Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę?

IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 04.08.11, 08:22
A co z urządzeniami wrzutowymi w toaletach (wrzucasz 1 zł., i korzystasz)? Jak się z tego rozliczają? A "karuzelki", "samochodziki" i inne dla dzieci po centrach handlowych urządzenia?


Rzeczywistość otacza nas coraz bardziej!!
    • Gość: Krzepki Harry Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 08:57
      "W sytuacji, gdy akcja "Weź Paragon" ma na celu właśnie podniesienie poziomu świadomości nas wszystkich, a w konsekwencji doprowadzić do egzekwowania naszych praw. A mamy przecież prawo nie być oszukiwani przez nieuczciwych sprzedawców."

      Proponuję, żeby nie pierniczyli głupot. Cała ta akcja ma na celu zwiększenie wpływów z podatków do państwowej kasy (żeby urzędasy mieli co przeżreć), i nie ma nic wspólnego z "egzekwowaniem naszych praw" i wcale nie jest oszukiwaniem klientów przez sprzedawców. Cała ta biurokratyczna machina liczy już milion urzędników (w 38-milionowym kraju, wliczając dzieci, emerytów, rencistów i innych nieprodukcyjnych!) i wciąż, w ramach programu Tuska "tanie państwo" wciąż rośnie.
      Klient wie, że paragon jest mu potrzebny np. gdy nabywa przedmiot lub usługę którą może chcieć ewentualnie reklamować. W innym wypadku lepiej żeby cała zapłata została w kieszeni przedsiębiorcy :) Bo wiadomo, wtedy usługi są tańsze, a jeżeli w danym wypadku tak nie ma (np. jak z tym kibelkiem) to i tak lepiej żeby więcej kasy zostało w rękach ludzi, którzy tworzą miejsca pracy i konsumują, pobudzając popyt.
      Nie dawajmy się systemowi, nie żądajmy rachunków!
      :P
      • Gość: wkurzony Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 09:06
        a minister moze by tak POszedł PO rozum do głowy i nie pieprzył głupstw. taka cała procedura skarbowa kosztuje pastwo Polskie trochę więcej pieniędzy niż 159 zł. Ale inspektory musza się wykazać, zamiast ścigać różnych zbychów , rychów , grzechóew i mirów wolą złapać kelnerkę, kiskarkę itp. itd. to najłatwiejsze a przy łapaniu POwyżsych mogli by dostać PO łapach.
      • Gość: głupiś harry Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.08.11, 09:55
        > Proponuję, żeby nie pierniczyli głupot.

        Jasne, dla zwolennika pisuaru ewidentnym dowodem na błędy Tuska są przepisy skarbowe!

        Zastanów się co bredzisz. Albo chcemy żyć w państwie prawa, albo tylko o tym marzyć.
        Od czegoś trzeba zacząć, nawet od kibelka nie zaszkodzi.
        • Gość: Harrry Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 04.08.11, 12:34
          Jakie państwo prawa??? O czym Ty kolo bredzisz??? Twoje państwo prawa powinno zapewnić swoim obywatelom prawo do godnego życia... Od tego zacznijmy... A nie od kibelków... Pomyliło Ci się coś...
          • Gość: wkurzony Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 12:47
            a ty zrozumiałeś o co tu chodzi w tej mojej odpowiedzi?
            • Gość: Szatnista Ze panstwo gn**i biednych i slabych... IP: *.net.upcbroadband.cz 04.08.11, 22:59
              zeby bogaci mogli byc jeszcze bogatsi a jak juz sie nam ojczyzna zgnije od srodka to wyjada za granice i beda zyli jak krolowie za to co wypompowali?

              A czy TY zrozumiales to co napisales i czego ta sprawa dotyczy?

              Chodziles moze ostatnio wieczorem/w nocy po miescie?
              Widziales jakiw wyroki wydaje sie w sprawach karnych?

              Panstwo prawa?
        • majek-1348 Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk 05.08.11, 08:15

          5.08.2011
          Z umiarem proszę z umiarem
          Odkąd Homo zaprzestał używać maczugi i zamienił ją na paragrafy trwa walka o dostatek.
          „Stado Gnu” jest atakowane zewsząd przez Homo żyjące z pasożytnictwa, jak i inne zwierzęta takie jak hieny,szakale, lwy,tygrysy i wiele innych mniejszych i większych
          „krwiopijców.
          Tak się to wszystko kreci na tym ziemskim padole.
          Z umiarem proszę z umiarem. majek
      • Gość: ewa Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.rzeszow.mm.pl 04.08.11, 23:22
        Popieram.
    • virtuoz83 Jak chcecie być tacy akuratni to każcie prawnikom. 04.08.11, 09:16
      ...i lekarzom założyć kasy fiskalne. Obecne regulacje (lekarze muszą założyć kasy fiskalne tylko po przekroczeniu rocznych dochodów wynoszących 40 tys. złotych) to tylko pole do nadużyć. Jeśli zaś chodzi o np. sędziów - nie płacą oni w ogóle składek zdrowotnych - wszystko z budżetu państwa. Są to jednak na tyle wpływowe grupy społeczne, że fiskus nie chce ich opodatkować. Taksówkarze się nie liczą - wszyscy muszą mieć kasy fiskalne.

      Inny przykład: wcześniej obowiązywały stawki PIT 19%, 30%, i 40%. Obecnie obowiązują tylko 2: 18% i 32%. Pytanie konkursowe: komu bardziej obniżono podatki - tym płacącym wcześniej 19% czy tym płacącym 40%?!
      • Gość: hihihi Re: Jak chcecie być tacy akuratni to każcie prawn IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.08.11, 09:59
        virtuoz83 napisał:

        >Jeśli zaś chodzi o np. sędziów - nie płacą oni w o
        > góle składek zdrowotnych - wszystko z budżetu państwa. Są to jednak na tyle wpł
        > ywowe grupy społeczne, że fiskus nie chce ich opodatkować.

        Gdybyś znał konstytucję - nie pisałbyś takich bredni. Tam zapisane jest wynagrodzenie dla sędziów. W demokratycznym państwie, gdzie mamy trójpodział władzy, taki zapis jest właściwy.
        Sędziowie płacą podatki, jak każdy obywatel i wszelkie inne zobowiązania także.

        Pomyliłeś wszystko z KLEREM!!!
      • jarro69 Re: Jak chcecie być tacy akuratni to każcie prawn 04.08.11, 11:51
        virtuoz83 napisał:
        > Obecne regulacje (lekarze muszą założyć ka
        > sy fiskalne tylko po przekroczeniu rocznych dochodów wynoszących 40 tys. złotych)

        a znasz lekarza który przekroczył tę kwotę? bo ja nie, furki zmieniająco roku i to na te z górnej półki, a tak mało zarabiają biedne misie.
      • Gość: qulqa Re: Jak chcecie być tacy akuratni to każcie prawn IP: *.play-internet.pl 04.08.11, 23:41
        Szanowny virtuozie, lekarze od 1 lipca tego roku mają obowiązek posiadania kas fiskalnych i drukowania paragonów. Stomatolodzy też. Masz prawo żądać - jeśli ci lekarz nie da paragonu, łamie prawo.
    • Gość: czytelnik Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: 195.117.37.* 04.08.11, 09:32
      Szanowny Panie Urzędniku a może by pracownicy urzędów udali się do każdego lepszego doktora i sprawdzili wystawianie paragonów tan dochodzi do oczywistego łamania prawa i wielkich strat , a Pana Urzędnicy czepiają się kwoty 1 zł. to paranoja !!!!
      • Gość: Ewa Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 10:02
        Chodze do pewnej pani doktor i paragony dostaje:) dodam jeszcze, ze od momentu wprowadzenia kasy fiskalnej stawki za wizyte nie wzrosły... mozna, mozna :)
    • Gość: gonzo Kara się należy IP: *.150.200.240.instytutrozwojumiast.pl 04.08.11, 09:49
      Nie dajmy się zwariować. Knajpa osiągała dochód oficjalnie nie prowadząc takiej usługi i nie płacąc podatku od osiąganego dochodu. Kara się należy bez dwóch zdań.
      • Gość: me Re: Kara się należy IP: *.me.uk 04.08.11, 11:16
        > Nie dajmy się zwariować. Knajpa osiągała dochód oficjalnie nie prowadząc takiej
        > usługi i nie płacąc podatku od osiąganego dochodu. Kara się należy bez dwóch z
        > dań.

        No nie, bo zaraz umrę ze śmiechu! Jaki dochód?!

        Prowadzenie toalety przez restauratora jest tylko i wyłącznie kosztem. Kosztem, który być może zostanie zrekompensowany wpływami z działalności właściwej, w cennik której koszt toalety jest już wliczony. Ale wpływy te są uzyskiwane jedynie od klientów.

        Skorzystanie przez osobę z zewnątrz z toalety jest dla restauratora wyłącznie stratą i opłata ją jedynie rekompensuje. Udostępnienie przybytku takim ludziom jest jedynie gestem dobrej woli właściciela i chwała mu za to. Zresztą za darmo udostępnić też nie może, bo jest to wtedy darowizna, bądź "nieodpłatne uzyskanie korzyści" przez sikającego, więc podatek tym bardziej się należy.

        Taka polityka urzędu skończy się tym, że restauratorzy przestaną obcym toaletę udostępniać w ogóle, zaś dotknięci nagłą potrzebą będą sikać... no właśnie, gdzie? Może w najbliższym urzędzie? A jeśli najbliższy jest w Krakowie? I czy aby na pewno o to chodzi?

        Co innego w przypadku dedykowanych toalet publicznych, których jest to podstawowy zakres działalności, ale i w tym przypadku najlepszą formą opodatkowania wydaje się ryczałt – koszt dokładnego określenia kwoty podatku i nakład (bezużytecznej) pracy z tym związany jest niewspółmierny w stosunku do ewentualnych korzyści.

        Przestańmy z tą nadmierną, pedantyczną wręcz fiskalizacją wszystkiego. Podatki mają za zadanie sfinansowanie usług świadczonych przez państwo czy samorząd mieszkańcom, a nie zatruwanie ludziom życia. Jako takie winny być jak najmniej uciążliwe. W tej sprawie, jak i w każdej, warto zachować umiar i zdrowy rozsądek – których brak powoduje, że życie w Polsce jest takie nieznośne (uprzedzając ewentualne komentarze – Polska nie ma bynajmniej monopolu na nieznośność życia, lecz trzeba przyznać, że istnieją kraje na świecie, gdzie życie jest jednak dużo mniej uciążliwe i jak można zaobserwować – szczególnie w ostatnich latach – ludzie głosują nogami; tylko dlaczego powoduje to lament osób publicznych, skoro państwo sobie samo na to zapracowało?).

        Zresztą biorąc pod uwagę specyfikę dziedziny i powszechny brak publicznych toalet, najsensowniej byłoby po prostu zwolnić ten rodzaj działalności z podatku VAT (w ogóle – przypominając genezę tego podatku – jaka jest wartość dodana sikania?), jak i w ogóle z ewidencji podatkowej. Cytując adwersarza: "nie dajmy się zwariować".
      • Gość: Szatnista Panie gonzo, urzedniku. IP: *.net.upcbroadband.cz 04.08.11, 22:41
        @Gonzo, albo jak kto woli: *.150.200.240.instytutrozwojumiast.pl

        Zakladam, ze urzednik panstwowy, patrzac po adresie. Jeszcze z pracy pisze.
        09:46 rano - na forum wyborczej czyli praca wrze...

        Co bedzie nastepne? Bandyta tlumaczacy sie ze jest niewinny a denat sam sie kilkukrotnie postrzeliw w tyl glowy? Łaski...
    • Gość: me Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.me.uk 04.08.11, 10:34
      > A co z urządzeniami wrzutowymi w toaletach (wrzucasz 1 zł., i korzystasz)?

      Jak to co? Czas najwyższy na drzwi do kabin z wmontowaną kasą fiskalną! Będzie ewenement na skalę światową.
    • tkr1953 Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? 04.08.11, 11:07
      Owszem karać , ale wszystkich łącznie z tymi , którzy zatrudniają za średnią krajową , płacą pod stołem, tych co biorą, wymienianych lekarzy , prawników. Państwo szuka dochodów tylko zachowuje się jak ociemniały, działając po omacku i przypadkowo. Przeciąż każdy z nas zna te sytuacje od podszewki , dlaczego gramy głupa?. Bo tak nam wygodnie , bo tak łatwo się pracuje, bo tak łatwo wytłumaczyć tych co oszukują, bo przecież wydają na konsumpcję i inwestycje a pieniądze i tak trafiają do budżetu. Niestety taką logikę mają i wypowiadają nasi politycy. Takie małe polskie piekiełko. Większość spraw postawiona na głowie, ale czujemy się dobrze. Zdrówka życzę.
    • Gość: m. Żeby być takim inspektorem, trzeba być małą, podłą IP: 31.61.111.* 04.08.11, 11:21
      gnidą.
      Ja tam przestaję brać paragony jak słyszę o takich historiach. Nie, nie w ubikacji za złotówkę.
      Nie wezmę paragonu, gdy mój lekarz, który mi ufa że nie podkabluję, zapyta mnie czy potrzebuję paragonu. Nie, nie potrzebuję!
      • Gość: Szatnista Za niedlugo i za to beda karac... IP: *.net.upcbroadband.cz 04.08.11, 22:47
        No bo niby czemu nie?
        A zaraz potem za to ze ktos krzywo spojrzal - strzal w leb, na miejscu, jesli tylko dostanie sie uprawnienia od pana urzednika...
    • Gość: DJ Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.lipska.net.74.13.83.in-addr.arpa 04.08.11, 11:22
      Podobna akcja była w Rzeszowie. Wyglądało to tak, w gorący czerwcowy dzień, siedziałem pod parasolkami, obok jedna z pracownic lokalu sąsiedniego na Rynku rzeszowskim rozkładała stoliki i krzesła, podeszły do niej dwie młode dziewczyny i poprosiły o butelkę Coli. Kelnerka odpowiedziała, że nie może im podać, bo dopiero otwierają i nie ma jeszcze kasy fiskalnej (lodówka z zimnymi napojami już była). Dziewczyny zaczęły prosić i mówić, że im żaden paragon nie jest potrzebny, że jest bardzo gorąco i chce im się pić. Kelnerka po kliku prośbach w końcu zmiękła i podała im Colę, dziewczyny wypiły napój i wtedy szok - wyciągnęły legitymacje, mówiąc że są z Urzędu Skarbowego i w związku z tym, że kelnerka nie wydała paragonu nakładają mandat w wysokości 500zł !!! Po interwencji innych kelnerów, skończyło się na 150-200zł. Jak widać w naszym kochanym Kraju, chamstwo jest, było i zapewne jeszcze długo będzie.
    • Gość: m. Może akcja "sikamy w inspektoracie"? IP: 31.61.111.* 04.08.11, 11:29
      Czy jak się ta instytucja nasyłająca kontrole nazywa?
    • Gość: gosc Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 11:36
      Ludzie co sie z Nami dzieje? Pieniadz przeslania wszystkim oczy,a zycie jest takie krotkie! Miec nalezy nadzieje na LEPSZE ale spodziewajac sie NAJGORSZEGO! To nasze zycie to juz TEATR,tylko proby ze statystami zyciowymi sa niedopuszczalne! Wiec patrzmy w przod, idziemy sikac na trawnik !!!! ZENADA!!!!!!!!
    • Gość: emeryt Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 11:39
      czy wszyscy sa tacy uczciwi? glupota, jak karac to wszystkich-prawda? jeden zabierze miliony,a drugi h.... jednego ukarza za nic,a drugiemu miliony sie upieka. caly ten nasz kraj to gowno wart,.poczawszy od gory!
    • Gość: Paragon Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 04.08.11, 12:22
      Ludzie!!! Nie żądajcie paragonów... Złodziejskie ministerstwo... A ci dwaj kontrolerzy to puści ludzie... Błazny i tyle... Chciałbym ich spotkać kiedyś w ciemnym zaułku..
      • Gość: Rzeszowiak Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 12:30
        Nie wiem czy wiesz ale ci jak napisałes "pusci ludzie" musza w miesiacu wyrobic pewna norme na mandatach... nie jest to niestety ich pomysł...
        • Gość: Szatnista A to sa "niewolnicy" ze nie powiedziec nie moga? IP: *.net.upcbroadband.cz 04.08.11, 22:53
          A jak ci szef karze dzieciaki mordowac - to tez powiesz "bo szef kazal... a na rynku pracy ciezko... bo to zla kelnerka byla..."?
      • Gość: ggaw Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.08.11, 12:34
        W Grecji też nie żądali paragonów. Każdy kij ma 2 końce.
    • Gość: mietek babcia malina IP: 213.61.159.* 04.08.11, 13:18
      u babci maliny w krakowie kasują za toaletę nawet klientów - i żadnych paragonów nie wystawiają! może niech się tym ktoś zainteresuje bo to jest rozbój w biały dzień!
    • Gość: Zule z reklamowka Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.bredband.comhem.se 04.08.11, 13:40
      Przyciac panom glabowatym inspektorom pensje roczna o 10% i powiedziec ze moga sobie isc polezec na trawce w parku. I bedzie to zysk dla panstwa, ktore nie bedzie musialo placic za "prace" debilom. Ale sie wykazali podstawiajac "zasadzkie" stulecia w miejscu gdzie zuli z reklamowkami nigdy byc nie powinno. Debile.
    • vald Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? 04.08.11, 14:00
      Zawsze można stworzyć takie prawo, które będzie karać za byle co. I to jest właśnie przykład takiego prawa. Zostało uchwalone więc należy karać za jego nie przestrzeganie. Ale kto niewinny niech pierwszy rzuci kamień. Sędzia formułując swoją wykładnię nigdy nie przekroczył szybkości samochodem, nie przeszedł w niedozwolonym miejscu, nigdy nie złamał żadnego przepisu. Kto w to uwierzy? Pazerne państwo niech stworzy przepis że karzemy za wszystko co może przynieść dochód do budżetu. Wymyślajmy co lepsze zakazy. Tylko co to będzie za państwo wtedy, i dla kogo?
    • zbycho52 Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? 04.08.11, 14:54
      A moze tak wprowadzic czarnym kasy fisalne,za chrzty,sluby,pogrzeby i.t.d
    • piotrns Może miałoby to sens 04.08.11, 15:20
      gdyby system był szczelny. Ale nie jest, nawet teoretycznie. Lekarze w prywatnych gabinetach za swoje usługi biorą pieniądze prosto do kieszeni. Podobnie prawnicy. I jak już wspomniano - wszelkie automaty przyjmujące drobne monety żadnych paragonów nie wydają.
      • Gość: qulqa Re: Może miałoby to sens IP: *.play-internet.pl 04.08.11, 23:44
        Lekarze w prywatnych gabinetach za swoje usługi biorą pieniądze prosto do kieszeni.

        Lekarze mają obowiązek wystawiania paragonów. Dlaczego ich nie żądasz ?
        • piotrns Re: Może miałoby to sens 05.08.11, 00:34
          Tak? Nie wiedziałem! Nigdy nie dostałem od lekarza ani stomatologa żadnego paragonu, rachunku czy czegokolwiek z wymienioną kwotą, którą zapłaciłem. Korzystać z "prywatnych" usług muszę, bo NFZ nie zapewnia świadczeń. Najbardziej nie podoba mi się wymuszanie opłat przez lekarzy pracujących równocześnie w "zwykłych" szpitalach (z umową z NFZ). Wizyta w prywatnym gabinecie jest warunkiem przyjęcia do szpitala...
    • mistrz.kamuflazu Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? 04.08.11, 18:56
      Mam propozycję, każdemu kto przyjdzie tylko do kibla odmawiajcie. Może to jest właśnie urzędnik US, niech się zesra lub zeszczy w gacie, może kolejnemu odechce się głupich pomysłów.
    • mrfreddie Re: Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówk 04.08.11, 19:40
      To jest skoordynowana akcja totalnej finansowej inwigilacji obywateli, ktorej glownym celem jest regulacja i kontrola absolutnie kazdej dzialanosci oraz rzecz jasna wycisniecie maksymalnych podatkow.
      Karac za zlotowke bez paragomu to "male miki". Duzo grozniej brzmia pomysly wymuszania dononywania wszystkich transakcji za pomoca kart i przelewow. Wtedy przed zarlocznym fiskusem nic sie juz nie ukryje (chyba ze wrocimy do barteru - ja ci skopie ogrodek a ty mi naprawisz kran). Niestety, jesli rzeczywiscie udalo by sie zlikwidowac "szara strefe" (przy obecnym poziomie obciazen fiskalnych, metnych niezmienie uciazliwych przepisach, oraz drakonskich karach praktycznie za wszystko) gospodarka calkowicie sie rozlozy a spolecznstwo jeszcze bardziej zubozeje.
    • Gość: Maniek Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? IP: *.aster.net.pl 04.08.11, 19:57
      A w którym miejscu ustawa o Vat mówi oświadczeniu usług korzystania z toalet?
      Jaka stawka i jakie pkwiu?
      Jak niby punkt gastronomiczny miał zaewidencjonować tę usługę skoro świadczy usługi tylko gastronomiczne?
      Opłata za skorzystanie z toalety jest tylko i wyłącznie zwrotem kosztów (wody, sprzątania i np środków dezynfekujących) jakie przedsiębiorca musi ponieść.
      Może też być odszkodowaniem za poniesioną szkodę w postaci zasrania sedesu, zasmrodzenia atmosfery, bądź za zniszczenie kawałka papieru toaletowego- bo nie nadaje się już do niczego.
      A takie odszkodowanie nie podlega pod Vat i nie może być ewidencjonowane na kasie rejestrującej. Powinno być tylko doliczone do przychodu. i wystawiona ewentualnie nota obciążeniowa :)
    • augustyna40 Ministerstwo: A dlaczego nie karać za złotówkę? 04.08.11, 20:36
      A kiedy nauczyciele za korki będą wydawac paragony? Kiedy nałozymy obowiązek posiadania kas fiskalnych przez księży? To co czytam o tym kiblu to śmiech. Wstyd panie Tusk. Przyjrzyj sie Pan lepiej nauczycielom i dostojnikom koscielnym, tam by sie kontrola przydała.
    • Gość: ws I do czego w tej nowomowie doszło? IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.11, 20:42
      Sprzedaż....sikania.
    • Gość: Szatnista "Prawo jest prawem i należy go przestrzegać" IP: *.net.upcbroadband.cz 04.08.11, 20:52
      Dlaczego? Jest dla tego jakas podstawa?
      Ja tak na pierwszy rzut oka widze 4 podstawy:
      1) Moralna
      2) Boska
      3) Ewolucyjna (tzw. prawo silniejszego)
      a dokladniej to co opisal Nitzsche
      4) Spoleczna

      "Prawo" MUSI operac sie na przynajmniej jednej z nich.
      "Ustanowione prawo" mozna zanegowac kozystajac z podstawy na ktorej sie opiera.

      np. Jesli wprowadza sie prawo sila - i opiera sie je na tym "ze jestem silniejszy i moge" to odwolywanie sie do Boga czy moralnosci jesli okaze sie ze jednak silniejszym sie nie jest jest zwyczajna glupota.

      Chcesz postepowac wlasciwie? Przestrzegaj PRAWA. Takiego ktore ma sens nawet jesli nie zostalo ono nigdzie spisane. Chcesz przykladu?

      Idziesz wieczorem i widzisz dzieciaka, napadnietego przez bandytow.
      Nie zwyklych szmaciazy tylko zdemoralizowanych sk*** ktorzy nie poprzestana bynajmniej na obrobieniu go, a to ze dzieki narkotykom pozbyli sie poczucia winy nie wrozy mu bynajmniej dobrze. Co robisz?
      Prawo mowi nie reaguj (bo jak zareagujesz to jeszcze cos sie stanie bandycie, cos sobie zwichnie to twoje cale zycie, studia, praca pojdzie sie je*** bo bedziesz mial wyrok).
      Prawo mowi zawiadom policje (chociaz to jest raczej wymowka, jak "bez cukru" na coli).
      Prawo mowi - bandyci dostana twoje dane osobowe, bardziej szczegolowe jesli zgodzisz zie zeznawac. Prawo mowi, zycie twoje i tego dzieciaka nie jest nawet warte paru lat wzglednego "odpoczynku" (jesli wogole cos dostana).

      PRAWO mowi:
      3) Jestes silniejszy? Mozesz ich powstrzymac? Nawet zabic? TO ZROB TO.
      Jestes wystarczajaca silny czy inteligentny zeby uniknac konsekwencji, KARY za OBRONIENIE ZYCIA NIEWINNEGO i tych wszystkich ktorzy podzieliliby jego los? TO ZROB TO.
      2) Spojrz na biblie. Czy Bog poswiecilby zycie setki takich "zwierzat" zeby uratowac kilku sprawiedliwych? (starotestamentowy Bog).
      Czy bylbys wstanie zaryzykowac wlasne zycie zeby pomoc komus kto tej pomocy potrzebuje?
      Czy ktos zabrania ci probowac rozwiazac tego pokojowa droga? Nie! rozmawiaj dyskutuj, przekonuj i strasz jesli musisz. Moze uda ci sie ich przekonac, ba a moze nawet nawrocic.
      Ale jest tez taka mozliwosc ze po prostu sie nie da, bo moga, bo nie chca, bo maja gdzies.
      I co teraz? Albo interweniujesz ty i oni gina, albo uciakasz, kryjesz sie i ginie dzieciak.
      Myslisz, ze tutaj tkwi wybor? Nie, bo oni tez maja wybor, mogo zostawic go w spokoju, odejsc, nie napadac wiecej - albo moga go zabic albo zginac z twojej reki.
      Jesli oni decyduja, ze ktos zginie ze ktos zginie to tak naprawde nie decydujesz o tym czy ktos zginie tylko o tym kto. A wydaje mi sie ze w takim wypadku wlasciwym rozwiazaniem jest smierc tego kto mial mozliwosc wyboru i praktycznie zglosil sie na ochotnika (nowotestamentowy Bog)
      1) Tutaj akurat zgadzam sie z Panem Bogiem (^-^)
      4) Nic tak nie integruje spoleczenstwa jak masowe mordy, gwalty nie poszanowanie wlasnosci. A jak wszycy wiemy ze im mniejsze szansa odpowiedzenia za swoje przestepstwa maja przestepcy tym chetniej przestrzegaja prawa (dla autora tytulowego cytatu i podobnych: ostatni punkt moze zawierac sarkazm...)

      Ps. Bardzo chetnie bede kontynuowal dyskusje i nic nie ucieszy mnie tak bardzo jak czyjs dobrze umowytowany post jasno pokazujacy, gdzie i dlaczego nie mam racji :p

      A, i nie zjadlem wszystkich rozumow, zdaje sobie sprawe ze sa tez inne podstawy prawa (np. tradycja, czyjas chciwosc, itp) jesli sa wartosciowe to chetnie o nich uslysze.
    • Gość: Szatnista A co do semego problemu opisanego w artykule... IP: *.net.upcbroadband.cz 04.08.11, 21:13
      Raczej nie wydaje mi sie, ze taka dobra restauracja postawila toalete zeby na niej zarabiac.
      Dodatkowo nie zdziwilbym sie ze gdyby sie okazalo ze po odliczeniach utrzymania takiego cudenka (bo srodki czystosci - dobrej jakosci, ktos zatrudniony musi to czyscic - w lepszej restauracji nawet czesto, Siatlo sie pali, oplaty dla miasta itp. Nawet czas barmanki)

      Podejrzewam, ze ta jedna zlotowka nie jest zarobkiem ile zwroceniem kosztow i zniecheceniem takzwanego bydelka ktore zamiast do platnej miejskiej toalety lazilo by sikac do restauracji i toalety DLA KLIENTOW byle by oszczedzic zlotowke - a znajac polakow to zgarniala by pol miasta, moze McDonalda na to stac - ale to inna skala i inna klientela...
      Wiec dlaczego calkowicie nie zabronic? Bo to kapitalizm, moze ktos jest regularnym klientem ale dzisiaj obrzarl sie po drodze i nic juz w siebie nie wepchnie a kupa naciska. Moze bo to ludzkie? Czy "pan urzednik" zdaje sobie sprawy, ze sa (i to calkiem sporo) miasta, dzielnice i miasteczka gdzie gdyby nie takie restauracje to niebylo by sie gdzie wyszczac i wys*ac? Taka dzicz! ale mandaciki sa, a jak - i jak widac z innego artykulu radosnie sobie rosna przekraczajac granice zdrowego rozsadku...

      Ta cala sytuacja to zwykle sk***. Powiedzialbym nawet napad - wymuszenie ze strony panstwa, ktore niestety jest wystarczajaco silne zeby uniknac konsekwencji. I chociaz nie pochwalam jestem w stanie zrozumiec, ale tej cala propaganda jakie to prawe i szlachetne to idi*** i naprawde zalmi ludzi co sie daja nabrac i naprawde w to wierza...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja