Gość: Dariusz
IP: *.rzeszow.vectranet.pl
25.03.11, 19:18
Dzisiaj byłem u lekarza w przychodni z dzieckiem.Lekarz pediatra miała przyjmowac od godziny 14 a raczyła się zjawic o 14.20. Jeżeli ja bym się spóźnł 20minut do pracy to miałbym kłopoty natomiast lekarze czują się poprostu bezkarni. Zaznaczam że nie tylko ta Pani doktor równiez inni lekarze mają conajmniej 15 minutowy poslizg. Czy ktos sie tym moze zajac czy lekarze to świete krowy?