Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na wi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 20:21
Dlaczego przy aleji pod kasztanami nie ma scieżki rowerowej ? jazda po kostce i debilnych tabliczkach nie nalezy do przyjemnosci a poza tym ta kostka niszczy opony rowerzystów ? Czy to tak wielki problem był przy przebudowie zaprojektować pas 1,5 metra i wyasfaltować go równym gładkim asfaltem ?
    • Gość: toro87 Re: Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 09:30
      Ja uważam że rowerzyści powinni płacić podatek ścieżko - rowerowy :D !! Chcą ścieżek rowerowych niech sobie za nie zapłacą :D
      • Gość: DziKi Re: Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na IP: *.krak.tke.pl 28.04.11, 10:45
        Jesteś tępy jeśli uważasz że podatek dla rowerzystów powinien powstać. Mało masz tych podatków, za mało płacisz czy jak? To tak jak by chcieli wprowadzić podatek dla pieszych za chodniki.
        Tam w urzędach biurokracja zjada nasze pieniądze, a na rzeczy typu chodniki, ścieżki, ulice idzie z pewnością mniejsza część pieniędzy. Biurokracja/urzędnicy to jest czyste marnotrastwo naszych pieniędzy, które płacić musimy..
        Za granicą nad tym nie ubolewają, gdyż tam zarabiają kilkukrotnie więcej od nas, więc ich na to po prostu stać, a ceny takie jak u nas, w sklepach ot wszystko w temacie.
    • Gość: rowerzysta Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na wi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 10:46
      Na rowerze jeżdżę codziennie i niestety codziennie jestem zmuszony do łamania przepisów ruchu drogowego. Wynika to tylko i wyłącznie z mojego strachu przed samochodami, ponieważ niewiele jest w Rzeszowie ścieżek rowerowych a jazda po drogach to już wyczyn ekstremalny. Czy jestem jedyny? Przyglądnijcie się zdjęciom zamieszczonym pod artykułem:
      nr 1 - miły pan jedzie po chodniku - mandat
      nr 2 - miły pan jedzie drogą, ale pod prąd - mandat
      nr 3 - dwóch miłych panów jedzie prawidłową prawą stroną drogi, ale niestety jadą obok siebie - mandat
      nr 4 - ci sami mili panowie dalej obok siebie a do tego za 20cm złamią przepis o zakazie ruchu
      nr 5 - wreszcie miła pani, i do tego odważna. Jedzie prawidłowo, tylko że jak dojedzie z Szopena do Placu Śreniawitów i dalej będzie kontynuowała jazdę po drodze to życzę jej powodzenia i krótkiej rehabilitacji, ponieważ wątpię czy chociaż połowa kierowców prawidłowo ją ominie i w ogóle potraktuje jak równoprawnego użytkownika drogi.
      Moja refleksja jest taka, że starajmy się jeździć jak najczęściej, ale bezpieczeństwo stawiajmy na pierwszym miejscu. Ja pogodziłem się z myślą, że niedługo jakiś mandat dostanę.
    • kot_behemoth Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na wi... 28.04.11, 14:51
      Po przeczytaniu kilku artykulow i zatrwazajacych komentarzy do nich doszedlem do ciekawych wnioskow na temat relacji piesi - rowerzysci - kierowcy - to takie samonapędzające sie koło:

      1. Kierowcy nienawidza rowerzystow i pieszych:
      - za to ze jakiś baran im wjezdza lub wchodzi pod same koła na przejściu gdzie powinień uważać
      - za to ze jedzie rower i korek robi
      - za to ze piesi i rowerzysci nie musza placic podatku drogowego,
      - za to ze dziadek na wiosce jedzie bez swiatła na rowerze,
      - za to ze stoja w korku a oni nie
      - za to ze rowerzysci ryja sie kolo nich na sygnalizacji swietlnej

      2. Piesi nienawidzą rowerzystow i kierowcow:
      - za to samochodzy ciągle parkuja im na chodnikach chociaz powinni zostawic przepisowa przestrzen
      - za to ze rowerzysci im jezdza po chodnikach
      - za to ze przejscie na przejsciu dla pieszych graniczy z cudem bo nikt pieszego nie pusci

      3. Rowerzysci nienawidza pieszych i kierowcow:
      - za to ze piesi łażą po sciezce rowerowej chociaz obok jest chodnik
      - za to ze kierowcy nie zwracaja na nich zadnej uwagi na jadacy rower i jezdza czesto zlosliwie "na lusterka"
      - za to ze ze jadac sciezka rowerowo jakis kretyn wyjedzie Ci autem z małej osiedlowej uliczki prosto przed koło

      I tak w kółko każdy sfrustrowany.
      A to taki dobry katolicki naród i heteroseksualny. Ciekawe.
    • Gość: dd Przerzuć się na rower. Jak odzyskać formę na wi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 16:03
      użytkownicy "przestrzeni publicznej", w tym dróg nie są sfrustrowani dlatego, że są katolikami, czy homofobami (ups... heteroseksualni), tylko dlatego że muszą funkcjonować w chaosie komunikacyjnym jaki panuje w Rzeszowie. Przez ostatnie lata polepszyła się sytuacja kierowców, ale nie zadbano równocześnie o pieszych i rowerzystów w takim samym stopniu jak użytkowników samochodów. Nie ma się co dziwić, że wszyscy są sfrustrowani, ponieważ żadna z tych grup nie ma rozwiązanych problemów komunikacyjnych. Ja osobiście uważam, że w Rzeszowie wygrywa koncepcja miasta dla samochodów a nie dla ludzi (i nie zmienią tego bus-pasy). Tworzą się przedmieścia w stylu amerykańskim (jakby to śmiesznie nie brzmiało, koncepcja i zachowania ludzi są podobne). Ja przemieszczając się po Rzeszowie w 9 przypadkach na 10 korzystam z samochodu. Mam rower, ale boję się jeździć po ulicy. Gdy jadę do urzędu, który jest w centrum miasta nie mam gdzie zaparkować. Jazdy autobusem nawet nie rozpatruję, ponieważ kilka razy próbowałem i za te pieniądze i w tym czasie to ja dziękuję. Jestem równocześnie kierowcą, rowerzystą i pieszym. Odnosząc się do poprzedniego maila musiałbym cały czas być na psychotropach.
      Winny jest system. Dopiero w chorym systemie ludzie wariują.
Pełna wersja