wadwzr
03.09.11, 08:10
Nowy deptak nad Wisłokiem, trasa rowerowa "pachnąca" świeżością zaczyna się miejscami rozpadać :(
Czy w naszym mieście każda inwestycja musi być wykonywana tandetnie?
Panie Prezydencie Ferenc "robotę trzeba robić", ale robić... PORZĄDNIE!
Przejedźcie się nową trasą od mostu Lwowskiego. Zaraz na zjeździe widać jak osuwa się skarpa, a wraz z nią na nowej trasie pojawiły się najpierw pęknięcia, a obecnie już wyraźne i niebezpieczne dla rowerzystów dziury. Oczywiście zauważono to, ale jak to u nas w Stolicy Inowaci jest praktykowane nieudolnie "naprawiano" je lejąc lepik. Efekt? Działa fizyka i z lania lepiku nic sobie nie robi, dziury się powiększają -Zdjęcie 01
Kawałek dalej na wysokości szkoły gastronomicznej kolejne osuwisko i na długości kilku metrów zapada się i pęka asfalt. Oczywiście zauważono to i klasycznie "naprawiano" lejąc lepik. O efektach nie warto wspominać - Zdjęcie 02
Zadam retoryczne pytanie, kto w tym mieście odpowiada za budowanie takiego "FAJANSU"?
Czy budowanie rzeczy solidnych, przemyślanych, ponadczasowych, przekracza możliwości naszych władz?