Najważniejsza jest... katastrofa

13.01.11, 20:39
Janusz Palikot pisze na swoim blugu: "Kaczyński kazał Błasikowi wydać rozkaz pilotom do startu i do lądowania. A PILOT nie miał odwagi odmówić. Cały świat też tak myśli, tylko nasi zawodowcy od narodowego cierpienia opowiadają bajki, że mogło być inaczej" - napisał Palikot."

I taki jest stan rzeczy! A my robimy z siebie idiotów którzy nie potrafią przyjąć do wiadomości tego co wszyscy wiedzą:

- Kaczyński wywierał naciski na pilotów (lot gruziński), a oficera-pilota, który mu się sprzeciwił jego przydupas nazywał potem tchórzem;

- Kaczyński dopuścił do spędzenia, na pokład jednego samolotu sporej części dowództwa naszej armii;

- jego świta łamała procedury i wchodziła do kokpitu pilotów tak jak im pasowało;

- gem. Błasiak był po spożyciu i wywierał samą swoją obecnością w kokpicie nacisk na pilotów;

- przy podejściu do katastrofy (tak, nie lądowania, tylko katastrofy) łamano procedury w takim stopniu że....

Powinniśmy się wszyscy spalić ze wstydu, gdyż garstka oszołomów, oderwanych od rzeczywistości ośmiesza nasz kraj i nas wszystkich. To już nie jest śmieszne, to jest tragiczne :(

Jako obywatel jestem wdzięczny prezydentowi Kaczyńskiemu za to, że doprowadził jedynie do katastrofy jednego samolotu, a nie np... państwa.

I apeluję, dajcie Kaczyńskiemu jakieś skuteczniejsze proszki, żeby wrócił do takiego stanu jaki prezentował podczas kampanii wyborczej.
    • Gość: hm Re: Najważniejsza jest... katastrofa IP: 94.75.121.* 13.01.11, 23:24
      Polacy to dziwny naród. Wszyscy są w naszej opinii winni tylko nie my. Niemniej nikt nie zmieni prawdy, że to polscy piloci trzymali stery samolotu i to polscy piloci zdecydowali się lądować przy nieodpowiednich warunkach pogodowych. Tak więc trzeba się uderzyć w pierś, przyznać do winy, rozpocząć proces naprawy polskiego lotnictwa. Jak nie wyciągniemy z tej katastrofy wniosków to następna wydarzy się wkrótce. Niemniej jak wieszcz pisał polak przed i po szkodzie ......
      • Gość: ds16 Re: Najważniejsza jest... katastrofa IP: 89.100.232.* 14.01.11, 00:24
        Niestety ,ale nasza płodna w wizje część Narodu nie przyjmie nigdy do wiadomości, że to mógł być tragiczny wypadek. Taka śmierć wedle podających się za głosicieli Dobrej Nowiny, chrześcijańskiego miłosierdzia i życia po śmierci to upokarzający nonsens, a każdy kto umiera wedle tych ponoć chrześcijan(!) niemal z urzędu zostaje uświęcony. O bandzie zaślepionych, przegranych debili próbujących na tragedii ludzkiej wygrywać władzę nawet żal wspominać.

        Chora, niebezpieczna(jak uczy rodzima historia) frustracja bez jakiejkolwiek pozytywnej idei na horyzoncie(pozytyw, umiarkowanie i spokój to wg tychże naiwna sielanka, przecież jak nie my ich to oni nas...). Stawiam, że przy dalszej pokojowej koegzystencji narodów w Europie za jakieś 3 pokolenia będziemy jako Polacy to zakurdawienie w ciemnocie wspominać z absolutnym rozrzewnieniem.
    • wadwzr Re: Najważniejsza jest... katastrofa 14.01.11, 10:15
      Na radiomaryjnej fali nawołują ogólnonarodowego... samobójstwa ?!

      "- Polak o Polaku nie mówi źle. Bohaterów wszystkich naszych trzeba szanować, naśladować - ciągnie redemptorysta. - A wtedy tamci 10 kwietnia zginęli na służbie ojczyzny!"

      Może ja coś źle rozumiem, ale to niby mamy naśladować tych idiotów którzy swoim bezrozumnym postępowanie doprowadzili (konsekwentnie) do katastrofy w Smoleńsku?!

      • jael53 Re: Najważniejsza jest... katastrofa 14.01.11, 10:36
        wadwzr napisał:

        Na tej Niewesołej Toruńskiej Fali, jak zwykle osobliwe materii pomieszanie.
        1. "Polak o Polaku nie mówi źle" - Znakomicie. Mamy więc całkiem sporo skazanych za ciężkie przestępstwa. do wyboru: mówić tylko dobrze (o zawodowych zabójcach, mordecach, podpalaczach etc.) czy pozbawić obywatelstwa, żeby ich nie pochwalać? Zresztą, co tam obywatelstwo - zostaje jeszcze pochodzenie etniczne.

        [b]Bohaterów wszystkich naszych trzeba szano
        > wać, naśladować - i to akurat mogłoby być zdanie prawdziwe. Tylko wcześniej by trzeba zrobić porządną tych bohaterów weryfikację. Można; ostatecznie nawet instytucja tak zachowawcza, jak KRK, przefiltrowała swój panteon.

        Dalej natomiast następuje nonsens, słusznie budzący wątpliwość, co mianowicie można by naśladować.
        >
      • kmdr_rohan Re: Najważniejsza jest... katastrofa 14.01.11, 10:38
        Szkoda słów. Ich żadna siła nie przekona, że białe... itd.
Pełna wersja