Gość: Kasia IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.01.11, 18:16 ale po co oni studiują i tak nikt ich nigdzie do pracy nie przyjmnie. Ewentualnie na sprzataczkę ale do tego studia nie potzrebne. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jael53 Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego dl... 16.01.11, 18:20 To może pochwalić się tym brakiem pieniędzy itd. na pierwszym z miejskich bilbordów? I okrzyknąć to innowacją do potęgi. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego 16.01.11, 18:24 Do Kasi: to też pogląd innowacyjny? Jakieś świadectwo regionalnego pojmowania strategii integracyjnej? Zaściankowość zaściankowością - ale są kwestie naprawdę wstydliwe i wstyd przynoszące - należy do nich wykluczanie osób niepełnosprawnych z dostępu do edukacji oraz do zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.01.11, 18:26 A ty zatrudnił być głuchą studentkę administracji na sekretarkę np? Chyba byś jej na kartkach pisał "Pani zosiu 2 kawy poproszę" a telefonowac do klientów lub urzedów to już chyba sam byś musiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.01.11, 18:39 U mnie w sklepie na kasie jest osoba głuchoniema. Poprosic o 2 reklamowki to akurat nie problem bo na palcach mu pokażę. Ale już np. zapytać o jakąś promocję czy chodźby datę ważności to cała kołomyja z wołaniem kogos słyszącego. No ale wracając do mojego pierwszego posta, żeby siedzieć na kasie studia nie sa potrzebne. Mówi się trudno niektóre osoby mają ograniczony dostęp do pewnych zawodów. To tak jakby niewidomy szkolił się na przewóz osób busem np. Albo głucha fryzjerka o której tez byla mowa w artykule. Idę do fryzjera z kartką tak?? Na której mam napisane "chcę się zafarbować na rudo i podciąc koncówki tak?? Będzie mnie skóra głowy piekla od farby powiedzmy i jak jej to powiem na migi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek DO KASI IP: 178.219.17.* 16.01.11, 19:29 Jak czytam tego typu wypociny, to brakuje mi słów w języku potocznym lub w wulgarnym. Kto każe Ci wybierać takiego fryzjera. Jakim prawem klasyfikujesz osoby o pewnych brakach. Ciesz sie, że ktoś o poglądach podobnych do Twoich nie wprowadził klasyfikacji IQ. Ciekawy jestem czy zostałabyś zaliczona do ............ no właśnie do czego? Ograniczenia to masz TY, a nie inni. Ograniczona to jesteś TY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: DO KASI IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.01.11, 19:34 To nie czytaj moich wypocin. Nikt ci nie każe, ja tylko wyrażam swoje zdanie na temat tego artykułu. Nie zauważylam żebym kogokolwiek w moich wypowiedziach uraziła w przeciwieństwie do ciebie. Nie napisalam przecież że głusi to "tacy, owacy" tylko napisałam prawdę która przeważnie w oczy kole :) Ty masz inne zdanie na ten temat i ok. co się szarpiesz odrazu, żyłka ci pęknie jak się będziesz tak bulwersował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: DO KASI IP: 178.219.17.* 16.01.11, 19:44 Nikt się nie szarpie, jeżeli swoje wypociny wywalasz na forum to się licz z tym, że będzie riposta. A jeżeli tego typu sprawy cyt" oczy kolą" to moje wyrazy współczucia. Zyczę zdrowia Tobie i podobnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: DO KASI IP: *.rzeszow.mm.pl 16.01.11, 19:56 Myślę że jednak mogłaś urazić. Twoje horyzonty chyba nie sięgają dalej niż praca w sklepie lub jako fryzjer. W dzisiejszych czasach jest sporo możliwości pracy, w której nie trzeba słyszeć. I Ci niesłyszący często tak pracują mając i wyższe od Ciebie wykształcenie i poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Baba Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego dl... IP: *.ostnet.pl 16.01.11, 21:30 A oprócz grubych pieniędzy na klany polityczne, inwigilację społeczeństwa i robienie im wody z mózgu, no co są tak wogóle pieniądze ? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego 16.01.11, 22:56 Osoby niesłyszące mogą - jeśli tylko są zdolne, a nic i nikt nie przeszkodzi im w nauce - wykonywać bardzo wiele zawodów. Także tych bardzo skomplikowanych. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby byli specjalistami w różnych dziedzinach. Analityk, tłumacz dokumentacji, researcher, programista, biolog, chemik... całkiem dobrze wyobrażam sobie niesłyszącego pracownika działu dokumentacji (także w instytucjach wysoce wyspecjalizowanych), archiwistę (z kilkoma takimi osobami już współpracowałam - chociaż prawda, nie w Rzeszowie). Ale właśnie do tego potrzebne są tym ludziom studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego IP: *.217.146.194.generacja.pl 17.01.11, 10:05 Moje dziecko jest niedosłyszące. Jak czytam tego typu wypowiedzi, jak ta Kasi, to mam ochotę jej życzyć zmierzenia się z tą niepełnosprawnością osobiście. Dziś medycyna i rehabilitacja naprawę wiele oferują osobom niedosłyszącym. Moje dziecko ma wszczepiony implant ślimakowy i funkcjonuje reweleacyjnie, ma w przyszłości szansę na studia, jednak... stereotyp społeczny jest taki: "aha, aparaty na uszach - znaczy się głuchy i tępy." Na każdym szczeblu edukacji i zdobywania zawodu trzeba walczyć głównie z uprzedzeniami społecznymi i to jest główny problem w przypadku tej niepełnosprawności. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Nie ma pieniędzy na tłumaczy języka migowego 17.01.11, 10:21 Mam nadzieję, że Twojemu dziecku nikt i nic nie przeszkodzi w nauce na poziomie odpowiednim dla jego zainteresowań i uzdolnień. Nie wiem, jak będzie za parę lat - ale już dziś warto wiedzieć, że ludzie z takimi (i pokrewnymi) problemami mogą bez "wydziwiań" podejmować studia w kilku uczelniach w kraju (Warszawa, Poznań; powoli budzi się też Kraków). Wiedza wydaje mi się istotna, bo daje możliwość długofalowego planowania ścieżki edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś