Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 19:52
nie bez winy jest tu GW .. i akcja z "logopakingiem" (bo na logo-parking to trzeba sobie zapracować), niektóra lokalizacja tych urządzeń naprawdę pozostawia wiele do życzenia ..
weźmy okolice ratusza ...
1. parking obok ratusza ..dwa miejsca po kilka stojaków .. , ale co z tego jak nie ma jak postawić roweru bo auta zagradzają drogę do stojaków ..albo piesi nie mają jak przejśc ...,
2. okolice WDK .. stojaki na środku chodnika .. ani przejśc ani przejechać .. a już nie mówiąc wózkiem ..
3. park ofiar getta .. no tu już bez komentarza :) jak można było co by nie było .. prawie na cmentarzu zrobić parking dla rowerów .. ciekawe czy pozwolenie od gminy wyznaniowej chociaz leży w papierach ..

owszem.. pomysł niezły .. ale wykonanie .. tradycyjne.
a wystarczyło zamiast wzniosłcyh ankiet, plebiscytów i konkursów .. przejśc przez miasto i podpatrzec gdzie rowery stoją pozapinane do barierek, żeby pogodzić interesy pieszych, rodziców z dziećmi, rowerzystów .. i sponsorów.
    • bluszczu25 Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... 17.07.11, 21:08
      Mam te same odczucia, na osiedlu Kmity przy bloku "Szafa" zupełna samowolka chodnik, trawnik byle bliżej do drzwi, a zdarzy się i kratka przy drzwiach wejsciowych zjęta.
      A centrum Rzeszowa to jedno wielkie złomowisko, wygląda to strasznie, może pora wyrzucić wjeżdzające auta z centrum za wyjątkiem lokatorów pobliskich domów.
    • Gość: Gonzo Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: *.rzeszow.mm.pl 17.07.11, 21:22
      Panie Marcinie, serdecznie dziękuję za poruszenie problemu. Często borykam się z tym samym problemem. Samochody zastawiające chodniki np. na Króla Kazimierza, Moniuszki, Kopernika i Słowackiego UNIEMOŻLIWIAJĄ poruszanie się z dzieciakiem. Poinformowana o tym (wielokrotnie, poprzez telefony i osobiste zwrócenie uwagi) nie podejmuje żadnych działań, zatem musi być "odgórne" przyzwolenie na takie przymykanie oka wobec oczywistych wykroczeń. Proszę nie zostawić tematu z jednym artykułem, ktoś wreszcie musi zrobić porządek z tą paranoiczną sytuacją. Nadzieja w tym, że po emigracji prezydenta do senatu, wprowadzona zostanie strefa parkowania.
      • Gość: tiktaktylko2kal Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 17.07.11, 21:28
        A pod Kasztanami też była piękna alejka spacerowa teraz to jest ruchliwa ulica którą dzieżko dla rowerzysty czy to pieszego przejąc. Wszędzie auta. Jestem kierowcom i jakoś potrafię przejść te parę lub nawet parę set metrów do celu co to innym nogi poucinało przy dupie czy co?
        • Gość: tiktaktylko2kal Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 17.07.11, 21:29
          - poprawka kierowcą ;)
          • Gość: abba Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: *.rz.izeto.pl 17.07.11, 21:47
            Wielokrotnie na spotkaniach osiedlowych zwracałem uwagę prezydentowi na parkowanie byle
            gdzie i byle jak mimo znaków zakazów lub ogólnych przepisów wynikających z Prawa o Ruchu
            Drogowym.Odpowiedź była zawsze jedna "panie przecież te auta muszą gdzieś parkować" po
            prostu ręce opadają gdy władza tak to widzi,a policja kompletnie to "olewa".Radiowozy krążą
            po mieście i nic ,przejeżdżają obok nawet gdy auto stoi na drodze obok podwójnej linii
            rozdzielającej pasy ruchu.
            • Gość: Gonzo Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: *.rzeszow.mm.pl 17.07.11, 22:21
              Więc następnym razem idąc środkiem ulicy powiem "przecież którędyś muszę iść" i powołam się na słowa prezydenta :)
    • mata_kari Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... 17.07.11, 21:41
      Ciągnijcie ten temat, juz nawet nie ze względy na pieszych, bo miasto ma ich w głębokim niepoważaniu, ale ze względu na ludzi z wózkami dziecięcymi, o wózkach inwalidzkich nie wspomnę.
      • Gość: mama Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: 217.153.102.* 18.07.11, 12:57
        Od 1,5 roku jeżdżę wózkiem bliźniaczym i chyba nie muszę pisać o problemach na chodnikach, bo wystarczy, że każdy kto jeździ pojedynczym wózkiem pomnoży swoje problemy razy dwa. "Podbijanie" wózka na wysokich krawężnikach to niezły wyczyn z dwójką dzieci w środku (ostatnio pękła rurka i wózek nadaje się teraz tylko do jazdy po płaskim terenie). No i jeszcze jedna rzecz - jak minąć się z innym pieszym, gdy na chodniku parkuje samochód?? Sama mam wtedy ochotę rysować auta....
    • Gość: xxl Czy jest szansa, by było inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 02:07
      jest. ostry gwóźdź albo klucz i sznit na całej długości; jak baran jeden z drugim ze dwa razy zapłaci blacharzowi to za trzecim się zastanowi nad kulturą parkowania. klin klinem.
    • Gość: XP Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 07:42
      bardzo dobry temat... dotyczy mnie od 3,5 miesiąca:) i mam teraz inne spojrzenie na chodniki krawężniki itp itd i denerwuje mnie jeszcze policja jeżdżąca wielkimi busami po parkach!!! slalomem pomiędzy wózkami!kiedyś jakaś parka otworzyła sobie po piwku w parku na Cieplińskiego nikomu nie przeszkadzając trzy busy przyjechały! po alejkach z każdej strony! w tym jeden miał włączone koguty! bez syren chociaż tyle! chory kraj chory system powinien być zakaz wjeżdżania do parków gdzie biega mnóstwo dzieciaków! przy każdym parku policja może zaparkować i ruszyć swoje zacne cztery litery i się przejść!!! W parku Sybiraków jest to samo jeżdżą jak święte krowy! niech na rowery się przesiądą i wtedy do parku zaglądają czy nad Wisłok!
    • Gość: beta Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 08:24
      Zgadzam się z powyższymi opiniami. Iszlag jasny człowieka trafia jak widzi tych debilnych z wyglądu strażników miejskich, którzy codziennie stoją przed kościołem farnym. Po co ?
      Czyżby to była prywatna straż koscielna?
      O naszej policji wogóle się nie chcę wypowiadać, bo trzeba by było moją wypowiedź " wypipać" - pi, pi, pi
    • Gość: Art Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... IP: *.multinet24.pl 18.07.11, 08:44
      Może zrobi się zawierucha, ale chyba nie ma innego wyjścia. Trzeba wszędzie tam gdzie jest problem z parkującymi samochodami trzeba wstawić metalowe słupki co 1,5 - 2 metry lub postawic straznika miejskiego, który będzie stawiał manadty lub zlecał odholowywanie samochodów na płatny parking. Moim zdaniem nie ma innego wyjścia. Kierowcy nic sobie nie robią z zakazów. Często nie wiedzą o obowiązku pozostawienia 1,5 m chodnika. Jedna akcja z konsekwentym odholowywaniem samochodów lub blokowaniem kół a sytuacja radykalnie sie poprawi.
    • Gość: taka_jedna Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... IP: 79.139.54.* 18.07.11, 09:02
      chodnik koło PUP na Hanasiewicza i wzdłuż ul. W.Pola od torów w kierunku hanasiewicza. mało, że sam chodnik woła o pomstę do nieba - XXI wiek, miasto wojewódzkie a na spokojnie nie da się przejechać wózkiem- to jeszcze przed PUP bezrobotni parkują samochodami w taki sposób, że jeśli ktoś chce przejechać wózkiem musi wjechać na ulicę. Mam 2 letnie dziecko i miesięczne niemowle i jak chcę przejść przez hanasiewicza to starsze mi się potyka o nierówności w chodniku a młodszemu mało głowa nie odpadnie jak wózek podskakuje na nierównościach. aż mnei cholera bierze, bo po urodzeniu młodszego dostaliśmy list gratulacyjny od pana prezydenta Rzeszowa gdzie poza wyrazami uznania napisane było, że rzeszów jest miastem nastawionym na młodych rodziców. Jaaasne...
    • jasioplo bo konieczna jest Strefa Płatnego Parkowania ! 18.07.11, 09:15
      Według mnie płatna strefa to podstawa !
      Oto trzy podstawowe PLUSY tego rozwiązania:
      1. Osobom dojeżdzającym teraz samochodami do pracy i "okupujące"
      przez 8 godz. miejsca parkingowe "legalne" oraz te na "zakazach"
      znacznie utrudniające funkcjonowanie pieszych, przestanie się to po prostu opłacać i przesiądą się wtedy na pewno do komunikacji miejskiej i:
      2. Wzrosną wpływy a przez to rentowność i jakość miejskich przewozów
      3. Zmniejszy się przez to ruch samochodów osobowych
      w rannych i popołudniowych godz. szczytu.
      4. Nie mówię już tu o tzw estetyce przestrzeni miasta która jest strasznie zagracona

      PS
      ale oczywiście nie może być tak, że strefa nie obejmie wszystkch parkujących ! (wiadomo, że chodzi tu o "wszelkiej maści" urzęników !

      Jak dowodzą obecnie urbaniści, konieczne jest "wymuszanie" w centrach miast
      do takich zachowań, by miejsca parkingowe miały możliwie dużą rotację aut.
      Rozwiązania takie wprowadzane są już od wielu lat w wielu miastach
      i to zawsze ze skutkiem pozytywnym !
      Tylko czy w Rzeszowie jest teraz odwaga i wola takiego działania?
      • Gość: doremifasola Re: bo konieczna jest Strefa Płatnego Parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 10:23
        tak jest! taka strefa jest KONIECZNA!
        samochody są wszędzie!
        np. wzdłuż Asnyka obok poczty - tam często samochody parkują w skandaliczny sposób, nie pozostawiając 10 cm wolnego miejsca dla pieszych! a takich przypadków jest więcej: Mickiewicza, Kopernika, Słowackiego, Sobieskiego (np. obok ING) itd.
        ponadto deptaki: 3 maja, Kościuszki, Grunwaldzka, Pod Kasztanami - są jedynie deptakami z nazwy: ruch tam może nieco mniejszy ale ciągły!
        byłem w kilku miastach podobnej wielkości na zachodzie Europy. w ścisłym centrum nie spotkałem żadnego samochodu! tylko piesi, rowerzyści. a u nas kult samochodu!

        wczoraj np. spacerowałem z dziećmi po rzeszowskich bulwarach, za lidlem, niedaleko zapory.
        wiem, że teraz tam jest kierowany ruch samochodów do sali sportowej i budynków klubowych przy stadionie. w ciągu 15 minut z dziesięć samochodów podjechało aż pod schody przy zaporze, bo miało zdezorientowanych kierowców (najczęściej na innych niż rzeszowskie numerach rej.) którzy szukali parkingu bo był jakiś mecz na stadionie. ci kierowcy musieli zawracać, przeszkadzając spacerującym, bawiącym się. było niebezpiecznie. ten dojazd to rozwiązanie FATALNE!!!

        ps. sam pracuję w centrum miasta, mieszkam na obrzeżach. mam samochód, ale nie jeżdżę nim do pracy. Rzeszów to nie jest duże miasto - na piechotę mam pół godziny do pracy.
        jak pada itp. jadę komunikacją miejską.


    • Gość: pablo Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... IP: *.almamarket.pl 18.07.11, 12:23
      ja polecam spuszczać powietrze z koła może to kogoś nauczy a nie jest na tyle chamskie i szkodliwe co rysowanie samochodu gwoździem, do tego jednak pasowała by karteczka za szybą że "kapeć" nie jest przypadkowy bo jeden z drugim pewnie by się nie domyślili albo na jakimś "fejsie" czy inny portalu zrobić po prostu akcję " wyręcz policję spuść powietrze" czy coś podobnego jak będzie głośno o tym to ludzie zaczną myśleć i zwracać uwagę na parkowanie na chodniku
      • Gość: K Re: Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z IP: *.i-zeto.pl 18.07.11, 13:02
        Nakupić na allegro karnych kutasów i przyklejać w widocznym miejscu...
    • Gość: :) Slalomem po chodniku, czyli tata w centrum z wó... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 14:56
      Straż miejska za nas tego nie zrobi, bo Dziadeusz wydał ustny dekret o "mieście przyjaznym dla kierowców" - innowacyjnie, inaczej niż w cywilizacji, gdzie miasta mają być przyjazne dla pieszych i rowerzystów.
      Dlatego popieram pomysł, żeby wziąć sprawy w swoje ręce i podręczyć trochę niesfornych kierowców. Moje propozycje to:
      - sporej wielkości naklejki na szyby z adekwatną treścią (np. cytat z prawa o ruchu drogowym)
      - wysprejowanie na lakierze paska w odległości 1,5m od prawej krawędzi chodnika - zgodnie z przepisem nie może być tam samochodu
      - odbicie śladów butów na tej części karoserii, która stoi bliżej niż 1,5m od prawej krawędzi chodnika...

      ktoś pociągnie listę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja