Decyzja o trzecim hipermarkecie...

IP: *.pm.mielec.ptc.pl 27.02.02, 21:34
Przed Carrefourem kolejna poprzeczka. A mianowicie "dbający" o przyciąganie
zachodnich inwestorów rzeszowscy Radni. Po przeczytaniu wypowiedzi kilku
radnych, zasatanawiam się kto ich tam wybrał? "Maria Korczowska. Wg niej
istniejące już w naszym mieście hipermarkety "świecą pustkami"" - ciekaw jestem
czy Pani Korczowska była przynajmniej raz w którymś hipermarkecie? Te pustki
widziała pewnie w Tesco przed godz. 23.
"- My będziemy postulować, by w tym rejonie powstały tereny zielone,
rekreacyjne - dodaje Korczowska" - otóż inwestor ma stworzyć owe tereny
zielone, czyli Park Papieski!!!
"Podobne argumenty wysuwa Karol Wąsowicz...W tym rejonie sytuowanie kolejnego
hipermarketu nie jest celowe. Chciałbym, by został tu urządzony park im. Jana
Pawła II na pamiątkę wizyty sprzed kilku lat" - może faktycznie 3 hipermarkety
w jednym miejscu to coś za dużo, ale takie są realia, w pod Warszawskich
Jankach tam jest jeszcze więcej hipermarketów, ponadto panie Przewodniczący
Klubu park im. Jana Pawła II powstanie na tyłach Katedry, a bez Carrefoura
ciekaw jestem kiedy i czy wogóle miasto będzie mogło wyłożyć pieniądze na ten
park.
". Hipermarket to jednocześnie trudne warunki dla naszych lokalnych
przedsiębiorców, może też spowodować zatkanie węzła komunikacyjnego - mówi
Wąsowicz" - zatkanie? Otóż tak bardzo ruch się nie zwiększy, najwyżej o 15%,
gdyż ruch przyjeżdżający do hipermarketów rozłoży się z dwóch na trzy. A
ponadto Francuzi obiecują wybudować nową drogę na Zalesie.
A ponadto dziwie się radnym SLD, że tak krytykują politykę prawicowych Radnych,
że odstrasza się zagranicznych inwestorów, jak sami nie chcą ich wpuścić.
Zastanówcie się!!!
Jedyna nadzieja (chociaż raz) w Radnych prawicy, razem z Forum. miejmy
nadzieje, że już wkrótce ruszy budowa hipermatketu.
    • Gość: zak Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pp.rzeszow.pl 27.02.02, 21:46
      Idę o zakład, ze negocjacje na temat budowy zakończą się pozytywnie tylko
      Francuzi używają jak narazie tych niewłaściwych argumentów. Ale nie martw się
      pewnie niebawem wyciągną z kieszeni te właściwe i wszystkich oponentów
      przekonają ;-)
      • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 27.02.02, 22:10
        Oj niestety... Zak ale mozesz miec racje. Tylko to jest przykre jak u nass
        wiele zalezy od tego ile sie posmaruje a nie od faktycznej przydatnosci takiego
        czy innego posuniecia. A co gorsze Ci co takie "dary" przyjmuja sa z
        namaszczenia wyborcow i twierdza,z e dzialaja w ich imieni. Przeciez to jawna
        KPINA !
      • Gość: z.zbig Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.radymno.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 18:13
        Sądzę że każdy trzeźwo myślący człowiek zauważy ,że budowa kolejnego
        hipermarketu przyniesie miastu same szkody.Nazywanie tych Carrefour inwestorami
        to gruba pomyłka.Dzięki takiej "inwestycji" znacznie więcej ludzi straci pracę
        niż ją uzyska.Inne aspekty tej sprawy to unikanie płacenia podatku oraz
        wyprowadzanie dochodów za granicę.Każdy kto zna realia np.krakowskie wie że
        hipermarkety na pewno nie przyczynią sie do rozwoju miasta ,a wręcz
        przeciwnie.W Krakowie bardzo wielu drobiazgów nie można już kupić w centrum
        miasta ,a to dlatego że sprzedające je sklepy poznikały.LICZĘ NA TO ŻE WŁADZE
        RZESZOWA NIE DOPUSZCZĄ DO BUDOWY KOLEJNEGO HIPERMARKETU.
        • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 15:56
          Gość portalu: z.zbig napisał(a):

          > Sądzę że każdy trzeźwo myślący człowiek zauważy ,że budowa kolejnego
          > hipermarketu przyniesie miastu same szkody.

          Nie wiem jaką trzeźwość masz na myśli, Polacy bowiem rozumieją ją często w sposób
          wielce specyficzny.

          > Nazywanie tych Carrefour inwestorami
          > to gruba pomyłka.Dzięki takiej "inwestycji" znacznie więcej ludzi straci pracę
          > niż ją uzyska.

          Jakie dane podasz?? Kiedyś słyszałem coś o 7 zwolnionych w drobnym handlu, na
          jednego zatrudnionego w h-markecie. Zdaje się, że jeden z dyskutantów mówił tu
          coś o 14. Proponuję żebyś rzucił od razu ze 20, albo co tam, trzeba od razu z
          grubej rury - 50 zwolnionych na jednego zatrudninego i jeszcze na dokładkę - "to
          będzie holocaust na narodzie polskim!!!" (jeden z posłów dał ostatnio lekcję
          podobnej wymowy)

          > Inne aspekty tej sprawy to unikanie płacenia podatku

          O tym mowa niżej.


          > oraz wyprowadzanie dochodów za granicę.


          Jeżeli chodzi o wytransferowywanie pieniędzy, to myślisz, że Polacy się tym nie
          zajmują? Jedyny dobry na to sposób to obniżenie podatków do takiego poziomu, żeby
          opłacało się u nas je płacić, a nie gdzieś indziej.

          Każdy kto zna realia np.krakowskie wie że
          > hipermarkety na pewno nie przyczynią sie do rozwoju miasta ,a wręcz
          > przeciwnie.W Krakowie bardzo wielu drobiazgów nie można już kupić w centrum
          > miasta ,a to dlatego że sprzedające je sklepy
          poznikały.>

          Znam realia krakowskie i sklepów z "drobiazgami" jest w centrum miasta aż nadto
          (sklepy spoż., księgarnie, punkty foto, sklepiki z ciuchami, ciastkarnie, sklepy
          ze sprzętem rtv etc.).


          > LICZĘ NA TO ŻE WŁADZE RZESZOWA NIE DOPUSZCZĄ DO BUDOWY KOLEJNEGO HIPERMARKETU.

          LICZĘ NA TO ŻE WŁADZE RZESZOWA DOPUSZCZĄ DO BUDOWY KOLEJNEGO HIPERMARKETU (W IMIĘ
          WOLNEJ KONKURENCJI, a co za tym idzie W IMIĘ INTERESU SZAREGO KONSUMENTA)
    • kradeks1 Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... 27.02.02, 23:17
      Mam tylko nadzieje ze Francuzi - kiedy oczywiscie posmmaruja juz kogo trzeba i
      wybuduja market - pójdą w slad za swoimi bratankami z Leclerca i zaplacą
      pracownikom przynajmniej 650 na rękę/mc + ubezpieczenia, a nie jak Ci
      naburmuszeni Angole z Tesco pół etatu i 500 z groszami (od czasu pracy odejmują
      nawet wyjscia do WC)
      • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 28.02.02, 00:06
        Chłopie nie łudź sie, ze bedzie dobrze pod wzgledem płacy w naszym kraju, a co
        wiecej, ze sytuacja pracownika bedzie lepsza. jesli rzad nie wprowadzi innych
        lepszych mechanizmow pozwalajacych na lepsza kontrole pracodawcow w sensie ich
        uczciwosci wobec pracownika to nic sie w tej materii nie zmieni. I dalej rzesze
        ludzi beda pracowały za marny grosz przez 16 godzin na dobe. Coz czasy ELZBIETY
        I powrociły - tylko szkoda, ze w Polsce.
    • Gość: klient Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 28.02.02, 01:01
      a co was obchodzi to czy 3 sueprmarket się obroni.Wczoraj 0 19.45 w leclercu
      bylo full ludzi a o 22.05 w tesco bylo to samo .nie widzialem by ktos ich
      poganial kalachem- zami lezli i tak pojda do 2 francuza? rajcy miasta liczcie
      wasze euro w porfelu i odp...cie się od nas obywateli miasta
      • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 28.02.02, 08:30
        Radni powinni wyrazić zgodę na budowę 3 hipermarketu, choć jego lokalizacja nie
        jest najlepszym pomysłem. Tylko, aby nie było później problemów z koncesjami na
        sprzedaż alkoholu.
        • Gość: Zibi Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rsk.pl 28.02.02, 08:58
          Mogliby wybudowac ten hipermarket na Baranowce.Jak czasem przejezdzam obok
          przystanku niedaleko Tesco to az zal mi sie tych ludzi robi , ktorzy czekaja na
          mula z wyladowanymi siatami i ze zgrzewka papieru toaletowego .Pierwsze
          skojarzenie jest takie , ze wracaja lata 80-te. Ciekawe czy w innych miastach
          ludzie tez jezdza codziennie autobusem po zakupy na drugi koniec miasta .

          • Gość: Marynarz Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.msk.pl 28.02.02, 09:49
            jak najbardziej budowac ten hipermarket ale nie w tym miejscu gdzie teraz
            planuja . 3 hipermarkety obok siebie to lekka przesada . mozna by go bylo
            zbudowac gdzies na baranowce .. pobitnie czy tez w okolicach KRNu . ktos
            wspomnial ze natezenie ruchu wzrosnie o 15% . jak dla mnie to o 15% za duzo .
            juz teraz sa tam korki i jazda jest uciazliwa wiec co bedzie wtedy gdy
            hipermarket powstanie .
            • Gość: PIERRE Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 212.182.48.* 28.02.02, 13:48
              Niech ktoś mi powie, co jest tak atrakcyjnego w chyba najwiekszej rzeszowskiej
              sypialni (Nowe Miasto), że wszyscy uparli się, żeby tam budować swoje markety.
              To że jest płasko i łatwo postawić tam taką paskudną halę. No ale czy nie
              ważniejsi są potencjalni klienci, których nie mniej w innych częściach miasta?
              • Gość: jazoon Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pp.rzeszow.pl 28.02.02, 14:19
                Gość portalu: PIERRE napisał(a):

                > Niech ktoś mi powie, co jest tak atrakcyjnego w chyba najwiekszej rzeszowskiej
                > sypialni (Nowe Miasto), że wszyscy uparli się, żeby tam budować swoje markety.
                > To że jest płasko i łatwo postawić tam taką paskudną halę. No ale czy nie
                > ważniejsi są potencjalni klienci, których nie mniej w innych częściach miasta?

                Pytasz co sie podoba w tej najw. sypialni ?
                Własnie to ,ze jest najwieksza .

                • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 14:41
                  Faktem jest, że tereny przy "obwodnicy" są najatrakcyjniejsze ze względu na
                  łatwy dojazd i duży ruch potencjalnych klientów. Lepiej by było jednak, żeby
                  zamiast Carrefoura wybudował się tam market przemysłowy, np. Castorama lub
                  Leroy Merlin. Tak czy owak ta okolica powoli staje się centrum handlowo-
                  usługowym Rzeszowa (BOZ, Rejtan, salony samochodowe). Pasowałaby tam jeszcze
                  jakaś przyzwoita restauracja i jakiś obiekt rozrywkowy (chociaż Prince w pełnym
                  sensie spełnia to zadanie). W każdym razie mieszkając na Zalesiu popieram
                  budowę marketu, tym bardziej, że mają wybudować nam skrót do obwodnicy.
              • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 28.02.02, 21:58
                Moim zdaniem lokalizacja sklepów wielkopowierzchniowych powinna byc dokonywana
                własnie na terenach poza scisła zabudowa miejska. Kto z mieszkańcow chiałby
                miec pod swoim oknem hipermarket do ktorego codziennie ciagna rzesze klientow w
                swoich głosnych i dymiacych spalinami samochodach? wydaje mi sie ze nikt.
                Przeciez hipermarket buduje wielkie parkingi dla samochodow a dla
                niezmotoryzowanych moze wynajac od MPK autobusy, ktore bedzie udostepnial za
                darmo klientom. Przeciez to czysty zysk. Poza tym stworzenie dzielnicy handlowo-
                usługowej jest bardzo pozytywnym elementem. Bedac w USA NIGDY nie widzialem aby
                takie wilekie sklepy jak JEWEL, OSCO czy JC PENNY i inne tego typu byly
                budowane blisko miejsc zamieszkania ludnosci. Sa one przede wszystkim
                zlokalizowane poza miastami.
                Tak wiec warto o tym pomyslec prawda i nie wysowac propozycji umieszczania
                takich sklepow blisko zabudowy mieszkaniowej.
                • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 08:04
                  Gość portalu: Guciek napisał(a):

                  > Moim zdaniem lokalizacja sklepów wielkopowierzchniowych powinna byc dokonywana
                  > własnie na terenach poza scisła zabudowa miejska. Kto z mieszkańcow chiałby
                  > miec pod swoim oknem hipermarket do ktorego codziennie ciagna rzesze klientow w
                  >
                  > swoich głosnych i dymiacych spalinami samochodach? wydaje mi sie ze nikt.
                  > Przeciez hipermarket buduje wielkie parkingi dla samochodow a dla
                  > niezmotoryzowanych moze wynajac od MPK autobusy, ktore bedzie udostepnial za
                  > darmo klientom. Przeciez to czysty zysk. Poza tym stworzenie dzielnicy handlowo
                  > -
                  > usługowej jest bardzo pozytywnym elementem. Bedac w USA NIGDY nie widzialem aby
                  >
                  > takie wilekie sklepy jak JEWEL, OSCO czy JC PENNY i inne tego typu byly
                  > budowane blisko miejsc zamieszkania ludnosci. Sa one przede wszystkim
                  > zlokalizowane poza miastami.
                  > Tak wiec warto o tym pomyslec prawda i nie wysowac propozycji umieszczania
                  > takich sklepow blisko zabudowy mieszkaniowej.

                  Guciek, nim coś napiszesz, to najpierw to przemyśl. Podam ci przykład odwrotny.
                  JEWEL, K'Mart i Dominicks ulokowane przy Pulaski Street w Chicago. Podobnie jest
                  w przypadku centrum handlowego Ford City przy 76 ulicy. Nie są to obrzeża miasta,
                  wręcz przeciwnie, dookoła jest gęsta zabudowa mieszkalna.

                  • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 01.03.02, 11:08
                    Lecz zauważ, ze gro sklpow wielkopowierzchniowych lezy poza obrebem zabudowy
                    mieszkalnej i tego akurat mi nie wmowisz bo byłem i doskonale o tym wiesz. Poza
                    tym sklepy odzierzowe i hurtwonie SEARS lezały na takim "odludziu", ze bez
                    samochodu nie było sie tam co pojawiac a i tak trzeba było jechac kawałek
                    drogi. A nie przecze, ze tamte sklepy tam stoja. Tylko ze teraz w USA odchodza
                    od budowania sklepow w gesto zaludnionych czesciach miasta.
              • Gość: Doktor_H Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 11:57
                Paskudna hala? Tym samym dajesz dowód, że projektu nie widziałeś, przygotuj się
                więc może zanim zabierzesz głos, OK? O projektowanym w sąsiedztwie parku
                Carrefuor można powiedziec rózne rzeczy, ale nie ,że będzie paskudny.
            • Gość: Giniol Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 08:01
              Musi byc więcej hipermarketów chociażby dlatego,zeby w folderach reklamowych
              znikła formułka "promocja obowiazuje do wyczerpania zapasów" a tak się stanie
              gdy bedzie wieksza konkurencja. Tak jest np we Francji,gdzie wiekszość towarów
              nie znika z półek aż do ostatniego dnia obowiązywania obniżek, gdyż w takiej
              sytuacji sklep musi zapewnic dostawę towaru po obnizonej cenie nawet po
              wygaśnięciu promocji(np.po zgłoszeniu i zamówieniu towaru w punkcie obsługi
              klijenta).A u nas można wydrukować wszystko, a gdy przyjdzie klijent to
              najwyżej dowie się,ze własnie zapasy się wyczerpały.Czy tak nie jest?.
              A teraz na temat paraliżu komunikacyjnego:
              Przecież Radni nie od dzisiaj wiedzą o tym,że jest tylu chętnych budować
              hipermarkety przy jednym skrzyżowaniu.Gdyby ci ludzie myśleli i byli dobrymi
              menagerami to usiedli by przy jednym stole z Leclerciem,Tesco i Carrefourem i w
              zamian za zgody na budowy wynegocjowaliby przebudowę skrzyżowania na
              wielopoziomowe.Przecież w innych miastach Polski jest to normalne.W Rzeszowie
              natomiast najwazniejszy chyba jest park przy katedrze itp. Bedzie extra
              powietrze w tym parku jak się rondo zakorkuje.
          • Gość: Hakk Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 06.03.02, 09:46
            Właśnie na Baranówce trzeci hipermarket byłby najbardziej logiczny. Miejsca
            nie brakuje. Trzeba je wykupić a potem sprzedać dobremu inwestorowi.
            Gdzie rzeszowscy rajcowie mają rozum - nie wiem. Widocznie nikt z nich nie
            mieszka w tej dzielnicy. Proponuję Baranówkarzom wysyłać e-maile do Wojewody
            Rzeszowskiego.
    • Gość: majer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 28.02.02, 22:50
      swego czasu prezes spoldzielni NM pan T.Ferenc (obecny posel SLD) nadzwyczaj
      gorliwie zabiegal o inwestycje Tesco (skadinad na miejscu sto razy bardziej
      nadajacym sie na park), czyzby Anglicy wspomogli "biednego" pana prezesa (a
      moze cale SLD) w jakis "konkretny sposob" i dzisiejsza niechec SLD wobec
      Carrefoura wynika z przyjetych wobec "darczyncow" zobowiazan ?
      juz bez zlosliwosci przypomne rajcom SLD, ze o nadmiaru glowa nie boli, a na
      morderczej konkurencji miedzy marketami SKORZYSTAJA konsumenci czyli zwykli
      szarzy ludzie, ktorych interesu przynajmniej teoretycznie powinni bronic
      politycy, niestety bardzo rzadko przechodzi to w praktyke
      nie wiem czemu nie dostrzega sie szansy dla Rzeszowa w powstaniu jedngo z
      najwiekszych, byc moze nie tylko w regionie, ale rowniez w Polsce multicentrow
      handlowych (chyba mozna to tak nazwac), slyszalem ( i tez czytalem) bowiem o
      zainteresowanej budowa marketu w tym rejonie Castoramie (konkurent dla Nomi),
      niech nikt sie nie ludzi, ze beda u nas powstawaly zaklady produkcyjne,
      fabryki, to miasto skazane jest na zarabianie na handlu (ma juz pewne w tym
      tradycje), a jezeli ma to robic to niech robi to najlepiej jak potrafi, czyli
      niech przyjmuje kazdego chcacego tu otwierac interes z otwartymi rekoma
      (ostatecznie to oni ryzykuja swoimi pieniedzmi, a nie miasto)
      jeszcze z co najmniej jednego powodu nie podoba mi sie niechec rajcow do tej
      inwestycji, mimo, ze nie jestem entuzjasta hipermarketow to ponad wszystko
      jestem przeciwnikiem lamania regul wolnego rynku poprzez idiotyczne
      biurokratyczne przepisy; dzis reglamentuje sie markety jutro bedzie trzeba miec
      specjalna zgode na postawienie budy z kwiatkami
      • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 01.03.02, 00:20
        Mówi się też, że będą 3 hipermarkety w jednym miejscu. A czy któś jadąc do
        warszawy przez Radom widział ile hipermarketów jest w Jankach pod Warszawą,
        tworząc ogromne centrum "Janki". My bedziemy mieć np. "Centrum Nowe Miasto"
    • Gość: kris Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.153.103.* 01.03.02, 00:29
      Najbardziej śmieszy mnie fakt ze UW która uchodzi za wolnorynkową (Suchocka po
      pierwsze gospodarka)i z liberalnym Balcerkiem na czele - będzie głosować
      przeciwko hipermarketowi. Przynajmniej wyborcy teraz wiedzą że w tej parti nie
      ma nastawienia prokapitalistycznego i słusznie uciekli na Platformę - tam jest
      myślenie ukochanego socjalisty Jacka Kuronia. Chyba że dostali łapówkę od Tesco
      i Leclerka?
      • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 01.03.02, 21:28
        Oj niestety, Unia Wolności w rzeszowie to już tylko wspomnienie i pozostałość w
        postaci 3 radnych...
    • Gość: KULCIOR Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.153.103.* 05.03.02, 21:41
      Jestem za powstaniem trzeciego supermarketu. Nie zgadzam się z wypowiedziami
      niektórych radnych, iż 2 supermarkety wystarczą w Rzeszowie. Odwiedzając Tesco
      i Leclerca swirdzam iż zawsze jest tam ciasno. A poza tym trzeci supermarket to
      miejsca pracy, kasa w budżecie miasta NO I wzrost konkurencji niewątpliwe
      korzystnie wpływający patrząc z pozycji konsumenta. Tak więc BUDOWAĆ 3
      SUPERMARKET!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kulcior Re: Decyzja.......WRZODAK WON!!!!!! IP: 217.153.103.* 05.03.02, 22:02
      Odnośnie 3 hipermarketu poseł Ligi Popierdolonych R. -Wrzodak (czyt. Wrzód)
      wysłał do przewodniczącego rady m. Rzeszowa list opublikowany w skrócie w
      Wyborczej, pisze: "Zgrozę budzi fakt, że jeden z hipermarketów ma być
      wybudowany w pobliżu katedry. Za czasów komunistycznych przy kościołach
      lokalizowano gospody, teraz powstają przy nich hipermarkety z tanią, prymitywną
      rozrywką i handlem w niedzielę" , dodam że pomysł tej lokalizacji nazwał
      "szatańskim".
      Panie Wrzodak!!!: -chcę mieć możliwość robienia zakupów w 3 hipermarketach,
      chcę też robić zakupy kiedy mi się podoba także w niedzielę, i chuj ci do tego!
      Nie chcesz zakupów w niedzielę, nie rób. A uwagi swoje na ten temat demonstruj
      swojej starej, a nie publicznie. Wrzoda na mordzie już masz, pewnie przerzuty
      na móżdżek? Mam cię dość nieprzeciętnie odpychająco mordo! Znikaj z ekranów i
      gazet. Nie chcę cie widzieć i słyszeć szatański pomyśle! Na wieś do gnoju,
      muchy łapać!!!!!!!!!!!!
      Zgadzacie się ze mną? Myślę że tak......zróbmy z tym Wrzodem porządek!!!!!!!
      • Gość: Guciek Re: Decyzja.......WRZODAK WON!!!!!! IP: *.gze.pl 05.03.02, 23:11
        Musze Cie przyzyznac racje jesli chodzi o wypowiedzi pana wrzodaka z LPR-u. Nie
        podoba mi sie forma za pomoca, ktorej wyrazasz swoje poglady ale kazdy ma swoj
        styl i moze go tutaj w pelni prezentowac bez obaw cenzury. Zmierzajac do
        meritum sprawy. Ja absolunie nie widze jakichkolwiek przeszkod aby hipermarket
        znajdowal sie w poblizu swiatyni, katedry iptp itd. Przeciez to nie
        jest "jaskinia rozkoszy" ani melina czy Bog jeden wie co jeszcze. Nie mysle aby
        Carrefour przeszkadzał wiernym w skupieniu modlitewnym. Znam to z autopsji.
        Bedac kiedys w Opolu widzialem reala wybudowanego za plotem plebanii i nic sie
        strasznego nie dzialo. Ludzie po mszy wybrali sie na zakupy i mieli blisko :) a
        Ci, ktrym nie odpowiadaly zakupy w niedziele poprostu poszli do domu. Przeciez
        Pan Bog panie Wrzodak sie nie obrazi na Francuzow ani tym bardziej na Polakow z
        tego powodu a wydaje mi sie ze takich adwokatow jak Pan to On absolutnie nie
        potrzebuje bo Wy czynicie wiecej szkody niz pozytku.
        • Gość: JaN Re: Decyzja.......WRZODAK WON!!!!!! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 00:32
          Ciekawe jak bedzie z pozwoleniem na sprzedaż alkoholu i bynajmniej nie chodzi
          mi o sprawe liczby pkt. handlowych sprzedajacych alkohol, tylko odległośc
          katedry, bo przecież jakies idiotyczne prawo wprowadza "strefy zakazane" gdzie
          nie wolno handlowac alkoholem, m.in. wokół kościołów ;))
        • Gość: obserwat Re: Decyzja.......WRZODAK WON!!!!!! IP: *.pm.mielec.ptc.pl 06.03.02, 00:34
          Przede wszystkim należy zadać pytanie, co poseł Wrzodak chce interweniować w
          Rzeszowie? Ten człowiek przyszedł tutaj z polecenia ks. Rydzyka, który zwrócił
          się przez swoje medium do słuchaczek aby zagłosowały na tego człowieka. Przybył
          tutaj z jakiegoś zakątka Polski i będzie nam tutaj mącić? A wynocha z Rzeszowa.
          Do Torunia niech poseł sobie pisze listy i przegania inwestorów. Ciekaw jestem
          czy ten "troskliwy" człowiek podczas swojej kadencji zrobi cokolwiek dobrego
          dla Rzeszowa i Podkarpacia?
        • Gość: slavres po Sesji IP: *.pm.mielec.ptc.pl 06.03.02, 00:41
          To ładnie!!! Radni udowodnili swoją troskę o inwestorów. Dzisiaj przyłożyli się
          do tego, aby Rzeszów stał się zapyziałą dziurą.
          Jestem przekonany, że nikt z zachodu tutaj nie zawita, a marzenia o honorowych
          konsulatach Wielkiej Brytani, USA, Ukrainy można sobie wsadzić między książki.
          Szkoda i to bardzo.
          Dlatego w następnych wyborach samorządowych pamiętajmy o wieku kandydatów.
          Dobrze ktoś powiedział, że człowiekowi po 40 ciężko jest wtłoczyć jakąś wiedzę
          i innowację. A naszym Radnym zatrzymało się myślenie na latach 70.
          • Gość: Konrad Re: po Sesji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 16:57
            Drogi Slavresie, jestem radnym m. Rzeszowa (z Nowego Miasta), mam 26 lat i nie sadze, że moje myślenie zatrzymalo sie na latach 70 - tych.
            Głosowałem za przeniesieniem punktu "mówiacego o Carrefourze", ze względu na to, że nowy projekt uchwały w tej sprawie - inny niż był przez nas omawiany na Komisji Gospodarki Komunalnej i Inwestycji - Zarzad Miasta przedstawil radnym na 15 min przed rozpatrywaniem na sesji. Jesli jako radny mam rzetelnie podejmowac decyzje to chcialbym moc sie z projektem zapoznac wczesniej i moc go przestudiowac.
            Natomiast w sama sprawa ma wiele watkow i niejasnosci i przy podejmowaniu decyzji trzeba to wszystko wziac pod uwage. Pamietaj ze aby dobrze poznac problem trzeba spojrzec na niego z wielu stron.
            Z pozdrowieniami dla wszystkich gosci forum.
            Konrad Fijołek
            • Gość: Guciek Re: Radny Fijołek IP: *.gze.pl 06.03.02, 22:50
              Gość portalu: Konrad napisał(a):

              > Drogi Slavresie, jestem radnym m. Rzeszowa (z Nowego Miasta), mam 26 lat i nie
              > sadze, że moje myślenie zatrzymalo sie na latach 70 - tych.
              > Głosowałem za przeniesieniem punktu "mówiacego o Carrefourze", ze względu na to
              > , że nowy projekt uchwały w tej sprawie - inny niż był przez nas omawiany na Ko
              > misji Gospodarki Komunalnej i Inwestycji - Zarzad Miasta przedstawil radnym na
              > 15 min przed rozpatrywaniem na sesji. Jesli jako radny mam rzetelnie podejmowac
              > decyzje to chcialbym moc sie z projektem zapoznac wczesniej i moc go przestudi
              > owac.
              > Natomiast w sama sprawa ma wiele watkow i niejasnosci i przy podejmowaniu decyz
              > ji trzeba to wszystko wziac pod uwage. Pamietaj ze aby dobrze poznac problem tr
              > zeba spojrzec na niego z wielu stron.
              > Z pozdrowieniami dla wszystkich gosci forum.
              > Konrad Fijołek

              Drogi panie Fijołek, mimo, ze odpowiedz byla kierowana do Slavresa to jednak
              postanowilem zabrac głos rowniez ja w tej dosyc kontrowersyjnej sprawie. Jest Pan
              26-letnim radnym m. Rzeszowa. Jest to zapewne bardzo chwalebna i nobilitujaca
              funkcja dla tak młodego człowieka jak Pan. Jest pan młody i nieobciażony
              doświadczeniami poprzedniej epoki wiec należaloby sie spodziewac, ze bedzie Pan
              głosował za posunieciami rozwojowymi, ktore umożliwia Rzeszowowi systematyczne
              zblizanie sie do czołówki inewstycyjnej pozostałych miast Polski. Jednak z
              przykroscia musze stwierdzic, ze zawiodł Pan moje oczekiwanie. Nie napisał Pan do
              jakiego ugrupowania partyjnego Pan nalezy ale z poprzednich publikacji GWwRZ
              pamietam, ze jest Pan sekretarzem SLD. A wydawało mi sie, ze Waszej partii zalezy
              na "przywroceniu normalności" w tym kraju. Widocznie jednak sie pomyliłem a hasło
              wyborcze pozostało niespełnionym sloganem na ktory dało sie nabrac wielu, wielu
              wyborcow majacych nadzieje na poprawe sowjego bytu. Zapewne Pan zapyta jaki to ma
              zwiazek z Cerrefourem? Ano ma poniewaz radni tacy jak Pan zablokowali bardzo
              powazna inwestycje dla tego miasta. Ponadto w imie pewnych niejasnych interesow i
              rozbierznosci o jakich Pan mowi odwleka sie decyzje o wydaniu pozwolenia na
              budowe hipermarketu zabierajac wiele cennego czasu, ktory dla inewstora jest
              rzecza swiata a dodatkowo narazajac go na dodatkowe koszty. Musze Panie Fijołek
              stwierdzic, ze jest to wysoce demotywujace dla potencjalnych inwestorow -
              zarowno tych przyszłych jak i istniejacych. Jest to rozniez czytelny przyklad jak
              zmienne sa i uznaniowe decyzje radnych i ze ZADEN inwestor nie moze byc pewien,
              ze stricte subiektywne pojmowanie rzeczywistosci przez poszczegolnych radnych nie
              pozbawi go setek tysiecy złotych zainwestowanego kapitału oraz nie narazi na
              jakies niepotrezbne dodatkowe koszty. Musze tez chyba Panu i innym radnym, ktorzy
              glosowali przeciwko hipermarketowi uswiadomic, ze Rzeszow nie jest jedynym
              miastem gdzie mozna poczynic taka inwestyje. Powiem rowniez, ze na miejscu
              inwestora rozgladałbym sie juz za innym miejscem lokalizacji - bardziej pewnym i
              wiarygodnym, gdzie daloby sie zauwazyc, ze samorzadowi zalezy na tym aby
              przyciagac kapitał i dbac o rozwoj gospodarczy swojego regionu. W czasie, gdy na
              Podkapaciu panuje tak wysokie bezrobocie panstwo pozbawiacie w imie swoich - tak
              swoich interesow pracy zarowno absolwentow jak i innych, ktorzy mogliby znalesc w
              tym hipermarkecie prace. pan sie zapewne nad tym nie zastanawia. Pan przeciez ma
              prace bierze pan diete za posiedzenia a pewnie i zarabia Pan na sekretarzowaniu
              tak wiec Pana tebn problem nie dotyczy. Tylko prosze spojrzec na tych ludzi,
              ktorzy byc moze licza ze dostana w Carrefourze prace. Kolejny aspekt tej sprawy
              to fakt jak lewica dba o kieszenie konsumenta. Pragne panu uswiadomic, ze im
              wiecej podmoitow gospodarczych na rynku tym wieksza konkurencja a co sie z tym
              wiaze wyksztalconemu i myslacemu człowiekowi nie trzeba tłumaczyc. Ale widocznie
              radni nie sa myslacym gatunkiem. A szkoda bo od nich wymagana jest pewien wysoki
              stopien wrazliwosci społecznej. Prawda? A ostatnia sprawa jest to, ze Carrefour
              zostawi w kasie miasta podatki i co wiecej zobowiazał sie do poczynienia pewnych
              inwestycji w miescie prawda? Prosze przeczytac co napisał Slavres na wstepie
              rozpoczynajac ten watek. Ale coz... Pan sie musi rzetelnie przygotowac... byleby
              tylko nie bylo zbyt pozno Panie Fijolek bo wyborcy z tego wyciagna z cala
              pewnoscia budujace wnioeski dla pana i panskich kolegow antyinwestycyjnych.
              Zycze dobrego samopoczucia w rzadzeniu.
              pozdrawiam
              • Gość: Zibi Re: Do Gucka IP: *.rsk.pl 07.03.02, 09:04
                Piszesz tak lakonicznie , ze wlasciwie nie wiadomo o co Ci chodzi.Przeciez Pan
                Konrad napisal , ze nie mial czasu na zaznajomienie sie z projektem , gdyz
                dostal go zbyt pozno od zarzadu .Cytujesz kogos a nie raczysz nawet tego
                dokladnie przeczytac .Nie zablokowal decyzji tylko przesunal ja na nastepna
                sesje. Z pewnoscia w tym temacie jest wiele niejasnoci.Carrefour z pewnoscia
                swietym nie jest , ogladalem program na TVN o pobiciach klientow przez ochrone
                tej sieci .Najgorsze jest to , ze dyrekcja Carrefour broni tych przestepcow ,co
                bardzo zle o niej swiadczy . Jesli tak ma to wygladac tez u nas to ja juz z
                gory dziekuje , ale nie wstapie na zakupy .Dla mnie dziwne jest tez to na
                przyklad , ze tam , gdzie prawdopodobnie ma powstac Carrefour przebiega linia
                wysokiego napiecia.
                Nie wiem co konkretne przepisy mowia na ten temat ,ale juz chocby z tego powodu
                to nie jest zbyt dobra lokalizacja , na powstanie hipermarketu przyjmujacego
                tysiace klientow .
                • Gość: Guciek Re: Do ZIBI IP: 195.117.171.* 07.03.02, 16:06
                  Gość portalu: Zibi napisał(a):

                  > Piszesz tak lakonicznie , ze wlasciwie nie wiadomo o co Ci chodzi.Przeciez Pan
                  > Konrad napisal , ze nie mial czasu na zaznajomienie sie z projektem , gdyz
                  > dostal go zbyt pozno od zarzadu .Cytujesz kogos a nie raczysz nawet tego
                  > dokladnie przeczytac .Nie zablokowal decyzji tylko przesunal ja na nastepna
                  > sesje.

                  Nie wydaje mi sie Zibi abym pisał tak lakonicznie abys nie zrozumiał mojej
                  wypowiedzi. W sumie nie mam najmniejszego pojecia gdzie tkwia niejasnosci w moim
                  tekscie ale skoro je dostrzegasz to prosze przeczytaj go UWAZNIE jeszcze raz i
                  przemysl. Moze nie wszystko do konca do Ciebie dotarło?
                  To prawda napisałem ze radni zablokowali decyzje o Carrefourze i nie wynikało to
                  z niedoczytania tekstu Konrada lub co gorsze z niezrozumienia jego tresci ( o co
                  mnie posadzasz). Wydaje mi sie jednak, ze powinienes szerzej spojrzec na
                  znaczenie słowa "przesunac" bo uważam, ze ono ma tutaj troche inne znaczenie.
                  Przeciez ładniej brzmi jak sie cos "przesunie" niz zablokuje prawda? A uwazam, ze
                  to PRZESUNIECIE ma na celu poprostu zablokowanie decyzji o realiacji tej
                  inwestycji. Kolejnym problemem dla Konrada jest brak czasu na przejzenie
                  materiałów otzrymanych od Zarzadu Miasta. Nie wiem ile czasu potrzeba bylo na
                  dokladne zaznajomienie sie z calym planem sytuacyjnym ale tez bardzo w to watpie
                  aby radni dostali to opracowanie dotyczace hipermarketu na 5 minut przed sesja.
                  Dlatego tutaj rowniez mam małe zastrzezenia co do tego typu tłumaczenia.
                  Wydawało mi sie Zibi, ze Ty (zwazywszy na inne Twoje wypowiedzi) jetses osoba
                  bystra i potrafiaca analizowac sytuacje i wyciagac odpowiednie wnioski. Wydaje mi
                  sie takze ze nie powinienes odczytywac pewnych wypowiedzi dokladnie jak one sa
                  napisane. Nie kazda mysl ujeta w ten czy inny sposob przez autora ma na celu
                  dokladne odzwierciedlenie swojego znaczenia. Czasem sens jest gleoko ukryty w
                  wypowiedzi i tylko uwaznie przeczytawszy wypowiedz mozna go trafnie
                  zidentyfikowac. Czy nie miales nigdy j.polskiego w szkole? Nie uczono Cie
                  interpretacji i formulowania własnych mysli? Wydaje mi sie tak i ze powinienes
                  posiadac ta umiejetnosc. Dlatego prosilbym Cie bardzo zebys nastepnym razem to TY
                  przeczytal wypowiedz i przemyslał ja a dopiero pozniej zarzucal komus innemu
                  niefrasobliwosc umysłowa.
                  pozdrawiam
                • Gość: Guciek Re: Do Zibi IP: 195.117.171.* 07.03.02, 16:17
                  Jeszce jedna sprawa. Tym razem odnoszaca sie do pobic klientow przec ochrone
                  hipermarketu. Co ma tutaj piernik do wiatraka? My piszemy o lokalizacji i
                  decyzjach z tym zwiazanych a nie zajmujemy sie sprawa kto kogo pobił i
                  dlaczego. To jaka agencje ochrony zatrudnia dyrekcja Carrefoura to jest jej
                  prywatny problem. A jezlei klient ma jakies zastrzezenia do pracy ochroniarzy
                  to powinien to zgłosic odpowiednim władzom albo bezposrednio do własciciela
                  agencji albo do dyrekcji hipermarketu. Jesli natomiast zdarzy sie
                  nieuzasadnione uzycie sily wowczas jest wiele sposobow na wyciagniecie
                  konsekwencji wobec sprawcow. Nie ogladałem tego programu ale chyba musialy
                  zaistniec jakies uzasadnione przyczyny uzycia sily bo inaczej nie narazano by
                  na szwank dobrego imienia hipermarketu wdajac sie w bezsensowna obrone winnych
                  ludzi. Trzeba by sprawe znac dokladnie aby sie wypowiadc a nie sadze aby cala
                  prawda byla powiedziana we wspomnianym programie do konca. Poza tym takie
                  sprawy nie powinny miec absolutnie zadnego wpływu i zwiazku z podejmowaniem
                  decyzji o uruchomieniu inwestycji.
                  A co do wysokiego napiecia - przeciez istnieja instytucje wydajace pozwolenia o
                  lokalizacji inwestycji a poza tym ZE w Rzeszowie zgłosiłby nieprawidłowosci w
                  przypadku naruszenia norm bezpieczenstwa klientow. Skoro nikt nie protestowal
                  to byc moze nie ma potrzeby zawracac sobie tym głowy.
                  • Gość: Zibi Re: Do Gucka IP: *.wsiz.rzeszow.pl / 10.3.117.* 07.03.02, 16:59
                    Jedno jest pewne Guciek , negujesz wszystko co ktos powie ,nikomu nie ufasz ,
                    czyli jestes prawdziwym Polakiem z krwi i kosci.Z tego domniemywam , ze jestes
                    w wieku mojej matki (znaczy niereformowalny).Nie wiem wlasciwie czemu tak
                    upierasz sie przy lokalizacji Carrefoura obok katedry , przeciez sam napisales
                    we wczesniejszych watkach , ze jestes za cytuje "lokalizacja sklepów
                    wielkopowierzchniowych powinna byc dokonywana własnie na terenach poza scisła
                    zabudowa miejska" .Hmm.. twierdze , ze teren przy jednym z wiekszych
                    skrzyzowan w miescie to wlasciwie centrum Nowego Miasta .Natomiast scisla
                    zabudowa miejska to teren wydaje mi sie juz poza granicami miasta . Wynika z
                    tego , ze zmieniasz punkt widzenia w zaleznosci od punktu siedzenia (drugiej
                    strony).Aha z polskiego mialem zawsze piateczki :)Pozdrowienia .
                    • Gość: Guciek Re: Do Zibi IP: *.gze.pl 07.03.02, 19:10
                      Nie Zibi nie neguje za wszelka cene i nie upieram sie przy swoim. Jak nie mam
                      racji to zawsze to przyznam. Ale szczerze powiedziawszy to w tym przypadku nie
                      rozumiem decyzji radnych i konoiec. A swoja droga czy Carrefour bedzie przy
                      katedrze czy tez nie nie ma dla mnie znaczenia. Chodzi mi poprostu o to aby
                      miastu ktore sie zowie Rzeszow dobrze sie wiodło i aby nikt nie pozbawiał go
                      szansy na rozwoj z blizej niezrozumialych powodow.
                      A co do mojego wieku - Zibi ! druhu ja mam 26 lat i nie mam nic wspolnego z
                      Twoja matka. A pogladow nie zmieniam w zaleznosci od punktu siedzenia. Zreszta
                      jak przeczytasz wszystkie moje wypowiedzi to sie dowiesz, ze mi zalezy tylko na
                      dobrym i dynamicznym rozwoju tego miasta.
                      A ciesze sie ze miales piateczki :) ja tez nie bylem gorszy :)))
                      pozdrowka
              • Gość: Konrad C.d. dyskusji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 09:27
                No cóż muszę przyznać, że - slavres, guciek - udalo sie Wam wciągnąć mnie w
                dyskusje. (tak na marginesie nie ma chyba w tradycji internautów zwracanie się
                do siebie przez Pan, wiec mozemy raczej z tego zrezygnowac).
                Piszecie ze funkcja radnego to rzecz wymagajaca odpowiedzialnosci i zwracania
                uwagi na opinie lokalnej spolecznosci - w pelni sie z tym zgadzam. I prosze mi
                wierzyc staram sie tak do tej roli podchodzic.
                Tak jak pisalem w poprzedniej wypowiedzi na ten (ale i wszystkie inne) problem
                trzeba spojrzec ze wszystkich stron:
                Po pierwsze - pisze - chyba slavres - ze wiekszosc mieszkancow jest za budową
                tego hipermarketu i to w tym miejscu. Otóż z mojego rozeznania wynika nieco
                inaczej. Doskonałym przykladem są choćby wyniki sondażu na stronach "Gazety" -
                66% przeciw !!!! (stan na godz. 9.00). A przecież środowisko internautów jest
                raczej "młode" i nowocześnie myślące. Protestują także środowiska ekologiczne i
                kupieckie (też przecież prorozwojowe).
                Po drugie ani ja, ani mój klub SLD (słusznie rozszyfrował mnie Guciek) nie
                jesteśmy przeciw inwestycjom w Rzeszowie - swoje wnioski wyciągacie pochopnie.
                Jednakże inwestować to nie znaczy budować cokolwiek i gdzie popadnie bez
                względu na skutki ekologiczne, społeczne , itp. Rolą odpowiedzialnych
                samorządów jest rozsądnie przygotowywać lokalizacje pod inwestycje i wskazywać
                je potencjalnym inwestorom.
                Znowelizowana ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym mówi, że radni przed
                wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę dużych hipermarketów powinni zapoznać
                się z analizami ekspertów dotyczącymi ewentualnego ich wpływu m.in. na
                środowisko, komunikację i rynek pracy.
                Rzeczywiście takie analizy Zarząd Miasta zamówił - miałem okazję ich wysłuchać.
                Otóż wynika z nich - powiedział to sam Pan Profesor szef instytutu krakowskiego
                wykonującego analizę - że hipermarkety powinny być rozmieszczone NA OBRZEŻACH
                MIAST lub POZA nimi, a ponadto w UKŁADZIE PROMIENISTYM a nie skoncentrowane w
                jednym miejscu. Dodać do tego należy lokalne uwarunkowania - otóż tak:
                Rzeka Wisłok jest niejako naturalną granicą dzielącą miasto Rzeszów i całe
                Woejwództwo na dwie umowne części. Po lewej częsci miasta mieszka 2/3 ludności
                Rzeszowa, po prawej zaś 1/3. Podobne proporcje dotyczą terenów wokół miasta
                obejmujących ok. 50 km (na które także b. silnie oddziaływać by miał
                hipremarket).
                Z tym faktami połączyć teraz trzeba pomysł wybudowania po prawej stronie
                Wisłoka trzeciego (ogromnego) oraz czwartego i piątego hipermarketu!!! (o tych
                dwóch kolejnych mówił bowiem projekt uchwału Rady Miasta omawiany na
                komisjach). Wszystkich niemalże w tym samym miejscu!!!
                Tak więc aby dostać się do na zakupy do hipermarketów rzeszowskich na prawym
                brzegu Wisłoka dwie trzecie potencjalnych klinetów musi przedostać się przez
                mosty na wspomnianej rzece i przez nie wrócić do siebie. Jak sobie to
                wyobrażacie?
                Wspomniana analiza wskazała, że już teraz mamy na trasach przez Wisłok ogromne
                przeciążenia ich przepustowości, zwiększenie na nich ruchu grozi paraliżem - to
                są fakty! Przedstawione przez analityków! Tak więc proste porównanie Nowego
                Miasta do Warszawskich Janek nie jest takie oczywiste i nie to tylko z tych
                względów.
                Moim zdaniem dużo lepsze lokalizacje pod hipermarket można znaleźć w północnej
                i zachodniej częsci miasta (o tym mówi także cytowana analiza) tam gdzie w
                przyszłości będzie przebiegać obwodnica północna miasta, gdzie przebiegać będą
                tzw. zjazdy z przyszłej autostrady. Tam jest jeszcze sporo terenów
                niewykorzystanych i umiejscowienie tam inwestycji przyczyni się do rozowoju (a
                nie destrukcji układu) miasta.
                Kolejną kwestią w tej sprawie jest oddziaływanie hipermarketu(-ów) na rynek
                pracy.
                Nie jest tak, że hipermarket tylko tworzy nowe miejsca pracy, ale także je
                likwiduje - choćby w sektorze drobnego, miejscowego handlu. Poza tym miejsca
                pracy w hipermarketach to nie są do końca pełnowartościowe miejsca pracy - ale
                dyskusja o praktykach hipermarketów w tym zakresie to osobna sprawa.
                Czuję się niesprawiedliwie osądzony przez Gućka, że jak ja mam pracę to los
                innych młodych kolegów bez pracy mnie nie obchodzi.
                Jako działacz społeczny i polityczny tragedię bezrobocia, zwłaszcza wśród ludzi
                młodych znam i doświadczam codziennie. Tak się składa, że na włąsny koszt
                odbyłem kilkumiesięczne szkolenie w zakresie technik pomocy innym w aktywnym
                poszukiwaniu pracy, sposobów "wyciągania" ludzi z apatii w jaką wpadają w
                wyniku braku pracy, itp. - i śmiem twierdzić, że wielu ludziom już pomogłem.
                Podsumowując ta sprawa (jak i wszystkie) ma wiele wątków, są zalety i negatywy.
                Wszystkie przed podjęciem decyzji trzeba dobrze poznać i "zważyć". A nie
                wszystko złoto co się świeci ...
                Pozdrawiam
                Konrad Fijołek
                • Gość: slavres Re: C.d. dyskusji IP: *.pm.mielec.ptc.pl 07.03.02, 14:45
                  Może jeszcze dopisze kilka słów do całej dyskusji:
                  "- że hipermarkety powinny być rozmieszczone NA OBRZEŻACH
                  > MIAST lub POZA nimi, a ponadto w UKŁADZIE PROMIENISTYM a nie skoncentrowane w
                  > jednym miejscu...
                  > Moim zdaniem dużo lepsze lokalizacje pod hipermarket można znaleźć w północnej
                  > i zachodniej częsci miasta (o tym mówi także cytowana analiza) tam gdzie w
                  > przyszłości będzie przebiegać obwodnica północna miasta, gdzie przebiegać będą
                  > tzw. zjazdy z przyszłej autostrady. Tam jest jeszcze sporo terenów
                  > niewykorzystanych i umiejscowienie tam inwestycji przyczyni się do rozowoju (a
                  > nie destrukcji układu) miasta."
                  Zgadzam się, że te sklepy powinny być rozłożone promieniście, ale jest jeszcze
                  druga strona medalu. Otóż lokalizacja Carrefoura nie będzie tak negatywnie
                  wpływać na rynek, jak przeniesienie jego np. w okolice ulicy Krakowskiej. Jak już
                  wspomiałem, klientami tego sklapu beda przede wszystkim dotychczasowi klienci
                  Tesco i Leclerc, a w przypadku lokalizacji w innym rejonie, znacznie wiecej
                  będzie okolicznych mieszkańców, którzy zamiast iść na zakupy do bliższego
                  śródmieścia, udadzą sie do jeszcze bliższego hipermarketu.
                  A jeśli już mamy mówić o ekologi to prosze sobie wyobrazić że w przypadku
                  lokalizacji w rejonie Katedry, środowisko mniej ucierpi, niż w przypadku układu
                  promienistego. Dlaczego? Otóż osoby które bedą chciały odwiedzić wszystkie
                  hipermarkety postawią swój pojazd na parkingu przed jednym sklepem, a do
                  pozostałych udadzą się piechotką (no część z nich oczywiście, bo są ludzie,
                  którzy nawet podjeżdżają 100m samochodem). A lokalizacja promienista? Dojazd z
                  jednego do drugiego końca miasta spowoduje wypuszczenie większej ilości spalin!!!

                  "> Tak się składa, że na włąsny koszt
                  > odbyłem kilkumiesięczne szkolenie w zakresie technik pomocy innym w aktywnym
                  > poszukiwaniu pracy, sposobów "wyciągania" ludzi z apatii w jaką wpadają w
                  > wyniku braku pracy, itp. - i śmiem twierdzić, że wielu ludziom już pomogłem."
                  Moim zdaniem wyciągnąć kogoś z apatii w wyniku braku pracy uda się tylko gdy u
                  się zaoferuje tą pracę. W dzisiejszych czasach wszystko kosztuje, a brak środków
                  do życia niesamowicie dołuje!!!

                • Gość: majer Re: C.d. dyskusji IP: 217.96.44.* 07.03.02, 21:57
                  Gość portalu: Konrad napisał(a):
                  Doskonałym przykladem są choćby wyniki sondażu na stronach "Gazety" -
                  > 66% przeciw !!!! (stan na godz. 9.00). A przecież środowisko internautów jest
                  > raczej "młode" i nowocześnie myślące.

                  A może raczej radni SLD (bądź ich koledzy) gorliwie udzielali się w tym sondażu.

                  > Protestują także środowiska ekologiczne i kupieckie (też przecież
                  prorozwojowe).

                  Dziwne. Ciężko dycha drobny handel na Nowym Mieście, a oni jeszcze chcą żeby
                  ciężko dychał na Baranówce i na innych osiedlach w północnej części miasta.
                  Kupcy zapewne woleliby (mając na uwadze swój własny egoistyczny interes), żeby w
                  ogóle trzeci hipermarket w Rzeszowie nie powstał.Jeżeli jednak powstanie to w ich
                  interesie będzie żeby stanął obok dwóch istniejących.
                  Jeśli chodzi o ekologów to lepiej, żeby SLD ich argumentami się nie posługiwało.
                  Przypomnę, że radnym SLD w poparciu dla inwestycji Tesco nie przeszkadzał fakt,
                  że w związku z nią kilka żabek utraciło żywot nad czym bardzo płakali ekolodzy
                  (na pewno mieli ciut więcej racji w tamtym przypadku, niż w obecnym).

                  > hipermarkety powinny być rozmieszczone NA OBRZEŻACH
                  > MIAST lub POZA nimi,

                  Rzeczywiście, Tesco jest umieszczone NA OBRZEŻU MIASTA bądź POZA NIM
                  Ciekawe, że wtedy (przy wydawaniu przez miasto zgody na tą inwestycję) radnym SLD
                  nie przyszło do głowy takie rozumowanie.

                  > Z tym faktami połączyć teraz trzeba pomysł wybudowania po prawej stronie
                  > Wisłoka trzeciego (ogromnego) oraz czwartego i piątego hipermarketu!!! (o tych
                  > dwóch kolejnych mówił bowiem projekt uchwału Rady Miasta omawiany na
                  > komisjach). Wszystkich niemalże w tym samym miejscu!!!

                  Ale te kolejne markety byłyby zapewne o konkretnym profilu np. Castorama
                  (narzędzia, materiały itp.), Ikea (meble) albo Media Markt (sprzęt RTV,
                  komputery, foto itp.), a do nich tabuny samochodów nie walą.

                  > Tak więc aby dostać się do na zakupy do hipermarketów rzeszowskich na prawym
                  > brzegu Wisłoka dwie trzecie potencjalnych klinetów musi przedostać się przez
                  > mosty na wspomnianej rzece i przez nie wrócić do siebie. Jak sobie to
                  > wyobrażacie?
                  > Wspomniana analiza wskazała, że już teraz mamy na trasach przez Wisłok ogromne
                  > przeciążenia ich przepustowości, zwiększenie na nich ruchu grozi paraliżem - to
                  >
                  > są fakty!

                  A kto powiedział, że Baranówka czy Krakowska-Południe nagle tak pokochają
                  hipermarkety, że będą tam jeździć za chlebem czy mlekiem. Nawet gdyby faktycznie
                  duży odsetek mieszkańców lewej części miasta systamatycznie robiłby zakupy w tych
                  trzech hipermarketach, to wydaje mi się, że i tak żadnego paraliżu by nie było.
                  Po pierwsze dlatego, że ten paraliż już miał nastąpić po zaistnieniu dwóch
                  obecnie funkcjonujących hipermarketów, a ja znaczącego zwiększenia ruchu na
                  Powst. Warszawy nie zauważyłem (zaznaczę, że mieszkam paredziesiąt metrów obok
                  tej ulicy). Po drugie, jak koledze doskonale wiadomo, budowany jest most zamkowy,
                  który powinien zdecydowanie odciążyć Al. Powst. W-wy. Po trzecie gdyby wybudować
                  kilkaset metrów drogi łączącej Ciepłowniczą z Konfederatów Barskich (tym samym
                  stworzyć małą obwodnicę północną, na którą można by przerzucić przejeżdżające
                  przez miasto samochody osobowe), to myślę, że problem dużych korków na ww. Alei
                  straciłby rację bytu.
                  A co do analiz, to zdecydowanie zbyt dużo zależy w nich od subiektywnych opinii
                  przeprowadzających je, aby się nadmiernie nimi sugerować.

                  Najbardziej w oporze SLD (i UW na którą niestety zagłosowałem) wkurza mnie fakt,
                  że uniemożliwiają (z powodu jakichś swoich partykularnych interesów)
                  zainkasowanie przez miasto przeszło 6 milionów złotych, które zostały zapisane w
                  tegorocznym budżecie. Zarząd nie mając pieniędzy na pokrycie zaplanowanych
                  wydatków, zapewne zdecyduje się na wypuszczenie jakichś obligacji, tym samym
                  ZADŁUŻAJĄC NAS PODATNIKÓW. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że nagle obetną
                  pieniądze na utrzymanie bibliotek czy szkół. Trzeba jeszcze dodać, że miasto
                  prawie nic (albo na pewno) nie zarobiło na wydaniu zgody na budowę obecnie
                  działającym hipermarketom, z tego bowiem względu, że działki na których stanęły
                  należały do osób prywatnych, w przeciwności do terenu, który chce kupić
                  Carrefour. Jaką kolega da gwarancję, że w północnej części miasta, jeżeli w ogóle
                  któraś z sieci hiperm-ów będzie zainteresowana wybudowaniem swojego obiektu,
                  grunt nie zostanie wykupiony z rąk prywatnych, a co za tym idzie miasto ponownie
                  dostanie "guzik" (czyli w formie łaski inwestor wybuduje kawałek drogi), albo co
                  gorsza taki obiekt powstanie poza granicami Rzeszowa (jak w przypadku Macro
                  Casha, który buduje się w Krasnem) i miasto nawet z podatków nic nie będzie
                  miało.
                  Chciałbym wierzyć, że SLD w tym również pan Ferenc, nie byli za zgodą dla Tesco
                  na budowę, a teraz bronią Anglików przed dodatkową konkurencją, dlatego, że byli
                  wsparci (np. w formie darowizny na ubiegłoroczną kampanię wyborczą) przez kogoś
                  powiązanego z tymiż Anglikami.
                  Reasumując nie dostrzegam żadnych racjonalnych powodów dla których należałoby tą
                  inwestycję zablokować.

                  • Gość: Konrad Re: C.d. dyskusji IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.03.02, 18:44
                    Gość portalu: majer napisał(a):

                    > A może raczej radni SLD (bądź ich koledzy) gorliwie udzielali się w tym sondażu

                    Mineło sporo dni, a wyniki wciąż te same. Nadal je kwestionujesz?


                    > > Protestują także środowiska ekologiczne i kupieckie (też przecież
                    > prorozwojowe).
                    >
                    > Dziwne. Ciężko dycha drobny handel na Nowym Mieście, a oni jeszcze chcą żeby
                    > ciężko dychał na Baranówce i na innych osiedlach w północnej części miasta.


                    To jesteś za kolejnym hipermarketem, czy nie?


                    > Jeśli chodzi o ekologów to lepiej, żeby SLD ich argumentami się nie posługiwało
                    > .
                    > Przypomnę, że radnym SLD w poparciu dla inwestycji Tesco nie przeszkadzał fakt,

                    Jeśli pilnie śledzisz to co się w mieście dzieje, to powinieneś wiedzieć, że
                    TESCO został wybudowany na terenie prywatnym!!! więc radni (także z SLD) nie
                    mieli na to wpływu. Podobnie zresztą ma się historia powstania Leclerca, który
                    też stanął na terenie nie będącym właśnością miasta. Natomiast teraz (także
                    dzięki niedawnej nowelizacji ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) radni na
                    budowę trzeciego hipermarketu i kwestię jego lokalizacji mają wływ. I stąd cała
                    dyskusja. Czy warto w ogóle go stawiać, a jeśli tak to czy w tym miejscu?



                    > > hipermarkety powinny być rozmieszczone NA OBRZEŻACH
                    > > MIAST lub POZA nimi,
                    >
                    > Rzeczywiście, Tesco jest umieszczone NA OBRZEŻU MIASTA bądź POZA NIM
                    > Ciekawe, że wtedy (przy wydawaniu przez miasto zgody na tą inwestycję) radnym S
                    > LD
                    > nie przyszło do głowy takie rozumowanie.

                    Powtarzam radni SLD nie mieli na to wpływu!


                    > > Z tym faktami połączyć teraz trzeba pomysł wybudowania po prawej stronie
                    > > Wisłoka trzeciego (ogromnego) oraz czwartego i piątego hipermarketu!!! (o
                    > tych
                    > > dwóch kolejnych mówił bowiem projekt uchwału Rady Miasta omawiany na
                    > > komisjach). Wszystkich niemalże w tym samym miejscu!!!
                    >
                    > Ale te kolejne markety byłyby zapewne o konkretnym profilu np. Castorama
                    > (narzędzia, materiały itp.), Ikea (meble) albo Media Markt (sprzęt RTV,
                    > komputery, foto itp.), a do nich tabuny samochodów nie walą.

                    Niestety, nie!!! W tych miejscach mowa jest o hipermarketach przede wszystkim o
                    profilu spożywczym (m.in. niemiecki REAL)


                    Nawet gdyby faktyczni
                    > e
                    > duży odsetek mieszkańców lewej części miasta systamatycznie robiłby zakupy w ty
                    > ch
                    > trzech hipermarketach, to wydaje mi się, że i tak żadnego paraliżu by nie było.
                    >
                    > Po pierwsze dlatego, że ten paraliż już miał nastąpić po zaistnieniu dwóch
                    > obecnie funkcjonujących hipermarketów, a ja znaczącego zwiększenia ruchu na
                    > Powst. Warszawy nie zauważyłem (zaznaczę, że mieszkam paredziesiąt metrów obok
                    > tej ulicy).

                    Ja też mieszkam na Nowym Mieście i zauważyłem poważne zwiększenie ruchu, a
                    związku z tym spore kłopoty z przepustowością Powst. Warszawy i Rejtana. Sugeruję
                    przyjżeć się uważnie, a nie naginać fakty do własnych teorii.

                    > i UW na którą niestety zagłosowałem ....

                    Zapytaj więc osoby z UW, którym zaufałeś - jak rozumię na podstawie dogłębnie
                    przemyślanego wyboru - o argumenty, które zdecydowały o ich postawie. Może są
                    jednak logiczne i mają dużą wagę?

                    Pozdrowienia

                    Konrad Fijołek
                    radny M. Rzeszowa

                    • Gość: majeer Re: C.d. dyskusji IP: 217.96.44.* 18.03.02, 22:06
                      Gość portalu: Konrad napisał(a):


                      > Mineło sporo dni, a wyniki wciąż te same. Nadal je kwestionujesz?


                      Nadal. Nie ma żadnej pewności, że wszyscy uczestniczący w tym sondażu to
                      Rzeszowianie bądź mieszkańcy okolicznych miejscowości czyli potencjalni klienci
                      tego hip-ketu. Po drugie, w tym sondażu biorą udział tylko osoby, które mają
                      dostęp do internetu, a to nie może być reprezentatywna część naszej społeczności
                      skoro badania wykazują, że ledwie 25% ludzi w tym kraju ma dostęp do sieci
                      (pewnie jeszcze ten odsetek jest zawyżony przez mieszkańców dużych miast, takich
                      jak Warszawa, Kraków, gdzie cywilizacja stoi jakby trochę wyżej).
                      Poza tym nawet gdyby przyjąć, że ponad połowa mieszkańców Rzeszowa nie jest
                      zainteresowana trzecim hip-ketem, to jest jeszcze ta mniejsza połowa, która
                      chętnie by go widziała, a zgodzisz się chyba, że nie powinno zabraniać się
                      otworzenia interesu np. szewcowi albo sprzedawcy peruk choć potencjalnych
                      klientów mogliby mieć nie więcej niż 10% czyli pozostałych 90% raczej nie byłoby
                      zainteresowanych ich ofertą (może szewc miałby więcej chętnych). Ten sondaż
                      jeżeli jest wiarygodny (w co nie wierzę) pokazuje jedynie ilu ludzi nie będzie
                      chodziło kupować do Carrefoura, a ilu od czasu do czasu się tam wybierze.


                      > > > Protestują także środowiska ekologiczne i kupieckie (też przecież
                      > > prorozwojowe).
                      > >
                      > > Dziwne. Ciężko dycha drobny handel na Nowym Mieście, a oni jeszcze chcą że
                      > by
                      > > ciężko dychał na Baranówce i na innych osiedlach w północnej części miasta
                      > .
                      >
                      >
                      > To jesteś za kolejnym hipermarketem, czy nie?

                      Jestem za, ale lepiej by było dla klientów i drobnych sklepikarzy, żeby wszystkie
                      trzy stały obok siebie w jednej kupie (o czym w jednym z postów pisałem).


                      > Jeśli pilnie śledzisz to co się w mieście dzieje, to powinieneś wiedzieć, że
                      > TESCO został wybudowany na terenie prywatnym!!! więc radni (także z SLD) nie
                      > mieli na to wpływu. Podobnie zresztą ma się historia powstania Leclerca, który
                      > też stanął na terenie nie będącym właśnością miasta. Natomiast teraz (także
                      > dzięki niedawnej nowelizacji ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) radni na
                      > budowę trzeciego hipermarketu i kwestię jego lokalizacji mają wływ. I stąd cała
                      >
                      > dyskusja.


                      W istocie grunty były prywatne, ale miasto musiało tą inwestycję zaopiniować.
                      Jak wiesz mogło się z tą opinią nie śpieszyć, mogło poczekać do nowelizacji
                      ustawy, która dawała gminom prawo weta albo wydać opinię negatywną, czego nie
                      uczyniło. Nie znam się dobrze na niuansach prawnych, ale jestem pewien, że miasto
                      mogło na dostatecznie długi czas zablokować tą inwestycję, aby potem negocjować z
                      Anglikami z zupełnie innej pozycji. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że kiedyś
                      zainteresowany postawieniem w tym miejscu hip-ketu był HIT, ale za to gmina nie
                      była tą inwestycją zainteresowana i Niemcy "zwinęli żagle". Jeżeli jesteś
                      mieszkańcem Nowego Miasta, a w dodatku jeszcze członkiem SLD to wiesz doskonale,
                      że za inwestycją Anglików silnie agitował prezes spół. Nowe Miasto, radny
                      Rzeszowa a obecnie również poseł SLD Ferenc (chyba Tadeusz), jedna z ważniejszych
                      figur obecnej partii rządzącej (w Polsce) na terenie Rzeszowszczyzny i dlatego
                      jego działanie wiążę z całą SLD. Powtórzę jeszcze raz: Chcę wierzyć, że SLD nie
                      stawia oporu przeciw trzeciemu hip-ketowi, dlatego, że otrzymało od Tesco
                      wsparcie finansowe (np. na kampanię wyborczą posła Ferenca), a przez to podjęło
                      pewne zobowiązania polegające m.in. na uniemożliwieniu powstania dodatkowej
                      konkurencji (w tym przypadku Carrefoura).
                      O Leclercu nic nie wspominałem. Odnoszę wrażenie,że kiepsko przeczytałeś moje
                      posty. O tym, że grunty na których postawiono wcześniejsze hip-kety były prywatne
                      wspominałem w innym miejscu.

                      > Czy warto w ogóle go stawiać, a jeśli tak to czy w tym miejscu?

                      Myślę, że od tego czy go warto stawiać to powinien być inwestor, a nie radny.
                      Powtórzę się: Jaką gwarancję mi dasz, że Francuzi będą chcieli w razie negatywnej
                      decyzji radnych hip-ket postawić w granicach Rzeszowa, a nie np. w Krasnem, tym
                      samym pozbawiając miasta szansy na jakikolwiek zarobek (jak w przypadku Macro
                      Casha) ?


                      > W tych miejscach mowa jest o hipermarketach przede wszystkim o
                      >
                      > profilu spożywczym (m.in. niemiecki REAL)


                      Między innymi ??? Proszę wymień jeszcze z jeden, bo tak się składa, że tylko ten
                      inwestor jest powszechnie znany i jak Ci zapewne wiadomo zgoda na wybudowanie
                      przez niego hip-ketu została jakiś czas temu zablokowana. Jestem pewien, że
                      Niemcy zrezygnują ostatecznie z planów budowy (jeżeli już nie zrezygnowali),
                      jeśli Francuzi dostaną zgodę.


                      >
                      > Ja też mieszkam na Nowym Mieście i zauważyłem poważne zwiększenie ruchu, a
                      > związku z tym spore kłopoty z przepustowością Powst. Warszawy i Rejtana. Sugeru
                      > ję
                      > przyjżeć się uważnie, a nie naginać fakty do własnych teorii.

                      A ja POWAŻNEGO zwiększenia ruchu nie zauważyłem, no chyba, że my inaczej
                      rozumiemy słowo "poważny".
                      Co do Rejtana to pragnę zauważyć, że ruch mógł się zwiększyć, ale po oddaniu do
                      użytku mostu jednokierunkowego przed Warzywną. O paraliżu trudno mówić, gdyż
                      jeszcze nigdy w swoim życiu nie widziałem korku na Rejtana, jak się pojawią to
                      będzie można zastanawiać się nad tym zjawiskiem, choć przyznam, że wydaję mi się
                      niaprawdopodobne, aby w dość małym mieście jakim jest Rzeszów powstał paraliż
                      komunikacyjny (w Krakowie w którym dość często bywam paraliżu nie dostrzegam,
                      więc co dopiero mówić o Rzeszowie, choć kierowcy, przyzwyczajeni do względnie
                      pustych dróg w czasach Polski Ludowej, zawsze będą narzekać).


                      >
                      > Zapytaj więc osoby z UW, którym zaufałeś - jak rozumię na podstawie dogłębnie
                      > przemyślanego wyboru - o argumenty, które zdecydowały o ich postawie. Może są
                      > jednak logiczne i mają dużą wagę?


                      No, cóż chciałem głosować na Unię WOLNOŚCI, widzę jednak, że z wolnością (a
                      przynajmniej gospodarczą) to ona ma tyle wspólnego co ja z lotami na Marsa.


                      >
                      > Pozdrowienia
                      >
                      > Konrad Fijołek
                      > radny M. Rzeszowa
                      >

                      Ja również pozdrawiam.
                      • Gość: majeer Re: C.d. dyskusji IP: 217.96.44.* 20.03.02, 12:34
                        Gość portalu: majeer napisał(a):

                        > O tym, że grunty na których postawiono wcześniejsze hip-kety były prywat
                        > ne
                        > wspominałem w innym miejscu.

                        A jednak wspomniałem o tym w poście z którym Ty kolego radny polemizowałeś.
            • Gość: slavres Re: po Sesji IP: *.pm.mielec.ptc.pl 06.03.02, 23:25
              Dziekuje Panie Konradzie za odpowiedz. Ogromnie się cieszę że dołączył Pan do
              Forum, jako jedyny Radny w naszym mieście. Uważam, że Forum jest doskonałym
              narzędziem pomocnym Radnym w podejmowaniu decyzji. Mieszkańcy wypowiadają tutaj
              swoje sugestie, spostrzeżenia, podają swoje pomysły, czasami godne realizacji i
              wykorzystania podczas sesji.
              Co do swojej wypowiedzi, że naszym Radnym zatrzymało się myślenie na latach 70,
              szczerze mówiąc przeoczyłem Pana, chyba ze względu na to, że młodych Radnych
              jest tylko dwóch, dlatego przepraszam i zwracam honor.
              Faktem jest, że zarząd miasta nie postąpił dobrze zmieniając w ostatniej chwili
              uchwałę. Cała sprawa jest wielce kontrowersyjna i wymaga przemyślenia. Dużą
              rolę tutaj także odgrywa czas w jakim podejmowana jest decyzja. Zbliżają się
              wybory samorządowe i na pewno one wywierają też pewien wpływ na podejmowane
              decyzje.
              Jednak opinia publiczna, czyli mam na myśli mieszkańców którzy wypowiadali się
              ma tym forum, na antenie Radia Rzeszów i w dzisiejszym programie TV
              Rzeszów "Pytania do..." byli w zdecydowanej większości za.
              Dlatego mam nadzieję, że na najbliższej sesji Rady Miasta Pan opowie się za tą
              budową. W najbliższych dniach przedstawię Panu stanowisko grupy młodzieży
              odnośnie tej inwestycji.
              Mam nadzieję, że zachęci Pan również pozostałych Radnych do odwiedzania Forum.
              PS. Żywie również nadzieję, że mimo zaistniałej sytuacji z ostatnich dni nasza
              wspolpraca ponownie bedzie ukladac sie doskonale i stworzymy prawdziwa
              metropolie z Rzeszowa. Pozdrawiam.
              • Gość: BOXER Re: po Sesji IP: *.smlw.pl / 10.1.6.* 07.03.02, 19:52
                > W najbliższych dniach przedstawię Panu stanowisko grupy młodzieży
                > odnośnie tej inwestycji.
                Sławku!!! jakiej młodzieży??? Kilku koleżanek i kolegów których czyny i postawa
                budzą powszechną nieufność i wstręt? Powiedzmy sobie szczerze: gdy ponad rok temu
                zostałeś szefem "owej" organizacji, było wspaniale. Teraz jest do .... . Przez
                ten rok nic nie zrobiłeś oprócz zniechęcenia kilkunastu osób do wspaniałych
                ideii. W wyniku tego stan osobowy znacznie się skurczył. twoje działania polegały
                tylko na zakładaniu kół miłosników rzeszowa i tym podobnych. I czemu się jeszcze
                nie przedstawiłeś, skoro masz tak dużo do powiedzenia?
                PS: A propos pracy: chyba jestes winien coś panu Fijołkowi, nieprawdaż?
                • Gość: Guciek Re: Wrocimy do problemu IP: *.gze.pl 07.03.02, 23:02
                  Przeczytałem Boxer Twoj wpis i nie potrafie sie dopatrzyc w nim kwestii
                  dotyczacej tematu. Tutaj dyskusja dotyczy hipermarketu Carrefour a nie rzeczy o
                  ktorych zarowno ja jak i pozostali forumowicze nie maja pojecia. Tak wiec
                  prosilbym aby sie skupic na kwestiach dotyczacych tego problemu.
                  A swoja droga jak sie wymaga od kogos przedstawienia to sie samemu najpierw
                  przedstawia.
                  pozdraiam
    • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 08.03.02, 14:47
      Podam przykład zamieszczony w "PORADNIKU HANDLOWCA" : W Kędzierzynie Koźlu
      istnieją 2 hipermarkety i planowane jest otwarcie trzeciego. Według szacunków
      Stowarzyszenia Kupców pracę straci 14 tys.osób utrzynujących się z drobnego
      handlu. W Rzeszowie jest podobnie - wystarczy przejść się ulicami
      Dąbrowskiego , Hetmańską itp. Sklepy juz świecą pustkami.I co - po każdą bzdurę
      będziemy jeździć za Wisłok ? Owszem duże tygodnowe zakupy oszczędzają czas - a
      co gdy w tygodniu czegoś braknie - jechać przez całe miasto bo na osiedlu juz
      wszystkie sklepy padły?
      • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 09.03.02, 17:43
        Gość portalu: L. napisał(a):

        > Podam przykład zamieszczony w "PORADNIKU HANDLOWCA" : W Kędzierzynie Koźlu
        > istnieją 2 hipermarkety i planowane jest otwarcie trzeciego. Według szacunków
        > Stowarzyszenia Kupców pracę straci 14 tys.osób utrzynujących się z drobnego
        > handlu. W Rzeszowie jest podobnie - wystarczy przejść się ulicami
        > Dąbrowskiego , Hetmańską itp. Sklepy juz świecą pustkami.

        Nie wiem skąd te dane handlowcy biorą, chyba z kwitu na węgiel. No, ale każde
        dane są dobre jeśli bronią swojego interesu. Ja mieszkam na Nowym Mieście i nie
        zauważyłem żadnego pogromu wśród lokalnych sklepikarzy. W promieniu 100, 200
        metrów od mojego miejsca zamieszkania było 8 sklepów spożywczych. Jak na razie
        padł tylko jeden, a miała być połowa (niektórzy mówili, że wszystkie splajtują).
        Sklepy na bardziej oddalonych osiedlach powinny spać spokojnie. Z pewnością w
        sklepikach osiedlowych zrobiło się trochę luźniej i obroty przez to mniejsze, ale
        przecież nikt drobnemu handlowcowi nie gwarantuje, że będzie miał stale zysk na
        jakimś tam poziomie. Trzeba się umieć nim dzielić, mamy chyba wolny rynek, wolny
        kraj. Klient decyduje komu chce dać zarobić!

        > I co - po każdą bzdurę
        > będziemy jeździć za Wisłok ?

        Właśnie ze względu na ową "każdą bzdurę" małe osedlowe sklepy mają zagwarantowaną
        egzystencję. Chociaż mam tylko około 500 metrów do Tesco, to dla mnie już to jest
        za dużo i chyba nie stanowię szczególnego wyjątku.

        P.S. Przyznam się, że nawet nie idąc za "bzdurą" nie mam w zwyczaju chodzić do
        hipermarketów, choćby z tego względu, że chcę być fachowo i kompetentnie
        obsłużony. Zadowolony jesteś lobbisto kupców ??!!?!?!

        • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 10.03.02, 17:40
          > P.S. Przyznam się, że nawet nie idąc za "bzdurą" nie mam w zwyczaju chodzić do
          > hipermarketów, choćby z tego względu, że chcę być fachowo i kompetentnie
          > obsłużony. Zadowolony jesteś lobbisto kupców ??!!?!?!
          >
          I chwała Ci , że nie lubisz chodzić do marketów.Tylko jak myślisz ile jeszcze
          wytrzymają te osiedlowe sklepy na sprzedaży drobiazgów? Szczególnie po otwarciu
          Carrefoura.
          Spadek obrotów w naszych sklepach o 20 ,30 % może przetrwają - więcej nie. I
          wtedy czy Ci się to podoba czy nie będziesz zmuszony jechac do marketu po
          cokolwiek. Szerokiej drogi.
          • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 14:04
            Gość portalu: L. napisał(a):
            Tylko jak myślisz ile jeszcze
            > wytrzymają te osiedlowe sklepy na sprzedaży drobiazgów? Szczególnie po otwarciu
            >
            > Carrefoura.
            > Spadek obrotów w naszych sklepach o 20 ,30 % może przetrwają - więcej nie. I
            > wtedy czy Ci się to podoba czy nie będziesz zmuszony jechac do marketu po
            > cokolwiek. Szerokiej drogi.

            Jestem w tej mierze większym optymistą jak ty, a opieram ją o obserwację swojego
            środowiska w którym nikt nie chodzi systematycznie po zakupy do hipermarketu,
            powiem więcej niektórzy w ogóle tam nie chodzą. Myślę, że takich osób jest
            wystarczająco dużo, aby sklepiki osiedlowe się utrzymały. Oczywiście, że nawet
            blisko 50% z nich może paść, ale to jednak nie będzie 100% czy 70%. Choć
            zaznaczam, że ja żadnego pogromu wśród sklepików na Nowym Mieście nie zauważyłem,
            mimo, że dwie trzecie planowanych h-marketów już stoi, sądzę zatem, że i ta
            połowa to może być mocno zawyżona liczba. Poza tym niezależnie od liczby plajt
            drobnych handlarzy to w końcu do klientów należy wybór gdzie kupować (jeżeli nie
            będą im się podobały praktyki wielkich sklepów to mogą przestać do nich chodzić).
            Kończąc ten wątek myślę, że lamenty kupców wynikają z głębokiej niechęci do
            dzielenia się zyskiem z innymi (co jest zupełnie oczywiste), trudno będzie im
            bowiem zaakceptować zarobek na poziomie 800~1000 zł, jeżeli wcześniej mieli zysk
            2, 3, 4 razy wyższy, ale przecież nikt im nie zagwarantował, że na wolnym rynku
            będą mogli w nieskończoność zarabiać i to godziwe pieniądze
    • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 10:26
      Cytuję z kolei na Newsweekiem:
      Suma opłat targowych wnoszonych przez kupców:267 mln zł.Hipermarkety:0 zł.
      Suma podatku płaconego przez kupców :214 mln.zł .Hipermarkety : 0zł.
      Zatrudnienie : nasze 450 tys.osób - tam 75 tys.zł.
      Samo szczęście dla kraju. Nieprawdaż?

      • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 10:28
        > Oczywiście miało być :Zatrudnienie : nasze 450 tys.osób - tam 75 tys.osób


      • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 10:58
        Gość portalu: L. napisał(a):

        > Cytuję z kolei na Newsweekiem:
        > Suma opłat targowych wnoszonych przez kupców:267 mln zł.Hipermarkety:0 zł.
        > Suma podatku płaconego przez kupców :214 mln.zł .Hipermarkety : 0zł.
        > Zatrudnienie : nasze 450 tys.osób - tam 75 tys.zł.
        > Samo szczęście dla kraju. Nieprawdaż?
        >

        Zdaje się, że głownym celem istnienia wszelkiego rodzaju sklepów jest sprzedaż
        towarów klientom, a nie wnoszenie opłat i zatrudnianie określonej ilości osób.
        Tak więc klienci powinni decydować gdzie chcą kupować, w jakim wyborze i za jaką
        cenę. Jeżeli chcą to robić w osiedlowej budce, proszę bardzo. Tak samo powinno
        być jeżeli chcą kupować w hipermarkecie. Masz jak widzę poważne braki w
        wykształceniu ekonomicznym. Winić należy niestety za to księżycową ekonomię
        socjalizmu. Do tej pory wiele osób uważa, że zadaniem firmy jest dawać
        zatrudnienie i zapewniać przywileje socjalne, a nie generować zysk. Ty się do
        nich jak widzę zaliczasz. Poza tym kto dał ci prawo aby decydować za innych gdzie
        mają kupować?

        • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 12:39
          panie ekonomisto - a dziury w jezdni na drodze do marketu to z czyich podatków
          maja byc naprawiane?
          • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 12:57
            Gość portalu: L. napisał(a):

            > panie ekonomisto - a dziury w jezdni na drodze do marketu to z czyich podatków
            > maja byc naprawiane?


            Póki co to TESCO remontowało i przebudowywało ul. Rejtana i Pelczara (nowa
            nawierzchnia, światła, zatoczki etc, a LeClerc przebudowywał Powstańców Warszawy.
            Nie doczytałeś też, że Carrefour zobowiązał się wybudować ulicę łaczącą Zalesie z
            Powstańców Warszawy.
            A z czyich pieniędzy będzie naprawiany chodnik, na którym właściciel warzywniaka
            niedaleko mnie parkuje swój samochód dostawczy?
            Zanim zaczniesz pisać bzdury przygotuj argumenty do dyskusji.
            • Gość: Rex Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pl / 10.0.0.* 11.03.02, 14:11
              Racja, racja! Dopbry strzał!
      • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 14:35
        Gość portalu: L. napisał(a):

        > Cytuję z kolei na Newsweekiem:
        > Suma opłat targowych wnoszonych przez kupców:267 mln zł.Hipermarkety:0 zł.
        > Suma podatku płaconego przez kupców :214 mln.zł .Hipermarkety : 0zł.
        > Zatrudnienie : nasze 450 tys.osób - tam 75 tys.zł.
        > Samo szczęście dla kraju. Nieprawdaż?
        >

        Ale hipermarkety wnoszą opłaty gminie za użytkowanie gruntu, płacą VAT, no i
        dochodzą do tego podatki od osób fizycznych zatrudnionych w sklepie (którym
        oczywiście opłacane są jeszcze składki ZUS-owskie). Chyba nie będziesz się
        upierał, że na targowisku ktoś to wszystko opłaca. Być może z małymi sklepami
        jest lepiej, ale też nie różowo: omijanie VAT-u (bardzo tego nie potępiam, bo
        jestem przeciwnikiem tego podatku, tak jak zresztą i wszelakich akcyz), no i
        przede wszystkim dość częste zatrudnianie na czarno. Zatem nie można mówić, że
        drobni kupcy są święci, a hip-kety nic nie płacą i są przez to be.
        A co do podatków od osób prawnych to myślę, że płacenie ich przez hipermarkety
        wymaga jedynie odpowiednich regulacji prawnych i jest tylko kwestią czasu, gdy
        budżety gminne, jak i budżet państwowy, zaczną z tego tytułu inkasować pieniądze.



        • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 14:40
          Ależ oczywiście - o to chyba też m.in. kupcom chodzi - o zrównanie szans. O to
          by mieli taki dostęp do kredytów , zwolnień z podatków itp.jak firmy które do
          nas wchodzą.
          • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 15:00
            Mnie wciąż fascynuje temat dziurawych dróg. W jaki sposób hipermarketty mają
            się przyczynić do powstania dziur? I drugie pytanie: jaki był stan dróg przed
            powstaniem hipermarketów (np. ul. Pelczara)?
            • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 15:14
              Gość portalu: trigger napisał(a):

              > Mnie wciąż fascynuje temat dziurawych dróg. W jaki sposób hipermarketty mają
              > się przyczynić do powstania dziur? I drugie pytanie: jaki był stan dróg przed
              > powstaniem hipermarketów (np. ul. Pelczara)?

              Pomyśl troszkę ale nie za dużo bo się spocisz.
              Skoro padają jedna po drugiej nasze firmy , a te które jeszcze dyszą wynoszą się
              z Podkarpacia a wchodzą firmy zachodnie które -jak dzieci w przedszkolu wiedzą -
              nie płacą podatków bo wykazują wieczne straty , to skąd mają być pieniądze nie
              tylko na drogi?
              Skoro wszystko wiesz to mi powiedz dlaczego we Włoszech ,Szwajcarii nie ma obcych
              marketów. Głupsi są od Polaków czy co ?
              • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 16:24
                Gość portalu: L. napisał(a):

                > Skoro padają jedna po drugiej nasze firmy , a te które jeszcze dyszą wynoszą si
                > ę
                > z Podkarpacia a wchodzą firmy zachodnie które -jak dzieci w przedszkolu wiedzą
                > -
                > nie płacą podatków bo wykazują wieczne straty ,

                Daj spokój stary z tą retoryką, czytając Cię można bowiem odnieść wrażenie, że
                wszelka bieda pochodzi od zagranicznych inwestycji (zwłaszcza hip-ketów ) i
                najlepiej by było, gdyby zachodnie firmy swoich pieniędzy tu nie przywoziły
                wówczas bylibyśmy szczęśliwi no i przede wszystkim bogaci.

                > nie płacą podatków bo wykazują wieczne straty , to skąd mają być pieniądze nie
                > tylko na drogi?

                Płacą, płacą, może tylko nie wszystkie podatki (o tym pisałem w innym miejscu)

                > Skoro wszystko wiesz to mi powiedz dlaczego we Włoszech ,Szwajcarii nie ma obcy
                > ch
                > marketów. Głupsi są od Polaków czy co ?

                A Amerykanie są głupsi od Szwajcarów i Włochów ??

                • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 17:58
                  Dobry przykład z Amerykanami - 8% jest uzależnionych od zakupów.
                  I wynależli Cipramil ( podobny do prozacu) , który hamuje potrzebę kupowania.
              • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 08:00
                Gość portalu: L. napisał(a):

                > Gość portalu: trigger napisał(a):
                >
                > > Mnie wciąż fascynuje temat dziurawych dróg. W jaki sposób hipermarketty ma
                > ją
                > > się przyczynić do powstania dziur? I drugie pytanie: jaki był stan dróg pr
                > zed
                > > powstaniem hipermarketów (np. ul. Pelczara)?
                >
                > Pomyśl troszkę ale nie za dużo bo się spocisz.
                > Skoro padają jedna po drugiej nasze firmy , a te które jeszcze dyszą wynoszą si
                > ę
                > z Podkarpacia a wchodzą firmy zachodnie które -jak dzieci w przedszkolu wiedzą
                > -
                > nie płacą podatków bo wykazują wieczne straty , to skąd mają być pieniądze nie
                > tylko na drogi?
                > Skoro wszystko wiesz to mi powiedz dlaczego we Włoszech ,Szwajcarii nie ma obcy
                > ch
                > marketów. Głupsi są od Polaków czy co ?


                Idąc tym tokiem myślenia, to hipermarkety należy winić za brak pieniędzy na
                służbę zdrowia, emerytów, szkolnictwo, policję, wojsko etc. etc. Popadasz mój
                drogi w paranoję.

                We Włoszech i Szwajcarii polecam odwiedzenie marketów K-mart (USA), Carrefour
                (Francja), Safeway (UK). Znowy nie odrobiłeś lekcji i piszesz bzdury.
                • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 12.03.02, 08:52
                  Generalnie nie należy winić hipermarketów o położenie gospodarki w kraju -
                  tylko naszych rodaków o to , że uważają iż wszystko co zachodnie a szczególnie
                  amerykańskie jest fantastyczne .Trzeba zniszczyć krajowy handel,produkcję,
                  usługi a później juz nastanie nam raj na ziemi i w Rzeszowie też.
                  No i oczywiście zagraniczny szef napewno będzie nas lepiej traktował niż
                  własny.Wystarczy poczytać krakowskie wątki na forum pisane przez ludzi którzy
                  pracują w hipermarketach.
                  • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 09:29
                    Konsumenta nie interesuje czy handel jest krajowy czy zagraniczny. Dla niego
                    ważna jest jakość, cena i wybór towarów. Poki co zapewniają to tylko
                    zagraniczne markety. Co do niszczenia rodzimy producentów sprawdź kto terminowo
                    i regularnie płaci np. lokalnym producentom warzyw i owoców lub spółdzielniom
                    mleczarskim - hipermarkety, czy polscy handlowcy. Chyba się zdziwisz.
                    • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 12.03.02, 09:46
                      Chyba się nie zdziwię - nie słyszałem jeszcze o markecie regulujacym swoje
                      zobowiazania w terminach krótszych niz 6 mies.
                      Załóż firmę i spróbuj wynegocjować takie warunki jakie dostają zachodnie firmy.
                      Wykaż straty po 1,2 latach działalności a pierwsze co będziesz miał to kontrolę
                      skarbówki.
                      • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 10:21
                        Gość portalu: L. napisał(a):

                        > Chyba się nie zdziwię - nie słyszałem jeszcze o markecie regulujacym swoje
                        > zobowiazania w terminach krótszych niz 6 mies.
                        > Załóż firmę i spróbuj wynegocjować takie warunki jakie dostają zachodnie firmy.
                        >
                        > Wykaż straty po 1,2 latach działalności a pierwsze co będziesz miał to kontrolę
                        > > skarbówki

                        Znów nie odrobiłeś lekcji. Polscy handlowcy często w ogóle nie regulują
                        należności w stosunku do producentów. Jeżeli jednak chcesz popierać rodzimy
                        handel nikt ci nie broni. Ja idę tam gdzie mam taniej i gdzie jest większy wybór.
                        • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 12.03.02, 13:41
                          Masz jakies kompleksy związane z odrabainiem lekcji? Szkoła daje w kość?

                          Zachodni handlowcy sa oczywście niskazitelni w płaceniu zaległości. W
                          przeciwieństwie do rodzimych kapitalistów.
                        • Gość: DON Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.adsl.highway.telekom.at 28.03.02, 08:18
                          witam
                          pozwolicie panstwo ze wlacze sie do dyskusji z moim skromnym zdaniem ;

                          1.jezeli chodzi o lokalizacje hipermarketu ,duzo ma do powiedzenia miasto i to
                          jest ok

                          2. jezeli leci o zatrudnienie hmmmmm to jest zwiazane z obrotem nikt nie chce
                          dokladac do interesu w ktory juz raz zaiwestowal
                          3. ja na pewno bede kupowal w hipie mam do rzeszowa 30 km i jadac raz na 2
                          tygodnie na zakupy po odliczeniu benzyny jestem przynyjmniej 100 do 150 pln do
                          przodu w porownaniu do cen ktore sa w moim miasteczku
                          co do drobnych kupcow; wiadomo oni boja sie konkurencji ,bo wy jestescie ich
                          potencjalnymi zywicielami podam moze przyklad maslo w TESCO powiedzmy 2 pln u
                          nas w delikatesach centrum 3,2pln , w malym sklepie jeszcze wiecej.
                          Co do podatkow; w kregach kupieckich jest powszechnie znana zasada podkladania
                          towaru ,to znaczy raz kupic na fakture a reszte na bazarze lub w hurtowni na
                          paragon, jezeli dobrze myslisz jest to sprawa nie do wykrycia ,i tak dziala
                          drobny handel w polsce .czyli podatkow splywajacych jest b.malo od drobnych
                          sklepikow.I tak jest tez w rzeszowie , powiedzmy w EUROPIE ,poszedlem tam raz i
                          zwatpilem ceny jeszcze lepsze jak w paryzu ,wcale sie nie dziwie bo czynsz +
                          zarobek dodany do ceny zakupu robi wlasnie taka cene ,ktora to wlasnie nie
                          tylko Wy--przeciwnicy marketow ,ale i MY zwolennicy marketow musimy zaplacic.

                          moim zdaniem jezeli komus nie odpowiadaja zakupy w marketach niech tam nie
                          wchodzi ,z tych 10% takie markety moga spokojnie zrezygnowac ,takze i z tych co
                          przychodza aby cos ukrasc i potem maja problemy z ochrona,

                          co do zachowania sie ochrony ; ludzie ja mieszkam 22 lata za granicami polski
                          gdzie jest duzo marketow ,nigdy ,ale to nigdy nie mialem problemow z ochrona
                          (jezeli takowa jest) a dlaczego??? Bo tutaj w ochronie nie pracuja wygoleni na
                          zero rzadni palowania polacy.Takie jest moje zdanie

                          pozdrawiam
                          DON

                      • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 14.03.02, 21:04
                        Gość portalu: L. napisał(a):


                        > Załóż firmę i spróbuj wynegocjować takie warunki jakie dostają zachodnie firmy.

                        Przejdź się do JEDYNKI czy do del. CENTRUM to zobaczysz, że jednak można
                        wynegocjować - ceny niektórych towarów nie różnią się specjalnych od cen w hip-
                        ketach

                        >
                        > Wykaż straty po 1,2 latach działalności a pierwsze co będziesz miał to kontrolę
                        >
                        > skarbówki.

                        Myślę, że i te zachodnie hip-kety mają kontrole, tyle, że w papierach jest
                        wszystko ok. A co do strat to wątpie, żeby JEDYNKA czy CENTRUM, a może nawet i
                        SPOŁEM ich nie wykazywały.
                  • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 14.03.02, 20:55
                    Gość portalu: L. napisał(a):

                    > Generalnie nie należy winić hipermarketów o położenie gospodarki w kraju -
                    > tylko naszych rodaków o to , że uważają iż wszystko co zachodnie a szczególnie
                    > amerykańskie jest fantastyczne .Trzeba zniszczyć krajowy handel,produkcję,
                    > usługi a później juz nastanie nam raj na ziemi i w Rzeszowie też.

                    Oj, to chyba rzeczywiście jest już paranoja i to spod znaku LPR albo Samoobrony.
                    Przecież ludzie nie walą do Tesco czy do Leclerca dlatego, że jest to zachodnie,
                    tylko dlatego, że jest tam spory wybór (w przypadku tego drugiego nie jest to
                    niestety do końca prawda), dosyć niskie ceny i szeroki asortyment towarów
                    umożliwiający dokonanie zakupów w jednym obiekcie, a nie bieganie po paru innych
                    (przynajmniej jak komuś zależy na czasie, a nie tak bardzo na jakości). Dobrym
                    przykładem było parę lat temu zabranie klientów MAX-owi przez pierwszą większą
                    JEDYNKĘ (tą przy Podwisłoczu). Jakoś Rzeszowianom nie przeszkadzał fakt, że to
                    polskie. Podobnie jest we Wrocławiu, gdzie stoi polski hipermarket MARINO (chyba
                    całkiem dobrze prosperujący), czy w Gdynii i Warszawie, gdzie takie sklepy
                    znajdują się w C.H-wych KLIF. Tutaj można by wspomnieć o nie podejmowanym w tej
                    dyskusji wątku bardzo korzystnego dla klientów wpływu zachodnich sieci sklepów na
                    strukturę polskiego handlu. Polscy handlowcy są bowiem zmuszeni do łączenia się,
                    do tworzenia konkurencyjnych sieci wobec zachodnich sklepów, to bowiem umożliwia
                    im zamawianie większych ilości towarów, a co za tym idzie wynegocjowywanie
                    lepszych cen u producentów. Oczywiście najbardziej na tym korzysta klient, który
                    w stosunkowo małych sklepach może kupić względnie tanio. Takie sieci ciągle
                    powstają np. LEWIATAN, ŻABKA (w Rzeszowie chyba nieobecna), czy NASZA CHATA (nie
                    jestem pewien, ale chyba nazwy nie przękreciłem). No i oczywiście jak już wyżej
                    wspomniałem powstają polskie hipermarkety. Gdyby nie zachodnia konkurencja to
                    dalej nasz handel byłby przesadnie rozdrobniony, a w związku z tym relatywnie
                    drogi. Korzyści z zaistnienia na naszym rynku zachodnich sieci sklepów są dla
                    prawie wszystkich Polaków oczywiste. "Prawie", bowiem dla grupki kupców , których
                    reprezentantem na tym forum jest L taka zażarta konkurencja jest nie na rękę, ale
                    w końcu człowiek jest z natury istotą leniwą i dąży do osiągnięcia zysków przy
                    możliwie jak najmniejszym wysiłku.

                    > No i oczywiście zagraniczny szef napewno będzie nas lepiej traktował niż
                    > własny.Wystarczy poczytać krakowskie wątki na forum pisane przez ludzi którzy
                    > pracują w hipermarketach.

                    Czyżbyś był tak naiwny, aby myśleć, że w dużych polskich sklepach (i w wielu
                    małych) lepiej się pracowników traktuje?

                    • Gość: L. Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 15.03.02, 09:56
                      Słuchałeś wypowiedzi p.Tokarza - właściciela Specjału ( w ub.tygodniu w TVRz).?
                      Ma jedną z większych sieci sklepów w regionie i nie jest za bardzo w stanie
                      konkurować z tesco czy innymi.Więc nie mów tu o łączeniu się sklepów w sieci bo
                      twoja "teoria" nijak się ma do "praktyki"
                      • Gość: des Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 12:21
                        Gość portalu: L. napisał(a):

                        > Słuchałeś wypowiedzi p.Tokarza - właściciela Specjału ( w ub.tygodniu w TVRz).?
                        > Ma jedną z większych sieci sklepów w regionie i nie jest za bardzo w stanie
                        > konkurować z tesco czy innymi.Więc nie mów tu o łączeniu się sklepów w sieci bo
                        >
                        > twoja "teoria" nijak się ma do "praktyki"

                        Ale ja wolę chodzić do TESCO niż do SPECJAŁU (tak w ogóle co to jest i gdzie to
                        jest?) i nie chcę, żeby mi ktoś zabraniał tego robić dorabiając do trywialnych
                        zakupów pseudopatriotyczną ideologię.

                      • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 20.03.02, 12:13
                        Gość portalu: L. napisał(a):

                        > Słuchałeś wypowiedzi p.Tokarza - właściciela Specjału ( w ub.tygodniu w TVRz).?
                        > Ma jedną z większych sieci sklepów w regionie i nie jest za bardzo w stanie
                        > konkurować z tesco czy innymi.

                        Widać, że jednak ma ciągle za małą sieć. Ja na przykład znam tylko 2 sklepiki
                        tego człowieka: przy Dąbrowskiego i obok Hetmańskiej. Nic zatem dziwnego, że nie
                        stanowi on konkurencji dla większych sklepów, nie tylko zagranicznych hip-ketów,
                        ale też dla JEDYNKI, CENTRUM czy nawet SPOŁEMU. Nie wystarczy nalepić sobie
                        etykietki "zakład pracy chronionej", teraz nie przynosi to takich korzyści jak
                        kiedyś. Tokarzowi zabrakło takiego rozmachu o jaki postarał się Jurkiewicz
                        (właściciel JEDYNKI), który początkowo miał tylko malutki sklepik i udowodnił
                        wszystkim, że jak ma się ambicje, chęć podjęcia ryzyka to można stworzyć sieć
                        supermarketów i zgarnąć spory udział w rynku. To mogła być dobra lekcja dla
                        Tokarza i drobnych handlowców, ale wniosków z niej nie wyciągnęli, dlatego duża
                        część z nich przegrała w tej konkurencji i powinna postarać się o inne zajęcie
                        albo zadowolić się minimalnymi zyskami.
                        Pisząc o zrzeszaniu się w sieciach małych sklepów miałem na myśli wymiar
                        ogólnopolski, a nie regionalny. Nie dziwi mnie, że Tokarz ze swoimi klitkami
                        działając tylko w regionie nie radzi sobie. Gdyby jak Jurkiewicz postawił kilka
                        przyzwoitych supermarketów to by na pewno teraz lepiej dychał. Ale nawet
                        Jurkiewiczowi na dłuższą metę nie wróżę sukcesu właśnie ze względu na
                        ograniczenie swojej ekspansji do tego regionu, który w dodatku nie jest bogaty .
                    • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 18.04.02, 20:10
                      Gość portalu: majeer napisał(a):

                      Takie sieci ciągle
                      > powstają np. LEWIATAN, ŻABKA (w Rzeszowie chyba nieobecna), czy NASZA CHATA (ni
                      > e
                      > jestem pewien, ale chyba nazwy nie przękreciłem).


                      Jednak przekręciłem, powinno być POLSKA CHATA.
          • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 11.03.02, 15:16
            Gość portalu: L. napisał(a):

            > Ależ oczywiście - o to chyba też m.in. kupcom chodzi - o zrównanie szans. O to
            > by mieli taki dostęp do kredytów , zwolnień z podatków itp.jak firmy które do
            > nas wchodzą.

            Zatem niech wywierają nacisk na polityków, aby tak zmienili prawo, żeby nie
            było "świętych krów" w naszej gospodarce, a nie wywierali nacisku w celu
            ograniczania wolnej konkurencji (czyli blokowania budowy hipermarketów), bo w ten
            sposób sami chcą zostać "świętymi krowami".
    • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 11.03.02, 22:49
      A popatrzcie na efekty inwestowania w Rzeszowie przez rodzimych kupców i
      handlowców.
      1. Centrum Kupieckie w Rynku - pozostała dziura
      2. Pawilony handlowe przy skrzyzowaniu ulic Okulickiego, Witosa i Krakowskiej -
      już kilka lat trwa budowa, wokół której jest bałagan
      3. Pawilony handlowe przy ul. Rejtana w pobliżu ronda z ul. Kopisto i
      Krzyżanowskiego - do dzisiaj nie zakończono budowy wszystkich.
      4. Pawilony handlowe przy ul. Pow. Warszawy w pobliżu skrzyżowania z ul.
      Podwisłocze.
      Dlatego nie uprawiajmy prowizorki, a stawiajmy na profesjonalizm.
      Może dodam jeszcze, że w/w budowy rozpoczęły się kilka lat przed otwarciem
      pierwszego hipermarketu i nikt nie zarzuci, że przeszkodzili w zakończeniu
      budowy Francuzi, bądź Anglicy.
    • Gość: Mor Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 10:19
      Dobrze powiedziane w Jankach pod Warszawą, a tu gdzie stoją już dwa hiper to
      może nie centrum miasta ale jednak miasto i tak już zakorkowane z powodu braku
      obwodnicy. Mieszkam w okolicy ul Rejtana i stwierdzam, że przejazd do domu
      zdecydowanie mi się wydłużył - nie tylkow godzinach szczytu, koszmarem jest też
      sobota - dlatego jestem przeciwny budowie trzeciego hiper w tej okolicy. Niech
      będzie to lokalizacja poza miastem, tam gdzie wokół będzie miało możliwość
      powstać centrum handlowo rozrywkowe do którego jak będę miał ochotę to pojadę,
      tak jak mieszkańcy Warszawy do Janek.
      • Gość: trigger Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 11:51
        Gość portalu: Mor napisał(a):

        > Dobrze powiedziane w Jankach pod Warszawą, a tu gdzie stoją już dwa hiper to
        > może nie centrum miasta ale jednak miasto i tak już zakorkowane z powodu braku
        > obwodnicy. Mieszkam w okolicy ul Rejtana i stwierdzam, że przejazd do domu
        > zdecydowanie mi się wydłużył - nie tylkow godzinach szczytu, koszmarem jest też
        >
        > sobota - dlatego jestem przeciwny budowie trzeciego hiper w tej okolicy. Niech
        > będzie to lokalizacja poza miastem, tam gdzie wokół będzie miało możliwość
        > powstać centrum handlowo rozrywkowe do którego jak będę miał ochotę to pojadę,
        > tak jak mieszkańcy Warszawy do Janek.


        A ja mieszkam na Zalesiu i przejazd mi się nie przedłużył. Co do ulicy Rejtana to
        proponuję zlikwidować bazarek i wraz z działającym z nim polsko-ukraińskim
        badziewnym handlem oraz parkującymi gdzie popadnie samochodami i wbiegającymi pod
        koła ludźmi. Wtedy przejezdnośc Rejtana na pewno się poprawi.
        • Gość: bbb Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 2.2.STABLE* / 10.1.8.* 16.03.02, 14:54
          Pomijajac aspekt ekonomiczny musze stwierdzic, ze projekt nowego hipermarkeru
          jest duzo duzo bardziej efektowny niz obecnych. Market i park poprostu super.
          • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 17.03.02, 23:15
            A ja nie ma zupełnie pojecia dlaczego z takim zacieciem wszyscy protestuja
            przeciwko hipermarketom. Przeciez hipermarket to nic nowego i jak kazda
            inwestycja posiada zarowno zalety jak i wady a te nalezy rozpatrywac zarowno w
            sensie ekonomicznym jak i społecznym. Wszyscy przeciwnicy tutaj podaja przyklad
            zakorkowanych ulic, biednych drobnych bankrutujacych sklepikarzy itp itd. Tylko
            ja nie wiem jak to sie ma do dzialalnosci hipermarketu. Przeciez to nie
            Carrefour ma za zadanie budowac ulice w miescie tylko Urzad Miejski, przeciez
            to nie Carrefour ma brac w opieke drobnych handlowcow bo to nie jego zadanie
            tylko oni maja dbac sami o siebie a skoro sa nieefektywni i nie wytrzymuja
            konkurencji to trudno niech wymysla inne tansze metody dzialanosci - w kazdym
            razie dla mnie zpunktu widzenia klienta to dobrze, ze bedzie konkuremncja bo
            bedzie taniej. Wspomina sie o bezrobociu wsrod kupcow... tere fere. Prosze
            podac przyklad lawinowych benkructw takowych sklepow i sklepikow w ostatnim
            czasie. Ilu zbankrutowało po uruchomieniu Leclerca i Tesco? Jakos nie
            zauwazyłem aby w Rzeszowie brakowało sklepow a co wazniejsze niektore z nich
            wziely sie wreszcie za siebie (Spolem) i doprowadzily do porzadku zarowno
            wizualnie jak i konkurencyjnie. Coz moze gospodarka rynkowa jest drapiezna ale
            wymaga efektywnosci a jak komu z tym nie po drodze to niestety trezba zmienic
            postepowanie albo zawod...
            A co do Carrefoura. Sa to naprawde swietne sklepy o wiele lepiej wyposazone niz
            LeCelrc i Tesco. W kazdym razie ilosc towaru, jego dostepnosc i rozplanowanie
            sa o wiele wygodniejsze niz w pozostalych dwoch. A cenowo hm... powiem ze chyba
            najtaniej to ma Carrefour. Z porownania wynika, ze jakies 5 % tansze jest wiele
            atykułów. A ile promocji... tego w Tesco nie widzialem juz dawno. Francuzi
            przebijaja ich na głowe. A jak ktos nie wierzy to niech sie przejedzie do
            Carrefoura a sam zobaczy.
            Oststnia kwestia jest to, ze ta firma chce zrobic prezent miastu a oni
            wstrzymuja inwestycje. Projekt parkow i ulicy chyba mowi sam za siebie i wydaje
            sie ze nie wymaga komentarza.
            pozdrawiam wszystkich optymistow i sceptykow. A Ci drudzy niech nie patrza na
            inwestorow okiem Samoobrony czy LPR-u - chyba nie chcecie sie znalesc w
            sytuacji Białorusi - bo jak takie myslenie bedzie pokutowalo to niestety ale
            tak bedzie.... mnie w kazdym badz razie jest blizej do UE niz do ZBiR-u
            • Gość: xxxx Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pp.rzeszow.pl 18.03.02, 19:57
              Od 1990 roku polscy kupcy mieli czas na działanie i co zrobili niewiele,teraz
              czas dla wszystkich i co leżymy.
    • Gość: aga Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.city.net.pl 19.03.02, 16:31
      Nie jestem przeciwniczką hipermarketów w Rzeszowie, ale mieszkam juz w poblizu
      Tesco i Leclerca. Po co nam w tym samym rejonie trzeci?? Żeby był większy tłok
      i gorszy do nich dojazd?? Może mieszkańcy Baranówki chcieliby mieć hipermarket
      w pobliżu, a nie jeżdzić przez całe miasto?
      Pozdrawiam.
      • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 19.03.02, 22:01
        I znów przełożono...
        Ale przynajmniej ciekawych stwierdzeń się można nasłuchać: "Hipermarkety
        rozwijają się w Rzeszowie zbyt dynamicznie". Tak, jest ich tyle w Rzeszowie, że
        co ulica to hipermarket. Nie wiem gdzie Pan Przewodniczący zobaczył tyle
        wielkich sklepów. A stwierdzenie przedstawiciela protesyujących, że nawet
        mieszkańcy nie chcą już hipermarketów, to proponuje przeczytanie Forum!!!
        • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 20.03.02, 07:33
          Ja jako mieszkaniec Baranowki chciałbym mieć w pobliżu swojego domu
          hipermarket. Było by to o wiele lepsze rozwiązanie niż
          tworzenie „hipermarketowego zagłębia” na Nowym Mieście. Jednak, jeżeli
          powstanie Carrefoura nie jest możliwe na Baranówce to niech powstanie w
          jakimkolwiek miejscu w Rzeszowie!
          Następny tego typu sklep jest potrzebny. I mówienie o tym, że bankrutują drobni
          sklepikarze jest nieprawdą, a nawet, jeśli to nie jest ich aż tak wielu.
          Hipermarket przy obecnej sytuacji kraju i portfela przeciętnego polka jest
          błogosławieństwem. Przecież rodziny żyjące z jednej 1000- złotowej pensji mogą
          o wiele więcej produktów, kupic np. w Leclerku niż w osiedlowym sklepie.
          Co do stwierdzenia "Hipermarkety rozwijają się w Rzeszowie zbyt dynamicznie”
          Powiem krótko. Niech rozwijają się jeszcze szybciej.
          A w sprawie ilości hipermarketów to może Pan Przewodniczący pomylił Rzeszów z
          Warszawą?
          A może radni przekładają podjecie decyzji, ponieważ stwierdzili, że Carefour
          może dać jeszcze więcej?
          • Gość: lunek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 213.25.15.* 20.03.02, 13:26
            Zgadzam się z tą opinią.
            Wszystkie dotychczasowe sklepy rzeźbiły nasze portwele i nie mieliśmy na to
            wpływu, trzeba było jechać do większego miasta żeby kupić coś taniej, SPOŁEM,
            CENTRUM, MAX, JEDYNKA, prywatne małe, za dużo chcieli na nas zarabiać, trzeba
            było o tym wcześniej pomyśleć, a nie po fakcie. Jestem za trzecim hipermarketem
            również z tego powodu, że będą one musiały konkurować ze sobą i utrzymywać
            dotychczasowe ceny jak również organizować promocje. Tylko dlaczego ten trzeci
            też ma się mieścić na Nowym Mieście, a nie np.na Witosa lub Baranówce?
            • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 20.03.02, 17:03
              Po pierwsze niech wyrażą zgodę na budowę trzeciego hipermarketu, a wtedy będzie
              się można zastanawiać, dlaczego na Nowym Mieście, a nie Baranówce.
              A co do Społem. Owszem mają duże sklepy, ale nie zawsze tanie.
              • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 20.03.02, 22:22
                Ja rozumiem mieszkańców Baranówki, że chcieliby, aby hipermarket znajdował się
                w pobliżu Ich osiedla. Ale w przypadku Carrefoura chodzi oto, że w zamian za
                pozwolenie na wybudowanie sklepu, inwestor wybuduje m.in park i zasili kasę
                miasta o ponad 6 mln. W przypadku innej lokalizacji na takie prezenty nie ma co
                liczyć.
                Jednak nic straconego! W przyszłą środę na sesji ma się odbyć głosowanie nad
                wydaniem zgody na budowę jeszcze kolejnych pięciu dużych sklepów, z czego jeden
                na pewno ma być w zachodniej części Rzeszowa.
                Niestety, dla mieszkańców Baranówki jest też wiadomość o lokalizacji Aqua Parku
                przy ulicy Kopisto na Nowym Mieście!
                • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 21.03.02, 07:47
                  Ciekawe. Znów zrobią z tego sensacje, a ten cały Aqua Park okaże się miniatura,
                  w której ludzie będą tłoczyć się jak śledzie w puszce!
                  • Gość: majeer PODSUMOWANIE IP: 217.96.44.* 21.03.02, 17:15
                    Pozwolę sobie na podsumowanie tej dyskusji wypunktowując wszystkie (bądź prawie
                    wszystkie) podnoszone racje za tą inwestycją i przeciwko niej.



                    Za zgodą na budowę hipermarketu (właściwie powinno być centrum handlowego, bo
                    powierzchnia z drobnymi sklepami będzie co najmniej tak duża jak pow. głównej
                    sali):


                    --Zwiększenie konkurencji między hip-ketami, a zatem niższe ceny (również ,
                    co dla mnie ważne, w mniejszych sklepach).

                    --Skoncentrowanie w jednym miejscu wszystkich hip-ketów stworzy wraz z innymi
                    stojącymi tam centrami handlowymi wielki kompleks handlowy (być może jeden z
                    większych w Polsce), który mógłby się stać dobrą wizytówką Rzeszowa.
                    Nasze miasto ze względu na prowincjonalne położenie raczej nie może liczyć na
                    rozwój przemysłu, zakładów produkcyjnych, ale przez to powinien sprzyjać
                    rozwojowi handlu, który w obecnych czasach koncentruje się w dużych
                    wielkopowierzchniowych obiektach. Jeżeli Rz-ów ma być miastem handlowym to
                    niechby to był naprawdę duuuuuży handel, zatem dobrze by było nie przeszkadzać
                    inicjatywom idącym w tym kierunku.

                    --Wyżej wymieniony kompleks będzie stanowił dość mocny magnes dla bardziej
                    snobistycznie nastawionej części mieszkańców naszego regionu. Może trochę to
                    przyhamować odpływ ludzi z Rzeszowa, a nieco przyczynić się do napływu osób z
                    peryferii województwa.

                    --Powstanie dość ładny (w przeciwności do pudełka Tesco) współczesny obiekt
                    architektoniczny, co jest bardzo cenne, gdyż w Rzeszowie takich budynków
                    powstaje mało.

                    --Bardzo przyzwoicie zostanie zagospodarowany teren przy katedrze (park,
                    błonia, amfiteatr).

                    --W budowie uczestniczyć będą i tym samym na tym zarobią rzeszowskie firmy
                    budowlane, którym jak wiadomo z powodu fatalnej koniunktury nie wiedzie się
                    najlepiej.

                    --Wpadnie do kasy gminy przeszło 6 milionów złotych. W razie ich nie
                    otrzymania miasto będzie musiało się zadłużyć, gdyż te pieniądze są zapisane w
                    tegorocznym budżecie. Warto dodać, że Rzeszów na poprzednich hip-ketach nie
                    zarobił żadnej gotówki. Tym bardziej wydaje się, że inwestycja Carrefoura
                    powinna być potraktowana przychylnie.

                    • Gość: majeer Re: PODSUMOWANIE 2 IP: 217.96.44.* 21.03.02, 17:18
                      --Hipermarkety zaniżając ceny produktów będą stanowiły nieuczciwą konkurencję.

                      Nie jest tak dobrze dla klientów a tak źle dla drobnych handlowców – ceny w
                      LECLERC-u są na przeciętnym poziomie (myślę, że w CARREFOUR-ze będzie podobnie,
                      bo za dużo kasy w ten interes właduje) , a w TESCO jest może trochę taniej.
                      Jeżeli ludzie lubią tam jeździć i kupować to chyba bardziej dla pewnej wygody
                      (możliwość oglądania, przebierania bez niecierpliwego wzroku sprzedającego jak
                      jest w małych sklepach) i względnie sporego wyboru niż dla niskich cen.
                      Oczywiście są towary produkowane wyłacznie dla danej sieci i pod jej marką po
                      dużo niższych cenach, ale takie produkty są sprzedawane też w dużo mniejszych
                      sklepach – BIEDRONKA, LEADER PRICE czy ALBERT. Wielkość sklepu nie ma tutaj
                      większego znaczenia. Nie dostając zgody na budowę hip-ketu Francuzi mogą
                      zdecydować się na budowę jednego albo dwóch znacznie mniejszych supermarketów
                      CHAMPION, oczywiście nie pytając nikogo o zgodę, bo miałyby one poniżej 2 tys
                      m. kw.
                      Ceny rzecz jasna byłyby na podobnie niskim poziomie co w ich hip-ketach.
                      Protestujący obecnie kupcy mogliby na tym wyjść jeszcze gorzej, bo te
                      supermarkety wpakowały by się zapewne w środek osiedli.
                      Co zaś się tyczy konkurencji to mniejszym właścicielom nie pozostaje nic innego
                      jak łączyć swoje siły w większe spółki, by móc wynegocjowywać lepsze warunki u
                      producentów i uczyć się od zachodnich sieci przyciągania klientów choćby
                      poprzez sprzedawanie w formie przynęty kilku wybranych towarów bez żadnego
                      zysku. Chodząc po JEDYNCE czy DEL. CENTRUM widać, że niektórzy się uczą.

                      --Hipermarkety spowodują masowe bankructwa drobnych sklepikarzy, a co za tym
                      idzie gwałtowny wzrost bezrobocia.

                      Nie wierzę, żeby to zjawisko było tak duże jak przedstawiają to kupcy. Pisałem
                      o tym we wcześniejszych postach . Na pewno trochę sklepików splajtuje i w sumie
                      więcej ludzi straci pracę niż ją zyska, ale jest to normalne zjawisko we
                      współczesnym świecie. Do fabryk wchodzi automatyka, roboty i również w handlu
                      coraz mniej ludzi jest potrzebnych. Przyszłością jest pozyskiwanie wiedzy i jej
                      sprzedawanie na rynku usług. Polecam tutaj ciekawy artykuł Gadomskiego
                      dotyczący m.in. przyszłości rynku pracy „Koniec świata robotników” w GW z 5-6 I
                      2002 r. Myślę (co na pewno nie jest odkrywcze), że zwłaszcza w szeroko
                      rozumianej informatyce będzie coraz więcej pracy. Żeby umieć tworzyć strony www
                      czy też poprzez sieć wykonywać różne usługi (np. pośrednictwa) nie trzeba od
                      razu mieć skończonych jakichś studiów informatycznych. Zatem daleki byłbym od
                      kreślenia czarnych wizji przed zwalnianymi ludźmi choćby w handlu.
                      Na pocieszenie tych, którzy nienawidzą hip-ketów dodam, że ich czas podobnie
                      wielu małych sklepów też już jest policzony. Za 30, 40 lat większość ludzi
                      niemal wszystkie zakupy będzie dokonywało w internecie. Będziemy mieli zatem
                      wirtualne sklepy, a hip-kety jeśli nie splajtują to zamienią się w wielkie
                      magazyny z których będzie dostarczany towar do mieszkania tak jak dzisiaj
                      każdego dnia dostarczane są listy przez listonoszy. Już można zaobserwować
                      wzrost handlu obwoźnego. Nie tylko wodę gazowaną, pizzę, ale również ziemniaki,
                      jabłka, marchewkę można kupić praktycznie nie wychodząc z domu.

                      --Hipermarkety nie będą płaciły podatków.

                      Faktycznie duże sieci sklepów zanotowują w swoich papierach straty, dzięki
                      czemu nie płacą podatku dochodowego od osób prawnych (choć inne podatki
                      opłacają). Jak napisałem parę dni wcześniej najlepiej byłoby przeciwdziałać tej
                      praktyce dokonując zmian w prawie np. likwidując obowiązek płacenia podatku
                      dochodowego na rzecz uiszczania podatku od przychodu, a przez to usuwając
                      możliwość odliczania pieniędzy przez przedsiębiorstwa z tytułu „kosztów
                      uzyskania przychodu” (jest to w definicji podatku od dochodu), co obecnie
                      umożliwia podmiotom gospodarczym (wszelakim, nie tylko zagranicznym, nie tylko
                      hip-ketom) robienie różnego rodzaju przekrętów. Nie wiem czy aby ostatnio
                      któreś z kół biznesowych nie podniosło takiego postulatu. Ja jestem
                      zdecydowanie za ! Rola hip-ketów jest tutaj o tyle cenna, że uprzytamniają
                      rządzącym z jakim mają problemem do czynienia.
                      Jestem pewien, że wcześniej czy później centra handlowe będą płaciły podatek od
                      osób prawnych. Kasa państwowa jak i budżety gminne będą zatem również z tego
                      tytułu inkasowały pieniądze od hipermarketów.

                      --Hipermarkety wytransferowują pieniądze poza polski obszar płatniczy.

                      Ten punkt dotyczy nie tylko hip-ketów, ale też wielu dużych zagranicznych jak
                      również krajowych przedsiębiorstw. Na ten problem jest tylko jedno lekarstwo –
                      RADYKALNA OBNIŻKA PODATKÓW. Każdy człowiek dąży w swojej pracy do osiągnięcia
                      jak najwyższego zysku starając się zarazem obejść wszelkie przeszkody, które mu
                      w tym przeszkadzają. Wydaje się to być zachowanie zupełnie naturalne. Państwo
                      powinno stwarzać warunki ludziom do bogacenia się, do poprawiania swojego
                      statusu materialnego, społecznego. Najlepszym warunkiem będzie nie wtrącanie
                      się państwa poprzez armię biurokratów i masę idiotycznych przepisów do sfery
                      gospodarki. Trzeba dać spokój z etatyzmem, interwencjonizmem. Niechby państwo
                      zrezygnowało z finansowania różnych fundacji, funduszy, które marnotrawią
                      pieniądze, niechby sprywatyzowało wszystkie przedsiębiorstwa nad którymi ma
                      kontrolę (zwłaszcza tymi które przynoszą olbrzymie straty np. kolej, huty),
                      ograniczyło rozrośniętą biurokrację. Gdyby jeszcze zrezygnować z finansowania
                      podstawowych usług z zakresu służby zdrowia, to jestem pewien, że można by było
                      poważnie obciąć podatki, do jednego z najniższych poziomów w Europie, jeżeli
                      nie najniższego. Wówczas przedsiębiorcom bardziej opłacałoby się płacić
                      fiskusowi na miejscu niż wytransferowywać pieniądze do innej strefy płatniczej.
                      Problem wyciągania pieniędzy z polskiego obszaru płatniczego przestałby istnieć.
                      Oczywiście można by zaostrzać przepisy dotyczące przepływu gotówki między
                      państwami, ale to byłyby jedynie półśrodki, które by nie zahamowały tego
                      procederu.

                      --„Obcy kapitał wykupuje polskie ziemie”.

                      To taki tani frazes przewijający się głównie przez środowiska prawicowe (które
                      notabene w Polsce mają charakter wybitnie narodowo-socjalistyczny) a skierowany
                      do sfrustrowanych, zalęknionych ludzi. Przez tego typu hasła przebija zwykła
                      polska ksenofobia i szowinizm, które swoje źródła mają niestety w odległym XVII
                      w. a nawet XVI w. i powstały w wyniku nauczania szlachty przez nadgorliwych (w
                      katolickości) jezuitów. Nie wiem czy nam to kiedyś przejdzie, ale póki co LPR i
                      Samoobrona obrastają w piórka, a zatem nie wygląda na to żeby klimat dla obcych
                      inwestycji uległ poprawie. Nie chcę mi się tu wyliczać jakie dobrodziejstwa
                      wynikają z napływu zachodniego kapitału, wystarczy przejechać się na Białoruś
                      bądź Ukrainę i zobaczyć jak dostatnie i szczęśliwe jest życie bez zagranicznych
                      inwestycji.
                      Odwołując się do tradycji historycznej chciałem wszystkim osobom mającym
                      alergię na obcy kapitał przypomnieć, że twórcy tego państwa – Piastowie
                      zbudowali go w dużej mierze dzięki obcym osadnikom, którzy przywozili ze sobą
                      znajomość pisma, wiarę chrześcijańską, technologie, lepszą od Słowian
                      umiejętność uprawy roli itd. Najlepszym dowodem jak wielki był ich wpływ na
                      rozwój Polski jest krakowska starówka. Zdecydowana większość obiektów
                      (kościołów, kamienic), które stoją w obrębie plantów została pierwotnie
                      wybudowana przez NIEMIECKICH mieszczan w epoce średniowiecza. Później ci ludzie
                      się zasymilowali ! Teraz Piastowie widząc opór Polaków przed napływem
                      zachodniego kapitału pewnie się w grobach przewracają. To jest również mój głos
                      w sprawie toczącej się w mediach dyskusji na temat sprzedaży ziemi zachodnim
                      rolnikom po wejściu do UE.

                      --Dojdzie do wyzyskiwania pracowników.

                      Na Zachodzie praca kasjerek, obsł
                      • Gość: majeer Re: PODSUMOWANIE 3 IP: 217.96.44.* 21.03.02, 17:20
                        --Dojdzie do wyzyskiwania pracowników.

                        Na Zachodzie praca kasjerek, obsługi klientów w większych sklepach należy do
                        najgorzej płatnych najmniej prestiżowych zawodów. Tak będzie, a właściwie już
                        jest u nas.
                        Kiedyś leniwe dzieci w szkołach straszono, że będą pracowały w MPO, być może
                        teraz będzie się je straszyć pracą w marketach. Jednak ktoś musi wywozić
                        śmiecie, przebierać łopatą czy w końcu obsłużyć klienta w sklepie. Na pewno są
                        profesje dużo bardziej uwłaczające godności człowieka np. prostytutka albo
                        adwokat.
                        Pomiatanie przez kierownictwo hip-ketów szeregowych pracowników nie jest
                        chwalebne, ale gdyby obniżyć podatki i uelastycznić kodeks pracy, to jestem
                        pewien, że na tyle spadłoby bezrobocie, iż chętnych do pracy w dużych marketach
                        mogłoby zabraknąć. Zatem stosunek szefostwa do pracowników uległby znaczącej
                        poprawie.
                        Trzeba tu jeszcze dodać, że bynajmniej w małych sklepach spożywczych pracownicy
                        nie są traktowani lepiej, tyle,że ostatnio mają więcej luzu......

                        --Na całych błoniach papieskich powinien powstać park, na pamiątkę wizyty
                        Ojca Świętego.

                        I kto to mówi?? SLD!!! Pewnie z bożym błogosławieństwem :-)
                        Jeżeli miałby powstać park na całych błoniach to ja się pytam: dla kogo? Dla
                        pojedynczych działkowiczów, którzy czasami ten teren przecinają, bo na pewno
                        nie dla mieszkańców Nowego Miasta – trochę jest tam za daleko. Było dobre
                        miejsce na park i to z naturalnymi oczkami wodnymi na terenie dawnej cegielni,
                        ale radny SLD, prezes spółdzielni NM obecny przeciwnik zgody dla CARREFOUR-a T.
                        Ferenc wolał, żeby tam stanął hip-ket TESCO. Zatem NM w przeciwności do
                        Baranówki parku nie ma i mieć nie będzie nawet jeżeli zostanie zasadzonych parę
                        drzew na omawianych łąkach, ponieważ to już nie jest obszar osiedla!!
                        Odludny na uboczu park będzie dobrym miejscem do spędzania czasu dla amatorów
                        taniego alkoholu (tak dobrze się składa, że po drugiej stronie stoi LECLERC,
                        zatem nie będą mieli problemu z zaopatrywaniem się). Mniejszy park przy dość
                        ruchliwym CH sądze, że byłby uczęszczany również przez bardziej normalnych
                        ludzi.

                        --CARREFOUR znajdowałby się zbyt blisko katedry.

                        Jakoś nie mogę dać się przekonać, że w jakikolwiek sposób obecność hip-ketu w
                        odległości 0,5~0,3 km od katedry miałoby uderzać w sacrum tego miejsca. Skoro
                        rajcom krakowskim w znacznie bardziej religijnym średniowieczu nie
                        przeszkadzało postawić paredziesiąt metrów obok kościoła Mariackiego sukiennic,
                        które były średniowiecznym centrum handlowym, to dlaczego wśród rzeszowskich
                        radnych są tacy nadgorliwcy aby podpierając się tym argumentem odrzucać tą
                        inwestycję (myślę tu o jednym z radnych Forum Rzeszowa, który się w tym tonie
                        wypowiadał). Powiem więcej taki powód do opierania się tej inwestycji wydaje mi
                        się idiotyczny, gdyż zakłada on, że hip-kety są synonimem czegoś złego. Trzeba
                        mieć niezłą paranoję żeby w ten sposób rozumować. Przecież to są tylko duże czy
                        też bardzo duże SKLEPY. Musi niestety minąć trochę lat zanim ludziom hip-kety
                        spowszednieją i będą na nie patrzyli bez podniecenia.


                        SLD na uporze przy swoim stanowisku może więcej stracić, niż zyskać. Mój
                        ojciec, który ostatnio głosował na tę partię, który przyznam lubi hip-kety,
                        dowiedziawszy się o przebiegu obrad rady miasta obrzucił swoich niedawnych
                        faworytów jednym słowem w formie mało wykwintnej, ale bardzo dla niego
                        charakterystycznej: „Szubrawcy !”. Trudno mu bowiem zrozumieć dlaczego rada nie
                        zgadza się na powstanie dodatkowej konkurencji dla obecnie stojących tam
                        sklepów co jest w interesie jego i innych szarych ludzi (więcej promocji,
                        niższe ceny itd.). Można dodać, że powstanie takiego obiektu na Baranówce
                        takiej ostrej konkurencji między hip-ketami nie wywoła (z oczywistych
                        względów).
                        Wszystko wskazuje na to, że jednak CARREFOUR nie powstanie na błoniach, chyba,
                        że któregoś z radnych oświeci i zagłosuje za zgodą wbrew dyscyplinie klubowej
                        (przewaga przeciwników jest tylko jednego głosu). Może Konrad Fijołek, który
                        uczestniczył w dyskusji ? (chyba jednak nie będzie ryzykował swojej młodej
                        kariery politycznej) Może któryś z radnych UW uzna, że przynależność do partii
                        o takim szyldzie do czegoś zobowiązuje.
                        Drażnią mnie radni, którzy ulegają presji kupców reprezentujących ze sobą
                        interes najwyżej paru procent ludzi. Zawsze w dziejach ludzkości gdy jakaś
                        grupa społeczna czy jak w tym przypadku zawodowa wskutek następujących zmian
                        traciła uprzywilejowaną pozycję broniła swojego interesu próbując wszystkim
                        wmawiać, że jest on tożsamy z interesem państwa czy narodu. Kiedyś były np.
                        cechy, teraz są drobni handlowcy, a w przyszłości będą inni. Pragnę przypomnieć
                        radnym, że są reprezentantami wszystkich ludzi i powinni się kierować interesem
                        możliwie najszerszego ogółu nie sugerując się przy tym głosami jakichś wąskich
                        grup interesu.
                        Nie jestem maniakiem hipermarketów, ale też nie czuję do nich awersji.
                        Mogę się chyba zadeklarować jako lokalny patriota i w związku tym lubię, gdy w
                        Rzeszowie coś się buduje, bo wtedy widzę, że to miasto żyje, nie zamiera.
                        Wszystko mi jedno czy budują się osiedla, zakłady, biurowce, kościoły czy w
                        końcu centra handlowe, ważne żeby się budowało. Dlatego jestem zwolennikiem
                        wydania zgody Francuzom. Argumenty strony przeciwnej przy szczerych chęciach
                        kompletnie do mnie nie docierają. Wydaje mi się, że bronią one jedynie czyichś
                        małych interesów.
                        Jeżeli zgody rady nie będzie to końca świata chyba też nie, ale szkoda
                        będzie takiego ładnego obiekciku. Życie w Rzeszowie – Frajerowie płynąć będzie
                        dalej.....






                        • Gość: slavres Re: PODSUMOWANIE 3 IP: *.pm.mielec.ptc.pl 21.03.02, 18:03
                          Szczerze powiem: jestem pod wrażeniem tych podsumowań. Bardzo mi się podoba, że
                          ktoś poświęcił trochę czasu i podsumował całość dyskusji. Zgadzam się z wieloma
                          zawartymi tutaj informacjami.
                          Może jeszcze dodam do wypowiedzi kilku osób, że już wiele stoi pustych lokali
                          handlowych w centrum miasta, które nie wytrzymały konkurencji hipermarketów.
                          M.in. w reportarzu Redaktora Adama Mokrzyckiego w Telewizji Rzeszów były
                          pokazane te lokale. A dlaczego nie powiedziano dokładnie widzom co się w nich
                          znajdowało. Nie sądzę, aby City Bank przy ul. Kościuszki, albo Salon Mawo z
                          Marynarkami przy ul. 3-go Maja lub restauracja Roma z tej samej ulicy
                          splajtowały przez hipermarkety. Poprostu handlowcy w centrum miasta nie
                          wytrzymują wysokich czynszów.
                          PS. Przydałby się aby Gazeta wydrukowała 3 powyższe posty Podsumowania Majjera.
    • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 26.03.02, 17:51
      Rzeszowscy Kupcy przeszli samych siebie!!! Nawołują mieszkańców do protestu
      przeciwko hipermarketom w dniu 27 marca o godz. 8. za pomocą jeżdżącego
      bilboardu. Szkoda, że do tego nie umieszczą zdjęć swoich inwestycji (już raz
      pisałem): Centrum Kupieckie w Rynku, Pawilony handlowe przy rondzie ul.
      Krakowskiej i Witosa, przy ulicy Rejtana niedaleko skrzyżowania z ulicą
      Krzyżanowskiego oraz przy ulicy Powstańców Warszawy niedaleko skrzyżowania z
      ulicą Podwisłocze. To oto oferują nasi kupcy. Patrzą tylko na swój interes, a
      nie widzą np. interesu budowlańców!!!
      Do tej pory jakoś nic nie zaoferowali miastu! Wypisują, że są korki! Od
      dłuższego czasu na ul. Pow. Warszawy i Rejtana nie ma korków, a ponadto już od
      października będzie kolejny most, a nie sądzę że Carrefour zostanie otwart
      wcześniej.
      Zobaczymy jutro!!! Miejmy nadzieję, że na placu obok Katedry już wkrótce
      pojawią się koparki i dźwigi oraz zostanie zasadzonych wiele drzewek!!!
      • Gość: bbb Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 2.2.STABLE* / 10.1.8.* 27.03.02, 12:23
        Oby Slavres Twoje slowa sie pelnily... Ja taka nadzieje mam.
        • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 27.03.02, 15:39
          Ale sie nie sprawdzily i to jest chyba najgorsza wiadomosc dla miasta. ładny
          wizerunek Rzeszow bedzie mial wsrod inwestorow zagranicznych. No coz bedzie
          pokutowało nadal okreslenie zadupie - tylko tym razem na własne zyczenie.
          • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 27.03.02, 16:16
            Żenujące jak radni zaprzepaścili taką szanse na taki zastrzyk gotówki. Teraz
            zostaje czekać na powstanie parku, w którym będzie można wyobrażać sobie jak by
            wyglądał hipermarket.
            • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 27.03.02, 17:59
              Szkoda, że polityka przezwyciężyła zdrowy rozsądek. Niestety, ale taka okazja i
              taki inwestor już się chyba w naszym mieście nie pojawi. Przykre to jest!!!
              Hm.. Radni domagają się aby powstał tam Park Papieski!!! Ciekaw jestem skąd
              wezmą na to fundusze? Trzeba teraz oddać 650 tys zł Carrefourowi, pozostałe
              5,85 mln zł nie trafi do tegorocznego budżetu - pewnie będzie trzeba zaciągnąć
              kredyt, aby prowadzić jakoś nasze miasto. A najwiekszą barierą będzie fakt, że
              przecież tereny przy katedrze są własnością Carrefoura, dlatego trzeba ten
              teren jeszcze wykupić!
              Ciekaw jestem czy Prezes Stowarzyszenia Kupców wywiąże się z deklaracji jaką
              złożył w dniu dzisiejszym (27 marca 2002 r. o godz. 7,47), że jak Cerrefour nie
              dostanie zgody na budowę to Park Papieski zagospodarują rzeszowscy kupcy!
              Czekamy wobec tego na obiecany Park.
              Jest jednak jeszcze cień szansy na Carrefoura. Poczekać do listopada, aż będzie
              nowa Rada Miasta, albo jak mówił również dzisiaj w Radiu Rzeszów Przewodniczący
              Klubu SLD, Karol Wąsowicz, że teren na którym miał stanąć hipermarket należy
              wystawić na przetarg i wówczas jak Francuzi wygrają to SLD się zgodzi na tą
              lokalizację.
              Poczekamy, zobaczymy.
              • Gość: rombo Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 13:56
                Trzeba jeszcze dodać smutną reflekcję o inteligencji panów ze Stowarzyszenia
                Kupców w Rzeszowie. Panowie ci (i Panie) obawiają się konkurencji trzeciego
                hipermarketu. Pewnie nikt im nie powiedział, że Carrefour zrobiłby konkurencję
                nie im, tylko dwóm pozostałym hipermarketom, zwłaszcza, że byłby po sąsiedzku.
                Natomiast inne usytuowanie trzeciego hipermarketu - np. na os. Baranówka -
                mogłoby zagrozić w pewnym stopniu lokalnym sklepikom. Mieszkańcom tego osiedla
                dzisiaj nie opłaca się jechać po mleko czy chleb przez całe miasto (bilety MPK,
                godzina na dojazd w obie strony).
                Tak więc hipermarket Carrefour w okolicy TESCO i LECLERCA (patrząc z punktu
                widzenia przestraszonych kupców) to najlepsza lokalizacja. Nie jest ona w
                stanie im już zaszkodzić. Klienci którzy wolą hipermarkety, i tak do małych
                sklepików nie wrócą. A tak mieliby większy wybór i pewnie jeszcze niższe ceny.
                Reasumując - wydaje się, że przez Stowarzyszenie Kupców przemawia zwykła
                zawiść, bo na zdrowy rozum tu miejsca nie ma.
                rombo
    • Gość: ppww Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.153.103.* 29.03.02, 16:01
      No cóż. Jeśli okaże się iż miasto będzie musiało płacić odszkodowanie po
      ostatnich decyzjach, i to milionowe sumy, to ja przepraszam bardzo, ale ktoś tu
      popełnił niesamowite błędy.
      • Gość: Guciek Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.gze.pl 29.03.02, 17:13
        tak zostaly popełnione błedy. Jak nie chciano carrefoura w rzeszowie to
        nalezało nie zawierac umow na zamiany gruntow i powiedziec jasno, ze ich tutaj
        sie nie chce a teraz... Panowie radni płaccie za swoje błedy.
        • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami-rz.pl 29.03.02, 17:29
          Stowarzyszenie kupców powinni nazwać stowarzyszeniem zawyżania cen dla
          prywatnych korzyści. Ponieważ większość cena produktów w małych osiedlowych
          sklepach jest śmieszna(śmiesznie wysoka).

          Ale tym razem skrytykuje hipermarkety. Chodzi mi zwłaszcza o pensje
          pracowników. Ceny w tych sklepach są niskie, ale pensje także. Powinno się to
          zmienić, jeżeli dawanie nowych miejsc pracy ma być argumentem zachęcającym do
          wydania zgody na budowę hipermarketu. Kolejna sprawa to podatki. Zagraniczne
          sklepy są z nich zwolnione na okres 5 lat, ale chyba Tesco płaci je od dnia
          otwarcia.
          Jednak po za pensjami i w niektórych przypadkach podatkami nie ma większych
          minusów. Dlatego kolejne hipermarkty powinny być budowane(oczywiście po
          wprowadzeniu wyższych pensji).

          A co do odszkodowania. To we wczorajszym wydaniu Gazety Wyborczej jest
          wypowiedź prezydenta Szlachty. Mówi on, że odpowiedzialność za finansowe skutki
          decyzji w sprawie hipermarketu biorą radni. Jednak mówi też, że niedługo
          zmienią się radni i, że to prawdopodobnie im przyjdzie zapłacić za błędy
          poprzedników.
          Przypomina mi to trochę sytuacje, jaka miała miejsce pod koniec kadencji AWS-u.
          Mimo iż wszyscy wiedzieli, o dziurze budżetowej to na Podkarpaciu
          nadal „usprawniano’ ruch na drogach budując bardzo drogie wysepki. Oczywiście
          skutki tej decyzji odczuwamy do dziś, a odpowiedzialność za nie ponosi SLD.
          Rzeszowscy radni robią to samo. Oby nie było to aż tak kosztowne. Jak wysepki
          itp.
    • Gość: KULCIOR Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.153.103.* 30.03.02, 11:13
      Z tego co mi wiadomo Carrefour mając w planach budowę swego hipermarketu przy
      katedrze w swoich planach uwzględniał umiejscowienie również nie opodal parku.
      Więc nie wiem po co dyskutować na temat czy park czy hiper, a teraz czym była
      uwarunkowana ta, a nie inna decyzja radnych (o nie budowaniu Carrefoura).
      Czyżby kasę miasta było stać na wyrzucenie pieniędzy na prawdopodobne
      odszkodowanie dla francuskiego marketu, no i na "urządzenie" parku papieskiego
      z "własnej kieszeni" - czyżby się przelewało w rzeszowskim budżecie??????
      • Gość: slavres Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.pm.mielec.ptc.pl 30.03.02, 11:59
        Miejmy nadzieje ze Carrefour jeszcze powstanie, tylko z opoznieniem. Beda nowi
        Radni, zmienia wszystkie te 3 chwaly i bedziemy miec 3 hiperek
        • Gość: ja Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 213.25.159.* 01.04.02, 22:17
          tylko zanim to nastapi to rzeszow bedzie musial zaplacic takie odszkodowanie ze
          trudno mu sie bedzie pozbierac.....
          • Gość: Morris Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: *.rsk.pl 02.04.02, 09:59
            Zastanawiam sie tylko, kto zaplaci za ta decyzje radnych. Na pewno
            nie "mysliciele miejscy". Ale szybko znajduje odpowiedz ..... zwykli mieszkancy
            miasta RZESZOWA.

            Przeciez zerwanie umowy, to beda kosmiczne pieniadze, ktore trzeba bedzie
            zwrocic, tylko ze teraz kasy tej nie ma .... wiec trzeba ja bedzie skads
            wykombinowac. A poza tym, panowie z ratusza ...ladnieto tak podpisywac umwe,
            brac zaliczke i potem robic klienta w jajco. Tym sposobem robicie sobie i
            miastu piekna reklame.

            Oooooooo a moze, to grupka sprzedawcow, ktorzy protestowali, wylozy kase. Jakos
            nie chce mi sie wierzyc, ze powstanie Tesco i Leclerca az tak uderzylo w ich
            interesy. Ilu jest tych ucisnionych? 100 moze 200. Przez ich zakichane interesy
            bedzie teraz cierpiec 170 tysieczne miasto ...

            Mieszkam na osiedlu NM ... male sklepiki, ktore istnialy tu przed
            powstaniem "L" i "T" nadal funkcjonuja. Powiedzialbym, ze maja sie niezle.
            Ilekroc wracajac po 15 z pracy wpadam do Jedynki (Pelczara), jest tam tlok.
            Powstanie 3 marketu na pewno nie zaszkodziloby im, jezeli juz, to tylko
            zmusiloby istniejace juz 2 markety do walki o klienta.

            POGORSZY natomiast stan kasy mieszkancow RZESZOWA.

            Nic to ... uklady, ukladzki, radni boja sie o swe d..y, bo wybory tuz tuz ...
            ech. Co za popier...one miasto.
            • Gość: świerszc Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: 217.96.24.* 02.04.02, 14:56
              Zgadzan się z TOBą,proponuje żeby kwotę jaką miasto straci na rezygnacji z
              budowy h-marketu podzielić na kazdego radnego i kupców którzy głosowali i
              protwstowali przeciwko budowie, a tak przy okazji może warto wrócic do
              pytania czy Rzeszów naprawdę zasługuje na miano stolicy województwa, a może
              Kraków bardziej się na ton nadaje
              • Gość: Reformat Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: *.dami-rz.pl 02.04.02, 15:29
                Do dyskusji na temat czy Rzeszów powinien być stolica województwa nie ma sensu
                wracać. Znów dojdzie do niepotrzebnych kłótni. A tak jak pisałem radni nie
                zapłacą(przynajmniej ci z obecnej ekipy).
              • Gość: Guciek Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: *.gze.pl 02.04.02, 15:46
                To, ze rada Miejska powinna odpowiedziec finansowo, za swoja decyzje nie ma
                najmniejszej watpliwosci. uwazam, ze za swoje decyzje nalezy zapłacic.
                Mianowicie fakt jest faktem, ze Rzeszow bedzie musiał zapłacic odszkodowanie bo
                umowa byla zawierana w imieniu Gminy Rzeszow, ktorej reprezentantem jest
                prezydent miasta. Tak wiec podatnika i tak to nie ominie i tak. A jak sie
                podatnik rozliczy z Radnym to juz inna sprawa. A czy rzeszow powinien byc
                stolica wojewodztwa... hm... sprawa bezsporna i zkoda do niej wracac. tak jak
                to mowi reformat.
                • Gość: Jacek Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: *.softel.pl 03.04.02, 09:16
                  Drodzy koledzy!

                  1. Aby odpowiadać za zerwanie umowy musi ona istnieć - w tym przypadku była
                  tylko umowa przedwstępna, a to jest różnica.

                  2. Teren, na którym można było budować hipermarket jest w większości własnością
                  miasta, a to właściciel terenu najwięcej traci na zmianie przeznaczenia.

                  3. Nie jestem przeciwnikiem hipermarketów, ale jestem przeciwny budowie
                  hipermketu w tym miejscu.

                  4. Głosując na Radzie Miasta nie interesowało mnie to, że ktoś stoi przed
                  ratuszem.

                  5. Zbliżające się wybory nie mają żadnego wpływu na moją decyzję -
                  najprawdopodobniej nie wystartuje w nich.

                  Jacek, przypadkowo też Radny Rady Miasta Rzeszowa
                  • Gość: xxx Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: *.pp.rzeszow.pl 03.04.02, 09:25
                    Panie Jacek! Weż Pan przyklad z radnego SLD Konrada Fijołka, ktory nie wstydzi
                    sie swego nazwiska. Jacek jaki... Poproszę o uzupełnienie
                  • Gość: świerszc Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: 217.96.24.* 03.04.02, 10:09
                    Szanowny Panie Jacek (może Placek?)
                    dziwię się,że radny nie wie, ze umowa przyżeczenia jest tez zobowiazaniem i w
                    przypadku zerwania trzeba zaplacic odszkodowanie.
                    • Gość: Jacek Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: *.softel.pl 03.04.02, 13:56
                      Nazywam się Jacek Posiewała i tak jak Konrad Fiołek jestem Radnym SLD.

                      Jeżeli chodzi o zobowiązania jakie rodzi ta umowa przedwstęptna to one wynikają
                      z jej zapisów.

                      Uczestnicze w grupach specjalistycznych, także zagranicznych, i one się tym
                      różnia od waszej, że nikt nikogo nie obraża.

                      Jacek Posiewała
                      • Gość: świerszc Re: Decyzja o 3cim h-markecie + republika kolesi IP: 217.96.24.* 03.04.02, 14:44
                        Sorry, jesli czujesz się obrażony, osoba publiczna musi się liczyć z tym, że
                        jest różnie odbierana, a podawanie pełnych danych należy do dobrego zwyczaju.
                        Swoja drogą jestem przekonany, że prawnik średniej klasy "wydusi"
                        odszkodowanie za zerwanie umowy przedwstępnej, ale życzę powodzenia
    • Gość: owocomoc Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 192.168.14.* 13.04.02, 15:01
      TRZEBA BYC WARIATEM BY CHCIEC 3 HIPERMARKET!!!!
      CENY W OBECNYCH 2 SA TAKIE SAME, WIEC NICI Z KORZYSCI DLA KLIENTOW!!!
      • Gość: Reformat Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.153.103.* 13.04.02, 16:04
        >TRZEBA BYC WARIATEM BY CHCIEC 3 HIPERMARKET!!!!
        >CENY W OBECNYCH 2 SA TAKIE SAME, WIEC NICI Z KORZYSCI DLA KLIENTOW!!!

        Ceny w hipermarketach są takie same czy w hipermarketach i sklepach
        osiedlowych???

        Powiem tak. Pierdolisz bzdury. Jedne produkty są tańsze w LeClerku, a drugie w
        Tesco. A 3 wielki sklep doprowadziłby do tego, że ceny stały by się jeszcze
        niższe.

        • Gość: Viash Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 13:31
          Akurat dużo jeżdże po Polsce i często bywam w hipermarketach. Jest taka zasada,
          że jeden HIPERMARKET przypada na 60 tys. mieszkańców, a więc w naszym mieście
          mogą być 3 markety.....
          • Gość: ziobro Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.rsk.pl 17.04.02, 14:30
            z tym się zgadzam 3 to juz by zupełnie wystarczyły ale może być 4. Jednak
            dziwie się strasznie radnym. 12hektarów przeznaczyć na park to istnu obłęd bez
            przesady park może być duży, ale trzeba zachować rozsądek. Widziałem plan
            zagospodarowania tego terenu prze carefour. Miał powstać piękny i duży targ)6
            hektarów) miał byc w nim amfiteatr, fntanny i alejki. a takto qpa nie będzie
            ani hipermarketu ani parku bo znając polskie realia to ten par powstanie
            najwcześniej za 5-8 lat.
            Teraz ma zostać wybudowany park nad wisłokiem za zaporą na prawym brzegu. w tym
            roku radni przeznaczyli na to 450 tys. Za ta kwote uda sie zrobic projekt i
            przygotowac teren pod park, a gdzie reszta pieniędzy. Skoro tak mała inwestycja
            nie zostanie zakończona wciągu 1 roku to co tu rozmawiać o 12 hektarowym parku.
            A wracają cdo kupców. To przy hipermarkecie miał powstac mały targ na którym
            kupcy mogli by sprzedawać warzywa owoce. To była duża możliwośc na rozwój
            kupców, ale oczywiście wszstko duże jest zgóry złe dla naszych sprzedawców.
            Dzieki naszym radnym nietylko w najbliższym czasie nie powstanie nowy sklep i
            park i nowa droga, ale jeszcze nie dojdzie do skutku wiele innych inwestycji,
            ponieważ firma Carrefour najprawdopodobniej wniesie wniosek o odszkodowanie, a
            napewno nie będą to małe sumy :(
            pozdraiam i życze miłej dyskusji chociarz juz itak musztarda po obiedzie
            • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 18.04.02, 20:33
              Pojawił się ostatnio pogląd, że Francuzi będą chcieli postawić na feralnych
              łąkach kilka sklepów o pow. 2 tys. m. kw. połączonych przewiązkami. Nie jest to
              najlepszy pomysł w stosunku do oryginalnego projektu, ale pokazuje to jak można
              tak niedorzeczne ustawy omijać.
              Korzystając z okazji wrócę do nieszczęsnych uchwał Rady Miasta z końca marca
              b.r. Spodziewałem się, że Rada odrzuci propozycję Carrefoura, ale nie sądziłem,
              że miasto nie tylko na tym nie zyska 6,5 miliona złotych, lecz również będzie
              musiało wypłacić kilkanaście milionów odszkodowania !!! Radny Posiewała pisał
              tu o umowie przedwstępnej, a ja słyszałem, że Rada uchwaliła swego czasu
              zamianę działek z Francuzami. Innymi słowy Carrefour stał się posiadaczem
              spornego terenu, a jeżeli tak to miasto nie miało prawa do wyrzucenia go z tego
              obszaru tak jak np. radny Wąsowicz nie mógłby zamienić z kimś mieszkania po
              czym po pewnym czasie wrócić do niego i powiedzieć lokatorom paszoł won i w
              dodatku uniemożliwić im zamieszkanie w starym miejscu (Francuzom zmieniono plan
              zagospodarowania przestrzennego, żeby przypadkiem nie stawiali żadnego obiektu
              na swojej poprzedniej działce). Radni SLD, UW i FR zapomnieli chyba, że czasy
              bolszewickie (gdy władza robiła co chciała) już się skończyły (przynajmniej
              formalnie). Carrefour ma zatem podstawę do wysokich roszczeń finansowych.
              Jeżeli przyjdzie miastu zapłacić paręnaście milionów złotych to ŻĄDAM, aby na
              tą kwotę złożyli się wszyscy radni głosujący za unieważnieniem uchwały o
              zamianie działek i za zmianą planu zagospodarowania przestrzennego oraz drobni
              kupcy i więksi handlowcy zaangażowani przeciwko Carrefourowi np. Społem,
              którego prezes wysyłał pracowników na demonstracje przeciwko hip-ketom.
              Świętymi zapewne nie są stojące już hip-kety, które co jest oczywiste dla
              każdego rozumnego człowieka najwięcej straciłyby na powstaniu „parkingowej”
              konkurencji. Wystarczyło czasami przerzucić „Nowiny” i przeczytać: „Konkurs
              Nowin i E.Leclerc. Do wygrania cenne nagrody” i już staje się oczywiste
              dlaczego gazeta ta poprzez red. Adamskiego, który prowadził krucjatę
              antyhipermarketową złagodziła swój ton i ogranicza się obecnie do propagandy
              antycarrefourowej. Trzeba zresztą przyznać, że Leclerc bardzo dużo sponsoruje w
              Rzeszowie, ale w końcu to oni najwięcej straciliby na powstaniu konkurencji po
              drugiej stronie ulicy.
              Dlaczego radni podjęli taką, a nie inną decyzję ? W „Super Nowościach” z dn.
              29.03 czytam taką oto wypowiedź przewodniczącego klubu radnych SLD K.
              Wąsowicza: „Nie jesteśmy przeciwnikami Carrefoura, lecz lokalizacji
              hipermarketu w pobliżu dwóch już istniejących.” No to już jest jasne: Wąsowicz
              jest rzecznikiem interesów Tesco i Leclerca, ciekawe jaką taki rzecznik ma
              pensję. Pewnie dość wysoką skoro tak gorliwie przegłosował powstanie na
              błoniach rezerwatu chronionego Zimowita, nie wiedząc co to jest ten Zimowit (w
              kuluarach dziennikarze go oświecili, że to nie ptak, tylko roślina). Na pewno
              swoje zrobiło lobby kupieckie, które wie, że niedużo by straciło na powstaniu
              tego obiektu, ale nawet gdyby Carrefour miał im zabrać tylko 5% udziału w rynku
              to dla nich byłoby to 5% za dużo. Najchętniej drobni handlowcy chcieliby, żeby
              wszelkie sklepy były reglamentowane albo jeszcze lepiej gdyby nowych obiektów
              nikt nie mógł stawiać poza tymi, którzy w danej gminie mają już swoje sklepy
              (oczywiście nie licząc dużych marketów). Ich presja na decyzję rady musiała być
              spora skoro jeden z członków klubu Porozumienia Prawicy mówił coś o rzucanych w
              jego dom kamieniach i telefonach z pogróżkami (jak dla mnie to już sprawa dla
              prokuratora).
              Radni mieli prawo zagłosować przeciwko zgodzie na budowę hip-ketu, ale nie
              mogli zagłosować „za” w dwóch ww. wspomnianych uchwałach. Dlatego nie pogodzę
              się z faktem konieczności zapłaty wysokiego odszkodowania przez miasto. Już raz
              Rzeszów musiał zapłacić niemieckiej firmie DEA za cofnięcie zgody na budowę
              stacji benzynowej przy Hetmańskiej. Teraz w grę wchodzą nie tysiące ale miliony
              złotych. Te pieniądze nie biorą z nieba, są podatkami płaconymi przez
              wszystkich mieszkańców tego miasta. Jeżeli Francuzi wygrają sprawę w sądzie co
              jest więcej niż prawdopodobne, to statystycznie płacący podatki Rzeszowianin
              będzie musiał wyłożyć ze swojej kieszeni co najmniej 100 złotych, a nawet
              więcej, bo miasto nie mając luzem w kasie takich pieniędzy będzie musiało wziąć
              kredyt, którego odsetki będą zapewne niemałe. Jeżeli dodać do tego fakt, że już
              teraz miasto zadłużone jest na około 60 milionów złotych to działanie radnych
              SLD, UW i FR może wydawać się jakimś sabotażem. Gdy Francuzi ujawnią oficjalnie
              swoje roszczenia proszę dziennikarzy Wyborczej żeby tym razem opublikowali
              sondaż w którym zapytają się Rzeszowian czy są za utrzymaniem uchwał RM
              dotyczących Carrefoura, a tym samym za wypłaceniem ze swojej kieszeni ok. 100
              zł, czy też za ich cofnięciem a zatem w praktyce za powstaniem hip-ketu w
              planowanym miejscu.
              Jeszcze jedno też do dziennikarzy Wyborczej: podajcie wykonywane profesje
              (również miejsce ich wykonywania), majątki a zwłaszcza udziały w firmach
              radnych, a także ich żon (mężów) oraz dzieci. Chciałbym wiedzieć czy radni
              głosują jedynie pod wpływem własnych przekonań („wyrabianych” przez różne koła
              interesów), czy też mają własne prywatne biznesy, które chronią choćby poprzez
              takie głosowania jak te w sprawie trzeciego hip-ketu. Skoro są upubliczniane
              majątki posłów i to właśnie na łamach Wyborczej to chyba można by to samo
              zrobić na szczeblu lokalnym. Uwrażliwiam na wykonywany zawód i jego miejsce. W
              zeznaniach parlamentarzystów nie ma o tym mowy gdyż są oni (przynajmniej
              formalnie) zawodowymi posłami, senatorami i nie powinni w tym czasie wykonywać
              innych zawodów, radni natomiast na co dzień pracują w różnych firmach,
              przedsiębiorstwach, instytucjach i chyba wyborca ma prawo wiedzieć gdzie i
              ewentualnie kto jest dla danego radnego chlebodawcą.
              A co do powtarzającego się argumentu przeciwników budowy, że trzeci hip-ket
              obok dwóch istniejących to głupota chcę powiedzieć: TO NIE JEST NASZ PROBLEM
              ANI TYM BARDZIEJ RADNYCH. To nie czasy socrealizmu gdy władza planowała gdzie
              mają stać fabryki, wyższe szkoły czy w końcu sklepy. To powinno być wyłącznie
              zmartwienie inwestorów. I Leclerc, i Tesco stawiając swoje obiekty doskonale
              wiedzieli, że Carrefour negocjuje z miastem w sprawie postawienia tam swojego
              interesu.
              • Gość: majeer Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: 217.96.44.* 25.04.02, 20:50
                Gość portalu: majeer napisał(a):

                > Uwrażliwiam na wykonywany zawód i jego miejsce. W
                > zeznaniach parlamentarzystów nie ma o tym mowy gdyż są oni (przynajmniej
                > formalnie) zawodowymi posłami, senatorami i nie powinni w tym czasie wykonywać
                > innych zawodów,

                Jednak Wyborcza podaje zawody poszczególnych posłów, ale jakoś nie zwracałem na
                to uwagi może dlatego, że nigdy nie udało mi się trafić na znane nazwiska.
    • Gość: thaal ...Kilka m-cy później IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 19:08
      A czy był ktoś ostatnio w centrum handlowym ŻYWIEC? A czy ktoś wogóle pamięta,
      gdzie to jest? A więc wiedzcie, że w chwili obecnej zostało tam 1/3 stoisk, a i
      tam ceny poszły do 50% w związku z likwidacją. A ktoś mówił, że hipermarkety
      nic nie zrobią...
      • Gość: slavres Re: ...Kilka m-cy później IP: *.pm.mielec.ptc.pl 01.05.02, 21:35
        Gość portalu: thaal napisał(a):

        > A czy był ktoś ostatnio w centrum handlowym ŻYWIEC? A czy ktoś wogóle pamięta,
        > gdzie to jest? A więc wiedzcie, że w chwili obecnej zostało tam 1/3 stoisk, a i
        >
        > tam ceny poszły do 50% w związku z likwidacją. A ktoś mówił, że hipermarkety
        > nic nie zrobią...

        A czy się zastanawiałeś przypadkiem, że klientów z Żywaca zabrały otwarte Centra
        Ful Market, Rejtan, a teraz Reduta? Z tego co wiem to większość kupców przeniosło
        się właśnie do tych centrów, gdyż CH Żywiec AGD (zresztą to centrum już nie nosi
        takiej nazwy) do dzisiaj zalatuje początkiem lat 80 - tych.

    • Gość: momi Re: Decyzja o trzecim hipermarkecie... IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 30.04.02, 23:16
      Kiedy zaglądnę na forum Rzeszów jest temat o hipermarketach. Może mi ktoś
      wytłumaczy w czym tkwi ich czar:)))W rzeszowskim Tesco nie byłam, a w
      Leclerc'u parę razy. To HIPERmarket?
      Ścisk, tłok, mało miejsca. Porządne sklepy to są przestronne.Przyznaję,że w
      hipermarketach BYWA niezły wybór żywności(a ja smakosz).Tyle. Kosmetyki to ja
      kupuję w perfumerii, ciuchy w sklepie odzieżowym, pralkę w sklepie AGD, a po
      żywność też lubię przespacerować się do okolicznego sklepu.No i mam to
      szczęście,że jest wystarczająco przestronny,wszystko jest świeże.Ale marzą mi
      się urokliwe sklepiki(jak w maleńkich miasteczkach Toskanii),gdzie mogłabym
      kupić sezonowe warzywa i owoce,np w lecie jagody, maliny i truskawki zamiast
      wszechobecnych bananów i pomarańczy i świeże, pyszne pieczywo.Tam przymajmniej
      mówi się sobie nawzajem "dzień dobry".Bo ja, gdy podchodzę do kasy i mówię to
      do kasjerki, często patrzy na mnie zaskoczona, a by się uśmiechnęła nie ma
      mowy. No cóż,znak czasów chyba.Tak jak sztuczna uprzejmość w niektórych
      sklepach.
      PS. Przepraszam,że ciut nie na temat.
    • podkarpacie Czy Prezydent Ferenc wywiąże się z obietnicy !!! 06.01.03, 20:44
      NOWY PREZYDENT W KAMPANI WYBORCZEJ OBIECAŁ DOPUŚCIĆ NA RYNEK RZESZOWSKI,
      HIPERMARKETY KTÓRE JUŻ MAJĄ WYKUPIONE GRUNTY A TO M.IN. FRANCUSKI CARREFULL ?
      • Gość: yoPower99FM Re: Czy Prezydent Ferenc wywiąże się z obietnicy IP: *.trentn01.nj.comcast.net 06.01.03, 20:52
        (...)" m.in. francuski carrefour"
        pozdr.
    • dizkret nowy hiper nowi hiper murzyni :]] 07.01.03, 15:16
      Tak super niech otworza i zatrudniaja ludzi na takich samych wrunkach jak w
      tesco i leclercu .A co mam znajomych to wiem conieco o białych murzynach ,
      radni kasa w kieszeń a społeczeństwo rzeszowskie czaran pusta do butów na twarz
      i zapierdalac do roboty za grosze .....hehehe...ta budujcie budujcie !!!:]]]
      • Gość: jano Re: nowy hiper nowi hiper murzyni :]] IP: 80.48.176.* 07.01.03, 22:16
        a co za różnica czy zapiepsza za 700 zł czy bierze zasiłek i leży w domu,
        lepiej niech popracuje to przeważnie młodzi i trochę grosza im się przyda
Pełna wersja