Gdzie na weekend? Tam, gdzie kończy się Polska

15.07.11, 19:20
Autorka opisała to tak jakby by to był spacer po 3 Maja. Aby dość do źódeł Sanu i wrócić trzeba przejśc 22 km, prawie bez przerwy w górę i w dół, oczywiście nie ma tam stromych podejśc, ale jednak to nie jest teren płaski. No i warto wiedzieć, że Ukraina nie jesr w strefie Schengen, więc nie wolno włazic przy słupku w rzekomym miejsci źódeł Sanu, na tę ląkę po ukraińskiej stronie, bo można wrócić przez Lwów / po polskiej stronie granicy jest las/. Trasa dla koneserów ale takich trochę przygotowanych do długiego marszu.
    • Gość: lodowy.pl Re: Gdzie na weekend? Tam, gdzie kończy się Polsk IP: *.ntlworld.ie 15.07.11, 19:52
      Dokładnie... ciekaw jestem czy Autorka próbowała tego spacerku w piękny, gorący letni dzień ...po deszczu ? poza wszystkim faktycznie nie trzeba się specjalnie wspinać ;)))
    • Gość: gbh Gdzie na weekend? Tam, gdzie kończy się Polska IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.11, 21:42
      autorka w życiu tam nie była, to widać po opisie. Pani Gorczyca pisze co chwilę artykuły o Bieszczadach, nie mając o nich zielonego pojęcia :)
      PS - nie Bukowsko, tylko Bukowiec...
    • bm_ka Re: Gdzie na weekend? Tam, gdzie kończy się Polsk 15.07.11, 22:59
      Nie psioczcie, nie ironizujcie, nie potępiajcie! :-)
      Ja się cieszę, że ktoś CHCE zachęcać do wędrowek po nieznanych (szerzej) szlakach bieszczadzkich, że zadaje sobie trud - popularyzuje nasz region!
      ps.
      takie wpisy pod artykułem mogą świadczyć o zazdrości o miejsce dotąd znane TYLKO Wam.
      ech, Wy - patrioci lokalni........ :-))))))
      • sceptyk31 Re: Gdzie na weekend? Tam, gdzie kończy się Polsk 16.07.11, 08:45
        Szlak do źódeł Sanu / wcześniej tylko do punktu widokowego w Siankach/ jest znany tym którzy interesują się Bieszczadami. A grób Hrabiny powinni odwiedzać wszyscy zakochani. Wbrew pozorom szlak ten jest w lecie dośc uczęszczany, zwłaszcza w weekendy parking w Bukowcu bywa prawie wypełniony. Jedynym problemem jest stosowanie się do regół obowiązujących na terenie parku narodowego, chociaż tam i tak jest to mniejszy problem niż na szlakach obleganych jak ten na Tarnicę czy na Połoninę Wetlińską. A miejsc tajemnych w Bieszczadach jest tyle, że każdy miłośnik ma swoje własne i raczej takie poza BdPN, tam gdzie można chodzić poza szlakami.
    • absolutfit Re: Gdzie na weekend? Tam, gdzie kończy się Polsk 21.10.11, 16:12
      Polecam po prostu wejście sobie na stronę Nextur.pl gdzie jest sporo pomysłów na to gdzie się wybrać, jakie zakątki - nawet mało znane- wybrać, możesz sobie tam zorganizować plan wycieczki po najciekawszych zakątkach naszego kraju, zarezerwować noclegi a potem po prostu spakowac się i jechac :) Polecam zerknąć sobie na te gotowe plany - jest z czego wybierać.
Pełna wersja