic ile powinien kosztowac kurs taxi na wybranej trasie.
    • Gość: realista Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.tktelekom.pl 14.10.10, 20:29
      kolejny sukces ferenca !!!
      • jael53 Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 14.10.10, 21:16
        Ale, ale... w Rzeszowie poza tym jest jeszcze prawdziwa innowacja; autobusy odjeżdżają wcześniej niż przewiduje rozkład! Poza tym - zwyczajowo - godzina odjazdu z przystanku początkowego bywa traktowana jako godzina, w której (ewentualnie) pan kierowca łaskawie zdecyduje się podjechać do "punktu startu".
        Rzeszów jest jedynym znanym mi miastem wojewódzkim (w gronie: Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Katowice), w którym nawet w wielkie mrozy nie ma cywilizowanego obyczaju oczekiwania na pasażerów w miejscu odjazdu. Do tego naprawdę nie trzeba siedmiu sesji miejskiej rady ani trzech uchwał, z kontrasygnatą MSWiA.
    • Gość: Mieszkaniec Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 14.10.10, 21:37
      Proponuję się w końcu odwalić od linii 44, ja dzisiaj miałem awarię samochodu i gdyby nie 44 to nie miałbym czym do pracy dojechać. W autobusie było dobre 20 osób (a był to mały bus), zero miejsc do siedzenia.
    • Gość: Kazek Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.10, 22:04
      Prezydent Ferenc niestety występuje jednoosobowo jako właściciel MPK w Rzeszowie i to on blokuje rozwók komunikacji publicznej ,
    • Gość: w Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: 94.254.198.* 14.10.10, 22:52
      dobrze ze sie tym zajeliscie! mpk w rzeszowie to porazka , dwa tygodnie jezdzilem autobusami z koniecznosci i obiecalem sobie ze juz nigdy wiecej , zawsze spoznione!!! nawet na wakacjach jak ruch jest mniejszy ! mam nadzieje ze prezydent sie opamieta i zamiast budowac bus pasy znajdzie jakas alternatywe . a brak klimatyzacji w autobusach z uchylanymi okienkami to porazka!!!! rzeszow stolica innowacji???
    • bianka.0 Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 14.10.10, 23:06
      Ceny pozostawiają wiele do życzenia, fakt - gdyby chociaż połączenia były sensowne, jak w Krakowie np. Nie ma autobusu, na który się czeka, to siup do innego, potem zawsze jest się w co przesiąść, i 3 bo 3 ale szybko i sprawnie dojedzie się na miejsce. To zachęca do jeżdżenia MPK.

      Na spóźnienia z racji korków chyba nie ma rady, zwłaszcza że za punktualność kierowcy zdaje się premię mają, więc specjalnie się nie spóźnieją. Kwestia zmiany rozkładu....

      Powtarzające się kursy - masakra, jedyny ratunek że przyjedzie coś spóźnionego ;)
    • tkr1953 Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 15.10.10, 07:22
      Jak się do tego ma te słynne kilka milionów wydane dla Hiszpanów które mieli nam powiedzieć jakie miejska komunikacja ma bolączki, jak byśmy sami o nich nie wiedzieli. Kłaniają się też słynne narady miejskich radnych w tym temacie, jak widać po tej dyskusji wiele nam załatwili, ale niestety na niekorzyść.
    • tkr1953 Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 15.10.10, 07:50
      Różnorodność biletowa jednego z miast w Polsce, które jest mi bliskie

      www.urbancard.pl/pl/article/show/category,1,id,38-.html
    • Gość: mata_kari Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:05
      Racja Jael53- to samo mnie wkurza. O ile spóźniony autobus i tak w końcu przyjedzie, to ten jadący za wcześnie mozemy sobie najwyżej dogonic taxą:-)O ile oczywiśćie wiemy że już jechał. Niejednokrotnie czekałam na taki autobus jak idiotka, nie wiedząc, że pojechał.Szlag cżłwoeika moze trafić. Jest jeszcze jedna rzecz, drobna w porównaniu z pradzwiwymi problamami MKP, ale denerwująca:
      rzeszowzezem.blog.onet.pl/Rozklady-jazdy-MPK,2,ID415174903,n
      - czy tam pracują idioci?????
    • Gość: sisi Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 15.10.10, 09:22
      a ja dziś wracałam z pracy rano i czekałam na autobus nr 1, przyjechał oczywiście spóźniony 15 minut a za nim drugi autobus nr 1 spóźniony 5 minut i tak sobie jechali jeden za drugim przez całe miasto, norma
    • Gość: igloopol Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:24
      W Krakowie, gdzie mieszkałem przez 30 lat MPK zostało chwycone za mordę w 1991 roku. O jaki był strajk, bunt kierowców! Nic nie jeździło. Zrobili restrukturyzację, przycisnęli związki i od tego momentu było tylko lepiej - w tej chwili system transportu miejskiego w Kraku został oceniony na 9 miejscu na świecie w jakimś rankingu, Chociaż pewnie Poznań i Wrocław mają lepiej. Odkąd mieszkam w Rzeszowie patrze na te autobusy żółtobrudne, oblepione podłymi reklamami, kopcące i śmierdzące to mnie krew zalewa, bo wiem, że ten kawałek infrastruktury (ruchomej) miasta może być fajny, nowoczesny i można z niego korzystać na co dzień. I to miasto było by jeszcze bardziej przyjazne innowacyjne i w ogóle dzięki zwykłemu uporządkowaniu i umyciu komunikacji miejskiej. A tak, wsiadam w samochód i generuje korki w mieście bo się brzydzę jeździć tym syfem co nie wiadomo dokąd i nie wiadomo kiedy przyjedzie.
      I tu mi się widzi, że ktoś tu dwie kadencje (to jest OSIEM lat!!!) przepieprzył, i coś mi się widzi, że nie dlatego że nie zdawał sobie sprawy ze skali problemu, tylko z innych nie merytorycznych powodów.
      • Gość: igloopol Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:29
        I tak mi się jeszcze widzi, że to ktoś z kierownictwa MPK jest lepszym kandydatem na prezydenta - bo ma większą władzę, skoro może podskoczyć gospodarzowi miasta, który kuli i nowe fontanny wymyśla w zamian i asfalt kładzie. Widać że na ten temat gospodarz położył lagę i nie zamierza nic z tym robić.
      • Gość: luki Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 17.10.10, 11:22
        Pan Ferenc przychodząc na stanowisko prezydenta na jednym z 1 spotkań powiedział że on MPK skończy , i jak narazie widac że mu sie to dość dobrze udaje ,kiedy został zakupiony NOWY autobus do komunikacji miejskiej??pozatym do kogo trafia kasa zarobiona przez mpk??do miasta a ferenc skapuje tyle ile uważa zeby mpk miała na jakieś wypłaty paliwo i pare częsci do psujacych sie juz wysłuzonych autobusów.Tu musi byc zmiana na stanowisku prezydenta.Ile można by kupić autobusów za przewalone projekty kolejki???
    • Gość: efw ceny mpk kraków - rzeszów droższy IP: 195.158.247.* 15.10.10, 09:47
      bilet na 1 trase w rzeszowie 78 PLN

      sprawdź w krakowie

      www.mpk.krakow.pl/default.aspx?docId=219
    • Gość: pasazer Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:52
      Większość wypowiadających się to by chciała chyba żeby ich za darmo wozić, jak się komuś nie podoba to proszę bardzo jest wybór, własne auto, taksówka, albo rower, w końcu jak wam tak źle to jest na to rozwiązanie.
      Szkoda że nikt nie pomyśli, że autobusy są spóźniają bo są korki, (a kierowca nie ma skrzydeł tylko kierownice i nie przefrunie), ludzie kupują bilety u kierowców zamiast w kiosku (niech 5 osób kupi bilet...no i opóźnienie murowane a można było pomyśleć że się chce jechać i wcześniej zaopatrzyć się w bilet.
      Ludzie sami jesteście sobie winni trochę pokory a nie tylko wiecznie narzekać. A czemu kursy ucinają, bo widocznie część jest nie rentownych i o tym tez nikt z Państwa nie pomyśli, zresztą i tak nigdy wszystkim nie dogodzi, choćby nie wiem jak bardzo się starano...
      • jael53 Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 15.10.10, 12:44
        Nieśmiało przypominam, że Rzeszów to niewielkie miasto. Rozmiarami przystaje raczej do jednej dzielnicy Warszawy, Krakowa czy Poznania. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby "mistycznym problemem" była komunikacja na starym i nowym Mokotowie, w Nowej Hucie czy na Ratajach. Prawdziwym kuriozum są linie miejskie, kursujące z częstotliwością najdalszych podmiejskich. Przy czym w Krakowie na pewno linie podmiejskie to są linie łączące miasto z miasteczkami satelickimi (Wieliczka, Skawina). Wszystko, co jeździ w administracyjnych granicach miasta to są linie miejskie - po to się, m. in., te granice ustala.
        O cenach nie wspomnę. Nie mam zresztą pojęcia, o jakiej rentowności myśli MZK Rzeszów, skoro bilety u przewoźnika prywatnego są zdecydowanie tańsze. To samo jest na liniach pozamiejskich: spółki PKS-owe na Podkarpaciu mają chyba najdroższe stawki w kraju. Porównanie? A, służę: z Krakowa do Bochni (40 km) bilet kosztuje 4,50; z Olimpowa do Sędziszowa Młp. (11 km) - 3,80; z Nockowej do Rzeszowa (24 km) - 5,50. No to, cholera, co to jest? jakieś "tacowe" czy inny ukryty podatek lokalny?
      • Gość: igloopol Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 13:34
        A co to? jedyne miasto z korkami w Polsce? Ba, na świecie? Bilety też tylko w Rzeszowie kierowca sprzedaje? A o automatach do sprzedaży biletów słyszał? Bez jaj!!
        Linie nierentowne? Jakby jeździli z rozkładem a nie obok rozkładu to by ludzie jeździli. Jakby rozkład był sensowny to też bym pojechał autobusem, a nie czekał na niego godzinę. Rzeszów jest malutki więc przez godzinę można załatwić sprawy i wrócić (samochodem), a nie czekać aż na przystanku na śmierdziela.
        !OSIEM LAT! i palcem nie kiwnęli poza zagazowaniem kilku autobusów
      • bianka.0 Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 15.10.10, 15:50
        Sprzedawanie biletów w autobusie to zupełnie inny temat. W Poznaniu i paru innych miastach kierowcy biletów nie sprzedają, dlatego świetnym rozwiązaniem dla zaoszczędzenia tych kilku minut, no i dla wygody pasażera, byłyby automaty na przystankach. Bo miejscami bilet cięzko kupić gdziekolwiek :/
      • Gość: agaton Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.rz.izeto.pl 15.10.10, 16:21
        Szanowny Panie jakoś tak się dziwnie składa jak zauważyłem że punktualność zależy też i od
        kierowcy.Bo jeżdżę zawsze na jednej linii i czasem przez kilka dni o określonej porze jedzie ten
        sam kierowca i zawsze jest i o czasie i jedzie przyzwoicie też mimo korków na mieście .
        Wystarczy tylko na tej samej linii zmieni się kierowca od razu widać zmianę, opóźnienia znaczne
        i nie dosyć że opóźniony to jeszcze zatrzymuje się na przystanku mimo że nikt nie wsiada ani
        nie ma zamiaru wysiadać nawet.Tylko powietrze miesza nie potrzebnie drzwiami.
    • Gość: maj Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 15.10.10, 09:52
      Tak to właśnie jest, wszyscy te problemy znają, ale nikt nie potrafi ich naprawić. Swego czasu dość intensywnie korzystałem z linii 0 i 18, i na tym przykładzie również doskonale było widać totalny brak planowania w rozkładzie jazdy. Po 10-15 min. czekania na przystanku zawsze 'koło' i 'osiemnastka' zjawiały się jednocześnie. Dlatego przestałem korzystać z usług MPK. Kiedyś do liceum i na studia, teraz do pracy - wszędzie chodzę na piechotę. Ale kilka dni temu śpieszyłem się, wracając z dworca PKP na Nowe Miasto. Czekałem na przystanku ok. godz. 17. Gdy zobaczyłem to, co podjechało nie wiedziałem czy to jakiś dowcip, może ukryta kamera. Był to mały biały busik z wąziutkimi i niskimi drzwiami. W środku bardzo mało miejsca, napisy w obcym, ale swojsko brzmiącym języku, głośny warkot silnika i niezwykle mozolne 'ruszanie z miejsca' tego autobusiku - wszystko to wprowadziło mnie w spore zdumienie i niemałą konsternację. Gdy zobaczyłem 'wciskany' kasownik przypomniały mi się podróże PKS-em z wczesnego dzieciństwa... Gdy wysiadłem, spojrzałem na tablicę rejestracyjną na której zauważyłem literki 'CZ'. Stało się dla mnie jasne, że rzeszowskie MPK kupuje teraz złom od naszych południowych sąsiadów.
      • cup_of_t Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 18.10.10, 15:44
        Gość portalu: maj napisał(a):

        > Gdy wysiadłem, spojrzałem na tablicę rejestracyjną na której zauważyłem literk
        > i 'CZ'. Stało się dla mnie jasne, że rzeszowskie MPK kupuje teraz złom od naszy
        > ch południowych sąsiadów.

        Zdziwilbys sie jakbys zobaczyl, jak dziala komunikacja miejska w Czechach. Tak sie sklada, ze mieszkam tu jakis czas wiec mam porownanie. Autobusy - nowe, czyste. Nowoczesne tramwaje - moze nie wszystkie, ale tez jest czysto. Na najbardziej popularnych trasach nie czekasz wiecej niz 5-10 minut. A w ogole to nie przypominam sobie, zebym czekala na ktorykolwiek autobus/tramwaj wiecej niz 15 minut. I to nawet wtedy, kiedy jest remont w srodku miasta i sa objazdy.
        Wiec jesli 'wladze' sa nieudolne i wola kupowac zlom niz nowoczesne autobusy, to problem lezy wylacznie po stronie osoby, ktora na takie zakupy sie decyduje. Zreszta nie trzeba kupowac od sasiadow - w Polsce (zdaje sie, ze byl nawet neidawno artykul na ten temat) tez juz buduje sie nowoczesne, dobrze sie prezentujace pojazdy.
    • Gość: Iwona Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.171.195.202.static.crowley.pl 15.10.10, 10:04
      Przez zmiany w rozkładach jazdy zostałam zmuszona do dojeżdżania do pracy autem. Wcześniej przez 2 lata odkąd pracuję na Przemysłowej jeździłam autobusami. Zlikwidowali kurs linii 39 z Przemysłowej do Dworca o godz. 16:00. Na 29 o 15:52 nie zdążę, więc musiałabym czekać na 16 o 16:22... o tej porze jestem już w domu gdy jeżdżę autem.
    • Gość: gość Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.10, 10:22
      A dlaczego wszystkie kursy kończą się ok. 23.00 ? Jak to miasto ma żyć? Jak nie ma czym wrócić do domu z imprezy? Ferenc zrobił zaścianek i tyle! O 23.00 wszyscy lulu i miasto zamiera! Prawdziwe miasto innowacji!!!
    • Gość: Iksia Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 15.10.10, 23:59
      Warto wspomnieć o fabryce Solarisa na wyciągnięcie ręki... ;]
    • Gość: Darek MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 16.10.10, 18:00
      Cuż mogę powiedzieć, MPK jakie jest każdy widzi, oczywiście kto jeździ.
      Obecnie z usług MPK nie korzystam, szczęście mnie kopnęło i dostałem służobe auto, ale nie o tym tutaj. Korzystałem z usług przewoźnika rzeszowskiego przez kilka ostatnich lat i po wypowiedziach innych widzę że się prawie nic nie zmieniło przez ostatnie 5 lat.
      Spóźnione autobusy mnie raczej nie dziwią jeżeli są w mieście korki o wiadomych porach, ale jazda "przed czasem" jest KARYGODNA. Zastanawiam się również jak może jechać autobus spóźniony ~5min na 2 czy 3 przystanku trasy, a spotkałem się nie raz z taką sytuacją.
      Myślę że jeżeli autobus ma na swojej trasie (lub na jej części) regularne spóźnienia to chyba należy skorygować rozkład razdy.
      Niektórzy winią za to kierowców, i mają w tym częściowo rację, są tacy co jeżdżą bardzo dobrze i jeżeli mają nadrobiony czas to jadą wolniej lub czekają na przystanku, kiedy są spóźnieni to starają się jechać nieco szybciej żeby przynajmniej zmniejszyć opóźnienie, ale jest też druga grupa kierowców którym rozkład, za przeproszeniem, powiewa... Ale tym nie powinni się zajmować pasażerowie a osoby zarządzające MPK. Przecież to jest zadanie całej administracji MPK. To samo dotyczy i rozkładu i taboru.
      Że Rzeszów nie jest wielkim miastem każdy wie, ale nie wiem czy każdy wie że w takim mieście jest trudno opracować odpowiedni rozkład jazdy tak aby przynosił wymierne zyski. Nie mówię też jest to niemożliwe. Oczywiście do tego trzeba zatrudnić logistyka, który na rzeczy się zna, za co oczywiście będzie chciał odpowiednie wynagrodzenie, a tu szkoda pieniążków. Może szkoda ale mogłoby to przynieść wymierny pozytywny efekt.
      Widzę też że nie zmieniła się sytuacja w której autobusy jeżdżą "stadami", sam kiedyś musiałem czekać ~40min na autobus (na poprzedni się spóźniłem - moja wina) i wiem że to w cale nie jest fajne. Na początku studiów próbowałem przejechać z Baranówki na Powstańców Wawy. Jako że spóźniłem się na 19 chciałem pojechać przez centrum (przyzwyczajenie w Wawy), nie dość że straciłem czas (bo lepiej by było poczekać ~20min na kolejną 19) to nerwy i kolejny bilet. To był kolejny mój błąd, bo przecież po co ułożyć logicznie rozkład tak aby istniały alternatywne połączenia. Planowanie alternatywnego połączenia z przesiadką to porażka.
      Jeżeli chodzi o przejazdy na "podobnych" trasach kilku linii można by je chyba trochę zoptymalizować tak aby nie jechał autobus za autbusem po jednej trasie. Niech mają chodzaż 5-10min odstępu. Może w ten czas dało by się osiągnąć "alternatywnych" połączeń w przypadku spóźnienia.
      Inną jeszcze sprawą jest kultura osobista kierowców. Zwykle miewałem ze sobą zapas biletów, ale zdażało się że musiałem bilet kupić u kierowcy (np. wieczorem, albo w święto), i tu bywało różnie, niektórzy miło przyjeli pieniążki, potem wymiana podziękowań i jedziemy, inni zachowywali się jakby łaskę robili że bilet sprzedają i że autobusem kierują. Lub z innych zaobserwowanych scenek: biegnąca kobieta do autobusu, który stoi na przystanku i tuż przed nosem zamknięte drzwi, jakby było szkoda 3-5 sek., dodam że kobieta biegła od frontu autobusu i machała (było ciężko jej nie zauważyć). Z drugiej strony inny kierowca (widocznie obdarzony instynktem lub poprostu uprzejmością), który dojżał w lusterku biegnącego studenta, cierpliwie poczekał aż dobiegnie i wskoczy do autobusu, i tu znów wymiana podziękowań :)
      Tak więc w podsumowaniu bywa różnie, rozkład jest do bani..., wg. mnie wini tej sytuacji i braku zmian są ludzie z zarządu MPK. Bo przecież oni są odpowiedzialni za funkcjonowanie przedsiębiorstwa i za to pieniążki biorą i nie jest tu istotne ile, i moim zdaniem jeżeli nie są w stanie sobie poradzić z tym co się w przedsiębiorstwie dzieje powinni zrezygnować ze swojej funkcji.
      • uszatek99 Re: MPK 17.10.10, 09:30
        Masz Darku dużo racji ale i w wielu sprawach się mylisz.Mam kierowcę w rodzinie i wiele opowiada o swojej pracy.Nie raz byłem trochę dłużej w autobusie i wiem jak to wygląda z punktu widzenia kierowcy.Wiele by pisać o tym ale społeczeństwo jest nastawione anty MPK. Każdy by coś zmienił pod siebie a tak się nie da.Przykład: ktoś z Miłocina żali się że w pięć minut wszystkie autobusy jadą i potem trzeba czekać ale nie dopisze już że każdy jedzie (z)do innej miejscowości i chce zdążyć do pracy na 7 mą i wrócić po 15ej a ten w Miłocinie i tak ma trzy do wyboru.Tak? Powiem ci jeszcze że te jak piszesz przyśpieszone o 5 min. kursy, to są te spóźnione tyle że o 20 min.czy nawet więcej bo kierowcy stoją w korkach.Kierowcy są non stop kontrolowani (niebieskie i czerwone auto: nadzór ruchu).Nawet przerwy nie mają bo trzeba jechać.Nie chcę ich bronić bo nie o to chodzi ale kierowca śmieciarki zarabia dużo więcej od kierowcy autobusu a porównaj pracę.Jeden cofnie pod śmietnik i 10 min.przerwy na gazetkę ,nawet z auta nie wysiada a ci tutaj w tą i z powrotem.Zobacz (nawet w inernecie) jak się bawią pozostałe spółki miejskie (integracje,zabawy,podwyżki ,trzynastki ,nagrody) jakie mają nagrody świąteczne,talony itp.ale oni mają stały dochód od mieszkańców a ci z mpk nie mają bo podobno Ferenc się zawziął żeby ich rozpieprzyć za te strajki i udaje mu się to. Mpk nie ma pieniędzy nawet na paliwo nie mówąc o podwyżkach a oszczędności o których mówi rzecznik prezydenta to właśnie nie wypłacone 13 tki, wstrzymane nawet przeszeregowania.Ludzie pracują na niższych stawkach niż te które sobie wypracowali. Wiem że ktoś powie jakie 13-ki ale skoro wszyscy wkoło prezydenta dostali i wszystkie spółki miejskie dostają to mpk sroce spod ogona wypadło? SIEROTY ? Poza tym mpk to nie tylko kierowcy ale nawet współpracownicy używają sobie na nich do woli i za byle głupotę każą potrącaniem premii,naganami itp. Te ich mundurki- nawet szatni nie mają tylko muszą paradować po mieście narażając się na zaczepki i napady pijanych gó...arzy a zdarzyło się już nie raz, a do pracy i po pracy nikogo nie obchodzi czym się dostaną .Mają być.Pozdrawiam.
        • Gość: luki Re: MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 17.10.10, 12:17
          chciałem tylko nadmienić że dzisiejsze rozkłady mają przepisywane tylko daty(rozkłady są z roku 1997-2004-jaki był wtedy ruch a jaki jest teraz??)+obciecie lini ,zrobiono rozkłady z wakacji na miesiace pozawakacyjne i teraz wiadomo jak sie to ma do spóźnień inne realia sa w wakacje gdzie ruch jest mniejszy a jaki jest obecie.Kierowcy pozatym wpisuja w karte drogową z jakimi opóźnieniami kursują i czy są jakies kursy zawieszane, przyczyny opóźnien(np. kolizja,wypoadek ,remont,zablokowana droga,objazdy itp)do tego podam przykład kurs lini nr. 19 przejazd z miłocińskiej na zalesie trwa według rozkładu 20minut,czas wyrównawczy na zalesiu 5 minut!!i teraz prosze mi to przeliczyćjak tu kierowca ma zdążyć sprzedaż do tego bilet,przejechac na zielonej fali przez rzeszowskie super ustawione światła??Większość rozkładów tak wyglada że na koncówce w najwiekszy ruch jest 5-7 minut czasu wyrównawczego,wiec gdzie tu czas nadrobić lub wyrównać??jak na koncówke przyjeżdza sie opóźniony 10 minut i co z tym czasem zrobić??Jka ktoś by chciał prosze sprawdzić karty drogowe kierowców nawet niech inspekcja na tym siadzie,miała by co czytać i porównywac z rozkładem.Daleko szukac a jak maja busy wyśrubowany czas??to samo jest w rzeszowskim mpk można by tu jeszcze wiele pisać ale to temat rzeka
        • Gość: Bubu Re: MPK IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.10, 12:22
          Ty nie do konca masz racje.
          Pamietaj ze MPK to instytucja miejska i zarabia na tym ze ktos korzysta z uslug tej firmy. To nie o to chodzi by sobie kierowcy co chwile stajkowali i chcieli by kasa brala sie z kosmosu. Podejscie kierowcow ma bardzo duze znaczenie. Zgadzam sie z tym, ze wielu jest takich by odwalic "dniowke" i zrobic to minimalnym kosztem. Jednak to zamykanie drzwi przed nosem czy chamskie odzywki przy kupowaniu biletow to tylko szczyt gory podejscia. Wiele razy widzialem tez jak kierowcy podczas jazdy rozmawiaja przez komorke lub pisza SMSa w czasie zakretu (np podczas manewru skretu w okolicy Leclerka). To narazanie pasazerow na wypadek.
          Wiele tez zalezy od tego, jaka kadra zarzadzajaca pracuje w firmie. Nie wiem co za madrala uklada rozklady jazdy. Wyciecie wielu kurow linii nr 19 to byl wyczyn roku. Teraz sie czeka po 20-40min. Ciekawe czemu nie obcieli kursow linii nr 5. Na Trembeckiego niewielu jezdzi przeciez i te autobusy sa zwykle puste. Co ciekawe te kursy maja czesto lepszy tabor gdy sie zmiana zaczyna i konczy.

          Nie mam tez nic przeciw paniom w pracy, ale skad prezes bierze panie ktore pracuja jako kanar? Okolo wakacji nie raz zdarzalo mi sie spotkac ow panie wystylizowane na EMO albo okolczykowane z guma do zucia w gebie... Podchodzi taka i z pogarda chce biletu. Gdzies tam, wsrod wisiorkow wisi indentyfikator sluzbowy. Fakt ze nie wszystkie panie sa takie ale jakis mundurek wyrowniajacy byc powinien a nie przychodzi jakas taka niby z disco i cos chce.

          Co ciekawe, bylem w Krakowie i tam zupelnie inaczej to wyglada. Tam bilet mozna kupic w kiosku lub automacie. Jest on sporo tanszy niz u nas a przeciez Krakow ma duzo wiecej linii, nowoczesniejszy tabor no i miasto jest znacznie wiecej. Jezeli jest korek, to kierowca sie oczywiscie spoznia, ale nadrabia to potem i opoznienie moze byc max 2min. Czesto bywa ze kurs jest pusty ale jezdzi i nikt go nie zamyka.
          Pamietam ze wpadl raz kanar. Latal z czytnikiem kodow paskowych i w ten sposob weryfikowal waznosc biletu. Cala operacja trwala szybko i nie bylo jakiegos metnego podejscia jak u nas niektorzy to robia.
          Bylo cos jeszcze czego u nas trudno dostrzec...
          Otoz jadac autobusem w pewnym momencie wsiadlo paru mlodych chlopakow z butelkami po wodce i piwie (oczywiscie nie pustymi). Gdy kierowca to zauwazyl zatrzymal autobus i zarzadal opuszczenia przez nich pojazdu bo inaczej wezwie policje. Ekipa wysiadla. U nas bylo by to olane i taka ekipa zagrazala by innym pasazerom.

          Na szacunek do firmy trzeba sobie zapracowac a nie wymagac go. Moze i MPK Krakow nie jest idealne, ale na pewno o niebo lepsze niz rzeszowskie MPK. Tam wladze firmy postawily na jakosc i mam wrazenie ze sie udalo. Moze nie w 100% ale zawsze liczy sie jakis postep. U nas przyjeto zasade, ze lepiej podniesc ceny biletow, kierowcy sobie zrobia strajk a firma swoja podstawa odstraszy pasazerow ktorzy bilerow nie beda kupowac. Przychody firmy spadna wiec znow trzeba podniesc ceny bilerow, obciac kursy a miedzyczasie przezes moze odejsc mowiac ze nic wiecej zrobic nie moze. Ot i filozofia.....

          • Gość: x Re: MPK IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 17.10.10, 12:46
            kolego,co do zasady masz rację ,tylko kto ma postawić na ową jakość,kierowcy ?? zachowanie jest odzwierciedleniem warunków w jakich pracują. pracą się zarządza ,albo dobrze albo źle. skoro kuleje zarządzanie na górze , nie spodziewaj się poprawy na dole.stare przysłowie nie darmo mówi "ryba zawsze psuję się od głowy". do puki właściciel będzie czyli ratusz traktował foremkę jako źródełko dochodu ,a zapominał że kom. miejska to użyteczność publiczna, tak będzie. nie zmieni tego zaklinanie rzeczywistości. wymagania należy kierować do przewoźnika, ale też do przewożonych, ci ostatni też nie grzeszą kulturą, wszakże są częścią tej samej społeczności.
            • Gość: Darek Re: MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 17.10.10, 17:10
              zwróciłeś uwagę na bardzo ważny element o którym zapomnieliśmy, może nie będę się rozpisywał ale część "pasażerów" powinna dostać kary i to spore, mam tu ma myśli głównie młode towarzystwo, które wyżywa sie na siedzeniach czy szybach.
              Szkoda tylko że ciężko o skuteczny instrument do walki z wandalizmem :(
        • Gość: Darek Re: MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 17.10.10, 16:59
          Drogi Uszatku,
          nie znam sytuacji wewnątrz MPK, oceniałem tylko to co sam widziałem, wspomniałem że nie winię za tą sytuację kierowców. Oni zdaje się mają niewielki wpływ na to jak firma funkcjonuje. Pisałem tylko że są kierowcy i kierowcy w kontekście kultury osobistej.
          Wg. MPK ma nieodpowiednią kadrę zarządzającą. Przypuszczam że nie istnieje tam coś co się ładnie określa systemem motywacyjnym. Może jedynie tak jak piszesz demotywacyjnym. Źle się dzieje jeżeli zarządzający pracą naużywa "kar".
          Można by zadać pytanie, kogo się wini jeżeli jakaś przywatna spółka zaczyna mieć problemy, oczywiście zarząd. Często w takich sytuacjach zarzą krzyczy że pracownicy są tacy czy inni i wymieniają całą listę win, ale to nie jest żadno usprawiedliwienie, to zarząd odpowiada za funkcjonowanie i rozwój przedsiębiorstwa i jak sobie z tym poradzić nie może to powinien być wymieniony na ludzi, którzy potrafią sobie poradzić.
    • Gość: Miłośnik Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.10, 13:39
      Tak czytam Wasze wypowiedzi i jednej części mogę przyznać racje, ale z drugą się absolutnie nie zgodzę. Interesuję się sprawami związanymi z komunikacją miejską w Polsce i Europie od ładnych paru lat. Rzeszów ma kilka problemów z nią związanych: stare, zapyziałe autobusy, zupełnie bezsensowny układ linii i cennik wyglądający, jakbyśmy mieli w Rzeszowie co najmniej tramwaje, trolejbusy, metro i SKM... Przecież to jest idiotyzm, żeby płacić 120zł za sieciówkę podczas, gdy w Bielsku-Białej (przypominam, że to miasta wielkości Rzeszowa) i Olsztynie płaci się max. 85zł? ZTM powinien w końcu ruszyć dupę i coś zrobić w kierunku komunikacji miejskiej na terenie Rzeszowa, a pierwszym krokiem powinno być oddzielenie się od MPK i założenie swojej siedziby w którymś z Urzędów. Nigdzie dotąd nie widziałem tak chorego układu, żeby ZTM był w budynku jakiegoś przewoźnika... Co do zmian, chciałbym przytoczyć jako przykład miasto leżące 160km na północny wschód od nas: Lublin. Jeszcze 5/6 lat temu było to miasto Jelczem i Ikarusem płynące, natomiast dzisiaj, odkąd funkcjonuje u nich ZTM, na liniach pojawiają się nowi przewoźnicy wykonujący przewozy na zlecenie ZTM, w MPK jest coraz to nowszy tabor i Ikarusów już prawie nie ma na mieście, a ludzie są coraz bardziej przekonani do jazdy autobusem lubelskim, dzięki czemu nie ma w Lublinie takich korków jak u nas. U nas trzebaby jednak wszystko od nowa postawić: wytyczyć zupełnie nowy schemat linii, zakupić w końcu nowy tabor, bo to, czym dzisiaj jeździmy woła o pomstę do nieba. Przykład? MKS, który funkcjonuje od konca kwietnia, już ma na swoim koncie 32 używane i bardzo wygodne MANy z Niemiec oraz Holandii. Czemu MPK nie może? Bo według miasta "niedasie".

      Zupełnie nie zgodzę się z narzekaniami na spóźnienia. Winni jesteście tylko i wyłącznie Wy - użytkownicy aut, którzy codziennie tworzycie gigantyczne korki na niemal każdej arterii Rzeszowa. Zamiast ględzić i narzekać, to może by tak się przesiąść na autobus i dzięki temu zmniejszyc czas przejazdu tego autobusu? Kierowców autobusów już powoli szlag trafia, jak muszą jeździć po 8/9 godzin (tfu, co ja mówię... stać, a nie jeździć), a ciągle tylko słyszą opieprz od dyspozytora, że czemu się spóźniają... To nie kierowcy są temu wszystkiemu winni, tylko Wy, i ci, którzy nie rozumieją, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, Rzeszów będzie gorzej zakorkowany niż Warszawa, w której korki maleją wraz z rewolucjami w ich układzie komunikacyjnym.

      To tyle ode mnie, dziękuję.
      • Gość: x Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 17.10.10, 14:52
        piszesz o ZTM-ie,dobre sobie.ten twór powołano tylko dla tego że taki jest wymóg dyrektywy unijnej. z tym że wykorzystano furtkę w przepisach,czyli 10-letni okres przejściowy.co to oznacza, ano oznacza że przez najbliższe lata będzie to twór fasadowy. oprócz kilkudziesięciu stołeczków dla swoich nic nie wnosi.tam gdzie ZTM-y wypełniają zadania w pełnym zakresie poprawa jest zapewne owocem tychże działań. a jakie działania widać w Rzeszowie , raczej widać jakich działań brak.podstawowe to koordynacja przewozów, a jak jest ,albo stado autobusów na tej samej trasie i godzinie,i to nie tylko mpk ale też i innych przewoźników,a potem długo długo nic. dziwaczne trasy powykręcane tak jakby jedna linia robiła za trzy. brak jednolitego biletu tak aby bez względu do jakiego przewoźnika wsiądziesz można było przemieszczać się po mieście.kto to ma realizować ,czy aby nie ZTM. niechęć do zmian we właściwym kierunku u decydentów widać choćby po tym jak z oporem i na ostatnią chwile odkładali samo powołanie tego tworu, a gdy już powołali to z minimalistycznym zakresem działań.wydaje się że jedynie proforma. jaki pan taki kram.kierownik miasta sam wszystkim steruje "ręcznie". a wyniki są takie jakie są. ale co się martwisz,dokupi trochę świecidełek wszakże święta za pasem, i będzie gitara, a żelazny elektorat powie że nie było niema i nie będzie lepszego kierownika miasta.
        • Gość: Miłośnik Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.10, 17:09
          Piszę o ZTMie, bo rzeczywiście, powstał on, bo takie są wymogi, ale jeżeli już jest, to jego obowiązkiem są rzeczy związane ze wspólnym biletem, rozkładami, schematami linii i przetargami na ich obsługę. Ale w Rzeszowie jest taki ciemnogród, że już nawet ludzie w Polsce zaczynają sobie kroić żarty o MPK itp.
      • jael53 Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 17.10.10, 16:10
        Gość portalu: Miłośnik napisał(a):
        > Zupełnie nie zgodzę się z narzekaniami na spóźnienia. Winni jesteście tylko i w
        > yłącznie Wy - użytkownicy aut, którzy codziennie tworzycie gigantyczne korki na
        > niemal każdej arterii Rzeszowa.

        Oczywiście, komptetencje Ratusza zdecydowanie przerasta wyznaczenie pasów, na których komunikacja publiczna jest uprzywilejowana.

        Zamiast ględzić i narzekać, to może by tak się
        > przesiąść na autobus i dzięki temu zmniejszyc czas przejazdu tego autobusu? Ki
        > erowców autobusów już powoli szlag trafia, jak muszą jeździć po 8/9 godzin (tfu
        > , co ja mówię... stać, a nie jeździć), a ciągle tylko słyszą opieprz od dyspozy
        > tora, że czemu się spóźniają... To nie kierowcy są temu wszystkiemu winni, tylk
        > o Wy, i ci, którzy nie rozumieją, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, Rzeszów bę
        > dzie gorzej zakorkowany niż Warszawa, w której korki maleją wraz z rewolucjami
        > w ich układzie komunikacyjnym.
        >
        > To tyle ode mnie, dziękuję.
        • Gość: Miłośnik Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.10, 17:12
          Przetarg na bus-pasy został ogłoszony 2 miesiące temu (maja być wyznaczone na Piłsudskiego, Cieplińskiego i Lisa-kuli), ale i tak to nic nie da, bo ludziom nie chce się ruszyć dupska i zrobić coś w sprawie komunikacji, tylko tak narzekają co mnie osobiście denerwuje. Najłatwiej jest powiedzieć: to jest be, tamto dobre. A może by tak ktoś napisał list do Ratusza i ZTMu?
          • jael53 Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK 17.10.10, 18:53
            A za co, pardon, biorą kasę pracownicy Wydziału Komunikacji? za czytanie listów (i nieodpowiadanie na nie) czy za dbanie o tę komunikację?

            Pasy dla komunikacji publicznej winny być wyznaczone najmarniej 10 lat temu.
            • Gość: x Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 17.10.10, 19:18
              jak to za co biorą kasę ?/ za trwanie w myśl starej sprawdzonej zasady, mbw. jak kierownik miasta wpadnie na pomysł i da "wytyczne" to co innego,będą się rozpływać w pochwałach i coś tam może spłodzą. samodzielne myślenie i nie daj boże twórcza to, w chwili obecnej samowola i niesubordynacja.za to się wylatuje z posadki.jedyne co mogą, to zgadywać jaki humor ma kierownik miasta. nawet rada miasta bezkrytycznie zgadza się z fanaberiami/ przecież preziowi się nie odmawia.
              • Gość: Abc Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.10, 19:46
                Ty to zle nazywasz. to jest inna zasada. Mam posadke? mam. Jest dobrze? JEST. To po cholere cos zmieniac. Gora zobaczy ze cos sie zmienia lub dzieje i zwroci swoj "wzrok" w strone ow firmy :) A tak cicho sie siedzi, kasa co miesiac na koncie laduje i tak ma byc. A to powiedzenie jakie powinienes uzyc to: "czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy". W wielu panstwowych firmach tak jest.
            • Gość: Miłośnik Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.10, 20:50
              Nic nie dadzą nam zmiany wprowadzane przez urzędników, jeżeli nie będą poparte badaniami społecznymi, listami oraz wynikami badań, które przeprowadziła Apia swego czasu.
    • Gość: +++ Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: 79.139.92.* 17.10.10, 22:30
      Problemy biorą się stąd, że osoby które układają rozkład jazdy SAME AUTOBUSAMI NIE JEŻDŻĄ. Być może na monitora komputera skomplikowany układ odjazdów i przyjazdów wygląda fajnie, lecz w praktyce pozostawia wiele do życzenia. Dziwi mnie na przykład to, że sami kierowcy nie poddają propozycji zmian w godzinach kursów. Przecież oni wiedzą najlepiej kiedy są korki i kiedy nie mogą z tego powodu zdążyć na czas. Może kierownictwo MPK wystosowałoby takie ankiety do kierowców?
      Poza tym powinien być przepis, że jak autobus przyjedzie za wcześnie na przystanek to ma obowiązek poczekać do wyznaczonej w rozkładzie godziny.
      Trzeba dokładnie przemyśleć temat "rzeszowskich sypialni" (osiedli na przedmieściach), które zamieszkuje coraz więcej osób a połączenia z miastem na tych terenach są dramatyczne. Proszę o zakup zwykłych busików, które mogłyby kursować na tych obszarach dowożąc ludzi do centrum. Już niech będą stare i bez klimatyzacji, ale żeby mogły sprawnie i bez robienia korków jeździć po mieście.
      W tej chwili w Rzeszowie trudno jeździć na rowerze bo ścieżki rowerowe to taki lokalny żarcik - właściwie to tylko do sklepu i z powrotem, na spacery nie ma miejsca bo chodniczki są wąziutkie i mamy z wózkami ledwo się na nich mieszczą - o rodzinnym spacerze nie wspomnę, natomiast samochodem też nie ma co bo robią się korki i pozostaje w sercu wyrzut że działamy nieekologicznie. Do tego wszystkiego nieudany rozkład jazdy MPK i właściwie można zostać w domu oglądając TV z pizzą zamówioną przez telefon - nie każdy ma przecież nogi piechura!
      WITAMY W MIEŚCIE INNOWACJI :)
      • Gość: walking Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.10.10, 07:19
        Przywrócić strefy płatnego parkowania a kasę do miasta nie do prywatnego bo teraz całe centrum od 6-ej rano do 17-ej zastawione autami urzędników.
      • Gość: luki Re: Kulawy rozkład jazdy i inne grzechy MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 18.10.10, 11:40
        kierowcy czały czas próbują uświadomić niedowierzającyhc co planują rozkłady jazdy,ale to niestety jak grochem o ściane,zero reakcji tak ma byc i tyle.Jeszcze raz powtarzam rozkłady sa z roczników 97-2005 jaki był ruch wtedy a ajki jest teraz??żadna przyjemnościa jest jechanie jeden za drugim,przykładowo ktoś madry wymyslił ze 7 i 27 jada jeden za drugim spotykaja sie przeważnie na wysokości zaczernia foto radar, do tego doszedł teraz mks i tak jedzie stado autobusów, a potem godzine czekania na nastepny -rewelacja ,duzo jest takich rozkładów ale nie idzie tego wbić do głowy zarządzajacym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja