Gość: von Klotz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 21:12 Niech jeszcze woźna, Pani Zuzia z pobliskiego gimnazjum wykłada... coś tam, a co tam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lex Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.mm.pl 27.10.10, 21:29 Jak rozumiem studenci prawa protestują przeciwko działaniom podjętym po to by prawo było wreszcie przestrzegane na uczelni? Idiotyzm jakich mało. Na miejscu rektora wywaliłbym ich na zbity pysk za absolutny brak zrozumienia dziedziny, którą próbują studiować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafcio Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rz.izeto.pl 27.10.10, 22:06 Czy samorząd studentów WPiA, czy wiekszość / wszyscy studenci jest za strajkiem? Bo jeśli tylko garstka - to trzeba to nazwać warcholstwem i powołac komisje dyscyplinarną. I trzeba koniecznie ustalić, czy studenci tak sami z siebie tesknią za generałem czy ktos jednak nimi steruje i robi z nich mięso armatnie w jakichs rozgrywkach personalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 22:39 Lexie!A właściwie Pseudolexie!To zbyt poważne sprawy na Twoją główkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senk Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 22:04 kompetentna kadra wg UR = oreł kedzierski, ura etc. bravo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 22:49 Studenci mają prawo do strajku zagwarantowane w ustawie...Jak komuś to przeszkadza to niech próbuje zmienić ustawę... Określenie "warcholstwo "wobec korzystających ze swoich uprawnień studentów na kilometr pachnie zatęchła komuną..Brawo obrońcy demokracji,prawa etc.... Pani prorektor dba o jakość kształcenia ...to jakaś nowość..Pewnie dlatego utrudnia zatrudnianie osób,które znakomicie łączą teorię z praktyką.I chcą pracować w miejscu ,w którym dzięki pani prorektor zaczęła sie robic fatalna atmosfera.Dobrze by było ,gdyby każdy zajął sie tym co do niego należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joozek Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 23:12 Jesteś pewien? ;) A mógłbyś powiedzieć który to przepis i jakiej ustawy gwarantuje studentom prawo do strajku? Czy tylko tak piszesz żeby pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 00:00 Joozku! Wielu sądzi wedle siebie....polecam lekturę ustawy -Prawo o szkolnictwie wyższym,rozdział 4 -samorząd i organizacje studenckie,art.206.Mam nadzieję,że stosowny fragment sam sobie znajdziesz.Przyjemniej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 00:07 Nie no fajnie, niech sobie strajkują, niech rektor zatrudnia "naukowców" bez kompetencji, tyle że dzięki takim decyzjom i takim ludziom urz ciągle będzie postrzegany jako mierna szkółka z mierną kadrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 00:33 Dlatego Komisja Akredytacyjna dała Wydziałowi Prawa pozytywną ocenę i to na sześć lat... Dzięki zatrudnianiu jak piszesz "naukowcow"Nie wypowiadaj sie o sprawach o ,ktorych nie masz pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 06:16 Otrzymanie akredytacji na prowadzenie studiów na poziomie magisterskim to żaden wyczyn. Wystarczy odpowiednia ilość ludzi z odpowiednimi tytułami, a na przykładzie "naukowców" urz doskonale widać, że tytuł to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 11:22 Z tym akurat kłpoty mają starsze niż WPiA UR jednostki...sześć lat to czas maksymalny.Proponuję nie wypowiadać się o sprawach kompletnie nieznanych.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 17:08 Co to ma wspólnego z tym co napisałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joozek Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: 82.177.196.* 28.10.10, 10:49 Obserwatorze art 206 odnosi się do orgazniacji o zasięgu ogólnokrajowym a nie reprezentujących wydział UR w Rzeszowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 23:05 Art. 206. 1. Samorząd studencki, w tym Parlament Studentów, lub stowarzyszenie o zasięgu ogólnokrajowym, zrzeszające wyłącznie studentów, może – dla poparcia swoich żądań, gdy są one przedmiotem sporu zbiorowego i dotyczą istotnych spraw lub interesów studentów – podjąć akcję protestacyjną, nienaruszającą przepisów obowiązujących w uczelni. Joozku! Proponuję lekturę ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 22:57 Pani Redaktor ,jak zwykle, należy pogratulować rzetelności i profesjonalizmu.Mamy dziennikarstwo śledcze mamy i "manipulacyjne"!Pani Redaktor w tym ostatnim jest bliska absolutu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 23:02 I jeszcze jedno....Pani Redaktor! wydaje się ,że określenie"wydział prawa" powinno pisać się z dużych liter! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekspert Kryminalis Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.10, 23:00 Studenci nie macie racji. Pan Jedynak nie ma zielonego pojęcia o kryminalistyce. Wg mojej wiedzy, Jedynak nie posiada żadnych uprawnień i nigdy nie pracował jako ekspert kryminalistyki. To co Wam wykłada, to są informacje przeczytane a nie nabyte w pracy kryminalistycznej. Radzę Wam, spotkajcie się z byłymi i czynnymi ekspertami kryminalistyki, którzy przepracowali w Laboratorium Kryminalkistycznym KWP w Rzeszowie co najmniej 20-25 lat, to Wam powiedzą na czym ta nauka kryminalistyki polega i z czym to się je. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: 94.254.238.* 28.10.10, 00:12 I znowu się zaczyna .... czekałam co tym razem zostanie napisane o Wydziale, który skończyłam i nadal wspominam z sentymentem. Prosze uwierzyć, ze z perspektywy widzi się wiecej i naprawdę nie moge uwierzyc ze zamiast cieszyć się, ze w Rzeszowie jest państwowa uczelnia z prestiżowym kierunkiem do jakich nalezy prawo to po tym prawie i jego pracownikach bezkarnie jezdzi się ile wlezie. Na miły Bóg osobiście dziękuję Dziekanowi, bo pokierował Wydziałem tak, że Państwowa Komisją Akredytacyjna dała pozytywną ocenę i to na 6 lat! Ludzie mają pracę, a studenci możliwosci rozwoju na kierunku, ktory nie dosc, ze ciekawy, to jeszcze i perspektywiczny. Redakcji gazety Wyborczej chociaz raz zaglądnijcie na stronę internetową Wydziału i o tym piszcie, bo warto. A Pani Profesor Dyni naprawdę się dziwię, swoje gniazdo kalać? W koncu z Wydziału Prawa się wywodzi... Rektorem się bywa, kadencja przemija, a człowiekiem się pozostaje, resztę oceni historia ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik.. Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.10, 00:27 Zgadzam się z tym co napisała osoba o nicku absolwentka. Swoją drogą ja nie rozumiem tego że samorząd decyduje o tak ważnych rzeczach nie mając poparcia wszystkich a nawet większości studentów. Przypomina mi się właśnie sprawa biskupa kiedy pod artykułem podobnie jak teraz były same negatywne opinie a jednak wiadomo jak się sprawa zakończyła. Ogólnie jednak nic mnie nie zdziwi już na tym wydziale , który wbrew opinii jest na wysokim poziomie i śmiem twierdzić że wielu studentów poradziłoby sobie w większych ośrodkach akademickich. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megazyzol Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: 89.100.232.* 28.10.10, 00:42 jaki wydział taki strajk pare nazwisk juz tu padlo, dajcie jeszcze, smiech to zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X-man Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.mm.pl 29.10.10, 00:24 Zaskakuje mnie post „absolwentki”, która pisze, że Dziekan tak pokierował Wydziałem, że otrzymał akredytację na 6 lat. A skąd wiadomo, że to zasługa Dziekana? Pozytywna ocena to jest ocena całego Wydziału i wszystkich pracowników, a nie zasługa Dziekana. No i chyba mało kto wie, że w trakcie kadencji obecnego Dziekana odeszło z pracy wielu profesorów, prof. Ćwiąkalski, prof. Wratny, prof. Zięba-Załucka, niewątpliwie wskazuje to, że polityka kadrowa jest po prostu zajebista. A ten drobny fakt się po prostu przemilcza i wszyscy przyklaskują, jaki to Dziekan jest super i jak dobrze kieruje Wydziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 17:26 Zaskoczenie jest elementem życia;))...nie należy kwestiach zatrudnienia demonizowć roli dziekana,bo jak wynika z artykułu, to rektor jest pracodawcą.A co do odejść...Ludzie odchodzą z rożnych powodów..wieku przedemerytalnego ,złego stanu zdrowia,prowadzenia praktyki na szeroką skalę.Można ośmieszyć się wypowiadając się w kategoryczny sposób o sprawach ,o których ma się mgliste pojęcie X -menie.To uwaga do wielu zabierających głos na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspirant Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.centertel.pl 28.10.10, 06:08 A strajkujcie sobie do zasranej śmierci...kogo to będzie obchodzić? Kto niby na tym ucierpi? No jasne chyba tylko restauratorzy... Zacznijcie wreszcie ten pseudo-strajk, a koledzy generała wpadną z pałami i przetrzepią wam skórę, że ciężko będzie wysiedzieć z pokorą na kolejnych zajęciach. O ile wiem, to w tym kraju nikt nikogo nie zmusza do studiowania, a bynajmiej do narzucania władzom państwowej uczelni, kto ma prowadzić wykłady. Jak nie pasuje to bilet lotniczy w jedną stronę i baj baj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 11:02 Nie kompromituj się tzw.Aspirancie...czyżbyś był gorliwym wyznawca poprzedniej epoki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kermit Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 06:14 Ja! Ja! Ja też chcem wykładać, a co tam,. Wykładać każdy morze trochę lepiej lub trochę gożej. Nieźle się rozumuję na wykładaniu tzn, flizowaniu. Może sie nadam na tak renomowanej i znanej w Polsce i na świecie uczelni z samej Stolicy innowacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student UR Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.10.10, 07:55 Przecież zatrudnienie generała to tylko pretekst do odgrzania znanego sporu między dziekanem Wydziału Prawa prof. Saganem a prorektor dr hab. Dyniową. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk 28.10.10, 08:24 Następnym razem studenci zagrożą strajkiem, jeśli rektor nie anuluje umowy z niedawno zatrudnionym samodzielnym pracownikiem. Albowiem WPiA go nie chce - no, nie jest im potrzebny... w każdym razie nie aż tak jak biskup i generał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk dać go i na prawo i na ekonomie IP: *.resman.pl / 10.4.37.* 28.10.10, 08:35 Wszak ten pan zna się zapewne tak samo i na kryminalistyce i na ekonomii - szczególnie w zakresie realizacji inwestycji. To za jego rządów w policji rzeszowskiej - realizowano inwestycje w lesku i sanoku. Ciekawskim polecam lekturę dostępnych online - tematycznych artykułów prasowych m.in w "Nie". Nie wykorzystanie tak wybitnego fachowca to poważny błąd. A na URz - był nie jedynym byłym komendantem policji, tam zatrudnionym :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: dać go i na prawo i na ekonomie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 10:57 O !zaczyna tu pachnieć naruszeniem dóbr osobistych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 09:55 Połowa wykladowców na tym pożal się boże uniwersytecie nie ma kompetencji. Pomysł o przekształcenie go w szkołę wyższą jest jak najbardziej zasadny, zresztą absolwenci i tak po jego ukończeniu pracy nie dostają ani gdzie indziej...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiek Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: 94.42.117.* 28.10.10, 10:12 Znałem takiego z policji wykładał na Politechnice Rzeszowskiej,ekonomię ale pracował w kryminalistyce KW Mo p.Zaforemski ,bardzo kulturalny,grzeczny ,z dużą gracją odnosił się do studentów,szczegółnie przeciwników tego wówczas systemu.Dlatego mam szczególny szacunek tdo tego człowieka.Nieraz spiraliliśmy się na tematy polityczne,nigdy tego nie wykorzystywał,poprostu facet z klasą.Teraz takich nie ma .Spotkałem go kilka miesięcy temu ,przyznał mi racje ,że ekonomia socjalizmu padła,w jednym i chyba nie tylko mieliśmy wsolne zdanie co do obecnie rządzacych,kompletne nieudacznicxtwo obecnej ekipy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kj Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: 84.38.160.* 28.10.10, 10:17 Pomijając wszystko inne Wcześniej ten Pan miał takie same kompetencje, jakoś prowadził zajęcia i nikomu to nie przeszkadzało. Wię dlaczego zatrudnili go wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
larry4 Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk 28.10.10, 11:58 Chyba sie studentom prawka w głowie powywracało, to Rektor prowadzi polityke kadrowa i macie mieć zajęcia z takim pracownikiem naukowym, który został do prowadzenia tych zajeć zatrudniny. Dziwne tylko, że przez tyle lat prowadził je generał, który jak sie nagle okazało nie miał wystarczających kompetencji... Do absolwentki: prestizowy kierunek, chyba zartujesz! Tak prestizowy jak URz! Zapraszam na UJ lub UW. A najlepsza informacja z tego artykułu, to biskup od etyki. Bravo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pff Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.ostnet.pl 28.10.10, 16:49 haha śmieszny jesteś... UJ w Krakowie ma nie za ciekawą opinie..... znam dużo osób które nie wytrzymały psychicznie na tej uczelni z powodu świrów jacy tam uczęszczają na zajęcia. Jestes kolejną osobą która ocenia URz bez posiadania żadnej prawdziwej informacji na jego temat tylko opowieści wyssanych z palca Odpowiedz Link Zgłoś
larry4 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 28.10.10, 23:13 Odpowiedz sobie na proste pytanie: Ktore miejsce w rankingach zajmuje Wasz Uniwersytet Rodzinny? UJ i UW pierwsze lub drugie..., ale pewnie rankingi sa nierzetelne... Poczytaj dalej o całych rodzinach zatrudnionych na URz; swietna analiza, ktora tez daje do myślenia. Nie masz mamy, taty, wujka, ciotki... to spieprzaj na bezrobocie. To sa te równe szanse. I jeszcze to całe zaplecze ksieży. Dla mnie żenada! Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 29.10.10, 00:21 To bardzo cenne spostrzeżenie - szkoda tylko, że bez jakiegoś konkretnego przykładu: jakie to "świry" uczęszczają na zajęcia na UJ, że aż mimozy z Podkarpacia psychicznie nie wytrzymują. Doświadczenie z drugiej strony biurka skłąnia do wniosków odrębnych - trudno znaleźć porównywalnie zahukanych i skonformizowanych studentów; bardzo nieskorych do samodzielnego myślenia, za to (aż przykro) skłonnych do zgadywania, jakaż to wypowiedź będzie mile wysłuchana. UR, niestety, na bardzo dużo mankamentów, słusznie wymienianych. Niestety, jakoś nierozwiązywanych. Od miesięcy mówi się, aby na stronie uczelni podawać publikacje pracowników - byłoby jasne: kto gdzie "jest przyjmowany". Ale być może właśnie dlatego idzie to niesporo; ale też być może wykazy są opieszale przesyłane... Może to wreszcie ukróciłoby też "krytykę zbiorczą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prześmiewca Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 23:30 Nazwanie swoich studentów mimozami psychicznymi ..no..no ,uznanie za zahukanych konformistów..itd .Dość interesujące.....Jeśli w swoim miejscu pracy widzisz głównie mankamenty to czy ktoś każe ci tam pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 @Prześmiewca - off topic 31.10.10, 09:18 Czytajże uważniej, bo to odpowiedź - "mimozy" to ci (rzekomo) załamujący się psychicznie na studiach w Krakowie, a to dlatego, ponieważ na zajęcia chodzi tam mnóstwo "świrów"> Prosiłam o przykłady. Odpowiedzi brak. Stopień znerwicowania i konformizacji młodzieży z Podkarpacia (podobnie jak z innych regionów o niekorzystnej strukturze społecznej) nie jest wyłącznie moją obserwacją. To stan opisany w rozlicznych badaniach nad skutkami (m. in.) różnych form wykluczenia. Schemat "podkarpackiego dyskursu krytycznego" parę razy już opisałam. Ma on konstrukcję zbliżoną do kłonicy: wobec siebie jesteście bardzo agresywni - sami na siebie plujecie; i na krytyczne uwagi z zewnątrz także reagujecie agresją. Zachowanie klasyczne dla niskiej samooceny. Chętnych do podtrzymania tematu wtedy akurat nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prześmiewca Re: @Prześmiewca - off topic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 22:30 Tak...grunt to megalomania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajacy jak mialby wygladac strajk studentow? IP: 217.98.81.* 28.10.10, 12:03 a jak taki strajk miałby wyglądać? wywieszą baner? ale gdzie? na nie swoim budynku UR? może na zajęcia zaczną nie przychodzić? tylko co im to da? zaległości i skreślenie z listy studentów? Odpowiedz Link Zgłoś
olias Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk 28.10.10, 13:08 to jest właśnie smutny obraz polskiej nauki. Generał, były komendant wojewódzki policji nie jest OCZYWIŚCIE osobą kompetentną w sprawach kryminalistyki. Co innego jakieś nieboże co nosa z książek nie wysunęło i ma ze dwa tuziny sławetnych "publikacji". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eleos Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: 62.93.43.* 28.10.10, 15:20 Do absolwentki: o co chodzi z tym kalaniem własnego gniazda? Czy decyzja o nie zatrudnieniu gen. Jedynaka jest działaniem wbrew dobru Wydziału, czy też na jego korzyść, bo zajęć z kryminalistyki nie będzie prowadził ktoś kto nie ma do tego uprawnień - zwróćcie uwagę, co mówi prof. Dynia - osoba generała została wprost zakwestionowana przez Komisję Akredytacyjną (i tu niespodzianka :) - nie wystarczy być generałem, by mieć uprawnienia do prowadzenia zajęć z kryminalistyki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: 62.93.43.* 28.10.10, 16:43 Problem w tym, że Państwowa Komisja Akredytacyjna nie stwierdziła, że Generał nie może prowadzić zajęć. To nieco bardziej skomplikowana sprawa. Ponadto Wydział chyba od tej samej Państwowej Komisji Akredytacyjnej dostał najwyższą akredytację. Więc jest to problem czy nie? Ale Pani Redaktor oczywiście, w ramach rzetelności dziennikarskiej, o tych sprawach nie pisze i nie sprawdza. Pani Redaktor i dyskutujący na forum nie wiedzą tego, że oprócz dyplomu liczy się jeszcze dorobek i praktyka....a powinni. Poza tym skoro na innych uczelniach chcą zatrudnić Generała do tych samych zajęć, to jak to jest, że na UR nie może a gdzie indziej już tak. P.S. Studenci, to Ci których jakość kształcenia powinna interesować najbardziej. Skoro oni chcą dobrze prowadzonych zajęć przez Generała, to czy nie można uszanować ich zdania, lub choćby wziąć je pod uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: 109.243.152.* 28.10.10, 16:56 Nic nie ma na ten temat w raporcie Komisji Akredytacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Uniwersytet Rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 17:37 ta uczelnia to dno, zwróćcie uwagę kogo oni ksztalcą: PRAWNIKÓW KTORZY WYDAJĄ BEZPRAWNE DECYZJE, to smieszne. nic nie bierze się z niczego :w sprawie Uniwersytetu Rodzinnego - to ze zdziwieniem musze stwierdzić że to prawda - wśród pracowników, przeważnie z niższym stopniem naukowym ciągle powtarzają się te same nazwiska (jest m.in nazwisko czesto powtarzające się : mgr Ewa Bonusiak, dr. Grzegorz Bonusiak (pewnie robote zalatwil byly rektor Wlodzimierz Bonusiak), dr Beata Sagan(pewnie robote zalatwil dziekan WPIA prof. Stanislaw Sagan),mgr Michal Ura, mgr Paulina Ura (pewnie robote zalatwila kierownik katedry prawa publicznego prof Elżbieta Ura), mgr. Jakub Łukasiewicz (pewnie robote zalatwil kierownik katedry nauki administracji prof. Jan Łukasiewicz), mgr Jan Plis( robote pewnie zalatwil kierownik zakladu komunikacji spolecznej i prawa prasowego prof. Jerzy Plis) mgr Joanna Uliasz, mgr Slawomir Uliasz, dr. Roman Uliasz (pewnie robote zalatwil obecny rektor Stanislaw Uliasz) To tylko nazwiska z wydzialu prawa. Ogarnijcie inne wydzialy. To naprawde UNIWERSYTET RODZINNY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Uniwersytet Rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 17:44 bardzo się cieszycie, bo URz dostal pozytywną akredytacje na 6 lat - takie akredytacje dostają wszystkie uczelnie publiczne i większość niepublicznych. Instytucja ta ma na celu zapobieganie sytuacjom, w których ktoś by chcial otworzyć uczelnię wyższą, gdzie nie byloby określonego minimum kadrowego - określonej liczby doktorów habilitowanych i profesorów. Czyli gdyby ktos chcial otworzyć szkole wyższa z samymi magistrami jako nauczycielami akademickimi Bardziej istotne jest, ze URz zająl ostatnie miejsca w rankingu wydzialów prawa MINISTERSTWA SZKOLNICTWA WYZSZEGO. URz plasuje się przed uczelniami prywatnymi i jest na szarym koncu. Od tego rankingu zależy poziom finansowania uczelni. oto żródlo www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/11/02/11022/20100930_komunikat_19.pdf strona 34 bodajze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 17:53 www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/11/02/11022/20100930_komunikat_19.pdf wśród wydzialów prawa wedlug najnowszego rankingu ministerstwa WPIA URz zajmuje miejsce 18/22 więc nie opowiadajcie jaki to URz jest wspanialy, jaka to dobra uczelnia a reszta - uj, uw, umcs, uam się nie liczy prawda jest taka ze urz podbiera naukowców gdzie moze bo sam nie ma wlasnych. raz ugryzie troche od WSPIA w rzeszowie, raz od umcsu raz od uj i tak interes się kreci. Ale na takiej polityce daleko nie zajedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arletta Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu IP: *.rzeszow.mm.pl 28.10.10, 21:15 Gościu, który piszesz prawdopodobnie z uczelnianego IP:) Czy miałeś wgląd w raport Komisji Akredytacyjnej? Bo mi się widzi, że nie, proponuję bliższe zapoznanie się z tym dokumentem, nie wypada powoływać się na informacje, o których pewnie wiesz tylko z ust zwierzchnika, być może samego dziekana. Poza tym tak naprawdę nie jest ważne, co napisała Komisja. Ważne jest to, że gen. Jedynak nie posiada jak mi się zdaje dyplomu z kryminalistyki, a ukończył jakąś szkołę pedagogiczną czy humanistyczną – formalnie nie ma zatem żadnych uprawnień do nauczania kryminalistyki. Czy posiada dorobek z kryminalistyki – tego nie wiem, jeśli go posiada, to być może nadaje się na to stanowisko (może jakieś publikacje???, kto wie?), jeśli posiada praktykę kryminalistyczną, to również rozważałbym jego zatrudnienie. Tylko że być może takiej praktyki nie posiada. Nie ma się co oszukiwać, nie każdy policjant ma do czynienia z kryminalistyką, a już najmniej policjant zza biurka. No, ale zobaczymy jak się sprawa będzie rozwijać…… I jeszcze ta informacja, że jakieś inne uczelnie wręcz biją się o generała? To chyba jakaś paranoja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 17:37 A może wskażesz,które zamykają listę ?Też istnieją 10 lat jak WPiA UR? Twoja wypowiedź jest nieobiektywna,po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu 30.10.10, 12:26 Początki są zawsze trudne. Dlatego zawsze trzeba poszukiwać sojuszników wśród silniejszych. Kiedy po odzyskaniu niepodległości powoływano Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, kadrowo wspomógł nową uczelnię Uniwersytet Jagielloński. Wysłano po prostu "kontyngent profesorski". Czy Uniwersytet Rzeszowski starał się pozyskać taki szacowny patronat? Jednać sobie przychylność opinii środowiska akademickiego? Grzecznie (jak przystało początkującemu) proponować udział w pracach międzyośrodkowych? No, przecież niekoniecznie. Zrobił za to wielkie zadęcie i - nie bacząc, iż nowicjuszom skromność przystoi - wezwał na patronkę królową Jadwigę. Rzecz niby drobna, ale warto było wcześniej pomyśleć, jak taki gest zostanie odczytany w Krakowie. Taka przezorność należy do kompetencji społecznych - a bez nich trudno coś zwojować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 13:58 Człowieku! Co ci przeszkadza św.Jadwiga jako patronka UR?Czyżby w historii zapisała się niepochlebnie? Nic o tym nie wiadomo! I dlaczego wybor patrona UR miał być konsultowany z UJ? To jakaś paranoja... I dlaczeg UR ma być wspierany wyłacznie przezUJ? I dalczego przez tych,dla których bedzie n- te miejsce pracy? Zanim zapiszesz kolejne absurdy trochę pomyśl.. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu 30.10.10, 19:20 Właśnie pomyślałam. O tych kompetencjach społecznych. Tłumaczę po literkach: Po pierwsze - UJ jest najstarszą polską uczelnią. Po wtóre - jest dziełem królowej Jadwigi. Po trzecie - jest blisko. Dopiero co powstający uniwersytet - no, nie wypada (to jednak nadal ważna kategoria), żeby tuż pod bokiem uniwersytetu najstarszego, ufundowanego właśnie przez Jadwigę Andegaweńską, brał sobie aż tak świetną patronkę. To wbrew temu, co też ludowa mądrość głosi - że "wedle stawu grobla". O cnocie skromności i roztropności wiele by mówić; pozostaje powtórzyć: kto jest nowicjuszem, nie zbłądzi, gdy bedzie zabiegał o współpracę z bardziej zaawansowanymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:11 Droga znudzona!tyle tej głupoty na forum ,ze pomylily mi sie miejsca na odpowiedź! sorry :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: wpia urz jest 18 na 22 miejsca rankingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:19 I to właśnie przykład "specyficznej" retoryki ...a jeśli posiadasz cnotę skromności i roztropności to już nie zabieraj głosu...pro publico bono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Uniwersytet Rodzinny IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 28.10.10, 21:49 To akurat standard w polskim szkolnictwie wyższym ( w ogóle w sektorze publicznym ). Na innych uczelniach podobnie, choć faktycznie raczej nie ma tak, że najbliższa rodzina pracuje w katedrze matki, ojca, czy kogoś najbliższego. Ot taki to nasz Rzeszówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Uniwersytet Rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 23:10 Tzw.Jacku! Do tej obszernej listy zapomniałes dodać pani dr Anny Marcisz-Dyni( synowej pani prorektor).Twoja dociekliwość wydaje się być dość tendencyjna :))Może dasz jakiś celny komentarz do tego zatrudnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Uniwersytet Rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 23:12 Stara prawda jest taka: sądzi się wedle siebie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik na bis Re: Uniwersytet Rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 23:25 I jeszcze jedno uzupełnienie Twojej bogatej listy- pan dr Czesław P.Kłak z małżonką Katarzyną.Ze tej ostatniej nie wymieniłeś to się nie dziwię bo nie bywa w pracy od 3 lat,przedkładając róznego rodzaje zwolnienia,dezorganizując pracę innym.Władze rektorskie tolerują taki stan rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prześmiewca Re: Uniwersytet Rodzinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 23:34 Oj Jacusiu ! O jeden most za daleko:)) Może być kilka procesów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onyx Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 28.10.10, 23:13 Ten temat widziałem juz w ubiegly piatek w Nowinach.Widze ze wyborcza ma spore opoznienia. wyraznie brakuje mi glosu samych studentow, bo widze tylko wypowiedzi wladz UR.Poza tym artykul jest o wydziale prawa a ten jest na grunwaldzkiej a nie rejtana-jak sugeruje zdjecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 23:27 Zwłaszcza tych bezpodstawnie zawieszonych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitagoras Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 14:54 Z pewną taką nieśmiałością piszę na tym forum …. Od pewnego czasu śledzę z grubsza co się dzieje na wydziale prawa i pomijając kwestię gen Jedynaka, parę dni temu na stronie wydziałowej pojawiły się żenujące uchwały Rady Wydziału, które IMHO kompromitują chyba cały skład zasiadający w radzie, a przede wszystkim dziekana (uchwały były podpisane osobiście przez Dziekana). Otóż z uchwał tych wynikało, jaki to gen Jedynak jest świetnym gościem i że koniecznie należy go zatrudnić (bo np. ukończył kurs fotografii kryminalistycznej – no w mordę, ja ukończyłem kurs szybowcowy, to znaczy, że ja mam uczyć na polibudzie na wydziale lotniczym?), a z drugiej strony pojawiły się tam obelżywe uwagi pod adresem dr hab. Janusza Raglewskiego, który miał być zatrudniony na wydziale przez Rektora (jest to adwokat i pracownik naukowy UJ). Niestety uchwały te są już niedostępne, ale co ciekawsze kawałki sobie zapamiętałem: Raglewski zgodnie z wypisanymi tam bzdurami miał być zatrudniony po protekcji, niby miał go protegować prof. Ćwiąkalski, poza tym pojawia się zdanie, że niewyobrażalna staje się współpraca z Raglewskim. No ja cię kręcę, to mały wydział prawa, któremu potrzeba pracowników samodzielnych tak zwraca się do faceta (z uchwały wynikało, że miał on ją otrzymać), który chce przyjść na wydział i to z prestiżowego uniwersytetu? Że nie widzą z nim możliwości współpracy????? To jakiś obłęd. Ja myślę, że GW o tym też powinna napisać, to taki chwytliwy temat, zwłaszcza, że w tych uchwałach obraża się również byłego Ministra Sprawiedliwości Z. Ćwiąkalskiego, wybitnego znawcę prawa karnego. I dlatego jak patrzę tak z zewnątrz na sprawę Jedynaka, to się zastanawiam, dlaczego jest taka wojna o jego zatrudnienie (a pamiętać trzeba, że jest on zaledwie doktorem i to nie z kryminalistyki), a przy okazji znieważa się Raglewskiego, który jest i znawcą prawa karnego i jest adwokatem i ma publikacje z prawa karnego i co ważne chce przyjść na wydział. Ta sprawa jest dla mnie najbardziej śmierdząca i mi się wydaje że dziekan chce zatrudnienia Jedynaka, bo to po prostu jego kolega. A ponieważ mnie to bardziej zainteresowało, to poszukałem co nieco w necie i na temat Jedynaka i Raglewskiego i podaję linki, niech ci, co myślą wyciągną z tego właściwy wniosek: czy powinno się zatrudnić Raglewskiego www.law.uj.edu.pl/karne/index.php/dr-janusz-raglewski czy może Jedynaka www.nie.com.pl/art2860.htm (sorry że tylko z „Nie”, ale nic innego o tym Panu nie znalazłem). Proszę o głosowanie teraz, jak to mówił Hubert Urbański. Moja podpowiedź - Rada Wydziału Prawa opowiada się za Jedynakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 29.10.10, 15:16 Dorzucam, tzn. przypominam: argumentem przeciwko J. Raglewskiemu jest - wprost w uchwale napisane - że nie może być kierownikiem zakładu, na które to miejsce został przyjęty, ponieważ jest już pani, na tę funkcję przewidziana. Pani wprawdzie jest bez habilitacji, no ale "niedługo ma ją mieć". A taka wokół tej historii cisza, że aż do głowy przychodzi, że owa pani musi mieć bardzo dobre koneksje w lokalnych mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 17:09 Dla pana Raglewskiego WPiA byłoby bodajże trzecim lub czwartym miejscem pracy.Wątpliwe jest czy da Wydziałowi akredytację ...Czy o takich pracowników chodzi?Poza tynm w zakładzie ,w którym miałby pracować będzie habilitacja i to nie jedna.To dla tych mniej zorientowanych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100dent Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.10, 16:39 Jeżeli mam być szczery to trochę przeraziła mnie opinie osoby o nicku Pitagoras...jezeli to prawda to wychodzi z tego mały cyrk że toś pisze takie rzeczy w uchwale , tym bardziej że nie wiem czy pan Cwiąkalski jest wybitnym sprawcą prawa ponieważ go nie znam. Wiem tylko że dzięki niemu ta uczelnia naprawdę miała spore korzyści i nie docenianie tej osoby to jakaś pomyłka. Nie rozumiem tylko czemu studenci z samorządu robią taką aferę o osobę która nie ma przygotowania merytorycznego...tym bardziej że nie do końca popierają tą "inicjatywe" sami studenci nie będący w samorządzie. Jako student na tym wydziale mogę tylko napisać że wczoraj decyzją rady studenci zostali zawieszeni w prawach studenta. Moim zdaniem to słuszna decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 17:11 Ale jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez absolwentka do X-mana i innych podkręcaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 19:48 Chłopcze, za to Ci płacą, ze wypisujesz rzeczy o ktorych nie masz pojecia?! a kto niby jak nie dziekan mial pokierowac wydzialem pod kątem akredytacji? rektorat? mysle, ze o to Ci chodziło ale nie wyszło. A niby kto stoi na czele wydziału? Zgodnie z ustawa - dziekan, i od 2 lat tak to własnie wygląda w teorii i praktyce. A to, ze odchodzą ludzie, takie ich prawo...Wczesniej tez odchodzili, byl Prof Wojcik, byli i inni specjalisci ale tak to juz bywa, ze jedni przychodzą, pozostali odchodzą, zycie. Nie ma sie co podkrecac, wymienieni Profesorowie odeszli do prywatnych szkół, bo lepiej płacą. Na panstwowych uczelniach są jasno okreslone stawki, a w prywatnych sprawa uznaniowa, ot i cała tajemnica. Dajcie juz spokój w tym temacie a wszystkim na zdrowie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arletta Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.rzeszow.mm.pl 30.10.10, 00:49 Jeżeli prawdą jest to co pisze Pitagoras, i jeżeli uchwały miały taką właśnie treść, to uważam, że cała rada wydziału łącznie z dziekanem powinna podać się do dymisji, jest to zbyt duża kompromitacja dla wydziału (a raczej dla rady, która te uchwały wydała). Przecież te uchwały godzące w wielu ludzi, jeśli były w sieci, to poszły w całą Polskę! Jak wydział będzie postrzegany na zewnątrz? Jako ośrodek naukowy, w którym walczy się o niezatrudnianie kompetentnych pracowników! Jako wydział, na którym obraża się Min. Ćwiąkalskiego? Na to, to nawet UJ czy UW sobie nie może pozwolić. Dla mnie to jest niewyobrażalne. Nie wiem tylko czy rada wydziału wiedziała jakie uchwały głosuje i że będą one w necie. Jeżeli nie wiedziała i została wprowadzona w błąd przez dziekana, to powinien on zostać przez nich odwołany. To tyle mojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 09:48 Droga Arletto!Powołujesz sie na wypowiedź niejakiego Pitagorasa,której prawdziwość sama kwestonujesz...śmiechu warte. I nie wypowiadaj sie w kwestiach o ktorych masz blade pojęcie...Wydział niewątpliwie sobie poradzi jeśli "życzliwi" Twojego pokroju zajmą się swoimi sprawami a nie sianiem fermentu wokół wydziału i całego uniwersytetu. całemu Uniwersytetowi potrzeba spokoju i wsparcia a nie bicia piany przez zawiedzionych w ambicjach i i przepełnionych kompleksami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 30.10.10, 11:01 Te uchwały takie właśnie były, jak streścił Pitagoras. Takie zostały rozesłane po całej uczelni, w poszukiwaniu poparcia przez posiedzeniem senatu (był 28. 10). Kążdy mógł więc przeczytać, że (konkretnie) rekomendacja prof. Ćwiąkalskiego to coś w rodzaju "okoliczności obciążającej" dla tego, kto ją otrzymał. Dawanie zaś do zrozumienia, że wymóg normalny, tzn. przedstawienie opinii innego specjalisty o swoim dorobku, to forma protekcji - to się nie nadaje do skomentowania. Z tego, że w jakiejś jednostce zapowiada się niejedna habilitacja, niewiele wynika (w rozliczeniach akredytacyjnych). Poza tym w silniejszych uczelniach są zakłady, w których przeważają pracownicy samodzielni. Zatem z tego, że w takiej jednostce dopiero zapowiada się kilka "usamodzielnień", ani trochę nie wynika, że realny samodzielny jest zbędny. Prawdziwym problemem, wymagającym wyjaśnienia, jest wspomniana w wątku wieloetatowość dr. hab. J. Ryglewskiego. Ale to jest już zadanie rektora i senatu, ponieważ to senat głosuje w sprawie zatrudnienia pracowników samodzielnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowinjusz Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 12:03 Własnie! A jaki był tryb zatrudnienia uczonego z Krakowa?Czy senat podjąl uchwałę o stanowisku profesora dla tej osoby?Poza tym czy szanowny uczony deklarował ,że da WPiA akredytację? Jesli znasz tylki częsc prawdy i to tę znikoma to nie wypowiadaj sie w sposob tak kategoryczny...Twoja tendencyjność jest doprawdy żenujaca... Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 30.10.10, 12:14 Gość portalu: prowinjusz napisał(a): > Własnie! A jaki był tryb zatrudnienia uczonego z Krakowa?Czy senat podjąl uchw > ałę o stanowisku profesora dla tej osoby? Sprawa miała być przedstawiana na posiedzeniu, o którym pisałam. Razem z kilkoma innymi. Czy była - nie wiem, ponieważ nie jestem senatorem. Wiem tylko z relacji uczestników, że obrady zdominowały uchwały WPiA, którym rektor zarzucił uchybienia formalne. To znaczy, że sprawa wróci w listopadzie. Poza tym czy szanowny uczony deklarow > ał ,że da WPiA akredytację? O ile wiem, negocjacje z rektorem nie są sprawą publiczną. Zatem (to zadanie mediów)warto o to zapytać rektora. Albowiem decyzje władz winny być przejrzyste. Jesli znasz tylki częsc prawdy i to tę znikoma to n > ie wypowiadaj sie w sposob tak kategoryczny...Twoja tendencyjność jest doprawdy > żenujaca... Jeśli zarzucasz tendencyjność, to ją wykaż. A jeśli tego nie robisz, to oszczędź sobie uwag ad personam, bo to zdradza manierę retoryczną, godną "najlepszego adwokata w Narolu ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 14:24 Znasz zatem sprawę z relacji innych a te ( taka ludzka natura) są często subiektywne.Fakt dawania akredytacji przez uczonych nie należy do spraw poufnych..to odnotowuje się w oficjalnych dokumentach.Skoro sprawa zatrudnienia dojrzała do finału to znaczy że etap negocjacji został ukończony. Jakie sprawy są w przedmiotem posiedzeń senatu wynika z porządku obrad,doręczanego wszystkim uczestnikom,więc można sprawdzić czy przedmiotowa sprawa była tam umieszczona,bynajmniej nie w kategorii wolne wnioski( skoro masz znajomych senatorów nie powinno być z tym problemu). Tendencyjność to być może niewłasciwe określenie...raczej daleko idący brak zorientowania w zasadach funkcjonowania uniwersytetu. A propos..mieszkańcy Narola mogą sie poczuć dotknięci. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 30.10.10, 19:27 Uchwały czytałam osobiście. W takiej postaci, w jakiej WPiA rozesłał po innych wydziałach. To zatem, co w nich było zawarte, sam wydział uznał za wystarczające, aby oczekiwać (ewentualnego) wsparcia. Jeśli zatem w pismach tych było zbyt mało danych, aby móc sobie należyty na sprawę pogląd wyrobić, to - doprawdy - nie ja je redagowałam. Poza tym - jakże można by z sensem zajmować stanowisko w rzeczonych kwestiach (np.popierać - albo i nie popierać), skoro dostarczony materiał miałby okazać się niewystarczający? A przecież to było celem WPiA: uzyskać poparcie... e da capo al fine. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znudzona DO Jael53 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 19:37 Szanowny Panie Jael53 juz nie mogę czytać tego bełkotu... Dajże Pan spokój, rozumię, ze trzeba się lansować ale wystarczy. Wszyscy zdążyli się połapać, ze Jael to ksywa a 53 to poziom inteligencji. Podziwiamy, zazdroscimy i Panu już dziekujemy. Było smiesznie ale powtarzane dowcipy w tym samym towarzystwie to tani gest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:06 I to własnie retoryka godna prowincjonalnego kauzyperdy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowincjusz Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 22:25 Sorry!To nie do ciebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 31.10.10, 09:21 Rozumiem. Czytanie uchwał dowodzi słabości retorycznej. Dowcipna @znudzona, czytając posty, nie zauważa rodzajów gramatycznych. Czy to już wszystkie skutki rzeszowskiej edukacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arletta Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.mm.pl 31.10.10, 12:55 Drogi prowincjuszu! Jak zapewne wiesz, zgodnie ze Statutem UR (par. 58 ust. 3 zdanie ostatnie), do którego to Statutu odsyła art. 118 ust. 2 i ust. 4 ustawy o szkolnictwie wyższym) opinii Senatu wymaga jedynie mianowanie nauczyciela akademickiego na stanowisku m.in. profesora nadzwyczajnego, ale już nie zawarcie z nim umowy o pracę! Poza tym, zgodnie z par. 58 ust. 2 Statutu nawiązać stosunek pracy z nauczycielem akademickim może rektor także z własnej inicjatywy (a więc bez wniosku rady wydziału), tylko że jest potrzebna opinia dziekana. Nawet jednak gdyby opinia taka była negatywna (jak rozumiem tak właśnie było,z dziwnych powodów, w tej sytuacji), to zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, na stanowisku profesora nadzwyczajnego może nastąpić (por. art. 114 ust. 2 ustawy). I ustawa i statut dają do tego wyraźną podstawę. I nie pisz, że mam blade pojęcie o tym co piszę, mam większe pojęcie niż myślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.10, 12:03 Chyba nie chodzi tutaj o spokój i wsparcie dla uniwersytetu, ale o jakość kształcenia, która od początku istnienia tego tworu jest marniutka. Zresztą tzw. kadra naukowa urz sama robi ferment wokół siebie i uczelni i to głównie dzięki nim ciągle jest coś do powiedzenia zarówno na temat samej kadry jak i uczelni jako całości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 12:11 Uważane za prestiżowe uczelnie tez zaczynały od poziomu minimum..Pozycję buduje sie w wieloletnim okresie ,10 lat to trochę mało.Jakośc kształcenia jest jej pochodną.W poprzednim roku akademickim zastrzezen do kompetencji zatrudnianych na umowy o dzieło nie było ...czyzby procesy myślowe u niektorych przebiegały zbyt wolno? A moze chodzi o coś zupełnie innego a jakość kształcenia.. To dobra przykrywka do żałosnych gierek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.10, 12:39 Podstawą urz jest wsp, tak samo kadra urz pochodzi w dużej mierze z byłej wsp, więc argument o 10 letnim okresie istnienia jest z lekka nietrafiony. Zresztą uczelnie prywatne, którym zarzuca się kiepski poziom kształcenia również istnieją stosunkowo krótko co zdaje się nie docierać do wielu osób związanych w ten czy inny sposób z urz, o czym wielokrotnie można było się przekonać na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 16:36 Uczelnie prywatne opierają się bardzo często na emerytach i wieloetatowcach... Dlaczego argument o okresie istnienia UR( bo to jest oficjalny skrót nazwy Uniwersytet Rzeszowski) jest chybiony?Powstało kilka nowych wydzałów, ktore nie są kontynuacją ani WSP ani fili iUMCS czy Akademii Rolniczej.Kadra naukowa nie powstaje przez pączkowanie , potrzeba wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.d-com.pl 01.11.10, 21:29 Skąd wiesz ,że nie było wcześniej zastrzeżeń? Może wcześniej Dziekan przeforsował kolegę na roczek a teraz dano mu odpór? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 22:26 Masz dowody,że chodzi o kolegę dziekana?W innym przypadku to się nazywa pomówienie i może przykro sie skończyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arletta Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.mm.pl 31.10.10, 13:05 I nie kwestionuję tego co pisze Pitagoras o uchwałach rady wydziału. Po prostu zastanawiałam się, czy uchwały rzeczywiście miały tak "żenującą" treść, jak pisał. Podkreślam jeszcze raz, jeśli tak rzeczywiście było, to za skompromitowanie wydziału niektóre osoby powinny ponieść konsekwencje. Poza tym ktoś tu napisał, że uchwały zostały na Senacie zakwestionowane ze względów formalnych. Wynika z tego, że dziekan wydziału prawa nie jest w stanie doprowadzić do wydania uchwały zgodnie z procedurą, a dla mnie to już oznacza jedno, że taka osoba nie nadaje się do sprawowania swojej funkcji (dziekan jest w sumie przewodniczącym rady wydziału). Mam nadzieję, że ktoś mi powie, na czym polegały uchybienia formalne tych uchwał. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 31.10.10, 14:19 Niestety. Gdyby choć trochę przypominały Twój wcześniejszy wpis - tzn. wskazanie: gdzie i który zapis statutowy czy też ustawowy rektor naruszył - to byłoby pięknie. Jednak nie było. Czytałam bardzo uważnie, istniała bowiem możliwość, że Rada Instytutu może zdecydować włączenie w porządek swoich obrad głosowania poparcia dla tych wystąpień. Nie znam rektorskich zastrzeżeń formalnych; ostatni czwartek był nie tylko dniem senackim, ale i dniem obron "rzutem na taśmę", i normalnych zajęć. Nie było czasu, aby tę dość jednak ważną sprawę przedyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megaznudzona Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 17:49 Droga/Drogi Jael53 - głupota nie ma płci, stąd moja oczywista omyłka pisarska, a do tego mega kac po swięcie dyni, ojjj sorry - halloween. z ubolewaniem, bez wyrazów szacunku, megaznudzona Twymi komentami także na innych forach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prześmiewca Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 22:39 Arletto!Agitujesz za odwołaniem bo sama widzisz sie na tym miejscu jako ta "nieomylna" czy też jesteś czyjąś ''tubą"...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fgf Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo strajk IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.10, 09:18 blekitna.tv/pl-gallery-17.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student UR Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.vectranet.pl 31.10.10, 09:49 Przypomnę tylko, że do minimum kadrowego na studiach magisterskich liczą się tylko ptacownicy naukowo-dydaktyczni zatrudnieni w uczelni na pierwszym etacie. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 31.10.10, 11:12 I na drugim - za zgodą rektora. W przeciwnym razie nie zaistniałoby w UR kulturoznawstwo; albo historycy straciliby prawo do prowadzenia przewodów habilitacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student UR Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.rzeszow.vectranet.pl 31.10.10, 13:04 Z tego co mi wiadomo, to tylko na studiach licencjackich liczą się do minimum pracownicy na drugich etatach. Na zaliczaniu pracowników do minimum kadrowego przy staraniach o stopień doktora habilitowanego może decydować oświadczenie naukowca, że daje UR swoje uprawnienia, choć pracuje gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st 31.10.10, 14:06 W każdym razie w corocznie podpisywanym przez wszystkich pracowników naukowo-dydaktycznych oświadczeniu są pozycje: proszę o zaliczenie do minimum kadrowego w...; oświadczam, że ponadto jestem zaliczony do minimum kadrowego w... Czy na pewno drugie miejsce pracy liczy się tylko w przypadku studiów licencjackich - przyznaję, nie wiem. I czy nie ma jakichś odrębnych jeszcze regulacji, dotyczących tych nielicznych kierunków, które zachowały jednolity 5-letni tok studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Spór na wydziale prawa na UR. Generał albo st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 22:33 Nie wiesz to sie nie wypowiadaj.. Odpowiedz Link Zgłoś