Z zona juz nie daje rady-niestety- przysiegala

IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.10, 19:47
przed sukienkowym w kosciele (po 4-letnich namowach zgodzilem sie -jako niewierzacy-na slub koscielny)-ale jej postepowanie nie ma nic wspolnego z postepowaniem katolika. Wiem, ze mnie nie raz zdradzila (ja ja tez, ale dopiero po ty jak sie dowiedzialem, ze ona czysci niemieckie helmy byle komu). Ale wracajac do meritum - poleccie jakas dobra miejscowke dla mnie i mojej panny (tej niby lewej) na okres sylwestra (nie musi byc z impreza sylwestrowa)... Z gory dzieki...
    • Gość: Czarny Prezydent Re: Z zona juz nie daje rady-niestety- przysiegal IP: 62.233.160.* 20.12.10, 20:04
      A kolego ty jakiś kręgosłup moralny masz czy taki jak żona katoliczka. Po cholerę był ci ślub kościelny skoro nie jesteś katolikiem. Po co z nią jesteś jak macie się oboje głęboko w poważaniu. I jeszcze jedno, jesteś ekshibicjonistą że się tak tutaj ze swoimi prywatnymi brudami sadzisz?
      • Gość: p Re: Z zona juz nie daje rady-niestety- przysiegal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.10, 21:15
        Malowanych "ateistów" usprawiedliwiających zdradę jest na pęczki, więc co się dziwisz ? :-)
    • Gość: arek Re: Z zona juz nie daje rady-niestety- przysiegal IP: *.146.7.32.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.12.10, 04:45
      tylko współczuć
      • majka642 Re: Z zona juz nie daje rady-niestety- przysiegal 21.12.10, 04:57
        zdradza bo sama jest zdradzana, i nie ściemniaj, że to ona "zaczęła"
        • Gość: Hmm Re: Z zona juz nie daje rady-niestety- przysiegal IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.12.10, 17:28
          Tak wygląda dzisiaj miłość- pokłosie wychowania bezstresowgo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja