PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na l...

IP: *.rz.izeto.pl 28.08.11, 15:25
Czyli logika tych nowych list jest taka, ze kto im bliżej żłobu (czytaj: prezesa) tym wysokie miejsce na liście. no bo jeśli zasada byłaby taka: chcemy przewietrzyć PiS i pokazać nowe twarze, to Kuchciński powinien być na liście ostatni.
A tak wyszło, że sobie zrobił dobrze, ale kolegom posłom już tego nie chciał/umiał/mógł zrobić.
    • Gość: e Zadymianie !! IP: *.189.220.2.skyware.pl 28.08.11, 15:40
      Kiedy ktoś wreszcie uswiadomi tym wszystkim na rzeszowskiej wsi którzy codziennie w godzinach popołudniowych / zamiast dopołudniowych , wtedy dym nie zalega/ rozpalają ogniska w temp dochodzących do 30 stopni . Dlaczego nikt nie zrobi im szkolenia ,że szkodzą tym dymem sobie i sąsiadom. Dym stoi w kotlinach całą noc a ludzie nieswiadomi dym ten wdychają . Dlaczego straż ochotnicza nie zrobi jakiejś akcji uświadamiającej tych ludzi albo sołtysi i wujtowie tych gmin. Chcemy europy ,mamy sie za europejczyków ale w europie już nikt w godzinach nocnych i popołudniowych nie pali ognisk i nie zadymia sąsiadów.
      • Gość: ds16 Re: Zadymianie !! IP: *.ntlworld.ie 28.08.11, 17:05
        Dym dymem, ale mieć najgłupszego człowieka świata jako pierwszego kandydata na liście to też sztuka!
    • Gość: obywatel Polski PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na l... IP: 82.177.68.* 28.08.11, 18:23
      "Osiem głosów, czyli cud nad urną
      REPORTAŻ. W urnie znaleziono więcej kart niż wydano wyborcom. - I cisza, i nic! Komisja przeszła nad tym do porządku dziennego - oburza się Małgorzata Chmiel.
      Zdenerwowali się także inni mieszkańcy Brzozowa, którzy po ogłoszeniu wyników wyborów do Rady Miejskiej dzwonili do niej, by oznajmić: "Ale obora! Trzeba coś z tym zrobić!". I wtedy Małgorzata Chmiel pomyślała, że to "granda, Białoruś i koniec!".
      Sprawą wniesionego przez nią protestu wyborczego sądy zajmują się dziewiąty miesiąc. A wszystko przez 8 kart, które nie wiadomo skąd znalazły się w urnie stojącej 21 listopada 2010 r. w lokalu Obwodowej Komisji Wyborczej nr 2.
      ***
      Małgorzata Chmiel do niedawna prowadziła w Brzozowie galerię sztuki ludowej. Interes nie wypalił; przetrwał tylko jej sklep internetowy. Jesienią ubiegłego roku zdecydowała się wystartować, jako kandydat PSL-u, w wyborach na burmistrza i do Rady Miejskiej. Była spoza układu, bo w tym mieście jest tak, że na stołkach są ciągle ci sami ludzie - po wyborach ewentualnie zamieniają się tylko piętrami, bowiem Urząd Miejski jest na pierwszym piętrze budynku, a Starostwo Powiatowe na drugim.
      (...)
      A wszystko przez protokół Obwodowej Komisji Wyborczej nr 2, mieszczącej się w starym ratuszu, w którym wyraźnie zapisano, że w urnie znaleziono więcej kart niż wydano wyborcom. Wydano 1032, głosów naliczono... 1040. - I cisza, i nic! Komisja przeszła nad tym do porządku dziennego, a komisarz wyborczy usankcjonował - mówi Chmiel.
      Protest wpłynął do Sadu Okręgowego w Krośnie 3 grudnia 2010 r. Napisała go, jak umiała - bez pomocy prawnika. Wiedziała już, że komisja wywiesiła protokół zamiast w nocy z niedzieli na poniedziałek dopiero drugiego dnia po południu. Wiedziała, że opuściła ona ratusz z kartami przed ogłoszeniem wyników, by udać się do Urzędu Miejskiego, gdzie miała siedzibę Miejska Komisja Wyborcza. (...)
      - Gdyby brakowało kart w urnie - to w porządku: ktoś przecież mógł wziąć sobie na pamiątkę. Ale żeby był nadmiar? Gdyby tak się zdarzało w każdej komisji, to jaki sens miałyby wybory? Albo żyjemy w państwie prawa, albo nie - mówi Chmiel. Co do tego ostatniego ma coraz większe wątpliwości.
      ***
      (...)
      ***
      Przed sądem stawili się: ona jako autorka protestu; komisarz wyborczy Arkadiusz Trojanowski i przewodniczący komisji nr 2 Marek Wójcik - jako strony, i kilkoro członków komisji, czyli świadkowie. Każdy, tak zażądała, zeznawał pod przysięgą. Dla Małgorzaty Chmiel był to stres - szary obywatel kontra trzech sędziów zawodowych.
      28 grudnia sąd oddalił protest. Wcześniej ustalił, że były nieprawidłowości w pracy komisji nr 2, m.in. zdarzyło się omyłkowe wydanie dwóch kart, ale ta dodatkowa została zwrócona; było też tak, że jedna z kart wyjętych z urny nie miała pieczątki, ale przybito jej i głos uznano za ważny. Dostrzegł rozbieżności w zeznaniach członków komisji, ale wynikły one, zdaniem sądu, z faktu, że nie przez cały czas pracowała w pełnym składzie.
      Ale przy tym nie przesłuchał trzech członków komisji: uznał, że "stan faktyczny sprawy został dostatecznie wyjaśniony". Odrzucił też wnioski dowodowe przedstawione w trakcie sprawy przez Chmiel (m.in. przesłuchanie członków komisji miejskiej, powołanie biegłego, który stwierdzi, czy nadmiar głosów miał wpływ na ważność wyborów) - bo zgodnie z ordynacją wyborczą powinna była zawrzeć je w proteście.
      Sąd uznał, że "naruszenie przepisów ordynacji wyborczej nie wpłynęło na wynik wyborów (...)" - napisano w uzasadnieniu. Czyli zupełnie coś innego niż zdawało się Małgorzacie Chmiel.
      Na początku stycznia złożyła więc zażalenie na decyzję Sądu Okręgowego. Na posiedzeniu niejawnym 11 lutego Sąd Apelacyjny w Rzeszowie uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia w Krośnie. Nakazał także przesłuchanie wszystkich członków komisji. I przewodniczącego komisji (nie jako świadka, lecz stronę), który w postępowaniu nie ustosunkował się do sprawy.
      Ta trwa nadal. I na jaw wychodzą nowe fakty. Okazało się np., że część wyborców składała podpisy na listach na drugą turę wyborów. I, że przedstawiciel jednej z partii przebywał w lokalu bez stosownych dokumentów. Ostatni członek komisji i jej przewodniczący Marek Wójcik mieli odpowiadać na pytania sądu dzisiaj. Ale kilkanaście dni temu Małgorzata Chmiel wniosła wniosek o wyłączenie ze sprawy sędziów Sądu Okręgowego w Krośnie - uznała, że decydują w sprawie, z którą związany jest ich kolega, Arkadiusz Trojanowski. Nie wiadomo, kiedy zapadnie decyzja, czy wybory trzeba powtórzyć, czy nie - bo sąd odroczył posiedzenie.
      - Będę walczyć o prawdę i sprawiedliwość, bo taką mam naturę - zapowiada Małgorzata Chmiel.
      ***
      Kiedy umawia się na spotkanie z dziennikarzem, podkreśla, że odbędzie się ono, jeśli... dożyje. Żartuje, ale kiedy ogłosiła start w wyborach - już następnej nocy miała pobazgrany dom. "J...ć Brzozovię" - tego nie napisali kibice z Brzozowa. Nie wiadomo kto, bo nie udało się ustalić sprawców. Znajomi mówią, żeby wieczorem nie chodziła sama po mieście.
      Kogo dziwi jej konsekwencja w sprawie wyborów, mówi wprost: - Sens protestu jest taki - albo niech zmienią ordynację, albo niech się do niej stosują. Bo po co ordynacja, skoro komisje się nią nie przejmują. Akt zemsty? Ależ skąd! Przecież sprawa nie dotyczy bezpośrednio mnie. Nie walczę o profity, tylko o prawdę!
    • Gość: podróznik PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na l... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 19:55
      PIS ? to ci od obrońców krzyza i pomnika LEcha K ? ja pierniczę to ta banda jeszcze istnieje ? i oni chća rzadzic ? buahahahaha ....a Zbigniewu Ziobru ? dalej chce byc prezydentem ? Maaaatko jedyna ...kto na nich jeszcze głosuje ?
    • Gość: Celnik PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na l... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 20:11
      Słyszałem,ze na 13 miejscu bedzie S. Kłak z Adamówki mąz Ady, a go nie widzę. Co się stało.
      Mówił, że będzie.
    • Gość: Gościoowa Re: PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 06:34
      PIS przyjął nową taktykę wyborczą. Na czołowych miejscach list wyborczych pojawiają się eksperci. Jak twierdzi Kaczor to dobrzy eksperci, profesjonaliści i ciekawe postacie. Jakim specjalistą i od czego jest Marek Ogrodnik Kuchciński. Mogłoby się wydawać, że tylko on miał kontakt z zielem. Jasno widać, że Prezes też zaczyna mieć wizje. Nieźle kopie ta władza.
    • Gość: e PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na l... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 10:06
      PIS stawia na ekspertów, bo będzie trzeba posprzątać po obecnym bałaganie, jednak nie tylko na 1 miejscach. Na 11 miejscu w rzeszowsko - tarnobrzeskim okręgu wyborczym jest Ewa Draus była wojewoda to ekspert w dziedzinie polityki regionalnej. To za jej krótkiej kadencji zaplanowano i rozpoczęto wszystkie obecne inwestycje. Również te, które za sprawą obecnego rządu zostały ograniczone lub całkiem wypadły z realizacji jak drogi ekspresowe S19 i S74 oraz program ochrony przeciwpowodziowej.
      • Gość: mieszkaniec Re: PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na IP: *.171.195.130.static.crowley.pl 29.08.11, 16:14
        ta koza nie potrafiła wydusić z siebie pare sensownych zdań. Obora zupełna. Nie zrobiła zupełnie nic poza braniem pensji i umieszczaniem swoich, czytaj pisiorów po urzędach. Nie traktuj ludzi jak istoty nierozumne, bo pamiętamy jeszcze jej "rządy". Chyba, że wychodzisz z założenia jak twój guru Kurski, ze ciemny lud i tak to kupi.
      • Gość: gagarin Re: PiS stawia na nowe twarze. Posłowie daleko na IP: *.informel.pl 29.08.11, 17:52
        I za jej rządów pierwszy polak wylądował na księżycu,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja