macierewicz w łańcucie

IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.11, 12:14
kluczlancucki.pl/antoni-macierewicz-w-lancucie/#more-3427 zobaczcie sobie fotki z tego spotkania. jaka średnia wieku? 60? 70? ciekawe ilu z nich było aktywistami PZPR?
    • Gość: gość Re: macierewicz w łańcucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 14:16
      Ale radoche zrobił tym starym moherom.Żenada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ciekawy Re: macierewicz w łańcucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 14:26
      jak by nie ci w wieku 60-70 lat to do dzisiaj uczyłbyś się gwarit pa ruskij i do Smoleńska by nikt nie leciał a tak POpaprańcze śni ci wielka rasija i nadajesz na Plaki=Ów... i....o
      • Gość: tomek Re: macierewicz w łańcucie IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.11, 14:40
        a czyż nie dziesiejsi 70 latkowie byli ,,utrwalaczami " i ubekami którzy własnie wprowadzali nam ,,gawarit po russkij"? jak to sie szybko zapatrywania wasze zmieniają..
        • kmdr_rohan Re: macierewicz w łańcucie 01.02.11, 15:03
          Widzisz Tomku, większość zwolenników kaczej paranoi (czyli partii Paranoja i Socjalizm) dało sobie wmówić, że przez czterdzieści pięć lat to ich w Polsce nie było, a ustrój czynnie popierały wyłącznie czerwone, importowane krasnoludki. Zaś resztki gnębionej ludności żyła w lasach i wysadzała pociągi z węglem jadące na wschód.
          Ciekawe, że na fali takich rozliczeń, nikt z tamtej strony nie przypomina Maciarewiczowi jego trockistowskiej przeszłości.
          Swoją drogą Antek Polcjmajster jak widać w formie. Czy tylko mnie się zdaje, czy coraz bardziej zaczyna przypominać z wyglądu Władimira Iljicza Uljanowa? Tylko mu kaszkietkę domalować i wypisz - wymaluj żywy model do pomnika wodza rewolucji. ;)
          • Gość: ciekawy Re: macierewicz w łańcucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 15:51
            Kamndirowi, jak to kamandirowi marzy się powrót do dawnych czasów, bo te czerwone krasnoludki na złość rodzinie kamandira rozpieprzyły komunę w Polsce i teraz jeszcze chciały by aby było normalnie jak w normalnym kraju gdzie rezydent nie chodzi na dalekie POlowani...
            wyrazy wspólczucia..
            • kmdr_rohan "Ciekawy" - studium przypadku. 01.02.11, 16:07
              Od dawna rozmawiasz ze swoimi urojeniami? Czy ktoś w Twojej rodzinie też zachowywał się niekonwencjonalnie, np. słyszał głosy, albo nawiedzały go rusałki i elfy?
              • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 09:12
                A u ciebie pewnie to normalne... nawiedzają cie ... szczególnie te czerwone.....
                • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 10:12
                  A potrafisz odpowiedzieć na pytanie, czy głosy w Twojej głowie Ci nie pozwalają?
                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 10:16
                    tobie pewnie nie.....
                    • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 12:38
                      Jeszcze raz Cię proszę, nie rozmawiaj ze swoimi urojeniami.
                      • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 13:14
                        to tylko ty możesz robić?
                        gratulacje
                        • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 13:22
                          Ale zdajesz sobie sprawę, że nieudolnie próbujesz rozmawiac z realnie istniejąca osobą, a nie z tym, co sobie na jej temat wyobrazasz?
                          • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 14:40
                            A ty tak udolnie próbujesz?
                            wychodzi ci to pisanie jak sekretarzowi POP z Pipidówki
                            • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 14:48
                              Nie wiem, nie znam sekretarza POP z Pipidówki. To Twój tatuś?
                              • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 14:56
                                takich "osobistości" to ja w rodzinie nie miałem..... to jedynie mogą być krewni róznej maści komandirów....
                                • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 15:03
                                  To skąd ich tak dobrze (podobno) znasz? Skąd ta obsesja wtrącania słów rosyjskobrzmiących? Skąd, jeśli nie z domu rodzinnego?
                                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:22
                                    żyłem w tych czasach i wiem co POtrafią
                                    • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 15:29
                                      No to opowiedz nam o tym, może być ciekawie. Twoja niechęć do nauki języka polskiego, to też "Onych" wina? I może jeszcze do tej pory nocami szczają Ci do mleka? Dawaj, będzie wstrząsająco!
                                      • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:33
                                        już ci raz napisałem ale nie zrozumiałeś, więc ponawiam: pieprzysz jak mały Kazio w pszenicy...
                                        • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 02.02.11, 15:48
                                          Biedaku, dopadł Cię jakiś Kazimierz? I to w zbożu? Wyrazy współczucia.
                                          A przy okazji, nie dziw się, że czasem mogę nie zrozumieć, co do mnie piszesz w tym swoim dziwnym polsko - rosyjskim slangu. Ja uczyłem się języka polskiego, więc z rozumieniem rosyjskiego mogę miec kłopoty.
                                          • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 13:02
                                            kłopoty to ty masz zawsze zrozumieniem czegokolwiek, czy to po rusku czy po olsku....
                                            • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 03.02.11, 13:22
                                              Czy język "olski" to jakaś odmiana "wolskiego"? Tego, o którym śpiewał Prezes? Ale masz rację, nie znam języka olskiego. Nie będę Cię już prosił o napisanie czegokolwiek sensownego po polsku, bo jak widać przerasata to Twoje mierniutkie możliwości. Trudno.
                                              Masz coś jeszcze do powiedzenia, bo zaczynasz się robić nudny, "ciekawy", "polaku", czy jak się tam jeszcze zechcesz nazwać, biedny człowieku?
                                              • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 15:28
                                                Te, kamandir... jak byś miał rozum to byś rozumiał co to literówka, ale te co pouczają innych co to jest pisać po polsku, nie mają pojęcia o czym mowa...
                                                POpukaj się w ten pusty czerep, może zrozumiesz co to komandir i nie będziez nawracał Polaków tylko swoich ...
                                                • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 03.02.11, 16:58
                                                  Gość portalu: ciekawy napisał(a):

                                                  > Te,

                                                  Tak Cię mamusia wołała? Wstydziła się po imieniu?

                                                  > kamandir...

                                                  Już Ci kiedyś tłumaczyłem, że błędnie rozwijasz ten skrótowiec. Nie rozumiesz tego? Poproś może pana pielęgniarza, on powinien Ci wyjaśnić.

                                                  > jak byś

                                                  To wyżej, to też literówka? Może raczej "spacjówka" :) Proszę, jak pięknie wychodzi wykształcenie i poziom inteligencji przy każdym zdaniu.

                                                  > miał rozum to byś rozumiał co to literówka, ale te co
                                                  > pouczają innych
                                                  .

                                                  Jesteś pewien, że to zdanie powyżej było poprawne? Bo ja jestem pewien, że znowu popisałeś się ćwierćinteligencją.

                                                  > co to jest pisać po polsku, nie mają pojęcia o czym mowa...

                                                  No, jakie Ty masz pojęcie o języku polskim, miałem się okazję przekonać już w kilku wątkach. Mieszanie wyrazów polskich i rosyjskich, rozpoczynanie zdań od małej litery, błędy składniowe, ortograficzne, interpunkcyjne i wiele innych, ciekawych 'byków". I takie coś ma czelność mienić się "polakiem".

                                                  > POpukaj

                                                  A tu Ci się klawiatura pewnie zacina?

                                                  > się w ten pusty czerep,

                                                  Widzę, że masz jakieś doświadczenia w tym względzie. Więc Twój jest pusty? Zaskoczę Cię pewnie, ale nie każdy "czerep", jak to inteligentnie i z polotem nazwałeś - jest pusty.

                                                  > może zrozumiesz co to komandir

                                                  Ja doskonale rozumiem. To Ty niestety, nie jesteś w stanie wspiąć się na takie wyżyny percepcji, by pojąć, co się do Ciebie pisze po kilkakroć w tej kwestii.

                                                  > i nie będziez

                                                  Literówka, prawda?

                                                  > nawracał Polaków

                                                  Pierszy sukces. Zacząłeś prawidłowo używać wielkiej litery! Czyli na coś jednak się te nasze dyskusje przydały! :D

                                                  > tylko swoich ...

                                                  Po pierwsze, wyjasnij kim są ci "swoi" i jak mam ich nawracać? Rozwiniesz temat?
                                                  Po drugie drugie, przed wielokropkiem nie stawiamy spacji.

                                                  Odezwij się jeszcze. Może będę mógł Ci jeszcze w czymś pomóc?
                                                  Na razie, pa!
                                                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 09:18
                                                    te, polonista z Hebziej Wólki, pewnie cię mamusia w dzieciństwie molestowała , masz teraz kompleksy na tle rodziców, więc oskarżasz innych o to co z tobą mamuśka wyprawiała...
                                                    wyrazy współczucia.
                                                    a co do skrótu, ty zostaniesz do smierci tawariszczem kamandirem, nie pomoże ci nawet pragnienie aby inni ten twój skrót inni rozszyfrowywali po twojemu.
                                                    Tylko wielki jełop oczekuje że na takim zas....m forum będziemy pisać językiem literackim,
                                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 04.02.11, 10:25
                                                    Gość portalu: ciekawy napisał(a):

                                                    > te, polonista z Hebziej Wólki,

                                                    Nie ma takiego związku frazeologicznego w języku polskim. Może w rosyjskim, Twoim ulubionym, ale ja tego nie wiem. Informuje Cię również, że nie jestem polonistą. Po prostu odebrałem ongiś nienajgorsze wykształcenie i posługiwanie się w miarę poprawnym językiem polskim nie przyprawia mnie (w przeciweństwie, jak widać do Ciebie) o bóle głowy i biegunkę.

                                                    > pewnie cię mamusia w dzieciństwie molestowała ,

                                                    Och, zbolało? No cóż, chyba trafiłem w czuły punkt. ;)

                                                    > masz teraz kompleksy na tle rodziców, więc oskarżasz innych o to co z tobą mamu
                                                    > śka wyprawiała...


                                                    Jak widzę, kłopoty ze zrozumieniem słowa pisanego, również przejawiasz. Ale to już Twoja psychoza, nie moja.

                                                    > wyrazy współczucia.

                                                    Na Twoim współczuciu akurat w ogóle mi nie zależy, tym bardziej, że się mylisz.

                                                    > a co do skrótu, ty zostaniesz do smierci tawariszczem kamandirem,

                                                    Tylko dla Ciebie i do Twojej śmierci, oczywiście. Zauważ, że nikt inny oprócz Ciebie i Twoich klonów tworzonych w kolejnych napadach schizofrenii - nikt mnie tak nie nazywa. Więc jak to jest, mylą się wszyscy inni, a tylko Ty masz rację? Dla Twojego zdrowia proszę, skonsultuj się z lekarzem.

                                                    > nie pomoże ci nawet pragnienie aby inni ten twój skrót inni rozszyfrowywali po twojemu.

                                                    Nie po mojemu, drogi pacjencie, tylko według zasad obowiązującym w języku polskim, którego to języka nie dość, że nie znasz, to chyba nienanawidzisz. Czy Ty w ogóle skończyłeś podstawówkę?

                                                    > Tylko wielki jełop oczekuje że na takim zas....m forum będziemy pisać językiem
                                                    > literackim,


                                                    No i widzisz, jaki jeseś wręcz chorobliwie niekonsekwentny? Nazywasz to forum "zas...m", a produkujesz się tu, jakby sprawiało Ci to przyjemność. Czyżbyś lubił bawić się ekskrementami? A poza tym, mój Drogi Pacjencie, zapewne Cię zaskoczę, ale np. poprawne używanie wielkich liter, poprawne używanie znaków interpunkcyjnych, prawidłowa odmiana wyrazów itp. nie stanowią szczególnej trudności i nie wymagają wielkiego wysiłku dla ludzi na pewnym poziomie, do którego Ty, niestety jeszcze nie dorosłeś. Twoje nieuctwo i brak inteligencji zostały niniejszym udowodonione. Ale pracuj nad sobą, pracuj, może kiedyś napiszesz coś poprawnie i z sensem.
                                                    Miłego dzionka!
                                                    ;)

                                                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 11:14
                                                    prawdziwy z ciebie polonista z Hebziej Wólki.... tawariszczu kamandir!
                                                    wyrazy wspólczucia.
                                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 04.02.11, 11:27
                                                    Och, troll nam się zawiesił. A taki był zabawny... Pewnie potrzebny będzie całkowity reset. Panie pielęgniarzu! Jesli Pan to czyta, proszę zresetować pacjenta, bo się zaciął!
                                                    ;)
                                                    Miłego dzionka!
                                                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 11:46
                                                    zawiesić to się ty zawiesiłeś powtarzasz jedno i to samo , POuczasz kogo możesz ,ale jak ktoś ma inne zdanie to troll.
                                                    wyrazy wspólczucia kamandir.
                                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 04.02.11, 11:59
                                                    I znowu, drogi "ciekawy" (czy to przymiotnik od rzeczownika "ciec"?) nie rozumiesz, lub udajesz, że nie rozumiesz. Ty nie masz żadnego zdania. Na jakikolwiek temat. W całej naszej dyskusji, opisujesz wyłącznie Twoje mętne wyobrażenia na mój temat. Powiedz, czemu tak boli Cię pisanie po polsku, że aż z moich delikatnych prób poprawiania Twoich najbardziej ewidentnych, swiadczących wręcz o wtórnym analfabetyźmie błędów, czynisz zarzut? Czy może nie jest to Twój ojczysty język? Bo to bardzo ciekawe, że od kilku dni, próbujesz mnie przekonać do... czego właściwie? Może w końcu to wyartykułujesz? Nie znam Twoich myśli, a tym bardziej twoich urojeń. Postaraj się napisać prosto, może uda Ci sie zawrzeć w wypowiedzi odrobinę sensu?
                                                    Jeszcze jedno pytanie, o ile zechcesz na nie odpowiedzieć (wiem z reguły nie odpowiadasz na żadne z moich pytań), ale je zadam. Czy używanie przez Ciebie jednocześnie dwóch wielkich liter PO w wyrazie "pouczasz", ma coś oznaczać? A jesli tak, to co?
                                                    Miłego południa!
                                                    :)
                                                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 12:05
                                                    Nawet delikatn się zachowujesz, niczym słoń w składzie porcelany.
                                                    ale cóż zrobić, takich mędrkó w Polsce ci dostatek.
                                                    Przykład - POpaprana partia ryżego cudaka.
                                                    Doprowadzają Polskę do katastrofy , ciągle tylko Irlandię dają nam za przykład.... a tam już cudów nima.....
                                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 04.02.11, 12:20
                                                    Cóż zrobić, pytasz? Co prawda Ty nie odpowiadasz na moje pytania, a w każdej Twojej wypowiedzi można zauważyć jakiś chorobliwy żal do calego świata i innych ludzi, inteligentniejszych od Ciebie, ale odpowiem Ci na Twoje pytanie "cóż zrobić".
                                                    Uczyć się!
                                                    Czego Ci z całego serca życzę!
                                                    Miłego popołudnia!
                                                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 12:28
                                                    widzita ludziska? Kamandir POucza , tak jak by sam był mądry , innym każe się uczyć....
                                                    ciekawy przypadek... a co do żalu, właśnie żal d.... ściska że tyle ludzi dało się nabrać sekcie cudotwórców
                                                    a co do nauki, ucz się , ucz, sam wuml nie wystarcza do tego aby innych POuczać, nie te czasy
                                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 04.02.11, 12:41
                                                    Zapomniałeś jeszcze do swojej "przemowy" dodać "Ojdyrydy, ojdyrydy". Kolberg miałby coś na ten temat do powiedzenia.
                                                    A co do mądrości, to tak, jestem mądrzejszy od Ciebie. Mnie, w odróżnieniu od Ciebie, pisanie po polsku nie boli, Ty zaś musisz się dowartosciwowywać zaprzeczając oczywistym faktom, kłamiąc co drugi post, opisując swoje rojenia na mój temat i wplatając na koniec w dyskusje jakieś swoje polityczne urazy, które są tak silne, że wymuszają na Tobie uzewnętrznianie swej bezsilnej złości np. poprzez specyficzną pisownię niektórych wyrazów. Nie żal mi Ciebie, bo sam sie do tego stanu doprowadziłeś. Kiedyś, jesli zrozumiesz, będziesz się tego wstydził, ale to już nie mój problem.
                                                    Zdrowia zyczę!
                                                    ;)
                                                    P.S.
                                                    Ucz się, to jeszcze nikomu (poza zdeklarowanymi idiotami) nie zaszkodziło.
                                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku. 06.02.11, 16:01
                                                    No i przez całą sobotę, "ciekawy", "polak", czy jak jeszcze się ten wojownik klawiatury nazywa - nie odezwał się. Zamilkł na cały szabas. Na cały szabas. Zaraz, czy to miałoby coś znaczyć? ;D
        • Gość: ciekawy Re: macierewicz w łańcucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 15:21
          pewnie to własnie ty rzpieprzyłeś ten mur berrliński na przekór swojemu tatuśkowi...
          • kmdr_rohan Z przyjemnością porozmawiam z Tobą... 01.02.11, 15:27
            ...gdy nauczysz się pisać po polsku. A teraz smaruj do nauki, bo masz spore zaległości.
            • Gość: ciekawy Re: Z przyjemnością porozmawiam z Tobą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 15:53
              to te twoje niedouczone tawariszcze po wumlu mnie uczyły, więc i ty nie nauczysz nic nikogo...
              • kmdr_rohan "Ciekawy" - studium przypadku 01.02.11, 16:03
                Dobrze, ale spróbuj jeszcze raz. Skup się, albo poproś o pomoc pana pielęgniarza, za którymś razem musi Ci sie udać napisać coś sensownego i bez błędów.
                • Gość: gość Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 19:07
                  Ciekawy - ja własnie mam 62 lata ,i wszystko pamiętam.Cała moja rodzina popierała aktywnie Solidarność,a teraz mi wstyd za takiego zażartego ,agresywnego,chamskiego typa,jakim jest Macierewicz.Nikt o zdrowych zmysłach nie popiera tych pisowców i pejotów.
                  Zyczę im wszystkiego najgorszego.
                  • Gość: ds16 Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.ntlworld.ie 01.02.11, 19:31
                    śmiechem mnie prawie zabiło na tą "arcyciekawą" wykładnię zasług dziadyg klaskających Maciarewiczowi :)
                    • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 09:11
                      a ty pewnie zawsze bedziesz młody piękny i...... głupi.....
                  • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 10:20
                    a to właśnie o tobie piszą że ppierałe towarzysz... poczytaj
                    a Macierewicz... żę z reguły nie wierzy bolszewikom to jest zajadły chamski typ. Dla mnie ruskie kgb (Putin, Miediedjew i reszta z tą babą z maku 0 jest niewiarygodna a wyznawcy ryżego mają nowego guru - Putina!
                • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 09:10
                  kamandir tawariszcz, a może wreszcie p polskim zaczniesz gadać?
                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 10:17
                    Skup się, prosiłem Cię. To naprawdę nietrudne, dzieci w podstawówce potrafią opanować te kilka zasad pisowni polskiej. Na przykład rozpoczynanie zdania od wielkiej litery. A może głosy w Twojej głowie Ci nie pozwalają? I zmuszają do ciągłego wtrącania wyrazów rosyjskich? No, chyba że Twój tatuś w domu mówił w tym języku i do dziś nie potrafisz sie opanować. To by wiele tłumaczyło.
                    • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 10:23
                      to raczej ty się skup i zażyj jakieś tabletki, bo rosyjskie słowa działają na ciebie jak czerwona (co za zbieżność) płahta na byka. Pewnie przypominają ci młodość..... i komsomolskie organizacje......
                      wyrazy współczucia kamandir.
                      • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 12:42
                        To rzeczywiście ciekawe. Więc twierdzisz, że na polskim forum powinniśmy pisać po rosyjsku i to dla Ciebie byłoby normą? W domu też mówisz po rosyjsku? Napisz coś więcej, może łatwiej mi bedzie Cię zrozumieć, gdy przestaniesz udawać, że znasz jezyk polski?
                        • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 13:15
                          z ruskimi to i na polskim forum trza po rusku.
                          • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 13:24
                            Czy może powiedzieć, gdzie na tym forum widzisz "ruska"?
                            • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 14:42
                              no i widzisz, nedosyć że ci się ..... jak małemu Kaziowi w psznicy to jeszcze nie rozumiesz co inni piszą....
                              • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 14:52
                                Dobrze, zapytam jeszcze raz, bo być może nie rozumiesz, co sam napisałeś (widocznie pan pielęgniarz zajęty i Cie nie przypilnował). Dlaczego w "co drugą" swoją wypowiedź wplatasz słowa w łamanym języku rosyjskim, na dodatek zapisując je alfabetem łacińskim? Zapewniam Cię, że nikt od Ciebie tego nie żąda, Miło by było natomiast, gdybyś nieco więcej energii poświęcił na naukę zasad pisowni polskiej, bo na polskim forum się udzielasz.
                                • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:00
                                  czy to polskie forum, to jest dyskusyjne... szmatławiec wprawdzie wychodzi w języku polskim, ale styl prawie bolszewicki, czyli odpieprzcie się od gienierała....
                                  więc ? chyba po rusku też stosownie
                                  • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 15:05
                                    Bezdyskusyjnym jest natomiast, że Ty nie piszesz po polsku. Ale czemu? A przy okazji, jeśli nie podoba Ci się to forum, to czemu się tu udzielasz? Jakieś podświadome skłonności masochistyczne?
                                    • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:24
                                      widzisz uczyli mnie ruskiego i teraz się przydaje..
                                      a forum... widzisz trzeba wiedzieć co w trawie POpiskuje
                                      • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 15:31
                                        Ale polskiego Cię już nie nauczyli? Czemu, w tej szkole, którą kończyłeś nie był on językiem wykładowym?
                                        I jeszcze jedno, do czego właściwie przydaje Ci się ten język (rosyjski, zresztą łamany) w tej tutaj dyskusji, mógłbyś wyjasnić?
                                        • Gość: ciekawy Re: "Ciekawy" - studium przypadku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:36
                                          ty wprawdzie piszesz po polsku, ale rozumujesz jak stary bolszewik....
                                          • kmdr_rohan Re: "Ciekawy" - studium przypadku 02.02.11, 15:50
                                            Znowu ta trauma po tatusiu?
                                            Może zgłoś się do jakiegoś specjalisty, podobno bywają pomocni w przypadku takich przykrych wspomnień z dzieciństwa, jak Twoje.
    • Gość: No tak Re: macierewicz w łańcucie IP: *.aster.pl 01.02.11, 19:35
      ten śmieszny człowiek przyjechał na Podkarpacie?
      Może ktoś go złapie i zaprowadzi do Jarosławia, gdzie jest jego miejsce. :)
      • Gość: (-) Schowaj babci dowód ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 19:50
        Uratuj Polskę ! Buuuuachachacha !
        No i uratowali...
        • Gość: (-) Re: Schowaj babci dowód ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 11:48
          Gość portalu: (-) napisał(a): No i uratowali...
          ryżemu d...ko! buchachacha!
    • mal49 Re: macierewicz w łańcucie 01.02.11, 20:22
      tomek34:
      > zobaczcie sobie fotki z tego spotkania. jaka średnia wieku? 60? 70? ciekawe ilu z nich było aktywistami PZPR?

      Pupy i inne ożogi - oto całe audytorium, godne prelegenta.

      Informacja o tym, co powiedział brodaty wódz, wszelako interesująca:
      zmiana kursu; to nie Tusk strącił samolot, lecz jakieś nieznane siły moskiewskie...
      A tak przy okazji: ten samolot nie posiadał załogi, bo to Moskwa decydowała gdzie ma lądować.
      • Gość: ds16 Re: macierewicz w łańcucie IP: *.ntlworld.ie 01.02.11, 21:00
        samolot bliźniak, a ONI wlecieli w GŁĄB nieludzkiej ziemi /z podkreśleniem "głąb"/. Każdy to wie, a kto nie wie ten UBek!
        • Gość: Paddy Re: macierewicz w łańcucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.11, 13:58
          Partia Wrog Jest Najwazniejszy i jej spolka matka zapuszczaja tu czasem swoje bojowki. Wszelka dyskusja z ludzmi najwyrazniej majacymi trwale zmiany w mozgu jest bezcelowa.
          Zastanawiam sie tylko, jaki jest cel tych wycieczek, bo przeciez nie pozyskanie zwolennikow dla z gory przegranej sprawy, czego podejrzewam jednak sa swiadomi, pomimo wspomnianej patologii umyslowej.
          Paddy
          • kmdr_rohan Re: macierewicz w łańcucie 02.02.11, 14:15
            Sądzę, że to im potrzebne do sprawozdawczości.

            K. Co robiliście, towarzyszu Bredziński, aby podnieść naszą popularność wśród internautów?
            B. Melduję towarzyszu Prezesie, że w tym roku, na forum Gazety ukazało sie 134598 wpisów popierających jedynie słuszną linię naszej partii!

            A ponieważ Prezes prawdopodobnie nie jest w stanie obsłużyć jakiejkolwiek przeglądarki - uwierzy! A gdyby jednak chciał sprawdzić - to mu się pokaże wpisy różnych "polaków" (O, widzi Pan Prezes, Polacy na popierają!), czy innych "ciekawskich".
            • Gość: pytek Re: macierewicz w łańcucie IP: *.dab.tke.pl 04.02.11, 12:42
              czy na zakończenie imprezki była wystawiona taca do składania "wolnych" datków dla głównego klauna ?
              • Gość: mata_kari Re: macierewicz w łańcucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.11, 17:59
                Bez bicia przyznaję się, że przez wiele lat myślałam, że on nazywa się MACIAREWICZ a tu nagle w tym roku olśnienie" MACIEREWICZ:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja