Gość: Vi
IP: *.prz.rzeszow.pl
12.10.11, 11:20
Czyli - wystarczy umowa z np. z władzami miasta, w której napisze się dowolne zobowiązania, łącznie z pozłoceniem Ratusza, później zrobi się plajtę, odkupi budowę i zobowiązania można sobie wsadzić do kosza.
Oj, Ferenc, Ferenc... dlaczego nie wybrali cię na senatora.