Gość: Szakal IP: *.rzeszow.mm.pl 17.04.04, 08:21 A winne temu są media które w poszukiwanie taniej sensacji rozdmuchały problem którego tak naprawdę nie było. Jakiś pismak dostał 10 zł za wierszówkę a skutki ??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Czytelnik Re: Bankructwo i śmierć w Prałkowcach IP: *.milocin.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 17:37 A bo jak nie ma afery to ją trzeba zrobić! Ciekawe co teraz napiszą te nasze opiniotwórcze media? Zgadzam się z Szakalem Z igły zrobiono widły, nie po raz pierwszy wprawdzie, ale chyba po raz pierwszy na podkarpaciu doszło do takich skutków pogoni za newsem na pierwszą stronę. Gratuluję dziennikarzom, bo przecież to większość gazet o tym pisała. Jak samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sumienie Re: No i jak ty Gazeto umyjesz ręce z krwi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 18:16 Gratuluje morderstwo doskonałe. A kto wie może i na zlecenie.Zyjemy w czasach w których wystarczy coś napisać zeby kogoś zniszczyć albo jak w tym przypadku pozbawić życia a wielu ludzi pracy.Jeszcze raz wielkie gratulacje dla całego zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_senator Re: No i jak ty Gazeto umyjesz ręce z krwi. 18.04.04, 19:45 Kto pisał o tym w GW? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sep Re: No i jak ty Gazeto umyjesz ręce z krwi. IP: 81.15.189.* 18.04.04, 19:54 Ty dr_senator tu tak się przejmujesz kto napisał informację o banalnym fakcie, pełen wyczuwanego oburzenia, a w poście o Bentkowskim opluwasz go nie mając pewności co do faktów. A jakby się powiesił to co byłbyś zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_senator Re: No i jak ty Gazeto umyjesz ręce z krwi. 18.04.04, 21:11 Po pierwsze: nieprawdą jest jakobym się przejmował, zapytałem z ciekawości. Po drugie: Nie opluwam, podaję fakty. Po trzecie: Mam pewność Pozdrawiam sep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sep Re: No i jak ty Gazeto umyjesz ręce z krwi. IP: 81.15.189.* 19.04.04, 19:36 dr_senator napisał: Po trzecie: Mam pewność Też mam liste Maciarewicza i mam wątpliwości. Chyba zostaniemy przy swoim. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sep Re: No i jak ty Gazeto umyjesz ręce z krwi. IP: 81.15.189.* 19.04.04, 19:40 dr_senator napisał: Po trzecie: Mam pewność Mam listę Maciarewicza i mam ogromne wątpliwości. Zostaniemy przy swoim. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanislaw Kosinski Re: Bankructwo i śmierć w Prałkowcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:00 Oto przyklad jak latwo mozna zniszczyc firme i czlowieka. W wielu gazetach na pierwszej stronie ukazywalo sie zdjecie wyrobu i gruba czcionka tytul "TRUCIZNA W MIODZIE". Na trzeciej stronie mala czcionka autorytety lekarskie wyjasnialy ze zagrozenia zdrowotnego nie ma. Zorganizowana przez urzedy kontroli jakosci akcja doprowadzila do wycofania wszystkich produktow firmy w calym kraju a tym samym do jej upadlosci. Wadliwy produkt znaleziono jedynie w jednym sklepie sieci Tesco. Czy to nie dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: Bankructwo i śmierć w Prałkowcach IP: *.pul.tke.pl 20.04.04, 12:29 Ludzie kochani, zginął człowiek, a wy jeszcze chcecie zlinczować dziennikarza. Może na pal go nabić na rynku, publicznie najlepiej? Mało wam krwi? Tak naprawdę dociekania, czy antybiotyku było dużo, czy mało, czy szkodził, czy nie szkodził są bez sensu, bo to co jednemu nie zaszkodzi, drugiego może zabić. Ja osobiście wolę wiedzieć o takich przypadkach i wiedzieć, co jem. Oczywiście mam świadomość, że nie zawsze jest to realne. Ale jak można zminimalizować ryzyko, to lepiej to zrobić. Nie chcę tu gdybać w stylu milicjanta w Misiu, ale gdyby komuś po zjedzeniu tego miodu stała się krzywda, to inaczej byście śpiewali. Nie znam historii tej sprawy, być może informacje były zbyt histeryczne. Stanisław pisze o "wielu gazetach", a wy czepiacie się "Wyborczej". Poza tym każdy producent żywności powinien zdawać sobie sprawę, że to niełatwa branża, ja wiem coś na ten temat, z kręgu najbliższej rodziny. A pamiętacie historię z dioksynami w paszy dla kurczaków? A BSE i wołowina? Podsumowując chodzi mi o to, że nadgorliwość bywa gorsza od faszyzmu. Tak w przypadku dziennikarzy jak i forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osjan Re: Bankructwo i śmierć w Prałkowcach IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 14:13 Możliwe, że samo Tesco dodawało jakichś substancji do tego miodu - np. żeby wolniej się cukrzył. Szkoda człowieka - i tu mamy dowód braku sumienia hien dziennikarskich, które wietrząc sensacyjną padlinę powinny najpierw sprawdzać, skąd ta padlina pochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Sorry Osjan, ale "może" jest głębokie i szerokie IP: *.pul.tke.pl 20.04.04, 16:13 I równie dobrze miód mogła zatruć konkurencja producenta, kosmici albo Talibowie z Klewek. To powinny ustalić odpowiednie służby, a nie dziennikarze. Nie chcę opowiadać się po żadnej ze stron - zwłaszcza, że doszło do tragedii. Uważam, jednak, że musimy wiedzieć o takich rzeczach, bo potem się dziwimy, skąd wzrost zachorowań na raka, alergie i inne paskudztwa. Zresztą były już podobne przypadki - makaron z salmonellą, czy coś "ala w podobie". Wtedy też wycofali towar ze sklepów, napiętnowali producenta. Z drugiej jednak strony jestem przeciwko nagonce prasowej i uważam, że od wydawania wyroków jest prokuratura. Jeśli dziennikarz przesadził, powinien ponieść konsekwencje. Ale może bez samosądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osjan Re:sorry IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 17:18 Niestety dziennikarz w Polsce juz nie chce ponosić żadnych konsekwencji - weźmy przykład p. Marka, czy jak mu tam. Nie stawiał się na rozprawy o zniesławienie, nie udowodnił żadnego z zarzutów zawartych w swoich artykułach, nie zastosował się do wyroku sądu a media podniosły larum, że odwieszenie wyroku to zamach na wolność słowa, jak również niektóre "autorytety" wypowiadały zdania w rodzaju "jak dziennikarz może być karany, to nie do pomyślenia". Zaś dziwi mnie taka nagła reakcja mediów. Milczą nt. antybiotyków i hormonów w znacznej ilości występujących w mięsie, milczą o fatalnej jakości wody w Rzeszowie, która nie nadaje się nawet do mycia (drażni np. skórę u alergików) a krzyczą o śladowych ilościach jakiegoś antybiotyku, który nie wiadomo nawet kiedy się w produkcie tym pojawił. Przypuszczam, że publikacja ta była zamówiona - bo natychmiast ujawniono producenta , z małym zaznaczeniem w tekście, że ów feralny miód był akurat w Tesco. Wg B i GW ten miód był takim strasznym zagrożeniem... Dlaczego nikt nie protestuje, że na byle katar lekarze zapisują antybiotyki w znacznie większej ilości, niż w w/w przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re:sorry IP: *.pul.tke.pl 20.04.04, 22:33 Zgadzam się z przedmówcą, że jest wiele podobnych spraw, niestety przemilczanych. Także z tym, że media są mocno manipulowane i nierzadko robią durnia z opinii publicznej - pamiętacie aferę z VAT-em na Internet? Chodzi mi o to, (aby język giętki i tak dalej...) oraz o to, by dziennikarz miał prawo ujawnić zagrożenie, ale też o to, by poniósł odpowiedzialność, jeżeli okaże się że zagrożenie wydumał, lub co gorsza wydumał na zamówienie. I żeby ludzie nie chcieli od razu stosów podpalać. Ech, marzenia... Odpowiedz Link Zgłoś