kmdr_rohan 04.11.10, 11:14 Ja rozumiem. Skróty myślowe, ograniczone pole manewru (tytuł powinien być krótki), chęć zwrócenia uwagi czytelnika. Ale Na Litość Bugu (we Włodawie), Panowie Redaktorzy! Co skierował Rektor? Wydział? Cały? Toalety też??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kmdr_rohan Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury 04.11.10, 12:07 Dziękuję za reakcję Redakcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scpt inne ciekawostki IP: 84.38.160.* 04.11.10, 13:36 Oto dziennikarze , nie wiedzieć czemu, omawiając sprawę Pana dr Jedynaka - nazywają go generałem !!! Sprawdziłem - ów pan odchodząc z Policji miał stopień nadinspektora. Bo w policji nie ma stopni wojskowych !!! Więc skąd ten generał ?? że kiedyś podobne do generalskich "wężyki" miał na mundurze ?? Jak już dziennikarze chcieli być tak uprzejmi to powinni wpisać "nadinspektor policji w stanie spoczynku" lub "rezerwy". Druga sprawa - nie zastanowiła dziennikarzy inna sprawa ?? oto gdy z pompą otwierano ową katedrę kryminalistyki w październiku 2009 roku - to nikt w komórce kadrowej uniwersytetu nie sprawdził jakież to wykształcenie ma i w jakiej dziedzinie ów Pan się doktoryzował ?? Tak "na gębę" to zaakceptowano ? I dopiero komisja akredytacyjna musiał sprawdzić dokumenty pana podinspektora policji w stanie spoczynku ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: inne ciekawostki 04.11.10, 13:59 Gość portalu: scpt napisał(a): > Oto dziennikarze , nie wiedzieć czemu, omawiając sprawę Pana dr Jedynaka - nazy > wają go generałem !!! Sprawdziłem - ów pan odchodząc z Policji miał stopień na > dinspektora. Spokojnie :) To taka nowa, świecka tradycja. Serio. Stopień nadinspektora odpowiada dawnemu stopniowi generała (choć nie bardzo wiadomo, jakiego). Reforma sprzed lat, zmieniająca jasne i proste stopnie analogiczne do wojskowych na stopnie częściowo przejęte z policji przedwojennej (ale tylko częściowo - np. nie ma obecnie stopnia "przodownika", został "wojskowy - sierżant), narobiła sporo zamieszania zwłaszcza u ludzi starszych. Stąd powstał uzus nazywania nadinspektorów - generałami. A przy okazji - stopień oficerski jest dozywotni, stąd pan Jedynak aż do swego ostatniego oddechu - będzie nadinspektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dokładny Re: inne ciekawostki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:24 To może skoro jestes taki dokładny to skonkretyzujesz czy Pan Jedynak ma stopień nadinspektora czy też podinspektora ? W jednym miejscu piszesz o jednym stopniu a w innym o drugim. Według mnie to nadinspektora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:43 Szanowna Redakcjo Gazety Wyborczej! Przestańce niszczyć Wydział Prawa! To co wyprawia Pani Kulczycka przekroczyło już granicę dobrego smaku. Gdzie etyka dziennikarska? Po pierwsze nie szkodzic ... są pewne zasady o których mówi się na tych studiach, wiem, bo także je kończyłam dlatego z rozgoryczeniem przyglądam się temu co dzieje się na podkarpackim podwórku dziennikarskim. Dzień bez wylewania świństwa - dzień stracony. Czyż to o taką dewizję chodzi? Czy na tym ma polegać wolnosc słowa w naszym kraju? Na miły Bóg - skończcie z tym, a Pani, Pani Redaktor proszę poszukać czegoś, co podtrzyma ludzi na duchu i tchnie optymizmem. Oto prawdziwa sztuka. Proszę spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzech Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: 109.243.220.* 04.11.10, 14:05 Masz jakieś konkretne zastrzeżenia do artykułu, to napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 16:30 Poniżej raport komisji w/s Wydziału Prawa, czy zostały w nim poruszone tresci o których od kilku dni tak obszernie rozpisuje się GW? www.pka.edu.pl/Dokumenty/Raporty/2010/urz_prawo.pdf przeczytajcie sami i ocencie poziom obiektywizmu dziennikarskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.rzeszow.mm.pl 04.11.10, 17:29 Raport jest upubliczniony na stronie PKA. Brak jednak w części upublicznionej załączników! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.11.10, 17:43 Brawo! Tak należy wykazywać nierzetelność dziennikarską. Może o tym by Pani Redaktor napisała, jak ocenił Wydział niezależny organ. No cóż, ale to nie pasowałoby do tezy forsowanej od tygodni w gazecie. Prawda niestety czasem boli Pani Redaktor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzech Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: 94.254.187.* 04.11.10, 17:47 Na razie, to osoba która wkleiła link do raportu PKA, wykazała jedynie, że potrafi wklejać linki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romano Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: 62.93.43.* 04.11.10, 16:39 Do Marii: hmm, na czym polega niszczenie Wydziału Prawa w tym artykule? Uważam, że nie powinno się odbierać każdego artykułu GW jako nakierowanego na zniszczenie WPiA. Przecież tutaj chodzi o suche fakty, a nie - jak piszesz - "świństwa". Przeczytałem cały artykuł bardzo dokładnie i nie dopatrzyłem się w nim informacji nieprawdziwych, a tylko podawanie danych fałszywych lub wprowadzających w błąd mógłbym uznać za niszczenie Wydziału. Poza tym jako pracownik WPiA nie czuję się "zniszczony" przez ten artykuł. Prawnik musi umieć podchodzić do sprawy beznamiętnie i zgoła nieemocjonalnie, a Twój post tchnie emocjami ... dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 17:09 Do Romano: dlatego cieszę się, że nie jestem prawnikiem bo mam emocje, dzięki którym mogę cieszyć się życiem, bardziej lub mniej namiętnie, czego i Tobie życzę :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 20:20 Nieprawdziwych może i nie ma, tyle że w ym artkule z opisanej uchwały wybrano sobie pewne fragmenty. Przykład - dlaczego nie napisano, że pracownik UJ, którego zatrudnienie oprotestowano miał zamiar pracować na URz na trzecim (!) a w zasadzie czwartym miejscu pracy?.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.rzeszow.mm.pl 05.11.10, 15:30 Wszystko dobrze, wszystko pięknie, tyle że zdanie dotyczące pracownika UJ, które pojawiło się w uchwale i które cytujesz, nie jest prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzejdzej Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 22:48 no własnie ... to co z tym UJtem tak naprawde? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury 06.11.10, 10:00 Oficjalnie dr hab. Janusz Raglewski poza UJ zatrudniony był w latach 2000 - 2006 na UKSW. Nie ma informacji, czy był to etat - wiadomo tylko, że prowadził wykład i ćwiczenia z prawa karnego. Od tego czasu we wszystkich dostępnych informacjach podaje Wydział Prawa UJ jako jedyne miejsce pracy naukowo-dydaktycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdezorientowany UR. Uchwały łamią prawo? Sprawa w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 19:52 W sprawie tej pojawia się parę watpliwości: 1.Czy rektor wysłał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury w której pracuje syn jednego z prorektorów? 2.Czy wzmocnieniem kadrowym należy nazwać zatrudnienie pracownika ,dla którego jest to kolejne miejsce zatrudnienia i nie daje wydziałowi akredytacji?( co wydaje się oczywiste bo nie jest to jego pierwsze miejsce) 3.Czy istotnie zgodne z prawem jest zatrudnienie po raz pierwszy pracownika bez postępowania konkursowego i ( od razu na etacie profesora ) oraz powierzenie mu funkcji kierownika zakładu bez opinii rady wydziału? 4.Czy fakt bycia w ciąży( w 5-tym miesiącu trudno to ukryć) lub przebywanie na zwolnieniu lekarskim przez 3 lata to podstawa do uznania się za osobe zniesławioną?Nie chodzi tu o wzbudzanie sensacji ale daleko idąca dezorganizację pracy wydziału ,naczym cierpią studenci,o których ,mam wrazenie, w całym zamieszaniu zapomina się. 5.Czy istotnie z wydziału po ostatnich wyborach odeszło czterech pracowników czy też pani redaktor pomyliła się w rachunkach?Fama głosi że odeszło dwóch,ktorzy od dawna z rożnych to sygnalizowali. 6.Dlaczego wcześniej z wysokości urzędu rektor nie zauważył zaistniałych braków w składzie rady wydziału? Należałoby także zapytać o podstawy usunięcia uchwał ze strony wydziału bo rektor uzasadnił to tak:"W związku z faktem, że istnieje podejrzenie naruszenia dóbr osobistych wielu osób, podjąłem decyzję o zdjęciu ze strony internetowej Uchwały Rady Wydziału Prawa i Administracji nr 9/2010 i załącznika nr 1 oraz Uchwały nr 11/2010(....... ) Podstawa prawna: art. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 1997 Nr 133 poz. 883 z późn. zm.) Czy dobro osobiste jakim jest np.cześć czy dobre imię podlega ochronie na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych? I jeszcze jedno..Pani redaktor! jaki związek istnieje pomiędzy ,jak pani pisze... utrudnianiem absolwentom( konkretnie jedną studentkę,która sama sprawiła,ze sprawy przyjęły niekorzystny dla niej obrót ) uzyskiwania poświadczeń w języku angielskim, że odbyli studia na tym wydziale i zainteresowaniem sie sprawą przez rzecznika praw obywatelskich a kwestią uchylenia uchwał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sven Larsson Re: UR. Uchwały łamią prawo? Sprawa w prokuraturz IP: *.server4rent.eu 08.11.10, 11:36 Jestem prawnikiem i uczestniczę w obradach Senatu UR (choć nie z ramienia Wydziału Prawa). Odpowiadając na pytania „zdezorientowanego”: Ad. 1. Nie ma znaczenia, do jakiej prokuratury rektor skierował zawiadomienie i nie jest ważne, kto tam pracuje. Najważniejsze jest to, że zawiadomienie wpłynęło do prokuratury, która jest rzeczowo i miejscowo właściwa w tej sprawie. Jeżeli w danej prokuraturze pracuje syn jednego z prorektorów, to nie powinien on oczywiście zajmować się tą sprawą i powinien podlegać wyłączeniu w oparciu o przepisy KPK. Proszę też zauważyć, że rektor, jako kierownik instytucji państwowej, w oparciu o art. 304 par. 2 KPK, ma prawny obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu (a o takie tutaj chodzi, o czym w punkcie 4). Bynajmniej nie chodzi o zniesławienia (sprawa karna z oskarżenia prywatnego) czy naruszenia dóbr osobistych (sprawa cywilna). Niestety artykuł nie jest napisany wystarczająco precyzyjnie, zatem czytelnicy mogą odnosić wrażenie, że rektor zawiadomił o popełnieniu przestępstwa zniesławienia czy naruszenia dóbr osobistych. Ad. 2. Nie jest prawdą, że Pan Raglewski nie chciał dać wydziałowi akredytacji. Jego zamierzeniem było przyjść na wydział na pierwszy etat (o czym członkowie rady wydziału nie zostali poinformowani). Zatem jego zatrudnienie wzmocniłoby wydział znacząco (zwłaszcza, że jest to osoba o znacznym dorobku naukowym, zob. www.law.uj.edu.pl/karne/index.php/dr-janusz-raglewski). Ad. 3. Tu przeklejam z innego forum i w pełni zgadzam się z tym, co zostało w tym poście napisane: „Zgodnie z par. 58 ust. 2 Statutu UR nawiązać stosunek pracy z nauczycielem akademickim może rektor także z własnej inicjatywy (a więc bez wniosku rady wydziału), tylko że jest potrzebna opinia dziekana. Nawet jednak gdyby opinia taka była negatywna (jak rozumiem tak właśnie było, z dziwnych powodów, w tej sytuacji), to zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, na stanowisku profesora nadzwyczajnego może nastąpić (por. art. 114 ust. 2 ustawy). I ustawa i statut dają do tego wyraźną podstawę”. Ad. 4. Oczywiście ujawnienie faktu bycia w ciąży, jak również faktu przebywania na zwolnieniu lekarskim przez 3 lata nie jest zniesławieniem (chyba że ten ostatni fakt jest nieprawdziwy), ale upublicznienie obu faktów stanowi naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych, a konkretnie art. 51 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych (jest to przestępstwo ścigane z urzędu). Proszę też zauważyć, że w myśl art. 6 ust. 1 tej ustawy, za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Takimi informacjami są zatem również informacje o stanie zdrowia, ciąży, itp. Ad. 5. Nie wiem, ilu pracowników odeszło z wydziału, ważne jest tylko to, że w chwili podejmowania przez Radę Wydziału uchwał zakwestionowanych przez Senat UR, skład tej Rady był niekompletny. Zgodnie z par. 39 ust. 1 litera c Statutu UR w skład rady wydziału wchodzą nauczyciele akademiccy posiadający tytuł profesora lub stopień doktora habilitowanego zatrudnieni na wydziale w pełnym wymiarze – chodzi tu więc nie tylko o nauczycieli akademickich zatrudnionych na pierwszym etacie; niestety, rada wbrew postanowieniom statutu, działała w niewłaściwym składzie. Jej uchwały kwalifikują się zatem do uchylenia jako niezgodne z ustawą (art. 68 ust. 5 ustawy o szkolnictwie wyższym). Dziwię się więc, że na Senacie przedstawiciele wydziału prawa głosowali przeciwko uchyleniu uchwał – jest to zupełnie niezrozumiałe, biorąc pod uwagę, że to oni przede wszystkim powinni wiedzieć, że uchwały, jako podjęte w składzie wadliwym, są niezgodne z ustawą. Poza tym, moim zdaniem, uchwały te naruszają ważny interes uczelni (art. 68 ust. 5 in fine ustawy o szkolnictwie wyższym), gdyż nigdy jeszcze nie podjęto uchwał tak kompromitujących dla wydziału czy całego uniwersytetu (chodzi mi przede wszystkim o to, że uchwały zniesławiają niektóre osoby, przede wszystkim prof. Ćwiąkalskiego i dr hab. Raglewskiego, o czym zresztą pisze się w artykule). Ad. 6. Rektor nie czuwa nad właściwym składem wszystkich rad wydziału i nie czyta wszystkich uchwał, obowiązek dotyczy tu przede wszystkim dziekana. Niestety, to Dziekan WPiA nie zadbał o prawidłowy skład Rady, a on jako jej przewodniczący powinien to zrobić. Jeżeli jednak pewne uchwały docierają do rektora (te, o których mówimy, zostały mu doręczone) i okazuje się, że nie tylko kompromitują wydział, zniesławiają niektóre osoby (Ćwiąkalskiego i Raglewskiego), ale dodatkowo są podjęte w składzie niewłaściwym, to uchylenie tych uchwał staje się jak najbardziej uzasadnione. Co do podstawy usunięcia uchwał ze strony wydziału: cóż, zgadzam się, że podstawa wskazana przez rektora celem usunięcia tych uchwał nie była najszczęśliwsza. Należy jednak zwrócić uwagę, że rektor nie działa w tej sprawie jako organ administracyjny (są to tzw. sprawy wewnątrzzakładowe w rozumieniu prawa administracyjnego) i nie wydaje tu żadnej decyzji administracyjnej, a zatem nie musi podawać podstawy prawnej swojego działania. Rektor działa po prostu jako organ zarządzający jednostką organizacyjną będącą pracodawcą w rozumieniu art. 3 (1) par. 1 Kodeksu pracy. Jeżeli jednak trzeba by wskazać koniecznie na podstawę prawną działania: niech to będzie chociażby art. 66 ust. 2 punkt 5 ustawy o szkolnictwie wyższym, zgodnie z którym rektor dba o przestrzeganie prawa na terenie uczelni. Jeżeli upublicznienie uchwał o określonej treści na Internecie stanowi naruszenie prawa (a tak to właśnie było, patrz punkt 4 tego postu), to jest naturalne, że rektor podejmuje odpowiednie działanie w postaci usunięcia uchwał, bo ma wręcz taki obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: UR. Uchwały łamią prawo? Sprawa w prokuraturz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 22:04 Ad vocem...chciał dać wydziałowi akredytację...to chyba w wyobraźni Svena..... rektor stwierdził w swoim piśmie ,że zatrudnia uczonego z Krakowa na dodatkowe miejsce zatrudnienia...Żałosne Larsson. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 21:20 Każdy kolejny artykuł o tej szkółce pokazuje jedynie jaki burdel tam panuje. Bardzo dobrze, że się o tym pisze bo to ustrzeże młodych przed zmarnowaniem kilku lat życia na tym, pożal się boże, "uniwersytecie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do p. Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.krak.tke.pl 04.11.10, 22:55 Twój komentarz ma się nijak do tego co powyżej....czytaj ze zrozumieniem i dopiero wtedy komentuj ale moze na ciut wyższym poziomie niż poziom rynsztoka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.10, 01:38 Napisałem szczerą prawdę, a jak ciebie to boli to proponuje zaprzestać czytania moich komentarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do p. Re: Rektor skierował Wydział Prawa do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 12:37 Prawda jest jak twarz - każdy ma swoją..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx UR. Uchwały łamią prawo? Sprawa w prokuraturze IP: *.server4rent.eu 06.11.10, 01:20 słabo, słabo, coś ten artykuł nie wzbudził zbyt wielu komentarzy:) Odpowiedz Link Zgłoś