Gość: nana
IP: *.retsat1.com.pl
04.10.11, 11:41
Jak widać wystarczy głupi, anonimowy donos i oświadczenie podpisane przez idiotów. Walka o dojście do koryta w imię "prawidłowego funkcjonowania ośrodka" trwa w najlepsze. Ludzie bez jakiegokolwiek honoru i godności potrafią zniszczyć drugiemu człowiekowi życie na podstawie świstka papieru.
Skoro anonim jest pewien swoich racji to czemu nie ujawni swojej osoby? Przecież stałby się bohaterem we wsi. Przykre jest to, że sądy i prokuratury, uznające się za poważne instytucje, wtórują tej patologii.