Gość: rover
IP: *.zone13.bethere.co.uk
05.04.11, 19:04
Tu nie o barwnik chodzi yelopy, ale o bezpieczenstwo, najpierw to a pozniej pomaranczowa alternatywa. Jak pierwszy raz zobaczylem sciezki rowerowe na ul. Powatancow Warszawy od skrzyzowania z ul. Podkarpacka do ul. Rejtana t... zreszta przejedzcie sie samia ta trasa. Ten ,,PROJEKTANT,, to zwykly idiota.Te sciezki rowerowe sa zagrozenie dla ruchu pieszego i rowerowego. Dlaczego? Poniewaz pan ,,PROJEKTANT,, wymyslil, ze te sciezki beda sie przecianac i... przecinaja sie. Ujedziesz kilkaset metrow i... musisz zjechac skosem na lewo ( lub w prawo) na swoj tor bo na wprost NAGLE pojawia sie sciezka piesza (jerzeli jedziesz rowerem. To czysty idiotyzm. Ten czlowiek,. ktory to projektowal i ci ktorzy sie na to zgodzili powinni stracic swoje stanowiska. Juz wiele razy slyszalem, ze te cholerne przecinanie sie dwoch sciezek to nonsens. Gdyby nawet doszlo do zmiany nawierzchni na pomaranczowa t... przez to przecinanie sie sciezek na tej trasie byloby to gigantyczne przedsiewziecie. Ale przeciez pana ( pania?) projektanta nikt nie ruszy bo jest SWOJ. I tu Rzeszow pokazuje innowacyjnosc? Utrudniajac mieszkancom poruszanie sie pieszo i na rowerach.