Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 08:26
No i co z tego? No i co z tego, ze facet ma wiele racji?! Do naszych buraków i tak nic nie dotrze. Miałem tego liczne dowody dziś rano na rzeszowskich ulicach. Nadal dominuje furmańska fantazja. Tylko - zamiast bata pedał gazu. Kierunkowskazy, lusterka - zbyteczne gadżety. Co innego spojlerek jak półka na konfitury, czarna folia na szybkach i puszka po mielonce na rurze wydechowej. To wręcz niezbędne upiększacze. Znaki drogowe? A kto by sobie nimi (pusty) łaeb zawracał...
"My so krule drug." Strit rejsing. Kupa śmiechu z przewagą kupy.
    • kot_behemoth Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka 15.04.11, 09:01
      Nie chodzi tu o Rzeszów - cały narod to barany.
      Krzyz w łapie, orzeł w klapie a we łbie sianio - to nas określa.
      • Gość: Hmm Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 12:25
        No, to na pewno nie jestem z Twojego narodu...
        • Gość: kobieta A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.zone15.bethere.co.uk 16.04.11, 10:07
          w dupsko ! Niech ten idiota wraca skad przyjechal.
          • podr0znik Re: A kobiety lubia czule, powoli i... 16.04.11, 10:33
            Nom, bo prawda boli, nie?
            • Gość: hkll Re: A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:48
              jak mnie krew zalewa jak widzę baranów łatajacych dziury późną jesienią. a wiecie dlaczego? dlatego że polskie urzędasy przetargi na łatanie dziur i kładzenie nawierzchni ogłaszają w maju a zanim rozpatrzy się odwołania to suma sumarum nie raz asfalt kładą w zimie. W zimie to kłada ponoć w Norwegii ale mają na to kasę i technologię a tu leje się smołę i posypuje zwirkiem ktora po pół roku wygląda jak piękna brand new dziura.
              A to jak jeżdżą polacy to święta prawda. najgorsze jest to że jak chcesz jechac przepisowo to po prostu stwarzasz zagrozenie bo jesteś na drodze jakims dziwolągiem który spowalnia, nie zmienia pasów co kilka sekund bez kierunkowskazów, nie jedzie tirowcowi 'pod pachą' , nie wjeżdża na zielonym na skrzyżowanie jak widzi ze jest zablokowane ... a ci za mną trąbią. Po goooy mam jechac na to skrzyżowanie? żeby mandat dostać chyba bo innego sensu nie ma. Polscy kierowcy to po prostu najczęściej kupa cwaniaków i chamów albo puste dziuńdzie które ledwo co słońce zaświeci już wdziewają czarne okulary a połowa z nich nie ma korekcji optycznej która jak byk wynika z papierów dzieki którym dostały prawo jazdy... no ale wygląda jak celebryta a że ledwo co znaki widzi to już innych sprawa najprawdopodobniej
              • Gość: GTR driver Re: A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:24
                mam nowy Nissan GTR 2010, jak jechałem z GDA do KRK to stado BARANOW wymijało mnie jak jechałem RÓWNE 70km/h bo takie były ograniczenia na drodze. I nie pomaga ze miałem rejestracje z Texasu i że mógłbym tych ciołków wyprzedzać jak rowerzystów.
                STADO BARANOW i MATOŁÓW w tych osranych zużytych autach jeszcze na mnie trąbili i migali światłami. kraj jak Rosja, w Rosji chociaż każdy ma prywatnego Koguta na dachu. Tutaj stada baranów. Zero poszanowania dla prawa a Polsicja ma to w DUPIE!
                Nic tylko zawsze potrafi wylegitymowac niewinnych i jadacych z przepisami.

                Polacy to sa najlepsi piloci TUPOLEWÓW. maja setki kandydatów na drogach
                do pilotowania takiego, ze cały świat się nadziwić nie może. Ani samolotu ani auta nie potraficie zrobic a zachowujecie sie jak byscie sami produkowali promy kosmiczne!

                ZERO KULTURY SAME CHAMY na drodze. Nieliczne wyajtki. NAJGORSZE SA TE MENELE SPRZEDAWCY i PRZEDSTAWICIELE HANDLOWI.
                • piotr228 Powoli nie zawsze znaczy bezpiecznie:-)) 19.04.11, 15:16
                  Wjedź do Nowego Jorku swoim teksańskim GTRem z równo przepisową prędkością. Zadepczą Cię. Niepisana zasada mówi: jak jesteś obcy, jedź tak jak tubylcy. Dzięki temu w Nowym Jorku świetnie dawałem sobie radę. Podobnie jak we wszystkich innych stanach przez które przejechałem jadąc do Vancouver. Ograniczenia prędkości wcale nie są najlepszą receptą na poprawę bezpieczeństwa. Przykład, Niemcy:-)))
              • hubba_hubba Re: A kobiety lubia czule, powoli i... 17.04.11, 00:02
                Wiesz dlaczego "polskie urzędasy" zaczynają przetargi w maju? Bo do kwietnia czekają na zatwierdzony budżet. Polskie prawo zamówień publicznych zabrania ogłaszać przetargi na roboty bez gwarancji finansowania, a taką gwarancją jest tylko budżet na kolejny rok.
                Z naruszenie przepisów idzie się na komisję dyscyplinarną, płaci grzywnę albo/i wylatuje z roboty.
                Dopóki urzędy zajmujące się inwestycjami nie będą dostawały budżetów na kilka lat naprzód, dopóty tak to będzie wyglądało. Tylko że cały system finansów publicznych trzeba by wywrócić do góry nogami, żeby to zmienić.
                Ale dla takich jak ty winni są oczywiście "urzędasy", bo wy wiecie najlepiej, że każdy urzędnik to zakała naszego narodu geniuszy. Nawet premier to wie, chociaż sam jest urzędnikiem.
                • Gość: rc Re: A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.11, 08:39
                  > Wiesz dlaczego "polskie urzędasy" zaczynają przetargi w maju? Bo do kwietnia cz
                  > ekają na zatwierdzony budżet. Polskie prawo zamówień publicznych zabrania ogłas
                  > zać przetargi na roboty bez gwarancji finansowania, a taką gwarancją jest tylko
                  > budżet na kolejny rok.
                  > Z naruszenie przepisów idzie się na komisję dyscyplinarną, płaci grzywnę albo/i
                  > wylatuje z roboty.
                  > Dopóki urzędy zajmujące się inwestycjami nie będą dostawały budżetów na kilka l
                  > at naprzód, dopóty tak to będzie wyglądało. Tylko że cały system finansów publi
                  > cznych trzeba by wywrócić do góry nogami, żeby to zmienić.
                  > Ale dla takich jak ty winni są oczywiście "urzędasy", bo wy wiecie najlepiej, ż
                  > e każdy urzędnik to zakała naszego narodu geniuszy. Nawet premier to wie, choci
                  > aż sam jest urzędnikiem.

                  no i sam sobie odpowiedziałeś - urzędnicy wprowadzaja normy, dyrektywy, posłowie też są de facto urzędnikami wiec czyja wina?
                  • Gość: ... Re: A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.rzeszow.mm.pl 17.04.11, 13:48
                    Trochę Cie poniosło. Trudno stawiać wójta w jednym szeregu z premierem, nie mówiąc już o tym, że prawo stanowi parlament, a oni wbrew Twojej opinii nie są urzędnikami, podobnie jak radni w samorządach.
          • Gość: jacek226315 Re: A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:53
            kobieta napisal(a)
            >" niech ten idiota wraca skad przyjechal"
            Idiota to jestes ty
          • Gość: UK Re: A kobiety lubia czule, powoli i... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:27
            tak tak Ty kuźwa nawet nie potrafisz ukryć to cioto ze jesteś w UK.
            cale szczęście ze Cie w Polsce nie ma, jedna głupia P**** na drodze w Polsce mniej
        • Gość: Polandia Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:09
          Polish drivers are RUDE agressive IDIOTS!!! If a HUMVEE drove you in your ass you would understand what it is to be a POLISH MONKEY in a car!
          Polish drivers are RUDE AGRESSIVE IDIOTS. 90% of you should be riding on the back of a
          'wóz drabiniasty'!!
          • Gość: Tomek Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.pool1.Greenwich-GLN5000-BAS0001.orangehomedsl.co.uk 16.04.11, 14:18
            90%? I think it is 'slightly' exaggerated. You let your bad experience(s) affect your overall judgement. IMO
            • Gość: !!!!!!! Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 14:31
              I have a Nissan GT-R in Poland. Load of idiots around me. Driving here is 100x WORSE than that of cab drivers in NYC. This shows how PRYMITIVE Poles are.

              Krakow, Warsaw...terribble..and police never do ANYTHING...they do not even penalize for AGRESSIVE DRIVING or excessive speeds!
              • marenio123 Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka 17.04.11, 23:31
                Nissan, stop this verbal aggression. Yes, Polish drives are bad - I hate driving in Poland. Are they worse than NY cab drivers? Unclear, both are horrible. Greek drivers: Resounding no! Russian, Turkish, etc: ditto. Are they improving? Slowly but yes. Are Poles "PRYMITIVE"? Silly point, it would be a waste of time to respond.
          • tom.gorecki Ludzie czemu nie widzicie, że to troll z Burakowa 16.04.11, 14:43
            podszywa się pod obcokrajowca...
            CO z wami?
            • Gość: !!!! Re: Ludzie czemu nie widzicie, że to troll z Bura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 15:03
              yeah. you are one big Foreign ASS everywhere but in Poland!
              In Poland you are a TUPOLEV driver on Polish roads!

              You BURAK!
      • Gość: Sławek Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: 83.1.237.* 15.04.11, 13:20
        Niedawno przeprowadziłem się do Przemyśla i nie powiem ale po prostu strach jeździć po ulicy.
        Prawie nikt nie włącza kierunkowskazów - włącznie z POLICJĄ, (większość ogólnie to włącza, ale jak już kierownicą zakręci).
        Piesi grzecznie czekają na pasach, za to wpie....ają się pod koła na ulicy gdzieś spomiędzy samochodów.
        Prawie nikt nie ustąpi pieszemu na przejściu. Oni się dziwią, że samochód w ogóle się zatrzymał i nawet nie chcą wejść. trzeba im pomachać ręką, że mogą wejść.
        Kierowcy ustępują za to ponad miarę innym kierowcom - np.: ma zielone na skrzyżowaniu a inny gość nadjeżdża z prawej(można powiedzieć, że ulica jest wcale nie zatłoczona), on wtedy hamuje aby go wpuścić, no i hamowanko z powodu jakiegoś "gentelmana".
        Pierwsze miesiące to tak jakbym się od nowa uczył jeździć.
        Nie jest to przypadek Przemyśla ale większości Podkarpacia z przewaga na plus dla Rzeszowa.
        Niby światowi ludzie bo większość z nich więcej siedzi za Odrą niż w Polsce, a przykład zachowań biorą z zasad na drodze z krajów afrykańskich.
        • Gość: Pojazd Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.zmet.agh.edu.pl 16.04.11, 10:06
          Jednak chyba nie jest tak najgorzej. U nas kierowcy nie strzelają do siebie! Czasami coś popyszczą, pokażą fingera ale jeszcze nie widziałem, żeby ktoś dostał po pysku albo kulkę za głupie zachowanie.

          A jak chcemy, żeby było bardziej kulturalnie na drogach to zacznijmy od siebie...
          • Gość: USA Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:11
            Jakby w USA ktoś groził drugiemu kierowcy to GWARANTUJE CI policja by mu z dupy zrobiła SITO. W Polsce to NORMALKA. Policja nawet nie raczy się tym zajmować!
            A jak coś zgłosisz to ZACZYNAJĄ OD WYLEGITYMOWANIA ZGŁASZAJĄCEGO!
            • Gość: MarkY Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.4web.pl 16.04.11, 21:38
              > Jakby w USA ktoś groził drugiemu kierowcy to GWARANTUJE CI policja by mu z dupy
              > zrobiła SITO. W Polsce to NORMALKA. Policja nawet nie raczy się tym zajmować!

              Baju baju, przejechałem po stanach parę tysięcy km i widziałem tą pełną kulturę. Fucki, zajeżdżanie drogi, pyskówki i jakoś ani razu ta cudowna amerykańska policja nikomu nic nie zrobiła. Jak bardzo chcesz to poszukam nagrania z Las Vegas z taką kulturalna wymianą zdań, trąbieniem i innymi atrakcjami jak jeden drugiemu się wepchnął. Jak Ci tak źle to się przeprowadź to tego raju na ziemi. I żeby nie było, mnie tam się podobało ale wkurza mnie opluwanie swojego kraju i chrzanienie jak gdzie indziej jest cudownie.
              • Gość: !!! Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.privatedns.com 17.04.11, 00:04
                to sie naucz jak sie tym zając. dzwonisz na 911, patrol na pewno CI nie powie zebys zadzonil na straz miejska. Pojada autostrada az znajada tego delikwenta. wierz mi, wiem cos o tym bo zajmuje sie prawem. Jak sie jest w USa to trzeba tez wiedziec jak to dziala w USA. W Polsce wiemy: Policja nie zrobi NIC!
                • Gość: MarkY Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.4web.pl 17.04.11, 03:02
                  Tak się składa że mieszkałem tam miedzy innymi u znajomych policjantów i takich historii jak od nich usłyszałem na pewno w Polsce nie miewamy (chociażby akcje typu kulka w brzuch w ramach wymiany uprzejmości na drodze). A całe dzielnice gdzie policja jeździ jak na wojnę to też pewnie przejaw bezpieczeństwa, kultury i nie wiem czego jeszcze.
                • luni8 Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka 17.04.11, 08:37
                  > to sie naucz jak sie tym zając. dzwonisz na 911, patrol na pewno CI nie powie z
                  > ebys zadzonil na straz miejska.

                  Nie powie, bo spryciarzu w USA jest jeden numer na wszystkie służby i dopiero osoba przy telefonie przekazuje zgłoszenie do właściwej instytucji.
              • Gość: pp Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 00:10
                Ja też przejechałem w 1996 po Stanach tysiące mil w PA, CA a nawet NM i stwierdzam, że jest odwrotnie, a MarkY bzdury pisze.
                • Gość: MarkY Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.4web.pl 17.04.11, 03:05
                  > Ja też przejechałem w 1996 po Stanach tysiące mil w PA, CA a nawet NM i stwie
                  > rdzam, że jest odwrotnie, a MarkY bzdury pisze.

                  Dobrze a teraz wróć do piaskownicy.
    • Gość: fty Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.38.160.60.resman.pl 15.04.11, 09:07
      Heheheheh - wypowiedział się gość wychowany na komiksach i hamburgerach :-) heheheh do tego ubarwił to "dziennikasz" na potrzeby naszej opini publicznej i stał się wychowawcą mas :-) wyremontowana LIsa kuli :-) hahahah - skręc amerykaninie w jakąs inną ulicę , pojedz przez rejtana to urrrwiesz całe zawieszenie w swoim "big carze" - zobacz jak chłopaki w pomaraczowych kamizelkach "naprawiają driogi" jak pada deszcz po 11 razy w ciągu sezonu w jednym miejscu :-) Popartz na rozwiązania na skrzyzowaniach bez lewoskrętów gdzie autobusy nie mają się jak zmiescić , popatrz na rondo z pomnikiem papieża gdzie spec od ruchu drogowego zgłupiał i miał stłuczke.... tak tendencyjnego badziewia jeszcze nie czytałem w tej gazetce dla ciemniaków ......dziękuję za poprawę humoru przy porannej kawie ...
      • Gość: niespodziewany Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 10:22
        FTY ...Masz w 100% racje,Poza tym nie wiem skad ten gosciu pochodzi ,na pewno nie z miasta.Mieszkalem kawal czasu w NY ( Brooklyn) i WSZYSTCY bez wyjatku startuja z zielonych na full,( jak ktos sie zapomni to pobudke ma klaksonem) na tym zreszta polega szanowanie czasu innych.Jankesi jezdza ogolnie OK (moze poza skosnymi ,zydami i kobietami-kto jezdzil w NY wie ze to prawda) ,ogolnie ktos tam mysli zeby swiatla sie zmienialy na zielona fale w odpowiednim momencie .Norma jest ze wszystcy ostro grzeja (80mph expway ,hgway i po miescie tez BQY chocby jak nie ma korka) .Smieszny jest tez watek o tej jezdzie z rodzinka,heheheh,w ogole zostawie to bez komentarza..........bo moglbym podejrzewac faceta ze nigdy w jankesowie nie byl.A juz najlepsze jest to o MOTOCYKLISTACH.......Wlasnie tak jak jezdza w US ( na jednym skoku ,czyli kole ,startowanie na FULL z jednych swiatel do drugich,tego gdzie indziej sie nie spotyka,Mnie to bylo kompletnie obojetne ,wprost powiem SUPER FAJNY DODATEK FOLKLORU DO RUCHU ULICZNEGO.......CO do jednego sie z gosciem zgodze w 100% ,POLSCY INZYNIEROWIE ,PROJEKTANCI ,WYKONAWCY I CALA TA BRANZA DROGOWA ,TO DEBILE........!!!! ....Jak ktorys z nich sie z tym nie zgadza ,prosze o kontakt,przejedziemy sie 5 km ode mnie (zeby nie preferowac miejsca) po warszawce....jestem w stanie wytknac kazdemu z nich po kilkadziesiat bledow........
        • Gość: Kierowca bombowca Dobrze, ale w Nowym Jorku jezdzi sie akurat IP: *.zoominternet.net 16.04.11, 15:51
          zupelnie inaczej niz w calem reszcie USA. Tak jak Nowy Jork jest zupelnie inny niz cala reszta USA. Nowy Jork to wlasciwie jak inne panstwo, bo kultura jest zupelnie inna.

          W calej reszcie USA jezdzi sie dosc poprawnie, wlasciwie jest to dosc podobne do tego co ten facet w artykule mowi. Nie ma gwaltownego ruszania i hamowania, bo rzeczywiscie prowadza plynnie. W Nowym Jorku jest masa imigrantow, cala masa z nich pochodzi z bardzo krewkich narodow, jak np Porto Ryko, jest duzo rodzimych murzynow, czy nawet Polacy jezdza jak wariaci, i inni. Oni przywoza nawyki prowadzenia samochodow stamdad skad przyjechali i stad cala ta szalancza kultura jazdy. Jesli zas pojedziemy do Kaliforni, to mozna zasnac za kierownica w miescie, jako ze wszyscy sa super uprzejmi, jezdza zgodnie z przepisami, itd.

          Ilekroc jestem w Polsce, to na drogach widuje sytuacje, ktore za granica w ogole sie nie zdarzaja. Jak np stoi dluuuuga kolejka samochodow na dwupasmowej , dwukierunkowej drodze w korku przed robotami drogowymi. Nagle z kolejki wyrywa samochod 1 i zaczyna wyprzedzac wszystkich stojacych w korku (dziesiatki samochodow). ALE, z tylu juz grzeje szybko samochod 2, pod prad wyprzedzajacy wszystkich, robiacy to samo co chce zrobic samochod 1. Kiedy samochod 1, zeby wyprzedzic wszystkich, gwaltownie wyjezdza z prawego pasa na lewy, szybko jadacy z tylu samochod 2, zeby go wyminac robi gwaltowny manewr unikowy w lewo na lewe pobocze i z powrotem w prawo. Unika kolizji z samochodem 1. Tymczasem lewym poboczem w ich strone toczy sie powoli rowerzysta. Widzac gwaltownie manewrujace samochody, wystraszony, skreca w prawo, glebiej w pobocze. Takze unika kolizji. Ufff, tym razem obywa sie bez ofiar.

          Albo, pamietam kiedys scene, kiedy jechalem droga miedzynarowoda dwupasmowa, i dwukierunkowa, ktora byla dosc zatloczona. A tymczasem facet wyprzedzal mnie prawym poboczem. Facet jechal samochodem osobowym z przyczepka !!!

          A takze moglbym wam opisac pare sytuacji ktore wytworzyl moj kuzyn, ktory jest zawodowym kierowca, w jego czarnym, 10-cio letnim audi. Jechalem z nim 1 raz. Wiecej juz nie chcialem z nim jezdzic.

          Takich scen za granica w ogole sie nie widzi. To jest naprawde jazda jak kamikadze. Statystyki to potwiedzaja. Drogi i kierowcy w Polsce sa jednymi z najbardziej niebezpiecznych w Europie. W USA liczba zabitych na drogach z roku na rok maleje, i w obecnym roku jest najmniejsza od okolo 50 lat, pomimo o wiele wiekszej liczby samochodow na drogach.

      • Gość: uosobieniechaosu Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: 93.175.65.* 16.04.11, 13:11
        :)
      • Gość: GTR driver Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 13:19
        mam nowy Nissan GTR, jak jechałem z GDA do KRK to stado BARANOW wymijało mnie jak jechałem RÓWNE 70km/h bo takie były ograniczenia na drodze. I nie pomaga ze miałem rejestracje z Texasu i że mógłbym tych ciołków wyprzedzać jak gó...arzy. STADO BARANOW i MATOŁÓW w tych osranych zużytych autach jeszcze na mnie trąbili i migali światłami. kraj jak Rosja, w Rosji chociaż każdy ma prywatnego Koguta na dachu. Tutaj
        stada baranów.

        Polacy to sa najlepsi piloci TUPOLEWÓW. maja setki kandydatów na drogach
        do pilotowania takiego, ze cały świat się nadziwić nie może.

        ZERO KULTURY SAME CHAMY.
    • Gość: lolo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 09:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gość Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.39.205.69.manx.net 16.04.11, 10:41
        lolo jaki nick taki mózg...czyli totalne zero..nie tylko drogi i ulice pełne są DEBILI jak ty..to problem CAŁEGO kraju,państwa,społeczeństwa...smutne to i zatrważające...przez takie ludzkie gó... nie mam zamiaru wracać to tego państewka w Europie środkowej....
      • Gość: jacek226315 Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:58
        lo.lo ,za to my jestesmy udaczniacy zyciowi, tylko podziwiac dop czego doszlismy
    • Gość: fty Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.38.160.60.resman.pl 15.04.11, 09:36
      Poza tym co to za tytuł - wypraszam sobie aby uzywać takich uogólnien - ja jezdzę przepisowo - od 25 lat nie miałem zadnego wykroczenia - moze wypowiedzmy się o dziennikarzach regionalnych gazet do czego oni się nadają i skad uciekli co widac po poziomie tego co robią i czym się zajmują ...teraz poproscie o opinię albańczyka i przedstawiciela mołdawi aby nas ocenił - na przyszły tydzien sugeruję Zimbabwe i Wyspy zielonego przylądka - co za brak kultury wobec swoich czytelników to się w głowie nie mieści !!!!
      • jael53 Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka 15.04.11, 09:47
        1. Tylko "Polacy - złote ptacy" mogą się wypowiadać o "hamburgerowo-komiksowych amerykańcach", "pepikach" i innych "żabojadach".

        2. To, że agresywne zachowanie - w tym wypadku za kierownicą - ma najczęściej charakter kompensacyjny, wiadomo od dawna. Gdy jest okazja, wystarczy dobrze się przyjrzeć jakiemu "huzarowi"; tylko sugeruję tyleż dokładność, co dyskrecję obserwacji.
        • Gość: ooooo Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 14:17
          swietny post. 99% tych POLOKOW to POLSKIE HUZARY co na STODOLE I WYLADUJOM!
          TUPOLEVEM, nowym BMW a nawet AUDI! Im drozsze tym wieksze huzary.

          sloma w butach
      • Gość: Mariola Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 12:10
        hm.... niby dorosły gość (skoro 25 lat już za kółkiem) a nie rozumie sensu wypowiedzi (artykułu). Pozdrawiam.
        • Gość: gość Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 23:26
          Mariollllllo, jeszcze wielu rzeczy nie zrozumiesz,nie ten rozmiar beretki.
      • Gość: dość Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.jeleniagora.hypnet.pl 15.04.11, 16:58
        Pierwszy raz sensowny artykuł. Na poziomie, logiczny, bez obrażania kogokolwiek. Sama prawda.
        A wracając do sedna sprawy... początek zła zaczyna się u nas od osób prowadzących kursy . To, co na drodze, to lustrzane odbicie intelektu i inteligencji prowadzących kursy.
        • Gość: Prześmiewca Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 21:53
          Prawda.
    • Gość: piotr Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.04.11, 09:45
      Panie amerykanin a dlaczego u was jest tyle macdonaldów? i tyle otyłych ludzi? dlaczego nie możecie zrobić normalnego filmu tylko nawet romans jest fantastyką?
      • Gość: MistrzRiposty Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 09:49
        Zapomniałeś dodać uliczny rajdowcu za piątkę, że tam murzynów biją.
      • Gość: tez piotrek Re: Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.nap.wideopenwest.com 16.04.11, 21:27
        a dlaczego w Polsce tylu brzuchaczy- wasaczy w sandalach/klapkach w skarpetkach?
        co za glupie pytania.A odnosnie filmow ,to ze ty masz tylko dostep do wysokobudzetowej szmiry to nie moja wina,jest naprawde masa normalnych filmow,tylko trzeba wiedziec,gdzie je znalezc
    • Gość: b Polacy jeżdżą, jakby uciekli z psychiatryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 09:50
      pozdrawiam mojego nauczyciela angielskiego z uczelnianych czasów :)
    • mata_kari Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... 15.04.11, 13:45
      "Mówi się, że jak ktoś nie szanuje samochodu, czyli czegoś pięknego i drogiego, to nie potrafi też szanować żony, dzieci, domu itd." - hihihihi, bardzo głębokie przemyślenie. A jak samochód jest stary i tani to co? Ciekawa klasyfikacja ludzi....Co do reszty, to sie zgadzam.Dodałabym jeszcze niezliczoną ilość zbędnych znaków drogowych.

      • Gość: taka_jedna Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: 79.139.54.* 15.04.11, 14:43
        ale w USA samochód nei jest tym co w Polsce - dobrem najwyższym które nabywa się raz w życiu bo na więcej nie stać. Owszem drogie, trzeba szanować - bo potem się sprzedaje i kupuje nowe. A zniszczonego nie kupi nikt. No chyba że wywiozą do Polski.
        • Gość: gość Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 22:39
          Znaczy jak ktoś "zniszczy" swoją małżonkę, to nie będzie jej mógł odsprzedać? :D Swoją drogą aż się boję, jakie psychoanalityczne porównania ten pan zrobiłby wobec kobiet kierowców.
      • Gość: Oleg Amerykańskie żony, amerykańskie samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 22:45
        Trzeba przyznać że w jednym autor ma rację - w Ameryce żony i samochody faktycznie mają bardzo dużo współnego: wielkie, ciężkie sto razy bardziej niż potrzeba i żrą jak smoki.
    • Gość: bb Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 15.04.11, 14:25
      Nie wiem gdzie ten pan mieszkal w USA, ale mowiac z mojego szesnastoletniego doswiadczenia w stanie Illinois - wariactwo na drogach panuje tutaj tez, kazdego dnia.
      • Gość: Prześmiewca Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 21:58
        Kobieto! i Ty uwierzyłaś w to co tu piszą?Przecież to jeden wielki bzdet.
      • Gość: niespodziewany Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 12:47
        Ten pan to teoretyk ,nigdy za kierownica nie siedzial, za to zza szyb autobusu widac inaczej..........
      • Gość: !!! Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 14:29
        bo stan Illionois to najwieksze siedlisko POLONUSów. przyjedz do Californii.
        pelno Mkesykanow a kultura jazdy jest OLBRZYMIA. polak cham z Illinois by byl w piedlu od razu!
    • Gość: Eduardo Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: 193.147.219.* 15.04.11, 14:43
      Jestem od paru miesięcy w Hiszpanii i obserwuję czasami zachowania kierowców. Myślę że przeciętny Hiszpan zginąłby w Rzeszowie na przejściu dla pieszych w przeciągu 1-2 dni swojego pobytu, rozjechany przez naszych "hrabiów". Niestety nikt kodeksu drogowego u nas nie przestrzega, a jeśli ktoś stanowi wyjątek od tej reguły, to jest postrzegany po prostu jako frajer. Zasady są po to, żeby nam pomóc, a nie zaszkodzić - nauczmy się tego.
      • rzewuski1 Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc 15.04.11, 15:15
        Byłem w Hiszpanii dwa lata temu i rzeczywiscie od razu zwrociło to moja uwge ze kierowcy sie zatrzymują prawie wszedzie i przepuszczają pieszych
        trochę dziwnie się czułem
        he hee
    • Gość: kris Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 15.04.11, 16:39
      Polacy jaką mają mentalność taką mają i na razie to nie zanosi się nic żeby się zmieniło. Wpychanie się z lewego pasa, mistrzostwo prostej, jazda z piskiem opon, wiele można by naliczyć. Ale najważniejsze w tym zwariowanym świecie to być normalnym człowiekiem i nie patrzeć na innych idiotów i próbować ich naśladować.
    • dr_psychol Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... 15.04.11, 16:58
      Czyli znowu jesteśmy najlepsi w Polsce - tym razem mamy najlepsze drogi :)

      Poza tym stwierdzeniem zgadzam sie ze wszystkim co powiedział ten koleś z USA.
      Większość Polaków nie powinna nigdy mieć samochodu ani siadać za kierownicą.
      Przesiadło sie to prosto z furmanki na wóz bez dyszla i nie wie co sie dzieje. W dodatku większosci naszych kierowców najnormalniej nie stac na żaden samochód no ale jak co to za chłop bez samochoda ... bedzie chodził w jednych skarpetkach przez całe lato, podrzucał smieci do pojemników na osiedlach, jeździł bez ubezpieczenia, liczył każdy kilometr do przejechania ale WÓZ pod CHAŁPOM musi być. Wsiadom, odpalom rakiete za pięć tysiaków i człon wszystkim w dupe.
      Zresztą tak samo zachowują się buce w najnowszych merolach, beemach i hondach.

      Zastanawia mnie tylko dlaczego policja nie czai sie codziennie np przy przejsciu przez Cieplińskiego do Sokoła. Tam można w ciągu doby zarobić na mandatach z 50 000 złotych.
      Rodzime drivery z wąsem i jednym zębem, albo złotym chomątem na karku przejeżdzają przez przejscie pomiędzy ludźmi, wyjeżdzają tyłem z posesji poprzez chodnik nie patrząc czy ktoś po nim idzie, nie wspominając o tym ze przed przejsciem hamują 5 metrów od pasów, bo a nuż któryś się przestraszy i nie przejdzie, to ja se przejade ...

      Ostatnio jedna podniecona menda wjechała mojemu kumplowi w wózek z dzieckiem na parkingu. Miał szczescie kierowca ze wrocił do domu z nienaruszoną klawiaturą. Nawet jakiś taksiarz z postoju chciał mu przypie...ć. I tak się powinno z takimi czereśniakami rozmawiać. Wyjąć zza siedzenia kawałek rurki skopać dupę i zrobić tuning rzęcha.
      A w ogole jestem za odbieraniem dożywotnio prawa jazdy po przekroczeniu dozwolonej liczby punktów karnych. NIe każdy musi jeździc samochodem
      • Gość: __________________ Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.rzeszow.mm.pl 16.04.11, 06:09
        co ci jest?
        • Gość: df Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 16.04.11, 11:25
          mieszkam w rzeszowie od 7 lat. Nie jest tak źle. Ten artykuł to jedno wielkie wyolbrzymienie i sprowadzenie do ogółu pojedynczych, destrukcyjnych zachowań. Owszem - na pasach nikt się nie zatrzyma ale jakoś (jako pieszemu) średnio mi to przeszkadza. Nie czekam pół godziny na to aby przejść przez , a 1 minutę lub 2 mogę (choć zgadzam się, że to nie tak powinno wyglądać).
          Największy problem jaki mam (już jako kierowca) to fakt, że kierowcy nie wpuszczają się nawzajem do ruchu (jak są korki rzecz jasna); ja staram się zawsze zatrzymać i kogoś wpuścić jak widzę w lusterku że za mną jest sznur samochodów.
          I drugi problem (już jako rowerzysta) to wiadomo - strach jechać po ulicach, na chodnikach nie można. Ścieżki rowerowe są ignorowane przez pieszych; druga rzecz to to że na ścieżki rowerowe są ignorowane też przez kierowców samochodów - większość z nich nie wiem że skręcając w drogę podporządkowaną powinni przepuścić nie tylko pieszych ale i rowerzystów.
          • dr_psychol Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc 16.04.11, 13:26
            Nie przeszkadza Ci bo najwidoczniej taki sam z Ciebie "użytkownik dróg".
            Tak trzymaj i nie popuszczaj ciżemki z gazu :)
          • Gość: kraków Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 15:38
            Kraków dokładnie TAKIE SAMO BYDŁO o ile nie większe. To samo w Warszawie!
      • Gość: niespodziewany Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 12:49
        Zgadzasz sie bo NIGDY nie byles w jankesowie.............
    • Gość: KRYS Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.11, 17:18
      Winne jest zbyt lagodne prawo. W Ontario, Kanada, jazda 50 km powyzej limitu oznacza konfiskate samochodu albo grzywne do $50000 i do 12 punktow. Tzw. jazda na ogonie to agresiwna jazda, $500 i 4 punkty. Nie zatrzymanie sie przed przejsciem dla pieszych to kara do$1000 i 6 punktow karnych. Piesi wchodza na przejscia nie patrzac nawet na boki bo wiedza ze, kierowca MUSI sie zatrzymac. Kazde punkty karne za agresywna jazde i szybkosc to natychmiastow wzrost kosztu ubezpieczenia samochodu i kosztu ubezpieczenia na zycie do uniewaznienia polisy wlacznie (jak dla potencjalnego samobojcy). Uzbieranie 12 punktow karnych oznacza wezwanie na policje w towarzystwie osoby z prawem jazdy. Poniewaz wychodzi sie bez a trzeba wrocic jakos do domu.
      • Gość: Prześmiewca Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.11, 22:16
        Tak ,tak, łagodne polskie prawo . Prawo kanadyjskie to może funkcjonować tylko w Kanadzie.Jeśli ktoś napisał że pieszy może wchodzić na przejście dla pieszych bez uprzedniego sprawdzenia co się święci na drodze, to mogę takiemu pieszemu pogratulować głupoty.Piesi! sakramentalne "popatrzeć dwa razy w lewo i raz w prawo "nadal obowiązuje i dla Waszego dobra nic się nie zmieniło.Na innym forum przeczytałem o tysiącach sprowadzanych do Polski rzęchach aut ,na innym o 180000tys złapanych pijanych kierowcach w jednym roku.Słuchajcie piesi czy Wy o tym czytacie?Czy chcecie ryzykować własnym życiem i zdrowiem?Te wszystkie teksty to wypociny, przecież wszem wiadomo że nasze społeczeństwo goni. Ba! wszyscy o tym piszą i wręcz nas do tego namawiają łącznie z naszym rządem.
      • Gość: niespodziewany Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 12:51
        Tak na serio to dobrze sie czujesz?..............czy tylko czasam?................ co krys...........
        • Gość: shogun_x2 Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.dynamic.mtsallstream.net 16.04.11, 20:46
          KRYS ma racje. Jako przykład podam że w Kanadzie (gdzie ja mieszkam) prawo jazdy jest automatycznie odbierane jeżeli dwukrotnie przekroczy się dozwoloną szybkość w danym obszarze. A dodam jeszcze że w podręcznikach do nauki jazdy mówi się wyraźnie że już w momencie gdy widzę osobę przy przejściu dla pieszych, mam obowiązek zwlolnić aby w każdym momencie się móc zatrzymać nawet wtedy gdy osoba ta nie daje wyraźnych oznak że ma zamier wejść na przejście. W takiej sytuacji pieszy ma zdecydowane pierwszeństwo i żadne tłumaczenia kierowcy "że nie widział" nie pomogą. Kierowcom z Polski oczywiście taki schemat w ogóle we łbie się nie pomieści tym bardziej że tutejsi piesi ani myśla patrzeć w lewo, w prawo i znowu w lewo.
          Jeżeli chodzi o NYC czy Chicago to w ogóle nie biorę ich pod uwage dlatego że to są wyjątki od reguły na całym kontynencie północnoamerykańskim jak już ktoś to napisał.
    • Gość: likier Sama prawda! IP: *.rzeszow.mm.pl 15.04.11, 17:47

      Przejścia podziemne ?? Powiedzcie to Ferencowi, hehe.. on nie wie co to są przejścia podziemne, jedynie tylko kładki.. pod al. Piłsudskiego powinno byc przynajmniej jedno przejsccie podziemne.. nie mowiac o przedluzeniu tunelu na dworcu pod peronami i likwidacji tej wiejskiej zielonej kładki.. w Krakowie budują nowy dworzec a nieopodal w Rzeszowie dworzec nawet nie wygląda w przybliżeniu do starego krakowskiego... hehe.. psychologiczna wiocha.
    • Gość: 40i4 USA to, USA tamto... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.04.11, 18:03
      Facet skoro tyle lat już mieszkasz w Polsce to masz ogromnego pecha skoro tylko z taki negatywnymi obrazami się spotykasz. Ja jeżdzę tu 15 lat i może aniołami nie jesteśmy ale nie przesadzaj z tym przyspieszaniem, pełnym gazie, jeździe na ogonie czy zabijaniu psów. Debile się trafiają ale bez przesady - nie generalizuj.
      Tak się zachwycasz tym swoim USA - a u was debili nie brakuje? Mnóstwo małolatów jeździ z muzyką tak dudniącą że blachy trzeszczą. Nie słyszą nic co wokół się dzieje. Masa amerykanów, meksyków i innych nacji w samochodach powiązanych sznurkami i taśmą klejącą, z dziurami na wylot w blasze. No i badania techniczne samochodów które polegają jedynie na sprawdzeniu toksyczności spalin i tyle (IL). Hamulców możesz nie mieć, ale jak spaliny są ok to masz sprawny samochód. A co z przestrzeganiem świateł na przejściach przez pieszych? Bo wydawało mi się że jestem jedynym który się do nich stosuje... Nie bedę już wspominał o światłach waszych samochodów bo generalnie to takie trochę lepsze latarki... zero granicy światło/cień. Noooo i te stare babcie 85 letnie w wielkich furach którym czasem się niechcący hamulec z gazem pomyli.... No rewelacja w tym USA....
      • Gość: Magda Re: USA to, USA tamto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 05:29
        Byłam w Stanach kilkanaścierazy i z akażdym razem pożyczałam auto i jeździłam po tych niby dobrych ich drogach. Bez podniety bo i tak najlepsze autostrady są w Niemczech. Natomiast jeśli chodzi o kierowców to miałam wiele styczności z buractwem ... np. permanentna jazda lewym pasem i żeby świat się walił nie zjadą pustaki, z tym wyprzedzaniem też nie jest tak kolorowo jak opowiada, wiele samochodów jak ze złomowiska i i ten AMER opowiada że szanują samochody buhahh no może Amisze dbają o swoje wozy drabiniaste :-) oj ludu z za wielkiej wody ludu popatrz na siebie a później oceniaj !
      • Gość: US guy Re: USA to, USA tamto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 15:45
        jestem innym FACETEM tez z USA. Polcy i Tupolevy. jesteście NAJLEPSI we WSZYSTKIM. Także w CHAMÓWIE I BYDŁOWATOŚCI na drodze!
    • Gość: Rzeszowianka Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 15.04.11, 19:47
      Zatem witaj Baranie itd. Mam nadzieję, że nie sprawiasz zagrożenia dla tych , którzy do Twojego stada nie należą.
    • Gość: Rzeszowianka Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 15.04.11, 19:54
      Dodaj jeszcze rondo zlokalizowane w dawnej granicy miasta z Załężem. Wjeżdżasz na prawy pas z prędkością 40 km na godz. i wypadasz na pas lewy. Projektantowi winszuję takiego dzieła. Ps. Samochody ciężarowe, szczególnie te z naczepami nie mieszczą się, więc zajmują dwa pasy, by potem wjechać na lewy lub prawy pas dochodzącej ulicy.
      • Gość: Svensson Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.intertele.pl 15.04.11, 22:34
        "Jak policjanci widzieli, że jestem obcokrajowcem, to proponowali najwyższą z możliwych karę za wykroczenie."

        Policjanci mają widełki jeśli chodzi o kwoty, oczywiście nie przy wszystkich wykroczeniach. Jeżeli przekeoczyłeś np. prędkość w najwyższym wymiarze w danym przedziale, to co mięli Ci dać? Najniższą kwotę? Jak jesteś obywatelem USA i masz pracę u nas to na zdrowy rozum masz pieniądze i można ci dać pajdę z najwyższej półki. Gdy ktoś zlamie przepisy, przyzna się i nie podskakuje, a jest przykładowo bezrobotny, na utrzymaniu dwójka dzieci i żona, to może się nawet pouczeniem skończyć. Krótko i na temat.


        "Kiedyś odpowiedziałem, że nie mam gotówki i... zaproponowali mi, że podwiozą mnie pod bankomat."

        Mniemam, że podczas tej kontroli miałeś obywatelstwo amerykańskie, może i teraz tak samo. No więc jako obcokrajowiec musisz według przepisów zapłacić na miejscu mandat. Gdy nie masz pieniędzy policjanci proponują podwiezienie do bankomatu, żeby zaoszczędzić tobie i sobie kłopotów. Wybierając pieniądze zapłącisz mandat, dostaniesz kwitancję i jedziesz dalej. Jak nie masz wcale pieniędzy, to klops lądujesz w areszcie. Dla funkcjuszy, to też klops, bo mają wtedy mase papierów do wypełnienia jak idziesz na areszty.

        Więc zanim zaczniesz krytykować policjantów dowiedz się jakie są u nas przepisy. Pozdrawiam ;-)

        • Gość: Zosia Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.11, 06:19
          On mial wtedy w polsce pobyt staly i pozwolenie na prace. Policjanci chcieli lapowki i nie chcieli go zabrac do wiezienia, bo pokazal im karte pobytu. Mial przy sobie zaswiadczenie, gdzie jest zatrudniony. Ewidentnie chcieli lapowki. To byla baranowka, dokladnie broniewskiego o polnocy. Osobiscie znam te sprawe i tych gosci, bo sami mi te historie opowiadali :) Chodzialm z jednym z nich do szkoly. Wiem na co ich stac. Powinni mu dac kredytowy. Jesli mialby wize turyztyczna to sie z toba zgadzam. Pozdrawiam, z.
          • tom.gorecki Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc 16.04.11, 13:13
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > On mial wtedy w polsce pobyt staly i pozwolenie na prace. Policjanci chcieli la
            > powki i nie chcieli go zabrac do wiezienia, bo pokazal im karte pobytu. Mial pr

            A za co go zatrzymali, skoro on taki święty?
    • Gość: oldres Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 23:29
      ...a u was biją murzynów !
    • Gość: Wiktor Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.04.11, 02:32
      Mieszkam w USA od kilku lat. Tu sie jeżdzi inaczej, to prawda. Ale z drugiej strony Amerykanie to największe ofermy drogowe jakie widziałem w życiu. Bezmyślne i głupie. Ostrożne -tak. Głupio - zdecydowanie tak. Szybko - również. Bezpiecznie - tak (ale nie zawsze).
      • Gość: mtg "Zabij mnie smiechem". ... Polska goscinnosc! IP: *.phlapa.east.verizon.net 16.04.11, 05:51
        ...Gdzie sie who You pchasz!
      • Gość: Polak Re: Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.11, 16:02
        A w Polsce Polacy to NAJWIEKSZE CHAMY DROGOWE JAKIE ZNAM i robia to CELOWO.
    • Gość: Robert77 Bardzo mądre słowa! wreszcie ktoś powiedział prawd IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 09:51
      BARDZO MĄDRE SŁOWA! wreszcie ktoś powiedział prawdę o polskich kierowcach! to co sie wyprawie w pseudo szkołach jazdy to kpina a ludzie nie wiedzą na jakim skrzyżowaniu, rondzie używać kierunkowskazów! etc ewtc etc
      • luni8 Re: Bardzo mądre słowa! wreszcie ktoś powiedział 17.04.11, 09:03
        > wreszcie ktoś powiedział prawdę o...

        Nie ważny jest temat i tak za każdym razem jak ktoś zarzyna opowiadać negatywami znajdzie się typ z powyższym stwierdzeniem. Czemu co forum czytam teksty w stylu:
        wreszcie ktoś powiedział prawdę o...
        - polskich kierowcach
        - politykach
        - nauczycielach
        - urzędnikach
        - i.t.d.

        A o każdym temacie było już z milion tekstów ...
        Nieświadome trolle nie umierają, one rozmnażają się przez pączkowanie.
    • Gość: fnaczesko Potwierdzam.... IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.11, 09:53
      Miałem okazję dość długi czas jeździć w Niemczech, Francji, Irlandii, Anglii, Danii i Szwecji. W tych krajach po drogach nie jeżdżą oczywiście sami mistrzowie kierownicy w anielskich przebraniach i z dworską etykietą ale niestety obraz kultury jazdy wypada dużo lepiej niż w Polsce. Ja np. dopiero po powrocie do Polski zauważyłem, że na drodze zaczynam się denerwować, wymachiwać na pieszych kończynami i obgryzać paznokcie na światłach....na obczyźnie te objawy przez wiele lat nie występowały.
    • Gość: 163463468+4 Kolejny antypolski artykół. IP: *.barn.cable.virginmedia.com 16.04.11, 09:57
      Każdy doskonale wie że amerykanie jeżdżą jak wariaci, że prawko jest tam niezwykle łatwo.
    • kemot2011 Amerykanin o kierowcach: jakby uciekli z psychi... 16.04.11, 09:59
      Dobra, słuszna krytyka, ale nie tylko w Polsce się żle jeżdzi. W wielu krajach mozna znależć różne złe zwyczaje kierowców.
      Przykłady:
      Włochy - wymuszanie pierwszeństwa i zmiana pasa bez włączenia kierunkowskazu
      Hiszpania - parkowanie samochodów na przejsciach dla pieszych
      USA - jeżdżenie samochodem 20 (dwadziescia) metrów, od drzwi domu do skrzynki pocztowej. Nie jest to akurat przykład na brak kultury obsługi samochodu, ale przykład niezdrowego trybu zycia.
    • Gość: Polka jak wyjezzdamy juz z promu w Gdyni to auto zaczyna IP: 83.209.146.* 16.04.11, 10:01
      podskakiwac na wszystkie strony, trzeszcy, dziecko wymiotuje. jak jestesmy w Szwecji auto sunie po drodze bez problemu nic nie trzeszcy, dziecko nie wymiotuje. Polacy nie przestrzegaja odstepow miedzy autami, pieszy na przejsciu do pieszych jest poganiany przez kierowcow i nigdy polski kierowca nie zatrzyma sie jak widzi zblizajacego sie pieszego do przejscia, w Szwecji kierwoca busa, auta juz na widok zblizjacej sie osoby do przesjcia dla pieszych zatryzmuje sowj pojazd. Do tego te sygnalizatory swietlne w Polsce, za blisko ustawione i nie widac swiatel dla kierowcow, wiatlo zielone nie jest znowu tak ostre - a ciemny kolor. dlaczego sygnalizatory nie sa ustawione troche dalej aby kierowca mogl widziec swiatla? W polsce porysuja tobie auto, ukradna. w Szwecji auto moze stac przed domem, na parkingu nie zamkniete i nikt niczego nie ukradnie.
      • Gość: diplodok Re: jak wyjezzdamy juz z promu w Gdyni to auto za IP: *.2a.pl 16.04.11, 10:57
        Szwecja nie była zniszczona w czasie II wojny światowej i rozgrabiona przez 50 lat komunizmu. To tyle na temat.
        • dr_psychol Re: jak wyjezzdamy juz z promu w Gdyni to auto za 16.04.11, 13:32
          I dlatego przez 20 lat przy 800 miliardowym zadłużeniu nie można było wybudować dobrych dróg?
          Hehe dobre :)
        • Gość: Adam popatrz,ze kraje protestanckie maja dobrobyt a tam IP: 83.209.146.* 16.04.11, 15:41
          gdzie ejst katolicyzm jest bieda. Niemcy, Belgia, Holandia, Francja, Litwa. Lotwa tez byly zniszczone przez wojne a jak stoja gospodarczo. Bismarck juz powiedzial: daj rzadzic Polakom oni sami sie wykoncza. Polsce nawet 100 lat bez wojny nic by nie pomoglo, bo Polacy patrza na to co pnastwowe jako na niczyje, Szwed patrzy na to co panstwowe jako na nasze wspolne, na moje. jak kupil wojewoda w Bleklinge oststani model Volvo to mieszkancy karlskrony zwrocili mu uwage,ze wydal pieniadze obywateli na drogie auto, wiec wojewoda musil wymienic auto na mniejsze. Inny przyklad: atache wojskowy z ambasady USA w Sztokholmnie przyjechal do karlskrony pociagiem, z ambasady rosyjskiej przyjechali najnowszym modelem Mercedesa wartm 1,5 miliona koron i Szwedzi pytali sie dlaczego jezdza tak drogim autem jak u nich w kraju bieda. Rosjanie na to: przeciez wladza musi sie pokazac , imponowac a tego nie zrozumie zadne Szwed, bo dla Szweda wladza musi rozliczyc sie z akzdej wydanej korony, nawet ukazuja sie artykuly w prasie co dany szef partii zamoiwl an obiad w restauracji dla siebie czy dla swoich gosci. krytykowana jest kazda rozrzutnosc. Polak zrobi tak jak rRosjanie, musi sie pokazac, zaszpanowac jak mowia przyjezdni Polacy i polacy mieszkajacy w Polsce, mimo ze ledwo stracza na utryzmanie. to jest walsnie mentalnosc Polakow i to czy byla wojna czy nie nie ma nic do gadania. Polnocne tereny obecnej Polski, a przed wojna nalezace do Niemiec slynely z ogromnej ilosci bydla, fabryk, dobrze utrzymanych drog, domow, gospodarstw rolnych. Po 1945 roku ziemie to znalzly sie w POlsce, przyjechali pzryjezdni Polacy i zaczalo sie bagno. Zobacz jak wygladaja gospodarstwa rolne, domy -wszystko odrapane, brudne. mam zdjecia gospodarstw niemeckich sprzed 2 wojny siwatowej - czysto, lad, porzadek, terazz te gospodarstwa naleza do Polakow i brud, syf, ruina- mojej mamy siostra jak odwiedzial te ziemie w 1999 roku przezyla szok, nie chciala wierzyc ze tak mozna zapuscic budynek, ziemie, ktore dawaly niezly dochod prze wojna, ze zniszczono cmentarze ewangelickie -ludzi gdzie mieszkali na pOmorzu od 12 wieku, bo to nie sa Polacy,. Domy zapuszczone, tam gdzie byla zrobiona lazienka przed wojna zamieniono w 1948 roku pomieszczenie na gospodarcza czesc, bo alzienka po co im byla. Po prostu Polakom jest blizej mentalnie do Rosjan niz do Europy Zachodniej. mam nadzieje ze Ci co przyjda po Polakach zrobia to samo z polskimi cmentarzami, zabytkami - zmiota je z powierzchni ziemi.,
    • Gość: hmm Lapowka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 10:07
      "Polsce, to często miałem takie przygody. Jak policjanci widzieli, że jestem obcokrajowcem, to proponowali najwyższą z możliwych karę za wykroczenie. Kiedyś odpowiedziałem, że nie mam gotówki i... zaproponowali mi, że podwiozą mnie pod bankomat."

      To jest akurat standard jesli chodzi o obcokrajowcow, platnosc gotowka. Jesli nie ma przy sobie kasy, policjanci eskortuja osobe do bankomatu lub kantoru ( jesli nie ma zlotowek ).
      • tom.gorecki Re: Lapowka? 16.04.11, 12:07
        Gość portalu: hmm napisał(a):

        > "Polsce, to często miałem takie przygody. Jak policjanci widzieli, że jestem ob
        > cokrajowcem, to proponowali najwyższą z możliwych karę za wykroczenie. Kiedyś o
        > dpowiedziałem, że nie mam gotówki i... zaproponowali mi, że podwiozą mnie pod b
        > ankomat."

        Aj aj aj! Nie zauważyłem tego - jakież to wykroczenie popełnił ten Święty Hamerykanin? Toz to POLACY są be...

        ;-)
        • Gość: Spid Re: Lapowka? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.11, 05:48
          Znam ta sprawe. Gosc zostal zatrzymany w celu zwyklej kontroli., tak jak moze byc zatrzymany kazdy z nas. Pokazal im amerykanskie prawko. A to jest w Polsce nielegalne. Nie mozna w Polsce jezdzic na amerykanskim prawie. Nie ma porozumienia genewskiego. Za to jest mandat , za brak dokumentu umozliwiajacego jazde samochodem. MAndat moga dac w gotowce jesli gosc nie ma karty pobytu i pozwolenia na prace. Jesli przedstawi dokument, ze jest zatrudniony to maja dac kredytowy. A on taki mial, wiem, bo pracowalem wtedy tam gdzie on. Opowiadal mi o tym wydarzeniu. Wiec wykroczenie popelnil, ale nie mieli prawa od niego zadac gotowki. A tego nasi panowie nie chcieli zrobic. Poiwedzial im, zeby go zamkneli i tego tez nie chceli, bo mialby prawo wezwac prawnika.
          • Gość: Kaj Re: Lapowka? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.11, 05:58
            A moze to pan ralf uciekl z psychiatryka? A wcale nie jest z takiego wielkiego USa tylko z malej wyspy Guam
          • tom.gorecki Re: Lapowka? 18.04.11, 12:08
            Gość portalu: Spid napisał(a):

            > Znam ta sprawe. Gosc zostal zatrzymany w celu zwyklej kontroli., tak jak moze b
            > yc zatrzymany kazdy z nas. Pokazal im amerykanskie prawko. A to jest w Polsce
            > nielegalne.

            Czyli jechał bez uprawnień. Oczywiście w USA miałby ten sam problem będąc Polakiem bez Międzynarodowego Prawa Jazdy.

            Nie dziwię się, że go zatrzymali. Pokazuje to jednak, że sam też jest zwykłym człowiekiem, z typowymi dla swojego gatunku przywarami.
            • Gość: Spid Re: Lapowka? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.11, 19:33
              Tak, masz racje popelnil wykroczenie, i nalezal mu sie mandat jak najbardziej. Problem w tym, ze powinien dostavc kredytowy, a nie gotowkowy. W tych okolicznosciach nasi chlopcy nie powinni proponowac podwiezienia do bankomatu. Sprawa, sie tu zamyka, on zawinil, a oni nie zachowali sie jak powinni. Daliby kredytowy, to gosc by o tym w gazecie nie pisal, bo nie mialby sie do czego przyczepic. A tak to sie przyczepil i to na nasza niekorzysc. Niestety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja