Gość: Stop CienkimBolkom
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.10, 22:14
Znalazłem dzisiaj ciekawy post na forum.
Dedykuję go takim częstym i wszystkowiedzącym komentatorom jak:
Shepard, Men(d)rek, MistrzRiposty, kmdr_rohan, "p", indoktrynator, golves, borjan i nieanonimowyKTOS. Nicków jest chyba więcej niż osób ale to bez znaczenia. Jeśli o kimś z Was zapomniałem to przepraszam.
Tym razem ktoś napisał post'a o Was kochani, nawet takim trochę literackim językiem. Przeczytajcie sobie ten przenikliwy w swym znaczeniu tekst. Zaczynamy:
"No i znowu chamusie na forum siedzą w tym swoim małym mikrokosmosie i piszą i piszą myśląc, że coś na tym świecie od nich zależy.
Oj chojraczki sieciowe anonimowe
Macie dużo bardzo dużo czasu
Macie dużo bardzo dużo goryczy i żółci, że Wam się w życiu nie udało
A niestety innym się udało
I mają nie tylko więcej od Was ale też wiedzą więcej od Was
Potraficie jako tako szanować oszusta, który jest od Was bogatszy, ale jest na szczęście prostym milicjantem który się "dorobił" i nie jest powyżej Waszego poziomu intelektualnego
Ale ktoś bogatszy i po prostu lepszy od Was to już jest ponad poziom Waszej tolerancji, takiego trzeba spróbować np. jakoś ośmieszyć
Nadal myślicie, że coś od Was w życiu zależy? Co?
Niekórych z Was wywalono z dobrze płatnej pracy za Waszą życiową ciemnotę i teraz próbujecie zaszkodzić tym, którzy się na Was poznali?
Oni nawet nie czytają tych Waszych forumowych prezentacji, bo po prostu zajmują się czymś innym, choćby biznesem
Ty stracisz czas na napisanie 4 postów, a ktoś w tym samym czasie zarobi czterocyfrową kwotę złotych...
Ty podniecasz się czytając te swoje 4 posty, a ktoś właśnie realizuje 4 w tym kwartale zagraniczną podróż siedząc w samolocie w klasie biznes...
Ty znasz 4 chamskie docinki językowe do szybkiego zastosowania na forum, a ktoś zna 4 języki obce.
Takie jest Wasze miejsce na tym świecie - ot takie, na jakie sobie zasłużyliście.
Nawet nie trzeba pisać do kogo jest ta mowa...
Bowiem albo zaraz tu spróbują zakrzyczeć tę wypowiedź ludzie o znanych na tym forum nickach albo zmilczą sprawę, jakby nie ich dotyczyła.
A tak z innej beczki: najbardziej to lubicie pisać o tym co napisała dzisiaj gazeta, której już przecież od 5 lat nie czytacie, bo przestaliście ją kupować, gdyż w Waszej opinii była słaba. Czy nie widzicie że sami sobie zaprzeczacie i stajecie się mało wiarygodni, żeby nie powiedzieć śmieszni? W Waszym języku mówicie o takim zachowaniu "Żenada".
Nadal myślicie, że coś od Was w życiu zależy? Co?
Dobranoc..."
Ten tekst został opublikowany na forum 17 listopada 2010 roku.
Pozostawiam do przemyślenia...