Plamy nie damy, kasę z rezerwy unijnej weźmiemy

IP: 94.42.117.* 18.12.10, 09:34
nie pokazujcie chłopa z Pom-u,bo sie niedobrze robi.Rzesowskie władze to sama wiocha ,nic nie robi a do kasy się pcha na "chama".
    • Gość: Antek Plamy nie damy, kasę z rezerwy unijnej weźmiemy IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.12.10, 11:09
      A gdzie jest Marszałek?Czyżby już się zmęczył z Panią Wojewodziną i nie mógł podołać tej ciężkiej pracy?.
    • Gość: Wątpliwość Re: Plamy nie damy, kasę z rezerwy unijnej weźmie IP: 204.45.133.* 18.12.10, 12:58
      Czy wyścig o to kto szybciej wyda jak najwięcej pieniędzy publicznych czyli naszych nie jest trochę dziwny?
      Czy porównywanie woj. opolskiego (0,5 mln mieszkańców) i woj. mazowieckiego (5 mln mieszkańców) biorąc pod uwagę, że różnica powierzchni i w środkach finansowanych pewnie jest podobna ma sens?
      A tak poza tym to co za te środki zrobiono i co to dla zwykłego zjadacza chleba oznacza?
      Ale po co ja pytam?
    • Gość: Gościoowa Plamy nie damy, kasę z rezerwy unijnej weźmiemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 17:21
      Na Podkarpaciu tymczasem panuje umiarkowany optymizm. - Pewnie, że chciałoby się być wyżej w rankingu, ale nasza pozycja w środku tabeli jest zadowalająca. Nam na drodze stanęły m.in. powódź oraz brak rozporządzeń dotyczących pomocy publicznej, a mieliśmy wiele projektów, do realizacji których takie przepisy były niezbędne - tłumaczy wicemarszałek Cholewiński.

      Zaiste, ciekawa konkurencja wydawania pieniędzy na siłę, żeby dostać dodatkowe pieniądze. Nie liczy się jakość projektów tylko walka o odległe miejsce i możliwość pochwalenia się wątpliwym sukcesem. To, że w wyniku tego bezsensownego wydawania pieniędzy województwo straciło kupę kasy na bzdurne projekty to Pikuś.
      Dziewiąte miejsce to dramat wobec szumnych zapowiedzi. Pytanie po co to było. To zwykłe marnotrawstwo. Gadanie o powodzi, a także o braku rozporządzeń dotyczących pomocy publicznej to bzdurne tłumaczenie. W Opolskiem też dowaliło wodą, a rozporządzeń także nie mieli. Dziewiąte miejsce to miara oszołomskich procedur wymyślnych przez uczonych, których zatrudnił poprzedni marszałek województwa z PISu niejaki Cholewiński. Obecny wicemarszałek z PO Cholewiński musi zatem pochwalić swojego poprzednika za skuteczność. Zbieżność nazwisk nieprzypadkowa.
      • Gość: fsdf decydują duże projekty IP: 89.230.88.* 18.12.10, 18:10
        Strasznie wiele jadu w tej wypowiedzi. Choć słusznie zauważono że ten ranking powoduje że wszystkie regiony wydają pieniądze na prawo i lewo a nie na inwestycje najbardziej potrzebne.
        To smutne ale dotyczy całego kraju a ten ranking wymyślono w Warszawie. Opolskie wcale nie musiało wydać tych pieniędzy lepiej od ostatnich województw na liście a czasu jeszcze sporo do 2013 roku.
        • Gość: Gościoowa Re: decydują duże projekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 18:25
          Nie wiem o jakim jadzie piszesz? Nikogo nie obrażam, tylko stwierdzam smutne fakty, z którymi i Ty się zgadzasz. A jak wynika choćby z artykułu, to wcale nie decydują duże projekty, ale zbieractwo małych inwestycji do kupy. Vide Opolszczyzna. Najbardziej irytuje, że kasa jest wydawana bez opamiętania i jakiejkolwiek refleksji. Byle zaistnieć w rankingu. Bo odpowiedź na pytanie jaki ma sens taki czy inny projekt, to już przekracza zdolności percepcji - inaczej kumania.
    • Gość: ASD Na koniec roku najważniejszy ranking IP: 89.230.88.* 18.12.10, 18:05
      Pani redaktor cytuje wyniki z listopada - z tego co słyszałem decydujący o podziale środków będzie wynik na koniec roku czyli grudnia :):) choć oczywiście może być on podobny
    • delepaul Re: Plamy nie damy, kasę z rezerwy unijnej weźmie 19.12.10, 13:15
      Idiotyczne rankingi z Warszawy sprawiają, że faktycznie pieniądze wydaje się "na siłę"; byle wydać. A to czy z sensem to już nikogo nie obchodzi.
    • Gość: klim Plamy nie damy, kasę z rezerwy unijnej weźmiemy IP: *.lubelskie.pl / 172.20.10.* 20.12.10, 12:07
      Bez sensu. Skoro RANKINGI SĄ W PROCENTACH to skąd podziw dla opolskiego??? Jasne że szybciej wydali 20% bo mieli do wydania tylko 427 mln euro (najmniej w Polsce), podczas gdy podkarpackie miało 1 136 mln. 20% od 427 to chyba co innego niz 20% od 1 136.
Pełna wersja