Gość: h
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.05.11, 19:37
Chciałem zrobić niespodziankę mojej matce 83 lata i zabrałem ja do Łańcuta do parku .
Lecz jeszce większa niespodziankę zrobili nam włodarze zamku po wyjściu z samochodu i krótkim spacerze w kierunku zamku wypadało ze względu na wiek trochę odpocząć i co ani jednej ławki .Może są w głebi tego pięknego kompleksu lecz nie mogę zrozumieć dlaczego nie ma ich w miejscu gdzie widac najlepiej fronton zamkowy.Tak więc niesmaczni zawróciliśmy do samochodu po drodze jedząc ciastko na tackach papierowych .Drobiazgi ale są tym co świadczy o tym czy się do danego miejsca wróci czy nie -z naciskiem na nie.