Gość: mrówa
IP: *.230.89.182.rzeszow.mm.pl
19.08.11, 22:13
Czy pamiętacie swoje zabawy pod trzepakiem? Jezzzzu - niedługo będą dzieciakom stawiać rakiety kosmiczne do zabawy i dalej nie dogodzi.
Na placu zabaw dziecko uczy się sprawności ruchowej. Wiadomo, że nie każdy maluch jest urodzonym sportowcem i może mu się zdarzyć "dupen-klapen", ale żeby aż tak rozdmuchiwać sprawę???
Może jeszcze powinni pisać na drabinkach "dozwolone od 11 lat", "zjeżdżalnia od 5 lat" itd a na osobnej tabliczce inforację dla rodziców, że na placu zabaw działają prawa fizyki i jak się dziecko nie złapie to padnie ofiarą grawitacji?
A ja kiedyś spadłam z huśtawki, walnęłam się w głowę metalową obręczą i zaplatała mi się ręka na drabinkach. Pomimo mojej osobistej tragedii i zakrwawionych kolan (fajnie sie ciurkało), moi rodzice nie łazili z takimi pierdołami do gazet, a ja z dumą prezentowałam swoje "obrażenia" w przedszkolu!
Teraz dzięki uroczym rodzicom, przestana eksperymentować z wyszukanymi placami zabaw i skończy się na sprężynowych konikach i piaskownicach - tylko uwaga na sikające koty!!!! ale to pewnie tez załatwią rodzice i będą nosili próbki do sanepidu, żeby ich dzieciątka nie przyniosły jakiegoś syfka do domu.