Arcydrogie zdjęcia w szkole

IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.11, 12:44

Dziecko przyniosło ze szkoły zdjęcie grupowe. Koszt 10zł. W Labie takie samo miałbym za 1,5zł (podobno fotograf to znajomy pani dyrektor, od lat ten sam). Czy w innych szkołach w Rzeszowie jest tak samo?
    • Gość: jasioplo Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: 77.252.97.* 11.01.11, 14:55
      Zauważ że ta cena, to nie tylko za odbitkę, ale za zrobienie zdjęcia i odbitkę - a to jest różnica ;-)
      • Gość: jasioplo Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: 77.252.97.* 11.01.11, 14:58
        ale trochę przesadził z ceną ;-)
        Przychód na jednej klasie (tylko jedno ujęcie) to ok. 250 zł
    • Gość: joozek Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 22:10
      No wiesz co ? 10 zeta żałujesz na taką pamiątkę? To przecież takie zdjęcie będzie miał na całe zycie:) Nie no oczywiście żartuję.
      A tak na poważnie to czy zakup takiej fotki jest obowiązkowy?
      • Gość: zara Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: 82.160.118.* 12.01.11, 21:55
        zleży jaki format i na jakim papierze jest odbitka. Dochodzi ci do tego koszt dojazdu czasu obróbki. Wiec czy to dużo??? A ty robiłabyś charytatywnie zdjęcia?? Po za tym nikt Ci nie każe kupować
        • Gość: m Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.11, 11:33
          Charytatywnie oczywiście nie bo usługa kosztuje i to rozumiem ale

          klasa 30 osób * 3 klasy jednego rocznika * 10 zł = 900zł

          6 roczników to daje 5400zł zakładając że dzieci biorą po 1 zdjęciu i zapominają o dziadkach i pociotkach.

          Jak na jeden dzień pracy to wydaje mi się trochę za dużo.
          • Gość: m Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.11, 11:36
            a przepraszam, pomyłka. W roczniku jest 4 klasy nie 3. Razem 7200zł.
            • Gość: badboy Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: 82.177.196.* 13.01.11, 16:07
              7200 to przychód - odlicz papier fotograficzny, tusz, maszynę która wydrukuje tyle fotek, prąd, czynsz za najem lokalu w którym stoi maszyna, czas poświęcony na zrobienie zdjęc w szkole i w zakładzie fotograficznym, zuzycie maszyny do robienia odbitek, aparatu, koszt pracy fotgrafa, podatek i pewnie jeszcze jakieś koszty by się znalazły. Weź pod uwagę że taka akcja robienia zdjęc nie odbywa się codziennie.
              Pieniądze może i są ale czy jakies kokosy?
              Inna sprawa - czy gdyby zarobił mniej to poczujesz się lepiej?
            • Gość: roco Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 13.01.11, 16:30
              Do kupowania nikt nie zmusza to jedno , a drugie .... hmmmm ... jak ci tak żal, że ktoś zarabia to może jakąś konkurencje mu stwórz, a nie wyliczaj jak typowy polaczek ile to ktoś zarobił.
              • Gość: zara Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: 82.160.118.* 14.01.11, 11:01
                podpisuje cię pod tym co napisał badboy. Ale jak ktoś nie zna róznicy między przychodem, a dochodem to mu szkoda tych 7 200 zł :))))
    • Gość: gość Re: Arcydrogie zdjęcia w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.13, 08:41
      A może rozszerzyć ofertę tych anonimowych fotografów o kubeczki
      z nadrukowanymi imionami uczniów, a przy drzwiach wejściowych
      szkoły ustawić osobę rozdającą ulotki reklamowe sieci handlowych
      i rozrywkowych?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja