W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 19:06
Co za żenujący artykuł, co to miało być niby? Co to ludzie nie widzą, że psiaki srają gdzie popadnie bo właściciele mają to w 4 literach? SADZIĆ MANDATY i tyle to się nauczą.
    • Gość: ddr W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 20:14
      Psy srały srają i będą sr... i to niekoniecznie w okolicach ratusza - poza tym nie widzę powodu aby nie srały własnie w okolicach ratusza jako ze pies sra niepolitycznie a po prostu wtedy kiedy jest najedzony - ludzie tez srają - jedni mają tez nasrane w głowach o czym swiadczy tytuł tego artykułu i mam nadzieje ze ci co to przeczytają przyznają mi rację
    • Gość: pierdziele_psy W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.11, 20:20
      witam.

      wg mnie kazdy posiadacz psa czy kota powinien bulic 100 PLN/miesiecznie. A ja UM wykryje zwierze niezarejestrowane do opłat, to 2000 kary od sztuki. Tak samo , gdy zwierzę zesra się np. w piaskownicy: proponuję 2Kilo PLN * 5 co najmniej.
      Zalety takiego rozwiązania:
      1. psy i koty i tak i tak srają gdzie popadnie. Ale za kasę z "abonamentu" "bezrobotna pani Kasia" ma pracę.
      2. Nie ma smrodu i syfu. Pani Kasia i jej koleżanki postarają się ogarnąć co mogą
      3. Jak ktoś będzie chciał mieć jakieś zwierzę podlegające opłatom, to się parę razy zastanowi zanim podejmie głupią decyzję.
      4. nikt nie wyrzuci zwierzaka na ulicę, bo musiałby uzasadnić w UM dlaczego nie płaci i się podpisać (akt zgonu itp), a jak powszechnie wiadomo za składanie fałszywych..... można nieźle beknąć i podpaść pod kary z tytułu powództwa w postępowaniu KC.
      5. jak ktoś "zapomni" zgłosić zwierzątko do opłat, to znając życie sąsiad pomoże :)
      6. Jak ktoś ma auto , beka za tablice, dlaczego świadomy posiadacz zwierzaka nie ma wybulić 250 PLN za zarejestrowanie ? jak ma ochotę zapłaci, jak nie to kara powiedzmy * 5 + wiek zwierzaka * opłata = sprawiedliwie chyba
      7. jak kogoś głupie bydle pogryzie, to można albo właściciela w ryja palnąć albo zwierzaka po numerze spisać , a i tak taniej i mniej boleśnie wyjdzie niż seria antywścieklizny
      8. po niedługim czasie biały człowiek z rzeszowa nie będzie się bał, że jego dziecko w piaskownicy zamiast piasku nabierze do wiaderka psiego gówna. Nie czarujmy się: miasta są dla ludzi, a zwierzęta mogą co najwyżej egzystować, o ile ich właściciel stwierdzi, że go na to stać. Ja osobiście uważam, że nie po to płacę kupę forsy za mieszkanie/dom, żeby istniał jakiś bezmyślny nierób ze swoim zwierzakiem, który to zwierzak sra mi codziennie przed oknami, tylko z tego tytułu, że właścicielowi gó... można zrobić. I jeszcze dodam, że larum się podnosi, po k...wa 500 psów nie ma za co utrzymać, a nikt nie podnosi pyska, że np. dom dziecka w wólce środkowej nie ma na nowe buty dla dzieci białego człowieka .

      I dodam jeszcze moją osobistą sugestię:
      onanizacje typu grinpis,amnesti internaszional to bicie piany w w/w tematach.

      Czekam na odpowiedź i opinie.
      • Gość: olaf Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 20:23
        nadajesz się do pracy w ratuszu - wygłosiłes przemówienie z którego nic nie wynika ,jest pełne hipotez ale nie ma tu zadnej realizacji - jestes bezuzytecznym darmozjadem
        • Gość: kaj Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.krak.tke.pl 06.04.11, 23:49
          Czy piszesz z ratusza bezużyteczny aktywisto?
      • Gość: elza Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 07.04.11, 07:17
        Facet ,ty to masz dopiero dobrze nasrane we łbie
      • Gość: Mieszkanka NM Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 07:58
        Zgadzam się z Tobą. Mam dwuletnią córeczkę i wychodząc z nią na plac zabaw przed blokiem musze w pierwszej kolejności patrzeć pod swoje i jej nogi, żeby w coś nie wdepnęła... Może 100 zł miesięcznie to zbyt wysoka opłata ale jakiś podatek od kup powinien być wprowadzony od dawna ale powiedzmy sobie szczerze, że babcie licznie głosujące na naszego szanownego gospodarza, dbającego o estetykę rabatek i świątecznych lampek, dały by wyraz swojemu niezadowoleniu w wyborach a na to Pan Prezydent nie może sobie pozwolić....
      • Gość: sandra Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: 195.158.247.* 07.04.11, 10:11
        zaden kot nie zrobi kupy nie wykopawszy wczesniej dołka, do którego owa kupe zrobi. potem elegancko wszystko zakopuje. stad idea kocich kuwet, w których koty rowniez zakopuja to co zrobia. problem jest ewidentnie psi i jest ogromny. Moje dziecko podczas spaceru radosnie oznajmia mi "Mamo! popatrz a tu jest biała kupa" "O! a ta brazowa! a tam czarna..."
        Przeciez to jakas paranoja. nie mozna normalnie pobawic sie w parku, bo park jest wielkim szambem psich odchodów! zanim zabierzecie się panowie w ratuszu za innowacyjnosc, posprzatajcie miasto z tego gnoju. Skoro jestescie tak wspaniali za jakich sie uwazacie, wymyslcie skuteczny sposób na naprawde obrzydliwy problem tego miasta.
      • Gość: Juzio Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 12:07
        "pierdziele_psy"
        "Czekam na odpowiedź i opinie."

        Już Ci udzielam swojej opinii. Jeżeli jak wynika z nicka "perdzielisz psy" to jesteś... ZOOOFIL.
    • Gość: runrunaway W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 20:27
      Czy ten artykuł powstał na trzeźwo ? "Rozdziawione paszcze psich kup" - ależ się poetycko zrobiło... Żenada.
    • Gość: jan W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 20:29
      Byłem w USA.Tam temat psich kup jest rozwiązany.Wysoki mandat za brak worka i łopatki na odchody po psie jeśli prowadzimy psa w miejscu publicznym.Nie posprzątanie po swoim pupilu to moja tygodniówka podobnie jak wyrzucenie peta czy papierka po cukierkach z samochodu (500$).
      • Gość: ddr Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 20:40
        W USA rządzi Obama - u nas rządzi Ferenc który aby przypodobac sie wyborcom zlikwidował podatki od psa i strefę parkingową - chcesz jeszcze dyskutować ? :-)
    • Gość: weto Podziękujmy psiarzom. IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 06.04.11, 21:14
      :(
    • Gość: hi,hi Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.centertel.pl 06.04.11, 21:30
      tak ze dwie stówy za jedną kupkę...
      wiedzieli by że mają pieska...
    • bluerandy mandaty i patrole straży miejskiej !!!! 07.04.11, 00:24
      większości ludzi wydaje się, że sprzątanie kupy po swoim psie jest niegodne ich pozycji, ze uwłacza ich godności i żadne gadanie czy akcja informacyjna do nich nie przemówi. Jedyną receptą jest karanie niesprzątajacych właścicieli psów mandatami. Straż miejska musi jednak w tym celu patrolować teren większy niż okolice pod ratuszem. Może warto byłoby uruchomić jakiś specjalny numer telefonu do straży miejskiej - jeżeli ktoś widzi takiego właściciela psa, po którym nie sprząta, dzwoni pod ten numer i szybka reakcja straży miejskiej powinna dać efekt.
      • Gość: fan psich kup Re: mandaty i patrole straży miejskiej !!!! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 07.04.11, 07:08
        O naiwności, może być również tak, widzi, nie widzi, dzwoni, ponieważ to jest jedna z cech naszych katolików
      • Gość: sam Re: mandaty i patrole straży miejskiej !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 09:59
        Sam mam psa i mnie również poraża, kiedy pies narobi na chodnik a właściciele jeszcze go posmyra po łbie jaki to piesek grzeczny.

        Ale jest i druga strona. BRAK KUBŁÓW!!! Są w Rzeszowie miejsca, gdzie w parczku małym pojemniki stoją co kilka kroków (po co?), tak samo np. koło wieżowców koło Rosiru. Gdzie indziej natomiast, i to w miejscach gdzie łatwo zauważyć, że psy często są wyprowadzane, kubła nie ma w promieniu KILKUSET metrów.

        Więc zanim do reszty zjedziecie właścicieli psów, może warto by im umożliwić owo sprzątanie? Przynajmniej tym reformowalnym ;)
        • Gość: Zorrro Re: mandaty i patrole straży miejskiej !!!! IP: *.krak.tke.pl 07.04.11, 14:38
          Opłaty za posiadanie czworonoga powinny być kolosalnie wysokie i co roku!
          Służby odpowiedzialne za porządek w mieście powinny legitymować właścicieli czy w/w opłate uiścili. Za granicą ludzie mający psa to bogaci ludzie, którzy mają swój domek i ogród gdzie zwierzak może się wyszaleć i załatwić. U nas dla rozrywki kupują ludzie psiaki, a te się męczą w blokach.
          Ludzie!!! Trawniki są dla nas, aby z nich korzystać, a nie dla zwierzaków dzieki którym nie można usiąść z dzieciakiem na trawniku..
          • mata_kari Re: mandaty i patrole straży miejskiej !!!! 07.04.11, 14:47
            Nieprawda. Dlaczego karać ludzi za samo posiadanie psa wielkimi opłatami. Skończy się jak w Borku Starym, gdzie notorycznie ludzie podrzucają psy - podjeżdżają eleganckie auta i wywalane z nich są psy!!! Znajoma mi opowiadała nie raz. Wiele osób tam mieszkających ma po kilka przygarniętych psów. Dobry temat na artykuł dla Gazety.Ostatnio gość chciał podrzucić psa, ale zobaczył, że widzą go mieszkańcy ( którzy nota bene spisali numery rejstracji) i wziął psiaka spowrotem do auta i odjechał. Weźcie pod uwagę inny aspekt posiadania psa- starsi czy samotni ludzie czasem tylko dzięki posiadaniu czworonoga wychodzą z domu. Psy - tak, psie kupy na ulicach - nie. Tylko tyle a tak trudno uprosić właścicieli.
            • kmdr_rohan Re: mandaty i patrole straży miejskiej !!!! 07.04.11, 15:05
              Droga Mato!
              To są jak zwykle różne strony tego samego medalu. Tak, masz rację, ludzie podrzucają psy. Ale z tym też się da coś zrobić. W Polsce przedwojennej i w niektórych państwach tego znienawidzonego/ukochanego (niepotrzebne skreslić) zachodu istniej instytucja hycla, opłacana jak się orientuję, przez miasto/gminę. To rozwiązuje wiele problemów.
              Teraz kwestia starszych ludzi. tak, owszem, psy spełniają pewną rolę terapeutyczną. Ale bywa, a znam to z przykładu własnej rodziny, że dana osoba zachoruje ciężej i wtedy obowiązek opieki nad pieskiem spada na tych, ktorzy starają się starszą osobą zaopiekować. I wtedy cierpi na tym każda z zainteresowanych stron. Bo pies jest traktowany jako dopust boży i czuje to, bo właściciel to widzi, bo opiekun zostaje obarczony nadmiernymi obowiązkami. Próba oddania psa do schroniska, skończyła się w znanym mi osobiście przypadku - zapoznaniem się opiekuna z dość ciekawym cennikiem - grubo powyżej jego możliwości. Więc może jednak zacząć od czegoś normalnego? Od podatków, które spowodują, że za jakiś czas pieski będą miały na swoje potrzeby kawałek ogrodzonego trawnika przez domem własciciela, a nie windę w bloku i piaskownicę przed nim?
              Tak, wiem, to nie nastąpi z dnia na dzień. ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
              • mata_kari Kundelek 08.04.11, 08:48
                Rohan, to ty kiedys pisałeś, że Kundelek nie chce przyjmować psów? Pamiętam taki wpis. To tam sie płaci za pozostawienie psa? A co jezli powiesz, że znalazłeś na ulicy?Też trzeba płacić? Ja z kolei zabrałam psa ze schroniska i też musiałam płacić.Ale potraktowałam to jako opłatę za zabiegi medyczne. I tak bym go zabrała - miłość od pierwszego wejrzenia:-) ( choć ze zdziwieniem przyjęłam, że infromacja podana na stornie internetowej schorniska była, ładnie ujmując, nieprecyzyjna....
                • kmdr_rohan Re: Kundelek 08.04.11, 10:11
                  mata_kari napisała:

                  > Rohan, to ty kiedys pisałeś, że Kundelek nie chce przyjmować psów? Pamiętam tak
                  > i wpis.


                  Byc może ja pisałem, bo miałem takie zdarzenie - zderzenie z rzeczywistością.

                  > A co jezli powiesz, że znalazłeśna ulicy? Też trzeba płacić?

                  Ja już stary dziad jestem, ale ciągle naiwnie wierzę, że trzeba w życiu mówić prawdę. W myśl zasady: Jesli nie wiesz jak się zachować - zachowaj się przyzwoicie. Nie lubię kłamać i nic na to nie poradzę.
      • Gość: ANIA Re: mandaty i patrole straży miejskiej !!!! IP: *.root.com.pl 12.05.11, 21:39
        Ja właśnie w sprawie kup, to już epidemia!!!!!! Kazdy skrawek zieleni w rzeszowie jest ZASRANY, dzieci niemoga nawet pobiegać na placu zabaw BO KUPY!!!!!!!!!! No i co właścicielom takiego pieska można zrobić? NIC!!!!!!! I chodzimy udeptujemy te gówna. Apeluję o jakąś akcję edukacyjną dla właścicieli psów poniewaz jeszcze trochę to zaczniemy wszyscy sr... na każdym rogu rzeszowa!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Hejobejo W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: 79.139.95.* 07.04.11, 01:26
      Macie problem, od zawsze kupy były... i będą. Patrzeć pod nogi, albo jak nie pasuje to łopatka w ręke i sami sobie zbierajcie
      • Gość: konrad Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 07:04
        w cywilizowanych krajach kup w miejscach publicznych się nie widzi.
        No ale mentalność części moich rodaków jak chociażby Hejobejo nie pozostawia złudzeń że do unii weszliśmy z cywilizacyjnym kredytem zaufania.
        Jak ktoś całe życie jest roszczeniowy to trudno wymagać żeby zrobił skłon po psią kupe.
        -
        • Gość: oldres Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 20:55
          naiwniaczku, nie widziałeś o wczesnorannej porze osranych chodników w Berlinie,Monachium czy Wiedniu więc nie podpieraj swoich politycznie i obyczajowo poprawnych bredni nietrafionymi przykładami,nie masz pojęcia o czym piszesz.Ludzie wszędzie są jednakowi,działają jak życie na to pozwala.
    • Gość: Antek W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.04.11, 06:58
      Do Straży Miejskiej.Może ograniczyć pilnowanie Ratusza i Prezydenta (ucieknie to trudno) a zająć się opisaną sprawą.Czas pouczeń minął i należy karać mandatami na początek małymi a póżniej większymi do skutku.Do Polaka można sobie gadać, mówić, straszyć,pouczać,prosić, to nie pomoże.Mandaty działają skuteczniej.Tacy już jesteśmy.
    • Gość: elza Sama poezja IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 07.04.11, 07:04
      Cóż za poetycki utwór. Ja idąc nie oglądam się za paszczakami.A tu proszę ładny spacerek, idą, uważnie się rozglądają i nadają jeszcze kupom nazwy.Gratuluję
    • Gość: MistrzRiposty W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 07:10
      Tytułu nie skomentuję - to przekracza kompetencje nawet Mistrza (Ciętej) Riposty. Co do kup - skoro nie udało się nikomu w Polsce (nie tylko w okolicy pałacu rzeszowskiej władzy) skłonić (bo nie zmusić) właścicieli psów do sprzątania po swoich pupilach, czas pomyśleć o innych rozwiązaniach, sprawdzonych gdzie indziej. Uruchomić specsłużbę ze stosownym sprzętem opłacaną z podatków wnoszonych przez właścicieli psów. Za coś w końcu chyba płacą.
      • Gość: Suczka Re: Q-pa = 100-lec IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.04.11, 07:58
        Kupka a kupa to też różnica. Ja zbieram kupkę po mojej suni a obok idzie jełop z takim cielakiem który nasrał pół kilo a jełop udaje że to nie jego. Znam jednak już kilka osób młodych osób które podobnie jak ja zbierają do woreczka to co zostawi pies. Pomalutku wszyscy się nauczą tylko muszą przełamać opory bo to nie wstyd.
      • Gość: kaz Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 12:28
        podzielam,podatki płacone przez właścicieli psów powinny być przeznaczone na rozwiązanie tego problemu
    • aimm Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic 07.04.11, 07:58
      Raczej nie-normalne myślenie...zastanów się nad logiką tego co napisałeś.
      Kto ma się czego nauczyć poprzez mandaty?
      bo z twojej wypowiedzi wynika, że chyba psiaki...hehe! tylko czego? nie s...nia?
      nie ma szans.
      A obłożysz mandatami te wypuszczane perfidnie luzem i s...jące gdzie popadnie?
      Głupota!

      Jedynym rozwiązaniem są egzekwowane opłaty za psa i służby sprzątające, opłacane z tych opłat.
      I problem się skończy
      Proste i jasne.
    • Gość: dds W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: 79.139.89.* 07.04.11, 08:29
      A miernota pisała,pisze i będzie p....ć
      Przykład; "ddr"
      Ahoj pismaku!
    • mata_kari W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup 07.04.11, 08:40
      Świetny tekst:-) Ilość wpisów świadczy, że zadziałał.A co do kupsztonów psich, to np. ulica Szopena jest jeszcze lapsza, odcinek trawnika przy starych blokach - istna kolekcja. Nigdy nie widzialam, żeby własiciele psów sprzątali te skarby. Cham chamem na wieki wieków amen. Wieśniak przecież nie sprząta po swoich krowach, to co ma się przejmować psem.
      www.youtube.com/watch?v=NR-ofePXj9E - to jest najlepsza metoda:-)
    • Gość: gnom W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.zone7.bethere.co.uk 07.04.11, 08:53
      Polecam najnowszy wpis na terazplonk.com
      W sposób bardziej bezpardonowy autor rozprawia sie z psimi kupami.
      polecam
    • Gość: MARIAN W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.wsiz.rzeszow.pl 07.04.11, 09:15
      "Rozdziawione paszcze psich kup" - co to za tytuł. Trudno się dziwić, ze nikt się nazwiskiem pod tym czymś nie podpisał. I to jest na jedynce? Wiadomość dnia... Tabloid kolejny...
    • Gość: olek W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.38.160.60.resman.pl 07.04.11, 09:39
      W cywilizowanych miejscach istnieją boksy dla psów gdzie pies moze się załatwić ale to w cywilizowanych miastach gdzie rządzi ktos kto pamięta co pomyslał jeszcze dwie godziny wczesniej i ma mniej niz 70 lat - skoro zniosło się podatki którymi mozna regulować ilość czworonogów aby było więcej chętnych do głosowania na wodza nie dziwmy się ze i psy poczuły wolność i demokrację i wyprózniają się tam gdzie mają ochotę a straz miejska jest bezradna bo tez nie ma woreczków - swoją drogą kiedys widziałem straznika miejskiego po godzinach ze srającym ratlerkiem który uwalił kasztana na Króla Kazimierza - myslicie ze posprzątał ? skąd ...? Ryba psuje się od głowy :-) A tak w gazetach jest o czym napisać ,komentarzy przy tym temacie jest zawsze najwięcej bo kazdy jest spesem od gówien - temat bardzo nośny i poczytny :-) JAkie to polskie i jakie podkarpackie :-) wystarczy poczytać jak dopie...ć sasiadowi bo ma psa :-)
    • Gość: rene W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: 62.93.62.* 07.04.11, 09:55
      Mieszkam w centrum i mam psa po którym sprzątam. Wiele osób z obrzydzeniem patrzy na to co robię, tylko zastanawiam się czy bardziej przeszkadza im kupa na trawniku czy to, że ją zbieram. Jedna rzecz mnie denerwuje, ja sprzątam po psie, a ci którzy (szczególnie nad Wisłokiem) świetnie się bawią z alkoholem różnego rodzaju, a potem urządzają konkursy w rozbijanie butelek - nie sprzątają. W konsekwencji to ja i mój pies jesteśmy narażeni na skaleczenie i uciążliwe (a w przypadku psa dość kosztowne) leczenie, a ktoś kto wejdzie w kupę psią po chwili umyje buty.
      • Gość: sam Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 10:05
        Rene - 100% racji.
      • mata_kari Re: W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psic 07.04.11, 10:12
        Brawo Rene. Jesteś pewnie dla niezbierających wyrzutem sumienia.
    • Gość: ubawiony do łez W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 11:44
      Mój znajomy Japończyk tak skomentował treść artykułu:

      豚が豚をぶったらぶたれた豚がぶった
      豚をぶったので、ぶたれた豚とぶった
      豚がぶっ倒れた

      Buta ga buta wo buttara, butareta buta
      ga butta buta wo butta no de, butareta
      buta to butta buta ga buttaoreta

      Gdy świnia walnęła świnię, walnięta
      świnia walnęła świnię, która walnęła,
      więc walnięta świnia i świnia, która
      walnęła, wywaliły się.
    • Gość: MistrzRiposty Duch (wesołości) w narodzie nie ginie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.11, 12:34
      Popularność tego wątku zaczyna dorównywać innemu, gdzie debatowano, czy chłopy powinny się golić pod pachami, czy tez powinny mieć obfite krzaczory?
      I wy mówicie, ze macie jakieś poważne, życiowe problemy?...
      • mata_kari Re: Duch (wesołości) w narodzie nie ginie! 07.04.11, 13:28
        www.youtube.com/watch?v=czFHLgwF130&feature=related
    • Gość: wlasciciel.psa Re: kosze IP: *.centertel.pl 07.04.11, 13:42
      ja nie sprzatam bo chocbym chcial to nie ma gdzie tego wyrzucac, czy ktos z madrych spacerowal po zacnym osiedlu Zalesie???tu nie ma koszy na smiecie, poza prywatnymi pod domami, gdzie te kupy mamy wurzucac, ludziom pod domami moze??czy w kieszeni schowac?? ludzie zanim zaczniecie atkowac nie sprzatajacych te kupy to popatrzcie na z innej strony, wlasnie z tej ze nie ma co gdzie je wyrzucac, po prostu.
      • mata_kari Re: kosze 07.04.11, 13:48
        A nie można do zwykłego kosza, skoro nie ma specjalnego? Jak się chce, to się wyrzuci. I dodam , że mam psa i nie widzę nic wstydliwego w przeniesieniu kupy do nabliższego kosza na śmiecie. Tak jak na plaży, jeżeli nie ma kosza, to śmicie się daje do woreczka i potem wyrzuca.Co za problem.
        • Gość: aaa Re: kosze IP: *.centertel.pl 07.04.11, 13:52
          mozna do zwyklego, ale na osiedlu Zalesie ich po prostu nie ma, nie ma zwyklych koszy,jets pod sklepem i na przystanku i to by bylo na tyle
          • mata_kari Re: kosze 07.04.11, 14:14
            Fakt. Kosze na śmiecie a raczej ich nikła ilość to temat na kolejny wątek. Miasto oszczędza pieniądze na ilości koszy czy co? W centrum stoją te betonowe, które cały czas są przepełnione, bo są po prostu za małe, jak na potrzeby.
            • Gość: aaa Re: kosze IP: *.centertel.pl 07.04.11, 14:18
              Moze wiec zamiast atakowac wlascicieli psow zacznijmy od tego wlasnie, brak koszy na osiedlach to jedno, a przepelnione w centrum to drugie.lepiej zeby te kupy wylewaly sie z zapchanych koszy??to juz lepiej chyba niech na trawie leza
              • kmdr_rohan Re: kosze 07.04.11, 14:34
                Bardzo przepraszam, ale czy papierek po cukierku, albo butelkę po mineralnej też wyrzucasz na trawnik "bo nie ma koszy"? Czy nie można spacerku z pieskiem zaplanować tak, by wiódł obok koszy na śmieci?
                I ostatnie pytanie - dlaczego ja mam cierpieć, przez twoją przyjemność? Twój pies? Twoje kupy!
                • Gość: aaa Re: kosze IP: *.centertel.pl 07.04.11, 14:55
                  glupku jeden, papierki wkladam do torebki lub kieszeni, nie moge tak spacerka zaplanowac bo tu naprawde nie ma koszy, mam wrzucac komus pod dom?? czy na przystanku do pelnego kosza aby urozmaicic zapachy czekajacym na autobus,myslisz,ze nie beda mieli nic przeciwko????
                  • kmdr_rohan Re: kosze 07.04.11, 15:06
                    Gość portalu: aaa napisał(a):

                    > glupku jeden
                    Ach, czyli merytoryczną dyskusję mamy z głowy. Dziękuję, już wiem z kim mam do czynienia. Miłego popołudnia!
                    • Gość: aaa Re: kosze IP: *.centertel.pl 07.04.11, 15:22
                      ta dyskusja byla z glowy jak porownales kupe do papierka oraz mimo zwrocenia mojej uwagi na calkowity brak koszy na smiecie nadal kazales mi ich szukac
                      • kmdr_rohan Re: kosze 07.04.11, 15:31
                        Nie kazałem Ci ich szukać. Proponowałem, aby tak ustalać trasę spacerów z pieskiem, by mieć szanse taki kosz znaleźć. Tylko tyle i aż tyle. A co do samego przedmiotu sporu, to jak myślisz, czy ludzkie ekskrementy sa gorsze, czy lepsze od psich. Bo kilka razy w życiu, paradowałem z obes...ną pieluchą dziecka, które miało ochotę zrobić to na swieżym powietrzu - w reklamówce do czasu, aż mogłem ją wyrzucić. Ujmy na honorze mi to nie przyniosło, nikt nie zmuszał mnie do wyrzucania pieluchy do przepełnionego kosza. Jest takie stare przysłowie - jak się chce psa uderzyć, to się kij znajdzie. Wybacz, ale przepełnione kosze, które też zauważam, uważam w tym przypadku jedynie za wygodną wymówkę.
                        • Gość: bianka Re: kosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 18:16
                          mata_kari strzępi język a wiedzę ma niewielką. Psich odchodów do pojemników na zwykłe śmieci wyrzucać NIE WOLNO ze względów higienicznych.
                          Inna kwestia, czy bezpieczniej (już pominę kwestię estetyczne...) zostawić je na trawniku? O i kółko się zamyka.
                          • mata_kari Re: kosze 08.04.11, 08:42
                            Lepiej knotka zostawić na trwaniczku albo na chodniku dla przechodniów? Gratuluję podejścia. I ogromnej wiedzy...
                            • Gość: mądry idiota Re: kosze IP: *.wist.com.pl 08.04.11, 22:37
                              Z braku koszy rozdziawioną paszczę zdziawiamy i wkładamy do kieszeni (panie - do torebki).
    • Gość: MistrzRiposty W Rzeszowie straszą rozdziawione paszcze psich kup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.11, 08:03
      Przepraszam, że się trochę spóźniłem, ale chciałbym zadać pytanie: chodzi o to, że generalnie to w przypadku, gdy piesek stawia twarde bobki, to w porządku, można, tego, w folowy woreczek elegancko pozbierać, a może nawet jakąś mikromiotełką do mikroszufelki pozamiatać, nie ma sprawy, ale cp zrobić do ciężkiej cholery, kiedy ma sraczkę?!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja