Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez ochrony

08.10.11, 13:26
nnno tak - z takiej fotografii to się można dużo dowiedzieć (też tak potrafię psuć fotki, ale po co? żeby zaistnieć?
temat ciekawy. niestety tradycyjnie skopany. Mnie, potencjalnemu turyście klasy pieszej brak:
- mapki, a choćby jakiejś dokładniejszej lokalizacji
- zdjęć
ech, ten dzisiejszy warsztat dziennikarski - byle jak, byle gdzie, byle z kim, byle było (e, to chyba o seksie)
    • Gość: pepe Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez ochrony IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.10.11, 13:49
      a propos warsztatu
      ludzie ukradli wam słowniki
      Magurski to się przez u pisze a tak jak jest napisane przez ó
      porażka
    • meg83 Re: Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez och 08.10.11, 15:05
      nie przesadzaj - Leśniewski to jeden z najlepszych fotografów przyrody w PL, po drugie tony to zapewne efekt świetnych slajdów Velvia /które dalej są w powszechnym użyciu w landszaftach/ a nie PSa
      • olias Re: Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez och 09.10.11, 11:46
        ale ja się nie czepiam fotografa - co innego gdy ma wystawę prac i część zdjęć przerabia w edytorze, a co innego gdy dziennikarz wybiera 1 fotke by POKAZAĆ NAM O CO BIEGA W JEGO ARTYKULE .
        Nie, ta przeróbka to nie Velvia (szukaj w internecie np fotek z Fuji S100fs ) - velvia tylko lekko wzmacnia ton, a fotka z artykułu ma po prostu przekształcone krzywe kolorów.
    • Gość: zenon Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez ochrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 19:29
      Tajemnicą poliszynela jest to, że te lasy są miejscem bardzo częstych polowań dewizowych, które by trzeba ukrócić po założeniu parku narodowego. Wielokrotnie widywałem tam całe stada jeleni, można spotkać dziki, wilki, czy np. orła bielika. Na chwilę obecną strach chodzić nawet po szlakach turystycznych bo w lesie aż dudni od strzałów.
      Władzom i mieszkańcom bardziej jednak widzą się pieniądze z wyrębu lasu i opłaty za polowania niż założenie parku i zainwestowanie w infrastrukturę turystyczną. Poza hotelem w Arłamowie dla bardziej zasobnych gości i domem pielgrzyma w Kalwarii Pacławskiej nie ma tam żadnego zaplecza turystycznego. Obszar planowanego Turnickiego Parku Narodowego ma pod względem przyrodniczym i turystycznym większy potencjał niż zachodnia część Bieszczadów. Trzeba tylko przestać myśleć o natychmiastowym zysku i rabunkowej gospodarce leśnej, a o to w naszym kraju jest bardzo ciężko.
    • Gość: Marek Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez ochrony IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.11, 20:27
      Walory przyrodnicze opiszane w artykule mozna znakezc w kazym zakatku Polski .Oczywiscie przybieraja odmienne wymiary .Las nasadzony w latach 60-tych nie mozna nazwac pozostaloscia puszczy.To naduzycie.Nikt nie mysli o ludziach mieszkajacych w tych terenach.Napisze ostatnio modne stwierdzenie " Jak zyc",moze szanowni w W-wie nad tym sie pochyla a.Bedzie dla wszystkich prosciej podjac trudna decyzje.jesli przyjedzie sie kilka razy w roku z pelnym portfelem ... widzi sie swiat inaczej..az do tego stopnia ze daje sie zauwazyc puszcze Karpacka .Jesli profesorowie dbaja o zaplecze do badan dla siebie moze pomysla o przyslowiowej biedzie ..wg takze dzisiaj aktualnego " w Birczy bieda skwirczy"
      • Gość: Zenon Re: Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez och IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 21:00
        Jaki las nasadzony w latach 60? Wystarczy się wybrać na Kanasin, czy w okolice Suchego Obycza żeby się przekonać o tym jak wygląda puszcza karpacka.

        Artykuł faktycznie nie precyzuje dokładnej lokalizacji planowanego parku. Chodzi z grubsza o obszar na południe od Przemyśla, pomiędzy drogami krajowymi 28 a 890 i granicą z Ukrainą.
        Jedno spojrzenie na mapę i widać, że gadanie o interesie mieszkańców jest nieco bez sensu, bo to obszar w znacznej większości niezamieszkały. Dla mieszkańców Birczy może to być szansa na zyski z turystyki, bo jest to świetne miejsce wypadowe w te tereny. Zawsze jednak łatwiej kraść drewno z lasu, narzekać że niedźwiedź rozwalił ule w Łodzince, lub biadolić, że wiar zalał domy zbudowane kilka metrow od rzeki. Ten park narodowy to jest szansa dla tego obszaru na odkrycie i inwestycje w turystykę. Jest coraz wiècej ludzi zmęczonych np. Biedzczadami, którzy nie mają pojęcia o tych terenach, nie wspominam nawet o tych, którzy mijają te tereny w drodze w Bieszczady. Turystyka i dziedzictwo przyrodnicze są szansą dla tego regionu.
      • Gość: siedzacy byk Re: Jeden z najcenniejszych lasów Europy bez och IP: 62.93.47.* 08.10.11, 21:26
        Witam,

        Skad wiadomo ze walory TPN "mozna znalezc w kazdym zakatku Polski" Sa to slowa rzucone na wiatr czy moze podasz jakies fakty np. literatura, na podstawie ktorej masz takie stwierdzenia?
        Oczywiscie sa na terenie projektowanego TPN fragmenty - i to znaczne - nasadzen np. sosny
        i nie wszystko jest prastara puszcza ale okazuje się ze czesc jest. Jest tylko pytanie czy nadal rabac starodrzew bukowo-jodlowy z rzadkimi juz gatunkami czy moze powolac TPN i przebudowac drzewostan sosnowy na zgodny z siedliskiem - co daje prace lesnikom i mijscowym jeszcze na przyszle 20-40 lat. Okazuje sie ze wlasnie te sosnowe nasadzenia moga byc kompromisem.
        I dobre stwierdzenie z bidą w Birczy. Jak ja zlikwidowac? Czy nadal pozostac z jedynym pracodawca/monopolista (Lasy Panstwowe) i/lub dodatkowo dewizy za polowania + "ksiąze arlamowski". Taka sytuacja trwa juz troszeczke i chyba z miejscowych za bardzo nikt sie nie dorobil poza jadnostakami - zreszta tak jak wszedzie:O. Nie daje to nic do myslenia miejscowym i innym zreszta tez? Przez nastepne 20-30 lat beda skleszczeni w tych ukladach?
        A moze wybrac inna droge? Moze powoalc park narodowy? Pomimo rozglaszanych stereotypow w parku mozna wiele:) Lasy i tak musza byc "przebudowane", co gwarantuje prace dla miejscowych. Polowania beda w jakims stopniu ograniczone ale to chyba wiekszy problem notabli niz przecietnych- mieszkajacych tam ludzi? Park narodowy to dodatkowe miejsca pracy, slawa w kraju i Europie, rozglos turystyczny - agroturystyka, z czasem jakas marka turystyczna.
        Dotychczasowa marka turystyczna - czy taka jest? - Bircza chyba
        nie jest w Polsce rozslawiona? Moze Arlamow jest dosyc dobrze znany, ale kto na nim zarabia pieniazki - jedna, dwie, trzy osoby? A moze wlasnie o to chodzi
        - aby miejscowi nie tworzyli miejsc agroturystycznych i nie roblili konkurencji dla Arlamowa lub Trojcy?
        - aby nie sprzeciwiali sie Lasom, ktore tna swobodnie i nie beda musieli ukierunkowac swoje dzialania na przebudowe drzeostanow?
        - aby mysliwi mogli nadal polowac praktycznie bez ograniczen - co pozbawi dewiz - ale kogo?
        mieszkancow? kola lowieckie? Lasy Panstwowe?
        Jakie to wyglada w praktyce to wystarczy pojachac na tereny obecnych parkow narodowych. Wszedzie kwitnie turystyka (no moze Poleski PN jest malo rozpropagowany:) i wiekszoc mieszkancow nie chce likwidaji parkow narodowych.
        Niestety ale chyba bez parku narodowego region ten nie ma szans rozwoju. Zakladow tam i tak nie bedzie.

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja