Gość: tomecki
IP: *.rzeszow.mm.pl
20.12.10, 19:47
przed sukienkowym w kosciele (po 4-letnich namowach zgodzilem sie -jako niewierzacy-na slub koscielny)-ale jej postepowanie nie ma nic wspolnego z postepowaniem katolika. Wiem, ze mnie nie raz zdradzila (ja ja tez, ale dopiero po ty jak sie dowiedzialem, ze ona czysci niemieckie helmy byle komu). Ale wracajac do meritum - poleccie jakas dobra miejscowke dla mnie i mojej panny (tej niby lewej) na okres sylwestra (nie musi byc z impreza sylwestrowa)... Z gory dzieki...