Gość: ToM
IP: *.rz.izeto.pl
20.01.11, 19:24
To miasto powinno się rozwiązać. Tzn. władze tak zwane, prezydenci ilu by ich nie było i radni ilu by ich nie było. Jeśli nie potrafią - a nie potrafią - załatwić czyli wybudować jednej ulicy w ciągu dwóch lat, to niech spadają, na polityczną rentę albo zasiłek. Nieudolność i jeszcze raz nieudolność. Nie ma tu żadnego racjonalnego argumentu, że sie nie dało. Jak się nie chce, to się nie da zrobić. W cywilizowaych państwach zanim sie wybuduje jakiś wielki obiekt, planuje się dojazdy, miejsca postojowe, infrastrukturę. A w Rzeszowie - wszystko jest na odwrót: najpier w polu się stawia, potem to stoi, a potem jakies płyty się rzuci i tak trwa przez dziesięć lat abo i dłużej.
Przy wielkich budowach przy Cegielnianej (Uniwersytet i WSPiA) wielkie budowy, miasto się bogaci (pośrednio) bo infrastruktura, baza naukowa. I co dodaje ze swojej strony: gó..wno całe. Błoto na jedynej uliczce, którą jeździ dziennie tysiące samochodów i setki pieszych, głownie studentów i mieszkańców osiedla Cegielniana. Płyty rzucone kilkanaście lat temu, robią za ulicę. Ulica wewnętrzna osiedlowa z parkingami po obu stronach, za które ludzie płacili ciężkie pieniądze stała się ulicą miejską przelotową od skrzyżowania na moście Zamkowym do Rejtana. Tam nic nie ruszyło. Do niedawna jeszcze stała latarnia na drodze. Co będzie władzo Rzeszowa - jak zacznie się tam budować te słynne już towersy??? Będziecie czekać, samo się zbuduje. Powiem tak: w środku prawie miasta gó..wno jest nie infrastruktura.
Obok na Kopisto kilkanaście razy dziennie duże ciężarówki tamują ruch, bo oczekują na wjazd do Milenium Hall. Kierowcy się wściekają, ale co maja robić. Omijać, bo jak zaczęła się budowa, nikt nie pomyślał o kawałku dodatkowego pasa dla tych ciężarówek. Czy tam będzie główny zjazd do tego koloseum?
Zabierzcie się za robotę, myślenie, planowanie, bo następcy beda tylko dziury łatać.