Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie...

15.02.11, 17:07
wiele się mówi o tzw. nowym budownictwie i jego wykonaniu a co najważniejsze trwałości, dorzucam do tego ciekawy artykuł nt. nowych rzeszowskich osiedli
    • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 15.02.11, 17:16
      artykuł znajduje się na portalu moje miasto rzeszów pod tytułem "Nowe rzeszowskie osiedla z problemami"

      a oto jego fragmenty"
      "Pękające ściany, odpadające tynki, grzyb. Mieszkańcy nowych osiedli skarżą się, że mieszkania, za które zapłacili grube pieniądze, są źle wykańczane i pełne usterek.

      ...

      „Szydłem" okazują się pęknięcia, plamy, czy wilgoć, na które najczęściej skarżą się mieszkańcy nowych bloków. Deweloperzy twierdzą, że wiele problemów wynika ze złej eksploatacji mieszkania. Specjaliści wskazują na zbyt szybkie tempo powstania bloków.



      • Gość: Gość Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: 62.29.251.* 16.02.11, 09:43
        Artykuł pochodzi z MM Rzeszów
    • dareckipodkarpacie ile przetrwają nowe bloki ?? 15.02.11, 17:18
      i tak się zastanawiam bo tyle złego mówi się o blokach z wielkiej płyty, a te bloki wg ekspertów postoją 100-120 lat (bez większej modernizacji), to ile wytrwają nowobudowane 30-40 a może 100-120 lat ??
      • Gość: Majka Re: ile przetrwają nowe bloki ?? IP: *.182.45.42.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.02.11, 18:13
        uważam, że nowe bloki są skandalicznie wykonane i ich trwałość to dopiero zagadka, wybierajac obecnie mieszkanie kupowałabym w starym budownictwie, dobre sprawdzone i co miało wyjść to już wyszło...
    • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 15.02.11, 18:04
      A w wątku dot. osiedla Wisłok twoje wpisy wskazywały same zalety tego osiedla. Teraz dyskredytacja konkurencji? forum.gazeta.pl/forum/w,69,121356749,121356749,osiedle_Wislok.html
      • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 16.02.11, 08:07
        w tamtym wątku wypowiadałem się na temat położenia osiedla, które wg mnie jest najlepsze w stosunku do obecnie budowanych nowych osiedli, co do jakości wykonania to trudno się odnieść gdyż pierwszy blok na tym osiedlu dopiero powstaje. Obecny wątek to nie żadna dyskredytacja konkurencji tylko przytoczenie artykułu zamieszczonego na rzeszowskim portalu. Dodatkow na nieszczęście i na tym forum wiele osób, krytykuje sposób wykonania nowych bloków, co z nimi będzie w przyszłości to jest zagadka, gdy już teraz są w nieciekawym stanie.
        • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 16.02.11, 08:36
          Twoim zdaniem lokalizacja w centrum dzielnicy przemysłowej jest najlepszą z możliwych ? Sąsiedztwo zakładów spożywczych, instalacji z amoniakiem czy oczyszczalni ścieków to zaleta? To ja chyba jestem głupi.
          • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 16.02.11, 09:47
            jaka dzielnica przemysłowa, stamtąd przemysł się wynosi, osiedle jest budowane na dawnych zakładach mięsnych, na których m.in. powstał II Urząd Skarbowy oraz siedziba oddziału BGŻ. Które lokalizacje są dla ciebie niby lepsze, może osiedle przy ul. Zabłocie pod oknami mające zajezdnię autobusową, czy osiedle przy Lubelskiej na granicy Rzeszowa, w okolicach zjazdu z autostrady, a może "modna" Strażacka z poupychanymi bloczkami gdzie się tylko da, bez składu i ładu, daleko od wszelkiej cywilizacji, dodatkowo przepustowość tej ulicy drastycznie maleje. Reasumując osiedle Wisłok, może teraz ma nieciekawe otoczenie od strony wschodniej, jednak to się zmienia, a atutu jakim jest bliskość centrum i pełna infrastruktura społeczna, nigdy nie będzie mieć większość obecnie budowanych osiedli !!
            • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 16.02.11, 11:22
              Ty jednak jesteś uparty. Pewnie masz w tym interes. Wg ciebie to nie jest dzielnica przemysłowa? Spójrz na dowolny plan miasta. Wszędzie na szaro - dzielnica przemysłowa. I co się z tej okolicy wyniesie ? Alima ? Koral ? Elektrociepłownia z oczyszczalnią ? Tam nawet będzie więcej przemysłu bo po drugiej stronie Wisłoka przy oczyszczalni jest teren strefy inwestycyjnej.
              A bliskość centrum to iluzja. Nikt normalny spacerem z tego miejsca nie pójdzie do centrum. Trzeba wsiąść w samochód. A wtedy to żadna różnica 1,5 czy 2.5 kilometra z innego osiedla. A wjazd do centrum jest możliwy zakorkowanym przejazdem pod torami lub jeszcze bardziej zakorkowanym rondem koło pomnika.
              • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 16.02.11, 13:23
                Ty się jednak uparłeś, oczyszczalnia, przeciez tam mają bliżej mieszkańcy nowych bloków przy ul. Zabłocie czy w okolicach ul. Lubelskiej i jakoś nie narzekają!! Tym bardziej, że jest ona dość daleko oddalona i praktycznie na północnej graniocy Rzeszowa i dodatkowo zmodernizowana. Haha a przykład z odległosciami to mnie już rozbawił... tak masz rację nie ma żadnej różnicy mieszkać w bliskiej odległości do centrum a gdzieś na osiedlu, przy którym nawet porządnego sklepu nie ma, nie mówiac o przedszkolu, szkole itp.
                • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 16.02.11, 14:26
                  Za to w dzielnicy przemysłowej żłobki i przedszkola są na każdym rogu a ekskluzywne sklepy co 50 metrów. A spacer między magazynem cementu i papy a składem marchewki to sama przyjemność. I ta loteria- ciekawe z której strony dziś wiatr powieje i co za zapach przyniesie. Fakt - to jest super lokalizacja.
                  • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 06:33
                    Widać, że pojęcie o tej części miasta masz skromne, a oto kilka wybranych danych o bliskości niektórych podstawowych elementów infrastruktury miejskiej:

                    - Żłobek Miejski Nr 1 - ok. 500 m
                    - Przedszkole Nr 15 - ok. 1 km
                    - Przedszkole Nr 16 - ok. 1 km
                    - Szkoła Podstawowa Nr 2 - ok. 1,5 km
                    - Gimnazjum Nr 10 - ok. 500 m
                    - Szpital Miejski im. Jana Pawła II - ok. 1 km
                    - Urząd Skarbowy nr 2 - ok. 50 m
                    - Dworzec Główny PKP i PKS - ok. 1 km
                    - nie wymieniam już sklepów i innych punktów usługowyh, których w tej okolicy jest sporo,
                    - ponadto powstaje centrum handlowo-rozrywkowe City Center (wraz z Mutikinem) do którego będzie ok. 2 km
                    • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 17.02.11, 08:52
                      Odległości 1 - 2 km do przedszkoli i szkół to zaleta w mieście ? Mało jest takich miejsc w Rzeszowie gdzie odległości byłyby większe. Wymień teraz odległości od różnego rodzaju instalacji przemysłowych (w tym potencjalnie śmiertelnie niebezpiecznych jak amoniak) kominów, składów materiałów , magazynów itp. odnieś się też do zalet i zapachów powietrza w okolicy. A wbrew temu co mówisz wiem o tym sporo bo mieszkałem 3 lata na Kosynierów.
                      • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 10:59
                        a to dobre smród - od osiedla Wisłok to bliżej jest do tych całych instalacji i rzekomych smrodów mieszkańcom osiedla w okolicach ul. Zabłocia i Kolorowej czy mieszkańcom na granicy Tysiaclecia i Staromieścia, jakos nie słyszałem by ludzie tam narzekali. Tak patrze na mape - ul. Kosynierów, ciągnie się praktycznie od Szpitala Miejskiego od Siemińskiego - jak ty tam czułes jakies smrody to gratuluje :D znaczy, że na osiedlach Staromieście, Tysiąclecia, Śródmieście Północ i Pobitnie ludzie żyja w smrodzie
                        • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 17.02.11, 11:25
                          No to zaczynaj sprzedawać te pachnące i super zlokalizowane mieszkania. Powodzenia. Tylko rób to w cywilizowany sposób. Otwórz biuro sprzedaży, opłać reklamę i handluj. A nie twórz kolejnych wątków mających na celu reklamę na krzywy ryj. I jeszcze wytłumacz klientom co z instalacją amoniaku u Korala. Bo w to że Koral odpuści i się wyniesie nie wierzę ja ani setki ludzi mających w Koralu pracę. To by było na tyle , jak mawiał Stanisławski.
                          • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 11:32
                            o co ci chodzi, nie jestem żadnym developerem, oceniam tylko obiektywnie wg mojej opini i paru innych osób, z osiedli budowanych obecnie ta lokalizacja jest najlepsza na przyszłość, jak pisałem wcześniej pozostałe są o wiele gorsze - albo przy ruchliwej ulicy wyjazdowej z miasta albo gdzieś na dalekich przedmieściach rzeszowa z ubogim dojazdem. Jak już kupować mieszkanie w bloku to przynajmniej w sensownej odległości od podstawowej infrastruktury miejskiej, mieszkanie na wsi/przedmieściach w bloku to "świetne" wyjście.

                            Gość portalu: www napisał(a):

                            > No to zaczynaj sprzedawać te pachnące i super zlokalizowane mieszkania. Powodze
                            > nia. Tylko rób to w cywilizowany sposób. Otwórz biuro sprzedaży, opłać reklamę
                            > i handluj. A nie twórz kolejnych wątków mających na celu reklamę na krzywy ryj.
                            > I jeszcze wytłumacz klientom co z instalacją amoniaku u Korala. Bo w to że Kor
                            > al odpuści i się wyniesie nie wierzę ja ani setki ludzi mających w Koralu pracę
                            > . To by było na tyle , jak mawiał Stanisławski.
                            • jakmutam Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 11:55
                              Czytam tą dyskusję i przecieram oczy. Jak ty @darecki... oceniasz w takim razie taką propozycję. Na WSK pomiędzy spalarnią Ekotop a ciepłownią jest kawałek gruntu. Infrastruktura pełna, odległość od rynku podobna jak Siemińskiego i żadnej ruchliwej trasy. Może tam walnąć świetne bloczki. Jestem często w II Urzędzie Skarbowym. I nie bardzo wyobrażam sobie mieszkanie z widokiem na rury ciepłownicze, hale magazynowe i kominy. Odległość od centrum to nie wszystko. Liczy sie otoczenie. A to jest w tym przypadku tragiczne.
                              • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 14:26
                                tak a lepsze maja mieszkańcy np przy ul. Kolorowej czy Zabłocie z jednej stromny upchane bloki a z drugiej zajezdnia autobusowa pod oknami i widok na magazyny, a na osiedlu Zawiszy podobnie z jednej strony tereny przemysłowe (widok na magazyny) z drugiej niedaleko ruchliwa i głosna ul. Podkarpacka (i zaniedbane tereny) - sporo jest takich inwestycji, z tego punktu widzenia osiedle Wisłok jest dobrym rozwiązaniem, tym bardziej, że całe tereny byłych zakładów miesnych wykupił developer i ma na nim przygotować tereny!
                                • Gość: www Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 17.02.11, 15:06
                                  Jak na osobę rzekomo postronną to jesteś nieźle poinformowany o planach dewelopera i statusie działek :))))
                                  • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 15:52
                                    poprostu umie czytać co jest napisane na stronie tej inwestycji :P ale Ty masz z tym problem więc wypisujesz dyrdymały jak powyżej

                                    Gość portalu: www napisał(a):

                                    > Jak na osobę rzekomo postronną to jesteś nieźle poinformowany o planach dewelop
                                    > era i statusie działek :))))
                                    • o666o Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 18:55
                                      ale porąbana dyskusja, przecież wiadomo, że większość nowych inwestycji mieszkaniowych jest realizowana na tzw. zadupiu i wszędzie widoki z okien i otoczenie jest kiepskie, i pewnie przy wielu z nich się nie zmieni !! lepiej już kupić mieszkanie na wtórnym w bloku może i starszym ale z normalnym sąsiedztem, bliskością wszystkiego co proponuje miasto i z normalnym widokiem z okiem :PPP
    • smalltownboy Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 16.02.11, 14:35
      Coś na temat

      Katastrofa budowlana wisi w powietrzu

      Materiały budowlane produkowane w Polsce w większości przypadków są bardzo niskiej jakości i nie spełniają deklarowanych przez producentów parametrów. Nieuczciwe firmy tworzą kartele by wyprowadzić w pole klientów, konkurencję, dziennikarzy oraz cierpiący na impotencję nadzór budowlany.


      interia360.pl/artykul/katastrofa-budowlana-wisi-w-powietrzu,42836
      • ola-rze Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 16.02.11, 16:56
        i tu mamy jedną z odpowiedzi na stan "nowego" budownictwa w Polsce, co w konsekwncji doprowadza do tego, że "stare" budownictwo jest coraz bardziej aktracyjne bo jest solidnie wykonane, co miało wyjść to wyszło i większość "starszych" bloków leży w dobrych okolicach i osiedlach posiadających pełną infrastrukture miejską
      • Gość: Prześmiewca Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.11, 20:18
        Oj "smalltownnboy" i tu się mylisz co do impotencji nadzoru budowlanego.Porządny inspektor nadzoru po trzykroć sprawdzi atesty poszczególnych materiałów co do przydatności.Jeśli szanuje swego pracodawcę.
      • kwaitekbratek Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 11:24
        nowe to nie znaczy dobre, poprostu, teraz wszystko tak ma lodówka, tv, samochód, sprzęt AGD ma określoną trwałość i tyle, i się psuje po kilku latach, a stare sprzęty np. taki odkurzacz czy lodókwa chodzą po 20-30 lat i jest ok, w końcu się je wyrzuca nie ze względu na niesprawność techniczną tylko na chęć zmiany na nowe !!
      • dareckipodkarpacie Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... 17.02.11, 15:56
        zakładając ten wątek chciałem własnie porozmawiać o stanie nowego budownictwa (nie zaś o osiedlu Wisłok do czego zostałem sprowokowany) i chyba ten link do artykułu sporo o tym mówi, jest źle...

        smalltownboy napisał:

        > Coś na temat
        >
        > Katastrofa budowlana wisi w powietrzu
        >
        > Materiały budowlane produkowane w Polsce w większości przypadków są bardzo nisk
        > iej jakości i nie spełniają deklarowanych przez producentów parametrów. Nieuczc
        > iwe firmy tworzą kartele by wyprowadzić w pole klientów, konkurencję, dziennika
        > rzy oraz cierpiący na impotencję nadzór budowlany.
        >
        >
        > interia360.pl/artykul/katastrofa-budowlana-wisi-w-powietrzu,42836
    • Gość: Dawid Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.eranet.pl 17.02.11, 21:54
      a tam stare czy nowe, liczy sie lokalizacja, co z tego ze blok jest nowy jak na zadupiu miasta, bloki to nie auto co sie rozsypie po 10-15 latach, w dzisiejszych czasach w mieście liczy się lokalizacja - bliskość centrum i miejskich "udogodnień"...
      • Gość: hehe Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.ostnet.pl 21.02.11, 19:54
        Gość portalu: Dawid napisał(a):

        > a tam stare czy nowe, liczy sie lokalizacja, co z tego ze blok jest nowy jak na
        > zadupiu miasta, bloki to nie auto co sie rozsypie po 10-15 latach, w dzisiejsz
        > ych czasach w mieście liczy się lokalizacja - bliskość centrum i miejskich "udo
        > godnień"...

        Udogodnień??? a przepraszam jakie to niby są udogodnienia? sklep, szpital, szkoła i przedszkole???
        Prawda jest taka, że blok to straszna lipa. Nie ma to znaczenie gdzie się znajduje, jest to po prostu lipa i tyle. A wszystkie nie stanowią problemu dla osób które posiadają samochód.

    • Gość: eliwra kapusta Re: Rozpadające się nowe bloki w Rzeszowie... IP: *.eranet.pl 21.02.11, 19:39
      a niech się rozpadają te piękne nowe bloki na zadupiu rzeszowa, zwanym "modnym osiedlem" haha
Pełna wersja