Gość: kalarepa
IP: 46.112.27.*
27.11.10, 13:37
W tym roku będę się broniła na socjologii na URZ-ecie i zastanawiam się, czy w ogóle mogę liczyć na jakąkolwiek pracę w "naszym pięknym mieście". Nie ukrywam, że po studiach magisterskich raczej nie satysfakcjonuje mnie praca w sklepie, ani tym bardziej w supermarkecie. Tylko jak rozmawiam ze znajomymi, to mam coraz bardziej poważne wątpliwości, czy w ogóle, jest szansa na pracę w Rzeszowie. Biorę pod uwagę możliwość wyjazdu, ale dokąd – podobno w Krakowie jest podobnie, a Lublin to bieda z nędzą.