Gość: mirek
IP: *.warszawa.mm.pl
23.10.11, 19:53
Boosz wielkie mi co - nędzny zespolik śpiewający banalne i malo oryginalne nudne pioseneczki. Ani żadnej oryginalności ani wartości artystycznej. TEraz dodzatkowo sie pokłocili i to oznacza koniec. Teraz powoli kazdy z chłopaków zmieni sie w gracza do kotleta ewentualnie dokona przekwalifikowania. Cudow juz z tej grupki razem ani z osobna nie będzie. Dodam tylko, że nazwa pectus to jakas kompletna porazka. JAk sie wsłuchac to nie wiadomo czy to jakis rodzaj ogorków czy może cebuli.