Gość: jednakowoż
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.04.11, 19:08
A ja tam jednak wolę tradycyjnego "górala", idealnie nadaje się nie tylko w teren ale i na dziurawe rzeszowskie chodniki w niektórych miejscach :-)
Na codzienne dojazdy polecam zaopatrzyć się w... błotniki - nie będziemy uwaleni błotem i wodą jadąc po mokrej nawierzchni. Jeśli ktoś uznaje to za obciach - jego sprawa, ja wolę być suchy. Ostrzegam jednak, że najtańsze modele błotników (takie po 8 PLN) podczas jazdy tłuką się niemiłosiernie (szczególnie tylny), kupcie sobie więc trochę droższe (takie z drutami).