Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 21:40 Nowy watek czas zacząc, watek o dobrym jedzeniu, naszym lokalnym i nie tylko. Napiszcei co wam smakuje, czego brakuje na rzeszowskim (podkarpackim) podwórku. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.11.10, 21:56 Co smakuje z podkarpackich wyrobów? Chleb ze smalcem. Serio! Do tego stuchna Harcianki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 21:58 A do tego chleba ze smalcem domowe ogórki kiszone :):):) W sam raz jedzenie na nadchodzące silne mrozy:) Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.11.10, 22:08 Tak, oczywiście, ogóreczki kiszone własnoręcznie na wodzie ze studni bitej gdzieś pod Dynowem albo Sanokiem. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 22:13 E tam.. ja leję do ogórków "wodę żródlana" tak pisze na baniaku 5l i zawsze sa ok. Jedrne i chrupiace. Czort by sie tam pod Dynów za woda ciągnął:):) Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.11.10, 22:40 Ja przecież nie mówię, aby specjalnie jeździć po wodę pod Dynów, ale jeśli Bogi tamtędy akurat prowadzą... Choć widziałem ludzi, którzy z Krosna po wodę pod Frysztak jeździli (takie źródełko przy drodze wojewódzkiej). Odpowiedz Link Zgłoś
meg83 Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 29.11.10, 10:33 w przylasku jest doskonała woda - nie trzeba aż pod dynów Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 29.11.10, 12:08 A możesz zalinkować na googlemaps, w którym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rurek Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.ostnet.pl 29.11.10, 14:47 Wody z Przylasku nie polecam. To źródełko jest studnią w kapliczce i jak to do studni w lesie, czasem "coś wpadnie" lub ktoś coś wrzuci . Sanepid kilkakrotnie sygnalizował skażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 29.11.10, 15:00 Dziękuję za ostrzeżenie. Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 06.12.10, 18:54 > Do tego stuchna Harcianki. Co to jest i gdzie to mozna kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.11.10, 21:57 P.S. Byłbym zapomniał. I oscypki z Krywego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 22:28 Mam ochotę na zupe cebulowa, pachnąca tymiankiem podana w chlebie hmmm niebo w ebie tylko gdzie taka dostac (ten chleb mogę pominąc;) Gdzie w Rzeszowie albo ojkolicach mozna dostac dobra zupę cebulową?! Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.11.10, 22:42 A samemu zrobić, samemu! :D Ale zupa cebulowa, podobnie jak porządna grochówka (taka z dużą ilością wędzonki, gęsta, że łyżka staje, ma jedną drobną wadę. Wymaga (przynajmniej u mnie) spania przy otwartym oknie, najlepiej samotnie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 22:45 samemu dla jednej osoby sie nie chce, moja druga połowa cebulowej nie lubi:) dlatego łatwiej byłoby pojechac na gotową:) Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.11.10, 22:54 Rozumiem. Cóż, nie jestem bywalcem restauracji. Właściwie prawie w ogóle z nich nie korzystam. Jakoś... nie lubię, jak mi ktoś obcy w talerz patrzy ;) Dlatego preferuję odżywaianie domowe, no chyba że konieczność życiowa przymusi (np. wyjazd jakiś daleko od domu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rurek Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.ostnet.pl 29.11.10, 11:56 A proziaczki wy jedli ? Cieplutkie, z masełkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 29.11.10, 12:07 Cieplutki proziaczek, lekko posmarowny masełkiem i powidłem śliwkowym. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 30.11.10, 22:44 proziaczki z masłem i mlekiem - rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mata_kari Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 08:41 Też popieram kefir z Trzebowniska!!!!Pycha!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 30.11.10, 14:24 Z cebulową to jeszcze pół biedy. Rodzina zje bez obrzydzenia i bez entuzjazmu, tak jak flaczki. Ale kiedy jem wątróbkę lekko tylko podsmażoną i kaszankę dziwnie na mnie patrzą:) Nie zmuszam do jedzenia tego, podobnie jak uwielbianej przeze mnie brukselki, ale widzę, że coraz bardziej im smakuje w sosie śmietanowo-paprykowym z odrobiną wysuszonej kiełbasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mata_kari Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 13:04 Precle z kminkiem od Krupy, mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mata_kari Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 13:05 I przetwory warzywne Kozubala-zwłaszcza ćwikła:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 29.11.10, 15:02 Duży plus to fakt, że łatwo kupić dobry nabiał regionalny i zakwas na żurek. Minusy takie same jak w całej Polsce: dużo oszukanego chleba (barwionego karmelem i z dosypanymi farfoclami), dużo wędlin , które kosztują 30 zł i co prawda nie są pompowane wodą, ale zawierają nadal dużo poprawiaczy, barwione łososie, w restauracjach przerost formy nad treścią. Optymizmem napawa, że powstają sklepiki, w których są jabłka kilku odmian i podpisane, pomidory od kilku producentów z regionu też podpisane. Czyli z naszymi kubkami smakowymi nie jest najgorzej jeśli odróżniamy pomidora od pomidora. Ale nadal krzywo patrzymy na wędlinę, która ma niejednolity kolor. Przy okazji pytanie: która maślanka jest dobra? Chodzi mi o tę naturalną, bez owoców i dobrze, żeby miała kwaskowy posmak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzia138 Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 89.230.84.* 29.11.10, 15:14 Jezeli chodzi o maslanke, to najlepsza jest z Trzebowniska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 16:13 W kwestii maślanki sie nie wypowiem bo rzadko pijam, ale bardzo lubie nabiał eko z Jasienicy Rosielnej . Jak mi powiedziała pani na PTHW gdzie sie zaopatruje jest to nabiał z mleka produkowanego w gospodarstwie ekologicznym w Krępnej w Bieszczadach i tam przetwarzany. W ofercie maja mleko2%, ser biały i masło. Jak nie mam czasu jechac na PTHW kupuje z Trzebowniska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 30.11.10, 14:11 A ja mam fazę na kefir z Trzebowniska. Uwielbiam za smak, który jest zmienny- zależy na ile kultury bakterii są aktywne i za brak mleka w proszku. Dawniej lubiłam, ale nie aż tak i piłam tylko w sezonie na młode ziemniaki. Muszę spróbować jakiejś regionalnej maślanki. Kiedyś był na tym forum wątek o pieczywie. Dla mnie najlepsze robi Społem i Munia (razowy bez słodu, bo ciemne Społem zawiera słód). Munia robi też zgodnie z modą chleby z "farfoclami". Kiedyś kiedy jeszcze lubiłam słodkie śniadania kupowałam chałkę Społem. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.prima Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 30.11.10, 17:03 Zgadzam się co do kefirku... Tylko z Trzebowniska... Smak po prostu niepowtarzalny! Co do pieczywa to w sumie też najbardziej lubię Społemowskie... A za chałką przepadam... Choć taką bułkę drożdżową jak piecze mój Mąż nie robi nikt inny! Z masełkiem to jest po prostu marzenie... No i kapusta kiszona... Też produkcji własnej... Pycha! A i smalczyk robimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cre Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 30.11.10, 22:36 Bułki z piekarni Krupy (ta między 3go maja a galerią Rzeszów). Jak dla mnie najlepsze, takie 'nabite' bez dziurek powietrza, dobrze wypieczone, spód idealnie chrupiący. Do tego kefir luksusowy, lepszego śniadania w pracy nie widzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 04.12.10, 13:10 Wspomniałam w którymś wpisie o przeroście formy nad treścią w restauracjach, ale chyba muszę zweryfikować. Przeczytałam menu na stronie restauracji, o której na forum ostatnio było głośno. Litości z tymi literówkami i gubieniem liter. Jak się nie wie jak napisać tagliatelle pisze się wstążki. Jak się nie wie jak napisać bruschetta pisze się grzanka po włosku. Na szczęście w penne nie zgubili jednego "n" bo byłoby zabawnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowiak Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 20:43 Rzeczywiście ta bruchetta i tagiatelle to jest to PPPP Teraz tylko czekac na zlot obronców ze panna światowa i wie, a my prowincjusze powinnismy ja po nogach całowac, ze nam ten wielki świat pokazała, ech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 04.12.10, 21:18 Skąd to zadęcie do nazw obcych skoro z obcymi językami kłopot, a przede wszystkim brak pokory? Takie rzeczy można sprawdzić w internecie i nie trzeba poligloty. Mieliście okazję być poprawiani przez kelnera wymawiając poprawnie macchiato ("makjato")? Kelnerzy nie widzą chyba tego "h" i wymawiają "maczjato". Sama nie wiem czy mam być grzeczna wtedy i uśmiechnąć się głupkowato (tak robię) czy uprzejmie zrobić wykład językowy i się wymądrzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowiak Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 21:29 Bo ma byc światowo... zauwazyłas moze jak brzmi pełna nazwa owej najbardziej znanej knajpy na forum: Ch. Restaurant & Wine Bar... rozmumiem gdyby nie było polskich odpowiedników ale sa więc po kiego grzyba??? W sprawie kawy to powiem szczerze, ze jestem ostatnio pozytywnie zaskoczony, ostatni kelner przyniósł nam nie tylko 'makjato' ale i espresso zamiast ekspreso:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 05.12.10, 13:05 Ma być światowo, ale i tak oprócz nazwy potrzeba wytłumaczyć o co chodzi, bo w niektórych knajpach podadzą kawę macchiato, a w innych latte macchiato. To dwa różne napoje. Wymowa wymową i można podarować choć to niegrzeczne, by poprawiać klienta i to jeszcze błędnie, ale figurowanie w karcie błędnie napisanej nazwy to przegięcie i lenistwo. Szczególnie kaleczy się język Dantego za sprawą pizzerii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 94.42.116.* 06.12.10, 14:39 Miał być wątek miły , a Wy jak zwykle zjechaliście na temat Disy ... to miał być zamknięty Temat...zaczynam podejrzewać , ze Wy faktycznie z zawiści , zazdrości się tak czepiacie . Niech pisze jak chce , to Ona się ośmiesza a nie Wy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: o jedzeniu...InACzEj... IP: 78.177.24.* 06.12.10, 13:10 plaze.onet.pl/reportaze/do-syta-po-polsku,1,4015323,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 13:38 knajpa włoska w Rzeszówku:) był ktos???? www.caffedafratelli.pl/ Ja sie wybiore w tygodniu to napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.10, 14:13 Z menu wynika, że to "wypasione" makarony. Klasyczne risotto milanese też mocno wzbogacone. Wynika to pewnie z upodobań Polaków, którzy makaron i risotto traktują jako danie główne, Włosi jako pierwsze przed głównym. Ze zdjęć wynika, że właściciele/kucharze próbują pogodzić polski gust z włoskim smakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 14:20 Zobaczymy czy im sie uda. Duży plus przynajmniej wg. mnie, ze właściciel jest kucharzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.10, 14:29 Tak bardzo polubiłam kuchnię i gotowanie, że do restauracji chodzę tylko ze względów towarzyskich. Intensywny rytm życia 5-7 lat temu nauczył mnie przygotowywania szybkich posiłków i choć teraz mam więcej czasu umiem w mig zrobić coś pysznego. Nie mam niestety takiego piekarnika, który pozwala zrobić klasyczną pizzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.167.109.* 11.12.10, 14:47 W kulturach poludniowych tych dan jest wiecej niz dwa i faktycznie makarony czy chocby zwykle purre traktowane jest jako jedno danie, a moze wyjsc takch dan przy posilku glownym 3-5 :), czyli np. zupa (obligatoryjnie np. w Turcji, nie wiem czy Wlosi tez traktuja zupe tak powaznie:)) plus kolejne dania i mamy posilek minimum godzinny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.10, 15:16 Włosi nie traktują zup poważnie, no może Ci z północy zimą:) Makaron to dla nich pierwsze danie (zamiennie z risotto), drugie to mięso z warzywami (ale przenigdy nie ma do tego zimnej surówki). Do tego dochodzi przystawka i deser. Wszystko to jednak jedzone wieczorem. Ale w ciągu dnia i Francuz i Włoch ma czas na ciepły posiłek, bo przerwa jest tam wpisana w kulturę. Ok. 12 Francuzowi uruchamia się budzik w żołądku. Polacy dziwią się ich skromnym śniadaniom niepotrzebnie. Włoch , Francuz zaczyna pracę o 9, a już o 12 je ciepły, solidny posiłek. Polak zaczyna pracę o 7 i solidny ciepły posiłek je dopiero ok. 16. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.167.109.* 11.12.10, 15:32 Tak, ten glowny posilek to wieczorem, 18-19, sniadania jada sie obfite wiec trzymaja dlugo, no i oczywiscie cos kolo poludnia ale nie za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.10, 15:39 Co kraj to obyczaj kulinarny. W krajach śródziemnomorskich ciepłe są dwa posiłki dzienne -obiad i kolacja. W Polsce tylko jeden na ogół. Szkoda, bo choćby ze względu na klimat powinno być odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.167.109.* 11.12.10, 15:59 Tutaj cieply jest z reguly jeden, obiado kolacja (kolacji jako takich nie ma) ale jak juz pisalam sniadania sa bardzo celebrowane i na pewno nie jest to kanapka z serem czy dzemem, wiec takie sniadanie bardzo tez urozmaicone pod wzgledem odzywczym trzyma na dlugi czas i mozna spokojnie wytrzmac nawet do wieczora, oczywiscie latwiej tu o male przegryzki w ciagu dnia bo chocby owocow i warzyw pod dostatkiem niemal caly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.10, 16:31 Ze względu na polskie zwyczaje (praca zaczyna się 2 godziny wcześniej niż w innych krajach Europy) nie wszyscy mogą zjeść o tej porze obfity, ciepły posiłek (organizm o 5 czy 6 tego nie znosi). Przerwa na ciepły obiad to rzadkość. W polskich realiach wskazane byłoby jedzenie obfitego/ciepłego śniadania. Królem polskich śniadań powinny być jajka w różnej postaci i owsianka na ciepło. Z tym, że wstając półprzytomny o 5 czy 6 przeciętny Polak pije kawę i robi kanapki do pracy. I trwa tak o nich do 15-16, bo nie ma przerwy na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.167.109.* 12.12.10, 13:24 No wlasnie, szkoda ze rytm zycia (pracy) Polakow nie pozwala na dlugie, sporsze sniadanko. W Turcji jest zwyczaj zapraszania gosci wlasnie na sniadanie :)...podoba mi sie ten zwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 12.12.10, 13:45 Codzienne odżywianie ma kolosalne znaczenie dla zdrowia, kondycji, odporności. Realiów życia się nie zmieni, ale polecam Polakom przed wyjściem do pracy ciepłe śniadanie. Pewnie jest to trudne zjeść coś solidnego i ciepłego o 6, ale warto dla zdrowia, o ile nie ma możliwości zjedzenia ciepłego posiłku ok. 12. Taka przerwa na południowy ciepły posiłek jest obca nam. Wiele firm chciało ją wprowadzić oczywiście kosztem wydłużenia pracy o godzinę i pracownicy się buntowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.167.109.* 12.12.10, 13:51 Moj dziadzio zimowa pora szczegolnie lubil jadac zupe (z poprzedniego dnia jesli zostala), czesto byl to cieply zurek, idealne sniadanie na niskie temp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 12.12.10, 14:17 Nasi przodkowie odżywiali się doskonale. W domu mojej Babci żurek to było danie śniadaniowe. Pamiętam też "proziaki" zwane macami. Zawsze na ciepło, robione na piecu węglowym. Dziś robię na obiad krewetki po tajsku, ale oddałabym za 1 ciepłą macę z pieca węglowego z kawą zbożową... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 12.12.10, 12:45 Moje odkrycie sprzed 2 tygodni to kiełbasa wiejska Świderpek (nie wiem czy poprawnie wpisałam nazwę). Generalnie nie jest trudno kupić znośną w smaku wiejską kiełbasę w Rzeszowie, ale większość ma strasznie dużo tłuszczu (do żurku ok). Ja wiem, że wiejska nie może być chuda, no ale bez przesady. Ta Świderpek jest dość chuda i smaczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.167.109.* 12.12.10, 13:27 Czasem brak mi dobrych polskich wedlin, mimo ze wedlin poodbnie jak mies nie spozywam za wiele to nierzadko jest ochota zrobic np. zurek z dobra kielbaska lub salatke z szynka. Najbardziej brak mi polskiego tradycyjnego twarogu i serkow ziarnistych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 27.12.10, 13:30 Jaki chrzan w słoiku polecacie? Jeden z moich popisowych smakołyków to chrzan z żółtkami do wędlin. Nie zawsze mam dostęp do chrzanu korzeniowego do starcia. Chrzan ten musi być bardzo ostry, bo żółtko i śmietana złagodzą. Do tej pory używałam Fruktusa, ale zmienili opakowanie i skład, w którym jest już tylko 60% chrzanu i z 10 dodatków. Kiedyś próbowałam innych i smakowały jak starte białe drewno. Dawnej wersji Fruktusa nie dało się zjeść prosto ze słoiczka, bo był tak ostry. O taki chrzan mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: 78.176.220.* 27.12.10, 17:22 tylko Polonez :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 04.03.11, 16:31 To znowu ja z durnym pytaniem. Gdzie i czy widzieliście w rzeszowskich sklepach keczup Kotlin salsa z kolendrą i papryką. W Intermarche jest tylko wersja chilli (też pyszna). wolewygodniej.pl/ld.php/system/ware/view.php?tem=w.php&w=185968 Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 04.03.11, 17:15 Nie oglądałem się za "Kotlinem". Z keczupów zawsze najbardziej smakował mi z Włocławka, koniecznie w słoiczku. Kiedyś trudno dostępny na podkarpaciu, ostatnio popularniejszy, ale... jakby już nie ten sam, który w ilościach po dwie - trzy zgrzewki przywoziłem z wojaży na północy Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 04.03.11, 17:33 Rzecz w tym, że mnie keczupy nie smakują, bo są za słodkie. Ten chilli Kotlina ma kawałki papryczki niezmiksowane. Ciekawi mnie wersja z kolendrą, dlatego pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zizi Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 28.03.11, 15:33 czy ktoś wie gdzie w Rzeszowie serwują domowe frytki takie grubo krojone ze słodkich ziemniaków? naszła mnie ochota na smaki dzieciństwa a wszędzie mrożonki, sama robić nie umiem, pomocy:(( Odpowiedz Link Zgłoś
kmdr_rohan Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki 28.03.11, 15:42 O tej porze roku raczej nie zjesz dobrych, niemrożonych frytek. Ziemniaki "stare" są już za stare (robią się mączyste), a "młode", importowane z różnych dziwnych krajów - mają przeważnie za dużo wody, więc źle się smażą i nie smakują tak, jak nasze, polskie "bulwy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.11, 00:24 Nie rób jaj "frytki z naszych ziemniaczków" .Nasze ziemniaczki najsmaczniejsze są po ugotowaniu.Przeznaczone na frytki robią za nośniki tłuszczu.Jak masz ochotę to tyj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Podkarpackie ...i nie tylko:) smaki IP: *.rzeszow.mm.pl 13.07.11, 14:33 Nowe odkrycia to chleby z piekarni Zamojska. Oczywiście tylko niektóre, bo większość jest napompowana ulepszaczami (ale brawa, że uczciwie jest to ujęte w składzie). Przebojem jest chleb z ogromną ilością czarnuszki, mało wyrośniety, ciężki. Niestety udało mi się go kupić tylko raz i nie zapamiętałam nazwy. Ich razowy też ma czarnuszkę, ale już mniej. Chleby te dostępne są m.in. w Carrefourze i Fracu. Niestety te moje ulubione wersje pieczone są tylko raz w tygodniu, do sklepów trafia ich mało. Znakomity, ale drogi jest twarożek kozi L.Cwynar z Zabratówki, o którym wspomniałam w innym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś