Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszowa ...

IP: *.rzeszow.mm.pl 19.05.04, 22:01
A kto kupi te akcje - kiedy jadąc je kupić można urwać zawieszenie w aucie?
    • Gość: Kazik Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:35
      A ten Greń to wreszcie zrobił jakąś szkołe, bo przecież oszukał wyborców
      podając w wyborach, że ma średnie wykształcenie, a skończył tylko na
      przysposobieniu do zawodu po podstawówce. Jak w związku z tym taki kto skłamał
      może mówić o sprawie Kosiorowskiego, gdzie też sprawa jest śliska. Kosiorowski
      żył z miasta i dalej żyje. Ma jedną pensję prawie 10.000 zł jako z-ca
      prezydenta a z drugiej strony inwestuje w swoją firmę, czyli bierze dwa razy
      pieniądze z naszych podatków. Tak się ustawić to jest szczyt cwaniactwa.
      Kosiorowski jest z PO a znamy już parę spraw korupcyjnych tej partii.
    • Gość: drogi Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 09:35
      A co tu mają dziury do akcji Pan Kosiorowskiego. Ty nie wieszo co chodzi.
    • Gość: dzidek Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: 82.177.97.* 20.05.04, 09:52
      Bardzo interesującym jest to, że dopiero po kilku miesiącach "pracy"
      Kosiorowskiego w Ratuszu, mediz przypomniały sobie, że facet ten ma ma
      największą ilość udziałów w MPDiM. Najzabawniejsze jest jednak to, że jeśli je
      sprzeda, to z całą pewnością kupi je żona lub syn (oni też mają swoje pakiety)
      Praca Kosiorowskiego w Ratuszu to szpiegostwo na rzecz MPDiMu.

      Szanowna Pani Redaktor!

      Nie napisała Pani, że radny Greń, prosząc Kosiorowskiego, by ten został w
      Ratuszu, stwierdził, że każdy ma kogoś swojego w urzędzie miasta i w takiej
      sytuacji większość radnych powinna zrezygnować z piastowania mandatu.
      Tłumacząc słowa Grenia można uznać, iż powiedział on do Kosiorowskiego "Hej
      Stary tworzymy niezłą sitwę. Nie wyłamuj się z tego, bo natwoje miejsce Ferenc
      znajdzie innego kumpla!"
      • Gość: drogi Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 10:13
        O ile z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi można sie zgodzić tak z drugą nie.
        Po pierwsze Pan Prezydent ma prawo dobierać sobie takich współpracowników
        którzy pozwolą realizować cele Postawione przez Radę Miasta.W tym przypadku
        dobrał sobie człowieka który zna sie na inwestycjach na rozbudowie
        infrastruktury komunikacyjnej. To jest moim skromnym zdaniem niepodważalne.
        Po drugie w Rzeszowie gdzie sie nie ruszy wszyscy wszystkich znają.Taki
        profincjonalny galicyjski gr..ł.
        Po trzecie za te pieniądze co bierze Pan Kosiorowski to byle jaki kierownik
        budowy zarabia w innych firmach.Firmach z kapitałem zagranicznym.A takie już u
        nas sa.
        Po czwarte wnioskuje że jesteś radnym miejskim bo byłeś i słyszałeś
        wypowiedzi.Jeżeli tak to jesteś osobą publiczna z wyboru i podpisuj się z
        imienia i nazwiska . Co wstydzisz sie.A może ja na Ciebie glosowałem .
    • Gość: Fan Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.enformatic.pl 20.05.04, 10:17
      p.Greń to największa pomyłka Rzeszowa śmiać się chce i płakac zarazem że tacy ludzie są radnymi.Gdzie on już nie był i nigdzie go nie chcieli i w Stali Rzeszów i w Strugu Tyczyn a o poważnej piłce nożnej to on słyszał tylko z opowiadań piłkarzy.Karierowicz z Sexshopu,gdzie nie pójdzie tam się z niego śmieją.
    • Gość: J -23 Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: 80.51.167.* 20.05.04, 15:46
      Ciekawe co na to Ustawa O Zamówieniach Publicznych.
      Konieczna szczegółowa kontrola biegłych, trybów i sposobów przeprowadzenia
      samych przetargów.
      W tym wypadku powinna się w końcu sprawdzić Regionalna Izba Obrachunkowa.
      • Gość: Celestyna Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 20.05.04, 20:58
        A ja nie mam pretensji do Kosiorowskiego i Grenia. Jakie społeczeństwo, taki
        wiceprezydent i taki radny! Przecież oni nie spadli z księżyca. "Wyborcza"
        napisała kiedyś o tym, jak Greń okłamał o swoim wykształceniu i zamilkła, jak
        dostała w łapę od Grenia. Przecież wszyscy wiedzą, że Ferenc rządzi "Wyborczą",
        a rzecznika prasowego ma z "Super Nowości". Teraz rzecznikiem prasowym Grenia w
        piłce nożnej jest inny dziennikarz "Super Nowości" Krzysztof Pipała. I po co
        rozlewać krokodyle łzy na forum internetu, udając, że dziennikarzom chodzi o
        zasady. Jakie zasady, skoro toleruje się gangsterstwo, aby dorobić do
        dziennikarskich pensji. Temu, kto napisał, że prezydent może sobie dobierać
        współpracowników odpowiem, że ma rację. Jaki prezydent, tacy współpracownicy!
        • Gość: drogi Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 21:20
          Myślę że to dawanie w łapę Wyborczej to przesada. Ile ten Greń może mieć z tego
          sklepu który z daleka omijają rzeszowscy(w większości)katolicy. Z tych paru
          sprzedanych prezerwatyw? A swoją drogą masz na to dowody tzw. kwity.Jeżeli tak
          powiadom prokuraturę.
          • Gość: Celestyna Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 21.05.04, 20:50
            Zawsze twierdziałam, że większośc tematów inspiruje sama "Wyborcza", aby poznać
            nastroje czytelnicze. Zdradziłeś się Drogi, czyli redaktorze z "Wybiórczej"
            gazetki... Kwitów szukaj w swojej redakcji i nie udawaj głupiego, że nie wiesz
            o co chodzi, zanim kogoś posądzisz o przesadę. Przesada i dzieje teorii
            spiskowych, to wasza ulubione powiedzonko, aby rozmyć sprawę. Poniuchaj trochę
            swoim redaktorskim nosem, a dowiesz się z czego naprawdę żyje wasz protegowany
            i prezydenta Ferenca, Kazimierz Greń. Nie słyszałeś bajeczki o tym, że znalazł
            na strychu skarb? Komiczne to - przyznasz - ale takie wieści rozpowiada.
            Ponadto wynajmuje kamienicę. Ale ty o tym dobrze wiesz, tylko chcesz wysądować
            Drogi redkatorku, kim ja jestem?
            • Gość: drogi Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 09:31
              Chyba jesteś blondynką (tą z tych kawałow o ładnych a ....) a do tego zazdrosną
              (o ten skarb na strychu którego Ty nie znalazłaś).
              • Gość: Celestyna Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 22.05.04, 10:03
                Jesteś naprawdę dowcipny. W stylu Kazimierza Grenia. Już teraz nie nie chcesz,
                abym Ci dostarczyła na niego kwitów? Myślisz, że oklepanym i banalnym dowcipem
                odwrócisz uwagę od problemu. Podejrzewam, że Ty nie jesteś blondynem, nawet tym
                z kawałów o inteligentnych blondasach. Jak dobrze trafiłam, to jesteś ogolony
                na zero...
                • Gość: drogi Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 13:00
                  Wiem droga Celestynko że ci dogryzłem.Ale napewno nie obraziłem.A tak na
                  marginesie to nie jestem dziennikarzem,łysym,radnym ani politykiem tylko
                  mieszkańcem Rzeszowa od urodzenia.I jeszcze jedno nie znam Pana Grenia.O.K.
                  Pozdrawiam
    • Gość: melasa Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.man.rsk.pl 22.05.04, 10:30
      Greń to czołowy kretyn Rzeszowszczyzny (obok Zbyrowskiej) ,zawsze mnie
      zastanawiało ... kto go wybrał ???
    • jawnuta7 TO JEST POPROSTU ŚMIESZNE 22.05.04, 12:35
      Was wszystkich chyba pogieło i wylasowało, czytając wszystkie wypowiedzi mam
      wrażenie,że to forum to chyba cd. dyskusji rady miasta. Padają konkretne hasła
      i wypowiedzi.Co kto powiedział, jaki każdy ma majątek, kto kogo obraził.
      RADNI WSTYDU NIE MACIE - SRACIE W WŁASNE GACIE.
      A ja mam to wszystko daleko w poważaniu - a dlaczego bo mnie zwykłego obywatela
      m. Rzeszowa interesuje-co zostało dla nas wszyskich zrobione. Czy to robi TEN
      czy TAMTEN, nic a nic mnie nie wadzi. Czy parking wybuduje mi prawosławny ,
      azjata, a nawet ateista, to dla zdrowego rozsądu,nie ma najmniejszego wpływu.
      Tylko populiści żeryją na szarości umysłu i głupocie mas.
      Kupując chleb zastanawiasz się kto, go wypiekł.Cena i smak się liczy.
      Przestańmy się ośmieszać w oczach innych i tak nas traktują jak tępaków z
      Podkarpacia.
    • Gość: pociotek Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 23.05.04, 00:07
      Trzymaj się Franek!
      • Gość: Celestyna Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.mm.pl 23.05.04, 10:19
        Być może pomyliłam się Drogi, więc Cię przepraszam. Nie czuję się obrażona,
        tylko upokorzona faktem, że ludzie pokroju Kazimierza Grenia, którego też na
        szczęście osobiście nie znam, zaczynają wyrastać na czołowe postacie tego
        miasta?!... Greń radnym, Greń prezesem piłki nożnej (tym może sobie być, bo tam
        są sami tępacy), Greń w każdej gazecie, w radio i telewizji. Ludzie, czy ktoś
        tu nie oszalał doszczętnie?! Upokorzona jestem głosami poprzedników, że im
        wali, kto rządzi Rzeszowem, porównując miasto... z piekarnią. Widocznie jestem
        staroświecka. Tak samo wali redaktorom, których poza lansowanie Grenia, nie
        stać na najmniejszy obiektywizm. A przecież są tacy pryncypialni w opisywaniu
        różnych przekrętów, jak np. tego z udziałem Kosiorowskiego, którego zagrzewa
        pociotek, wołając trzymaj się! Widocznie dla nieprzekupnych redaktorów
        rzeszowskich pism z "Wyborczą" na czele, są równi i równiejsi. A ja głupia
        wierzyłam, że istnieje przynajmniej odrobina przyzwoitości. Tymczasem można
        walczyć z klerem, wytykając "czarnym" ich przywary. Ale na swoje błędy "Gazeta"
        milcząc o Greniu, nie patrzy...
        • Gość: drogi Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 17:02
          Myślę że już nie opowiem kawału o blondynkach. W części zgadzam się z Twoją
          wypowiedzą. Chociaż już mniej drapieżną a bardziej realną. Myślę że Panu
          Greniowi już dalej nie będziemy robili reklamy.
          Pozdrawiam
        • Gość: pepe Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.enformatic.pl 23.05.04, 18:20
          K.Greń nigdy nie będzie pierwszoplanową postacią Rzeszowa.Jest to
          typowa "Kariera Nikodema Dyzmy" bardzo krótkotrwała.A dorobic to on się dorobił
          na handelku na ryneczku przy targowej kasetami wideo z filmami w latach
          88,89,90,a wtedy była niezła kasa bo ludzie jeszcze nie mieli dostępu do
          kablówek.
          • Gość: GeronimO Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow IP: *.man.rsk.pl 23.05.04, 20:22
            A czemu tu sie dziwic, ze media nie chca pietnowac GRENIA. Skoro KP, z redakcji
            sportowej Super Nowosci zostaje nagle rzecznikiem prasowym w podkarpackim
            zwiazku pilki noznej, ktorym dowodzi nie kto inny jak pan GREN.
            • Gość: SLD-UPek Sprawą zajmie sie towarzysz sędzia Adam Kozak! IP: *.czajen.pl 23.05.04, 21:39
    • jawnuta7 DO CELESTYNY 24.05.04, 17:31
      O ile wiem „Celestynka” jest gazowana zapewne źle Ci się odbiło i poszło do
      główki.
      Pozwolisz, że zwrócę Ci uwagę na pewien punkt Twojej poprzedniej wypowiedzi.
      Cyt. „Greń prezesem piłki nożnej / tym może sobie być, bo tam są sami tępacy/”
      Pierwszy raz spotykam się z tego typu wypowiedzią „Tępacy”, może chodzi o
      tępaków.
      Aleksander Kwaśniewski., prymas Polski Józef Glemp , i co najważniejsze
      Papież J.P.II - też są fanami piłki nożnej.
      I Ty żądasz odrobiny przyzwoitości obrażając innych.
      Gdy jednej osoby nie trawisz - to przynajmniej nie pakuj innych do tego samego
      wora.
      Gdzie Twój obiektywizm, o który domagasz się od innych.
      cyt” A ja głupia wierzyłam, że istnieje odrobina przyzwoitości.”
      Samokrytyka jest dobrze widziana, tylko po co pewne przypadłości
      uzewnętrzniać.
      Na przyszłość unikaj napojów gazowanych.

      • Gość: Celestyna Re: DO CELESTYNY IP: *.rzeszow.mm.pl 25.05.04, 07:48
        Masz Jawnuto fantastyczne skojarzenia i bez mrużenia powiek potrafisz w jednym
        szeregu postawić Kwaśniewskiego obok prymasa Glempa. Doprawdy, gratulujuę Ci!
        Próbujesz mnie obrazić, ale Twój poziom wyznacza jeden fakt. Jeżeli ty uważasz
        piłkę nożną za sport intelegentny, to faktycznie jesteś bardzo mądrym i
        obiektywnym człowiekiem!!! Ja po prostu uważam, że Greń w piłce nożnej jest
        mniej groźny, jak np. Greń w Ratuszu. Poza tym, tam, czyli do piłki nożnej
        wybrali go jako fałszerza swojego wykształcenia. Więc to ich problem, jeżeli
        chcą takiego prezesa. Nie zgadzam się także z Toba Drogi, chociaż okazujesz się
        całkiem sympatycznym respondentem. Greniowi tylko chodzi o to, aby nie
        naświetlać jego działalności. On pragnie tylko poklasku!Fakt porównania jego
        kariery z Nikodemem Dyzmy wcale na niego nie działa. Nie mogę zrozumieć tylko
        tak całkowitego upadku rzeszowskiej prasy. Albo, raczej polityków rzeszowskich.
        Prezydent Ferenc wybiera sobie na rzecznika prasowego gościa z "Super Nowości",
        Greń idąc śladem swojego pryncypała, czyni to samo. Wynikałoby z tego, że albo
        Ratusz rządzi prasą, albo prasa Ratuszem? Tylko niech mi ktoś nie mówi,
        że "Super Nowości", to nie cała rzeszowska prasa. Jeżeli reszta milczy, to tak
        jest naprawdę!
        • jawnuta7 Re: DO CELESTYNY 25.05.04, 14:50
          Jak zawsze przy pewnej wymiane poglądów, musi być różnica zdań.
          Nie mam zamiaru być recenzentem i korespodentem między dwoma zwaśnionymi
          stronami. Nie mam zamiaru kojarzyć jak twierdzisz ,osobistości w osobie Prymasa
          Polski, Prezydenta RP,czy nawet Papieża. Tylko daje przykład , że piłka potrafi
          łączyć a nie dzielić.
          cyt.
          "Próbujesz mnie obrazić, ale Twój poziom wyznacza jeden fakt. Jeżeli ty uważasz
          piłkę nożną za sport intelegentny, to faktycznie jesteś bardzo mądrym i
          obiektywnym człowiekiem"
          Odbieram to jako aluzję nie tylko do mojej osoby ale również do innych
          wcześniej wymienionych.
          Dlatego powtarzam nie pakuj wszystkich do jednego wora.
          Nie oceniaj innych bo prezesem jest Greń.
          Został wybrany i to jest pokłosie demokracji. Tak samo w Ratuszu - prezydentem
          jest Ferenc , to znaczy że wszyscy radni są do bani.
          Czy można oceniać innych tylko dlatego, bo skojarzenia są zbyt daleko idące.
          Zwalanie winy na żurnalistów jest tak śmieszną rzeczą jak obarczanie szamana na
          brak deszczu.
          Kto wg. Ciebie byłby najlepszym rzecznikiem Ferenca, jeżeli nie odpowiada Ci
          dziennikarz "Super Nowości" to kto. Ktoś kto odpowiada Twoim poglądom?.
          I wówczas wszyscy będą napewno zgodni co do wyboru.
          Jeżeli twierdzisz, że Wyborcza kocha Grenia, to się ośmieszasz.
          Wystarczy droby przegląd wszystkich nr. w tym roku i wniosek jest gotowy.
          Nikt tak Grenia nie atakował jak " Wybiórcza".
          Odrobina powagi i obiektywności, a sprawa będzie wyjaśniona.
          Zaznaczam nie jestem orędownikiem Grenia, ani nikogo innego. Jestem fanem piłki
          nożnej. Dla tego sportu straciłem zdrowie i 50 lat życia. Jestem kaleką bez
          stawów kolanowych i tak kocham piłkę. A wydumane opowieści o "Tępakach"
          doprowadzją mnie do białej gorączki.
          • Gość: Celestyna Re: DO CELESTYNY IP: *.rzeszow.mm.pl 26.05.04, 08:31
            Jeżeli jest tak, jak piszesz, to bardzo przepraszam. Każdy ma prawo kochać to,
            co uważa za swoją pasję, piłkę nożną też. Nie baw się jednak Sławuta w demagoga
            i naprawdę nie mieszaj piłki nożnej z Papieżem. On nie stracił tak jak Ty
            stawów kolanowych, dla Niego jest to zabawa i tak być powinno! Całkowicie
            natomiast nie masz racji, co do "Gazety Wyborczej", albo nie zbyt uważnie
            przeczytałeś moje wcześniejsze teksty. "Wyborcza" pięknie zaczęła demaskując
            fałszerstwa Grenia. Ale zamilkła całkowicie, a tematów na temat tego osobnika
            jest jeszcze sporo. Jak myślisz, dlaczego prasa, mając tematy i wiedząc o tym,
            jak np. o usunięciu Grenia z przewodniczącego Koła SLD na na Nowym Mieście i o
            sposobie uzupełnienia przez niego średniego wykształcenia, nagle urywa temat?
            Nie staje się w pół drogi, bo to nielogiczne i niekonsekwente, a o to pismaków
            nie podejrzewam. Demokracja Sławuto polega też na tym, że my możemy, a nawet
            mamy obowiązek patrzeć wybranym ludziom na ręce oraz rozliczać ich z tego, co
            robią. Tylko,że my to nie prasa, która powinna działać w naszym imieniu. I o to
            tylko chodzi, o nic więcej...
    • jawnuta7 Re: Rozmowa z Kazimierzem Greniem, radnym Rzeszow 26.05.04, 19:40
      JESTEM ZA A NAWET PRZECIW
Pełna wersja