Dodaj do ulubionych

Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. Od...

23.12.10, 14:14
Od wiosny?
No to mam hasło promocyjne dla rzeszowskiego lotniska: Lataj latem!
Nie śmieszne? A, to przepraszam...
Obserwuj wątek
            • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 23.12.10, 16:48
              kmdr_rohan napisał:

              > Ale zapewniają transport wiązany.
              >

              Niestety, nie masz racji - ten transport jest tak samo wiazany jak i nasza rzeszowska L na lotnisku albo lotniskowe taksowki - tak samo wiazane.

              A teraz napisze cos do Pana Marcina Kobialki, ktory popelnil - byc moze w dobrej wierze ten grafomanski tekst. Po Pani Froniowej, bym sie spodziewal, a tu sie okazuje, ze napisala tekst lepszy od Pana. Wiec aby sie nie wysilac napisze Panu to co napisalem Pana kumpeli po fachu:
              Dlaczego nie napisala Pan lepiej, że Ryanair uruchamia połączenie Kraków - Barcelona? Samolty będą latały z Girony do Rzeszowa. A reszte trzeba sobie dojechac autobusem ... Przeciez to jest to samo.

              Taka z Girony Barcelona jak z Rzeszowa Krakow - a teraz prosze na tablicy 300 razy to napisac, moze Pan pojmie. Ach i prosze sobie na mapie sprawdzic - Girona lezy w innej prowincji (takie ichniejsze wojewodztwo) niz Barcelona, albo moze sie Pan przeleci do Barcelony i Girony, troche swiata Pan zobaczy - moze dojrzy Pan na starszych samochodach, ze rejestracja Girony to GI a Barcelony to B, tak jak Rzeszowa to RZ a Krakowa to KR. Chcialby Pan, aby na rzeszowskie lotnisko mowili Krakow - Jasionka? To taki tani myk marketingowy dla glupich turystow, ktory lykaja tez glupi dziennikarze. Bzdury Pan pisze - nie ma czegos takiego jak lotnisko Barcelona - Girona niech sobie to pan wbije do tej lepetyny. Lotnisko w Gironie nazywa sie Aeropuerto de Girona - Costa Brava - gdzie Pan tam widzi Barcelone?

              Ok - kilka przydatnych informacji. Autobusy firmy Barcelona Bus (takie duze, wygodne, czerwono biale) odjezdzaja praktycznie caly czas z przystanku kolo terminala. Po wyjsciu z terminala kierujemy sie na prawo i przystanki mamy po przejsciu moze 40 metrow. Bilety kupujemy w kiosku przy przystankach, najlepiej kupic bilet powrotny wtedy wychodzi pare euro taniej. Autobus dowiezie nas do stacji Barcelona Nord, stamtad to juz albo autobusy miejskie albo metro - niestety Barcelona Nord nie ma polaczenia ze stacja kolejowa. Jesli chcecie jechac pociagiem zamiast autobusem do Barcelony mozecie pojechac pociagiem. Najpierw musicie dojechac do centrum Girony autobusem miejskim, ktory odjezdza z tego samoego przystanku co busy do Barcelony, ze stanowiska numer jeden (stojac tylem do kiosku jest to ostatnie stanowisko po lewej) Barcelona jest piekna i warto ja zobaczyc - zakochacie sie w tym miescie. Jakbyscie mieli jakies pytania to szukajcie mnie na lotnictwo.net.pl :)

              Ach i zapraszam do przeczytania rozmowy z Lukaszem Sikora oraz do komentowania tego co powiedzial pod tym linkiem:
              lotnictwo.net...two_net_pl.html
              • kmdr_rohan Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 23.12.10, 17:04
                styro napisał:

                > kmdr_rohan napisał:
                >
                > > Ale zapewniają transport wiązany.
                > >
                >
                > Niestety, nie masz racji - ten transport jest tak samo wiazany jak i nasza rz
                > eszowska L na lotnisku albo lotniskowe taksowki - tak samo wiazane.


                Wiesz, zasugerowałem się tym fragmentem wypowiedzi pana Sikory:

                Samolot Ryanaira będzie późno przylatywał do Girony, ale nie będzie problemów z dostaniem się do Barcelony, ponieważ odjazdy autobusów z Girony do Barcelony (Barcelona Nord) zostały dostosowane do rozkładu Ryanaira.

                Więc może bardziej jak autobus "L" niż taksówka, a sam pan Sikora jakoś tak na moje wyczucie sugeruje połączenie tego portu z Barceloną, jako miastem - lokalnym centrum.
                No, ale to nie ja rozmawiałem :)
                • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 23.12.10, 17:40
                  Wiesz, ja sie zasugerowalem Twoim slowem "wiazany" i odebralem to jako Shuttle Bus. Te autobust firmy Barcelona Bus nie sa w zaden sposob zwiazane z lotniskiem Girona - Costa Brava, ani tym bardziej z Ryanair, to sa autobusy z Consorcio de Transportes, firmy w ktorej jesli nie 100% to jakas czesc ma urzad miasta Barcelona i ktore maja za zadanie nie ulatwic turystom dojazd do Barcelony ale raczej "ukrasc" tych turystow Costa Brava. Oczywiscie zartuje tutaj i przejaskrawilem ten problem. W kazdym razie mentalnosc Hiszpanska jest taka, ze wiedza ze zyja z turystyki i jak maja po Ciebie poslac autobus 120 km (BCN-REU) to go posla i wcale taki drogi nie jest, bo wiedza, ze Ty pozniej zostawisz kase w sklepie, w barze, w restauracji itd. No ale to nie na temat. Ja na lotnisku w Gironie bylem wiele razy jeszcze kiedy mieszkalem w Hiszpanii czasem moja kobieta ladowala w Gironie i musialem po nia jechac. Co do autobusow sa swietne, wygodne i luzik. Rozklad jazdy wisi na kiosku gdzie sprzedawane sa bilety - juz nie pamietam o ktorej odljezdza ostatni autobus, ale generalnie nie powinno byc problemow. problemy beda jesli z takich czy innych przyczyn samolot wyladuje opozniony - dajmy na to o 2 czy 3 rano wtedy zostaje nam taxi i centrum Girony lub nocka na lotnisku - nie ma zmiluj sie. Nie mowiac o tym, ze nalezy zapomniec o przesiadkach typu Madryt, Santander, Teneryfa itd. Uwaga na pociagi - mi raz sie zdarzylo, ze wracajac z Memmingen do Girony ladowalem okolo 20.30, czekalem godzine na MKSa do dentrum Girony, wsiadlem do pociagu i na stacji Barcelona Sants sie okazalo, ze stracilem ostatni pociag do Reus, dobrze, ze kumpel mnie przenocowal. Dlatego jak juz to polecam jednak te autobusy - bilet w jedna strone chyba 12 euro a w dwie 25, cos kolo tego. O Barcelonie nie bede pisal, bo nie sposob tego opisac, ja dlugoletni mieszkaniec Madrytu - mojego Madrytu;), kibic Realu Madryt, generalnie "wychowany" w niecheci do Barcelony i Katalonczykow jednak stwierdzam, ze kocham Madryt, czuje sie tam swietnie, ale jesli chodzi o architekture, widoki itd. to Barcelona bije Madryt, rozklada go na lopatki. Bardzo piekne miasto, zwroccie uwage, ze jest to prawie polaczenie weekendowe, tracicie tylko urlop na piatek. A jak ktos sie zatrzyma na dluzej to radze - nie siedzcie w samej Barcelonie, wyskoczcie do Tarragony, do Reus, Salou... Wiem co mowie ;)
                    • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 23.12.10, 18:32
                      kmdr_rohan napisał:

                      > No tak, wszystko jasne. Eeeech, poleciałby człowiek, gdyby parę lat i parę kłop
                      > otów mniej na grzbiecie było. Ale kto wie, kto wie..?

                      Jedyne co mi teraz slina przynosi na ten moj jezyk pelen jadu ;) to slowa: nie pitol!

                      O ile klopoty owszem moga byc problemem w zmobilizowaniu sie do wyjazdu o tyle wiek - chlooopie nie przesadzaj. Samemu smutno, wiec bierzesz kobiete, albo najlepiej kumpla i robicie wypad weekendowy - w czwartek wylatujesz w niedziele wracasz. Jednego jestem pewien - zalowal nie bedziesz na pewno. Podejrzewam, ze poczatkowo bilety beda w promocji wiec jesli tylko mozesz odlozyc te pare groszy to wrzucaj dupsko w samolot i lec, duzo zdjec rob i pamietaj - tego co zobaczysz to Ci nikt nie odbierze. Mam fajny filmik na youtube z wypadu do Barcelony, troszke zdjec zrobionych z autobusu turystycznego - tego bez dachu - ale niestety w Polsce jest zablokowany i nie mozna go ogladac. Nie zastanawiaj sie i rob wszystko, zeby wyjechac - a jak odpoczniesz od klopotow to tylko na dobre Ci to wyjdzie. Malo jest miast tak pieknych i tak pieknie polozonych jak Barna ( Barcelona dla tubylcow ).
              • Gość: marysia Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.perr.cable.virginmedia.com 24.12.10, 22:30
                Drogi Styro,
                nie mogę się powstrzymać i muszę Ci zwrócić na coś uwagę - bo Ty chyba też powinieneś tu kogoś przeprosić. Uczepiłeś się artykułu że nie jest precyzyjny, ale odpowiedz mi pytanie: na podstawie jakiej informacji autor (tu Marcin Kobiałka) miał napisać ten artykuł??? Pierwsze źródło to oficjalna strona Portu Lotniczego Rzeszów - Jasionka - tak, czy nie???

                Skoro tak sie uczepiłeś dziennikarza, to może z łaski swojej powinienes tak samo zjechac ludzi na lotnisku, co??? Masz z nimi kontakt, bo robiłeś Z P. Sikorą wywiad rzekę (bardzo mi się on podoba tak swoją drogą) więc nie powinieneś mieć trudności z dotarciem do nich.

                Wytłumacz mi oficjalną informację z działu aktualności na głównej stronie lotniska - szczerze, to teraz ja czekam na Twój komentarz do tego. Łatwo sie kogoś uczepić i zjechać. I wg mnie jeżeli ktoś coś zrobi źle, to trzeba go poprawiać, prostować. Ale naprawdę na maxa mnie wkurza, jak jest to czepianie się ale wybiórcze - dziennikarz to zmienia, a co z Portem??? Czy oni długo jeszcze będą nas karmić "kłamstwami" na oficjalnej stronie???

                Żeby nie było wątpliwości, to zacytuję. Źródło www.rzeszowairport.pl

                Nowe połączenie Rzeszów - Barcelona
                Spółka Port Lotniczy „Rzeszów-Jasionka" Sp. z o.o. oraz największy europejski operator tanich linii lotniczych Ryanair z wielką radością ogłaszają uruchomienie nowego połączenia z Rzeszowa do Barcelony (Girona, GRO). Już od 27 marca 2011 roku pasażerowie z Rzeszowa oraz całego województwa podkarpackiego i regionów sąsiadujących
                z Podkarpaciem będą mieli możliwość korzystania z bezpośrednich przelotów pomiędzy Rzeszowem a jednym z najpiękniejszych miast świata, jakim niewątpliwie jest stolica Katalonii ze swoim ogromnym dorobkiem historycznym, artystycznym, kulturowym i turystycznym. Port Lotniczy Barcelona - Girona to także doskonała baza wypadowa na słynne wybrzeże Costa Brava ze wspaniałymi plażami i niezapomnianymi widokami, zatem piękne plaże słonecznej Hiszpanii będą od 27 marca dosłownie na wyciągnięcie ręki.
                Począwszy od rozkładu letniego na 27 marca 2011 r. połączenie do Barcelony będzie obsługiwane dwa razy w tygodniu, w czwartki i niedziele. Wylot z lotniska w Barcelonie-Gironie odbywał się będzie o godzinie 17.40, przylot do Rzeszowa zaplanowany jest na 20.30.


                Kiedy oni to poprawią??? Im wolno, a Marcina się czepiacie. W mojej opinii równie dobrze on mógł Ci odpowiedzieć na tę całą jatkę, że swój artykuł w całości oparł się na oficjalnym info ze strony lotniska i wcale nie musiał nikogo przepraszać - to osoby, które "popełniły" ten artykuł w dziale aktualności na www.rzeszowairport.pl powinny przeprosić za te jak to chyba ująłeś "kłamstwa"!!! Dziennikarz musi sprawdziś zamieszczane w artykule informacje (fakt), ale Port Lotniczy tez powinien się wysilić choć trochę i sprawdzić dokąd odlatują (będą odlatywać) samoloty. No chyba, że celowo wprowadzają pasażerów w błąd - ale wtedy to jest już poniżej krytyki i bez komentarza!!! Jak ja chcę lecieć, to zawsze sprawdzę info na stronie lotniska (oczywiście w pierwszej kolejności sprawdzę stronę linii lotniczej, bo bezdyskusyjnie jest to najlepszym i najpewniejszym źródłem wiedzy o lotach) , a nie artykuły w gazetach lokalnych - i Ty chyba też - czyz nie???

                Bądźmy trochę sprawiedliwsi Styro w naszych osądach i krytykach - zwłaszcza tak ostrych jak ta tutaj zamieszczona.
                Dziękuję!

                WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!

                • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 25.12.10, 22:17
                  Gość portalu: marysia napisał(a):

                  > Drogi Styro,
                  > nie mogę się powstrzymać i muszę Ci zwrócić na coś uwagę - bo Ty chyba też powi
                  > nieneś tu kogoś przeprosić. Uczepiłeś się artykułu że nie jest precyzyjny, ale
                  > odpowiedz mi pytanie: na podstawie jakiej informacji autor (tu Marcin Kobiałka)
                  > miał napisać ten artykuł??? Pierwsze źródło to oficjalna strona Portu Lotnicze
                  > go Rzeszów - Jasionka - tak, czy nie???

                  Tak. Plus jeszcze na podstawie informacji z konferencji prasowej.Plus jeszcze na podstawie swojej podrozy do Katalonii. Z materialow TV Rzeszow mozna zobaczyc, ze Prezes Nowak mowil o polaczeniach z Rzeszowa do Girony, ktore umozliwiaja dotarcie do Barcelony. Poprawcie mnie jesli sie myle, ale z tego co pamietam ani razu Prezes Nowak nie uzyl okreslenia "lotnisko Barcelona", "lotnisko Barcelona-Girona" czy "trasa Rzeszow-Barcelona" - przynajmniej w materiale dostepnym na www rzeszowskiej TV. A tak na marginesie to material z www Jasionki zobaczylem juz po napisaniu mojego posta. Inny przyklad:
                  www.pressmedia.com.pl/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=24255&Itemid=40
                  Oto jak wyglada informacja na ten temat, do ktorej nie mozna sie przyczepic - czyli jak sie chce to mozna - brawo dla TV Rzeszow i brawo dla SN.
                  >
                  > Skoro tak sie uczepiłeś dziennikarza, to może z łaski swojej powinienes tak sam
                  > o zjechac ludzi na lotnisku, co??? Masz z nimi kontakt, bo robiłeś Z P. Sikorą
                  > wywiad rzekę (bardzo mi się on podoba tak swoją drogą) więc nie powinieneś mieć
                  > trudności z dotarciem do nich.

                  Tak. I zapewniam Cie, ze wyslalem moj "protest mail" do Portu Lotniczego rowniez.
                  >
                  > Wytłumacz mi oficjalną informację z działu aktualności na głównej stronie lotni
                  > ska - szczerze, to teraz ja czekam na Twój komentarz do tego. Łatwo sie kogoś u
                  > czepić i zjechać. I wg mnie jeżeli ktoś coś zrobi źle, to trzeba go poprawiać,
                  > prostować. Ale naprawdę na maxa mnie wkurza, jak jest to czepianie się ale wybi
                  > órcze - dziennikarz to zmienia, a co z Portem??? Czy oni długo jeszcze będą nas
                  > karmić "kłamstwami" na oficjalnej stronie???

                  Owszem. Dlatego Pana Kobialke poprawilem oraz wyrazilem nadzieje, ze nie popelni podobnych bledow w przyszlosci. Nie zgodze sie z Toba marysiu, ze jest to "czepianie sie" wybiorcze. Wyrazilem opinie o tekscie w gazeta.pl na forum gazeta.pl podobnie jak wyrazilem opinie nt. tekstu w Nowinach na forum Nowin. Niestety, nie znalem maila Pana Kobialki, a www Jasionki nie ma Forum - za to znam maile osob z lotniska. Wiec nie martw sie, wyskrobalem co nieco rowniez do Portu. Mysle, ze na sile chcesz mi zarzucic zlosliwosc, ale zapewniam Cie, ze nie masz racji. A ze takim jezykiem napisalem to co napisalem - coz niewiedza i glupota mnie razi i czasem trzeba nazwac rzeczy po imieniu.
                  > Marcina się czepiacie. W mojej opinii równ
                  > ie dobrze on mógł Ci odpowiedzieć na tę całą jatkę, że swój artykuł w całości o
                  > parł się na oficjalnym info ze strony lotniska i wcale nie musiał nikogo przepr
                  > aszać > Bądźmy trochę sprawiedliwsi Styro w naszych osądach i krytykach - zwłaszcza tak
                  > ostrych jak ta tutaj zamieszczona.
                  Rozumiem Twoj post doskonale i zapewniam Cie, ze ja nie mam problemu powiedziec "przepraszam", bo sam nie jestem doskonaly i czasem trzeba to slowo wyrzucic z siebie. Ale nie tutaj i nie w tym przypadku. Jesli inne media moga napisac rzetelna informacje to tego samego oczekuje po gazecie. Zwlaszcza, podkreslam - zwlaszcza, ze Pan Marcin byl w Katalonii i wie jak sadze co to jest lotnisko Barcelona i wie gdzie lezy Girona czy Reus.

                  > Dziękuję!
                  >
                  > WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!
                  >

                  Wzajemnie i fajnie, ze napisalas ten post - lubie dyskutowac merytorycznie z takimi ludzmi jak Ty.

                  Wesolych.
                  • Gość: marysia Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.perr.cable.virginmedia.com 26.12.10, 01:24
                    Dzięki! :-)

                    Zastanawiam się jeszcze i wydaje mi się, że dobrze będzie, jak w informacji o tym połączeniu będzie jednak mimo wszystko dodane, że Girona leży koło Barcelony. Wiem, że tak ona koło Barcelony jak Jasionka koło Krakowa, ale powód jest prozaiczny: mówiąc zwykłemu laikowi o połączeniu do Girony ("dżirony"-brzmi dość egzotycznie;-)), nie każdy może szybko i trwale zapamiętać nazwe miasta, bo jest ona nowa i dużo mniej znana w Polsce niż Barcelona. A Barcelonę to większość (a może nawet każdy) szybko skojarzy i łatwiej tę informację zapamięta - a o to też w tym przekazie medialnym chodzi. Niemniej bardzo dziękuję, że napisałeś do Portu, bo tę informację trzeba sprostować. Też lubię podyskutować merytorycznie tak, jak tu z Tobą. :-)

                    Pozdrawiam
                    • Gość: styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.rzeszow.mm.pl 26.12.10, 10:41
                      Wiesz, ja sadze, ze w rozkladzie lotow bedzie jednak napisane Barcelona (Girona) gdyz zapewne Ryanair nie zezwoli inaczej, ale to ze marketingowcy Ryana karmia nas swoim belkotem, nie znaczy ze nalezy slepo powtarzac i wierzyc w to co mowia. Wystarczy powiedziec tak jak w tych dwoch przykladach, ze lotnisko to Girona kolo Barcelony i calej tej mniej lub bardziej milej dyskusji by nie bylo :)

                      Mykam dalej swietowac ;)
      • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 23.12.10, 18:21
        Gość portalu: Marcin Kobiałka napisał(a):

        > Panie styro...
        > Żeby tyle jadu spłodzić, jako odpowiedź na kilka zdań krótkiej informacji o now
        > ych połączeniach z Jasionki, to szczerze "gratuluje".
        >
        > Marcin Kobiałka
        > Gazeta Wyborcza

        Panie Marcinie,

        Szczerze ubolewam nad tym, ze odebral Pan moj post jako jezyk nienawisci przesiakniety jadem, ale żeby tyle błędów zrobić w kilku zdaniach krótkiej informacji o nowych połączeniach, to naprawdę jest irytująca indolencja autora. Czekalem na Pana odpowiedz, bo niejednokrotnie widzialem na tym Forum, ze krytyki sie Pan nie boi i chetnie podejmuje Pan dyskusje - to sie ceni. Jednak w glebi duszy liczylem, ze uderzy sie Pan w piersi i przyzna do bledu. Wiem jednak od starszych ode mnie osob, ze czlowiek uczy sie az do smierci i chce wierzyc, ze w nastepnym tekscie o tych dzisiaj ogloszonych lotach na trasie Krakow - Barcelona - lub jak kto woli Rzeszow Girona takich bledow Pan nie popelni. Szczerze tez licze na obszerny reportaz z Katalonii, bo wiem, ze jak Pan chce to potrafi Pan dobrze pisac. Z mila checia tez przygotuje Panu ramowy plan wycieczki, z miejscami, ktore musowo musi Pan odwiedzic, bo Katalonia jest piekna i wciaz przez wielu z nas nie odkryta.

        Wesolych i Spokojnych Swiat zycze Panu i Panskiej Rodzinie.
          • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 23.12.10, 19:19
            Gość portalu: Gringo napisał(a):

            > Aż sprawdziłęm specjalnie ile jest z Barcelony do Girony.Nie pomyliłem się jest
            > dokładnie 100 km. Girona jest na północ od Barcelony. Małe miasteczko, a tak n
            > a marginesie to kilka lat temu tanie linie lotnicze z Polski nie lądowały w Bar
            > celonie tylko właśnie w Gironie i myślę, ze to sie nie zmieniło.

            Powoli zaczyna sie to zmieniac - np. Wizzair lata na El Prat (BCN), Ryanair tez powoli zaczyna wchodzic na duze lotniska - wszedl do Madrytu na Barajas, od jesieni lata tez na El Prat.
            • Gość: babcia Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: 89.231.249.* 23.12.10, 22:27

              Są w Hiszpanii przewozy pasażerskie "niby" regularne realizowane przez mikrobusy, cos a la rzeszowski marcel czy galicja - ogólnie przewoźnicy z dworca bernardyńskiego w Rzeszowie ?

              Czy są w Hiszpanii przewozy podobne do tych z trasy Przemyśl - Medyka gdzie szofer mikrobusa jedzie wtedy jak uzbiera komplet pasazerów, biletów nie wydaje a pieniązki zbiera do kapelusza ?

              pozdr
              • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 24.12.10, 14:07
                Gość portalu: babcia napisał(a):

                >
                > Są w Hiszpanii przewozy pasażerskie "niby" regularne realizowane przez mikrobus
                > y, cos a la rzeszowski marcel czy galicja - ogólnie przewoźnicy z dworca berna
                > rdyńskiego w Rzeszowie ?
                >
                > Czy są w Hiszpanii przewozy podobne do tych z trasy Przemyśl - Medyka gdzie szo
                > fer mikrobusa jedzie wtedy jak uzbiera komplet pasazerów, biletów nie wydaje a
                > pieniązki zbiera do kapelusza ?
                >
                > pozdr

                Mysle i mysle, odgrzebujac w pamieci najstarsze wspomnienia i jakos nie kojarze, zebym cos takiego widzial w trakcie tych moich kilkunastu lat pobytu w Hiszpanii. Sprawa transportu w Hiszpanii jest duzo bardziej uporzadkowana niz u nas i nie spotkalem sie, aby bilet nie zostal wydany. Busy oczywiscie jezdza, ale sa to busy szkolne glownie. Komunikacja miedzymiastowa wykonywana jest glownie duzymi, nowoczesnymi autobusami wysokopokladowymi i zazwyczaj nie istnieja miejsca stojace - tzn. rozklad jest tak dopasowany i tych rejsow jest tak duzo, aby pasazerowie nie musieli stac. Jazda "na glonojada" jak u nas w PKSie, jest dla nich taka ciekawostka jak dla nas indyjskie pociagi.

                Jesli Was interesuje lotnisko w Rzeszowie, jego plany na przyszlosc, to jak sie rozmawia z przewoznikami - to polecam duzy wywiad z Lukaszem Sikora z jasionkowego Marketingu:

                lotnictwo.net.pl/5-poszczegolne_lotniska/27-rzeszow_jasionka_eprz_rze/32815-lukasz_sikora_gosciem_lotnictwo_net_pl.html
        • Gość: Marcin Kobiałka Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: 10.30.193.* 24.12.10, 14:12
          Czy mam z tego powodu popełnić harakiri? Niech Panu będzie... Przepraszam, przepraszam, przepraszam. Biję się w piersi, czego Pan oczekiwał. Oczywiście, że miałem świadomość, że Girona znajduje się około 100 km od Barcelony. Tak, tak, mogłem napisać, że loty są do Girony (Barcelona) i nie byłoby kłopotu. Za propozycję planu zwiedzania Barcelony dziękuję, ale nie skorzystam, przynajmniej tym razem, bo w Barcelonie już byłem i równie jak Pan jestem nią zafascynowany. Byłem tam kilka tygodni temu i sporo zwiedziłem. Warto, choć jak na polską kieszeń miasto potrafi wypłukać z pięniedzy. Ale jest urzekające.
          Zmartwił mnie natomiast widok z zewnątrz CN. Nic specjalnego. Dopiero jak wszedłem na stadion, to wytrzeszczyłem oczy z wrażenia. Nie mogłem sobie darować - jako fan od 18 lat FC Barcelony:) - odwiedzin stadionu. Ale zapewniam Pana, nie tylko tam byłem. Widziałem sporo, można się zakochać w stolicy Katalonii. A ten Park Ciutadella... Ach...

          Pozdrawiam
          Marcin Kobiałka
          Gazeta Wyborcza
          • styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. 24.12.10, 14:23
            Gość portalu: Marcin Kobiałka napisał(a):

            > Czy mam z tego powodu popełnić harakiri? Niech Panu będzie... Przepraszam, prze
            > praszam, przepraszam. Biję się w piersi, czego Pan oczekiwał. (...)
            > Pozdrawiam
            > Marcin Kobiałka
            > Gazeta Wyborcza


            Nie, Panie Marcinie - to nie tak. Zadnego harakiri nie oczekuje, zadnych przeprosin osobistych dla mnie tez nie oczekuje, bo mnie Pan nie urazil - liczylem raczej, ze zedytuje Pan o ile jest taka mozliwosc swoj tekst, bo mija sie z prawda i ze nie bedzie Pan popelnial takich bledow w przyszlosci. Z cala reszta Pana postu sie zgadzam.
      • Gość: Gościoowa Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 23:27
        Panie Kobiałka. Szkoda, że w trakcie naboru do redakcji nie pytali o zdolność kumania. Czytam, z musu, Pana teksty i to co czytam jest poniżej krytyki. Na forum dodatek obraża Pan gościa, który nie miał żadnych złych intencji, po prostu chciał opisać to z pozycji rezydenta, a Pan odbiera to jako atak na siebie. Nie chcę tego komentować, ale Pana zachowanie, Panie Kobiałka jest przykładem tego co robi Kaczyński. Na oślep po trupach. Jutro Wigilia, więc zacznij Pan pisać ludzkim głosem.
        • Gość: Marcin Kobiałka Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: 10.30.193.* 24.12.10, 14:21
          Panie Kobiałka. Szkoda, że w trakcie naboru do redakcji nie pytali o zdolność kumania. Czytam, z musu, Pana teksty i to co czytam jest poniżej krytyki. Na forum dodatek obraża Pan gościa, który nie miał żadnych złych intencji, po prostu chciał opisać to z pozycji rezydenta, a Pan odbiera to jako atak na siebie. Nie chcę tego komentować, ale Pana zachowanie, Panie Kobiałka jest przykładem tego co robi Kaczyński. Na oślep po trupach. Jutro Wigilia, więc zacznij Pan pisać ludzkim głosem.

          W jaki sposób kogoś obraziłem? Poproszę o konkret. Czyta Pani z musu moje teksty... Hmm... To zakrawa o masochizm. Cóż... Tak, tak, odbieram to jako atak na siebie. Taa... I co jeszcze? Wreszcie ktoś mnie rozszyfrował, że jestem jak J. Kaczyński. Melduję wykonanie zadania!

          Marcin Kobiałka
          Gazeta Wyborcza

          • Gość: Anka Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: 78.176.220.* 25.12.10, 22:50
            Co do lotow (latem wprawdzie;)) ale lepszy rydz niz nic.

            Zgadzam sie ze styro...niestety rzetelne informowanie dziennikarzy gazety poszlo sobie na spacer juz dawo temu i jakos nie wraca;), no i pan Kobialka o tym wyswiechtanym forumowym jadzie...ech jak na dziennikarza troche slabe, szczegolnie ze dyskusja zapowiadala sie (gdyby, zupelnie niepotrzebne oburzenie autora pana K.) bardzo ciekawie :)

            WESOLYCH SWIAT!!! :)

    • Gość: anna Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.rzeszow.mm.pl 26.12.10, 15:04
      www.barcelona-girona-airport.com/
      Tak wygląda strona główna lotniska w Gironie:)
      Jakieś bliżej Barcelony musi być , bo pamiętam wieki temu pobyt kilkudniowy i "noclegi" blisko lotniska.
      Odległość faktycznie spora, a piszę z perspektywy osoby, która miałaby ochotę na 2-3 dniowy wypad do Barcelony choć byłam tam 3-4 razy. Znając siebie 1 dzień spędziłabym w Gironie, bo nie byłam i lubię mniej oklepane miejsca.
      Nie za fajny przylot w nocy, wiec pewnie warto przespać dzień przed wylotem, by po przylocie nie tracić czasu na sen w Barcelonie:)
      • Gość: styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.rzeszow.mm.pl 27.12.10, 11:20
        Aniu, strona internetowa jaka podalas nie jest oficjalna strona lotniska w Gironie, polecam:

        www.aena.es/csee/Satellite?pagename=subHome&Language=ES_ES&c=Page&SiteName=GRO&cid=1046767807255
        jest to oficjalna strona lotniska w Gironie

        oraz

        www.girona-airport.net/ ktora jest nieoficjalna, ale mozna znalezc np. rozklad on-line i pare informacji na en.wikipedia.org/wiki/Girona-Costa_Brava_Airport
          • Gość: styro Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.rzeszow.mm.pl 27.12.10, 17:26
            Nie - to nie jest wymysl dziennikarzy, to jest wymysl marketingowcow linii lotniczych, ktorzy tnac koszty lataja na dalekie lotniska i oszukuja klientow, z ktorych czesc nabiera sie na to i potem okazuje sie, ze laduja na lotnisku oddalonym o 100 i wiecej km od docelowego miasta. Zalosne jest jednak to, ze dziennikarze ( nie wszyscy na szczescie) jak glupcy powtarzaja to co im marketingowcy powiedza, a pozniej sie obruszaja i mowia ze nie wiadomo o co chodzi, bo przeciez sam Ryanair mowi o Barcelona - Girona. Powtorze jeszcze raz - nie ma czegos takiego jak lotnisko Barcelona - Girona. Nie ma i nigdy nie bylo. Nie istnieje tez takie lotnisko w swiadomosci Hiszpanow czy tych z aena czy zwyklych pasazerow, w Hiszpanii nie mowi sie o lotnisku w Gironie jako Barcelona-Girona, analogia jest dokladnie ta sama jesli mowimy o Krakowie i lotnisku w Rzeszowie. Krakow to Krakow a Rzeszow to Rzeszow. Amen. I tyle ode mnie w tym temacie - jasniej juz chyba tego powiedziec sie nie da.
            • Gość: anna Re: Z Rzeszowa do Barcelony dwa razy w tygodniu. IP: *.rzeszow.mm.pl 27.12.10, 17:43
              Masz rację, ale wiele lotnisk w Polsce też jest oddalonych godzinę drogi od miasta. Pamiętam swój pierwszy lot samolotem. Był do Koszalina Lotem wieki temu. Lotnisko było strasznie daleko od miasta, ale transport "z centrum do centrum" był wliczony w cenę biletu.
              To są tanie linie i za ta taniością stoi właśnie odległość i niefortunne pory. Z tym , że nie proponowałabym biletu za 160 zl, bo jak na tanie linie i porę lotu i odległość to nie jest tanio.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka