Urząd Miasta grozi... prawem

07.11.11, 07:49
Ośmieszania miasta Rzeszowa ciąg dalszy. Wyciągnąłem o poranku ze skrzynki pocztowej ulotkę formatu A-4 (na pół), na pierwszej stronie herb miasta i duży tytuł:

"JAKIE SĄ FAKTY?
Szanowni Państwo w związku z nieprawdziwymi informacjami rozpowszechnianymi w ulotkach, dotyczącymi m.in. inwestycji i wykorzystywania środków unijnych, przedstawiamy Państwu prawdziwe dane.
Jakie są fakty? Oceńcie Państwo sami!
"

Dalej na kolejnych stronach propagandowy bełkot opisujący "sókcesy" inwestycyjne naszego faraona znad Wisłoka zakończone tekstem po którym każdy internauta pisujący na Forum powinien dostać rozwolnienia ze strachu:

"Każdy kto publikuje nieprawdziwe informacje musi się liczyć z konsekwencjami prawnymi"

Otóż Panie ratuszowy...

Jest Pan nieudacznym prezydentem, któremu udało się zebranie zespołu klakierów cmokających nad najdurniejszym pomysłem szefa. Kiedy inne miasta budują na potęgę korzystając ze środków unijnych, Pan miota się od jednego głupiego pomysłu - kolejka gondolowa, do drugiego jeszcze głupszego- kolejka napowietrzna jednoszynowa, albo kładka ZERO. Wszystkie te "pomysły" jak kaprysy feudalnego władcy, pojawiają się wg. schematu, prezydent pojechał za granicę zobaczył, zachwycił się i poleca wybudowanie w Rzeszowie imitacji danego obiektu. Co kilka tygodni obiecuje Pan cuda na kiju, a ciemni wyborcy cieszą się jak głupi z bateryjki. Sztandarowym przykładem ratuszowego krętactwa jest rzeszowski SKANDAL ze skateparkiem. Ośmiesza Pan Rzeszów pisząc z uporem maniaka o Fabryce wody (w ulotce ujętej już w cudzysłów), ośmiesza Pan miasto mówiąc na otwarciu Millenium Hall że jest najpiękniejszą Galerią Handlową w Polsce, przynosi Pan WSTYD miastu "promując" go jak zwykły ORDYNUS w słynnym wywiadzie dla łódzkiego oddziału Gazety Wyborczej, kompromituje Pan miasto "promocjami" z udziałem zespołu Pectus i boksera przestępcy. A teraz jeszcze marnuje Pan miejskie środki na buraczaną propagandę sukcesu i kultu jednostki mającą zamaskować brak dokonań po wielu latach rządów.

Powinien Pan się poważnie zastanowić nad tym co piszą internauci, w tym ja, bo chwila refleksji na pewno by nie zaszkodziła. Nie boję się Pan gróźb i nie zamierzam milczeć w sytuacji kiedy dzieje się w mieście ŹLE.

Uważam że jest to postawa świadomego obywatela miasta, któremu zależy na tym żeby się w tym mieście działo dobrze.

    • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 08:11
      Tutaj sama ulotka - str. 2-3
      • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 08:15
        i str. 1-4
    • Gość: Stop... Re: Urząd Miasta grozi... prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.11, 08:25
      W w temacie Resmana mam pytanie do Pana Ferenca. Czy pamięta Pan czemu TO miało służyć i ile pieniędzy na to Coś zmarnowano?

      Kiosk multimedialny RESMAN - od "STOP niszczeniu przestrzeni miejskiej Rzeszowa" na Facebooku
    • dr_psychol Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 10:38
      Przeczytałem te ulotki, chociaż jedna strona jest obrócona, dołem do góry.

      Propaganda ratusza w liczbach wygląda ładnie. Na papierze. Rzeczywistość skrzeczy.
      Najlepsze są dane dotyczące budżetu. Nie napisano jedynie że w ciągu ostatniej dekady, w całej Polsce nastąpił wzrost płac, rozwój firm, a co za tym idzie podobny wzrost wpływów do budżetów miast.
      Skomentuję tylko ustęp o aquaparku i basenach.
      W Rzeszowie jest 5 krytych basenów w tym trzy wybudowane lub zaprojektowane i przygotowane do budowy, za kadencji Szlachty i dwa "komunistyczne".
      W moim odczuciu, planowany obecnie "Remont" basenów ROSIR - będzie szczytowym osiągnięciem bezmyślności, marnotrawstwa szans, a także braku wyobraźni i odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Zwykłą stratą czasu i pieniędzy. Jest 2011 rok, a ROSIR to zapuszczony zlew. O ile pamiętam, pseudo remont ma zakonczyc się dopiero w 2013 roku...
      Powstanie tradycyjne, nie wiadomo co. Bo ani to nowoczesny kompleks basenów ani tym bardziej park wodny nie będzie.

      Prawda jest bolesna, jeśli chodzi o obiekty sportowe i rekreacyjne, Stolica Innowacji jest i będzie zadupiem, bez ani jednego nowoczesnego kompleksu basenów (w tym otwartych), bez ANI JEDNEGO prawdziwego lodowiska, bez hali sportowej dla np sekcji sportowych WALTERA itd.
      Co z tego że wszystko robi się w zgodzie z prawem i nie stwierdzono żadnych uchybień formalnych?
      Należałoby zadać sobie pytanie: czy władze, winny odpowiadać za rzeczywisty, zrównoważony i optymalny rozwój danego ośrodka, czy jedynie czuwać by marnej jakości inwestycje, powstawały w zgodzie z przepisami polskiego prawa?
      Niestety z bezguściem, brakiem wyobraźni i zdolności przewidywania oraz małomiasteczkową mentalnością, żadne, nawet najlepsze prawo sobie nie poradzi :)

      Pieniądze wydano, efekty są moim zdaniem słabe.

      Prawdziwy sukces krytyki się nie boi. Jak widać po reakcji władz Rzeszowa, nasz sukces takim nie jest.
      Niedługo zaczną straszyć chłostą i dybami w podziemiach :)
      • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 12:52
        Wrzucam spionowaną stronę 2 i 3, przepraszam za błąd :) - Poprawka stron 2-3
    • mata_kari Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 11:12
      Fragment z ulotki, ten o basenach, rozwala rzeczowością. Basenów jest 5 -odkrywcze stwierdzenie. Kto płaci za drukownie i rozsyłanie tych bzdur?
      • dr_psychol Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 12:16
        W Nowinach napisano, że ulotkowa zabawa ratuszowych, obrażonych przedszkolaków kosztowała 10 000 złotych. Dziesięc tysięcy złotych wydano na bezwartościową makulaturę, którą można od bidy wykorzystać, jedynie jako rozpałkę w kominku.
        Zamiast marnować kilogramy papieru i czas, nie lepiej byłoby kupić trochę książek dla osiedlowych bibliotek, których zbiory są tak liche że się aż płakać chce?

        No ale biblioteka to nie lokalny sutener, szkoda złamanego grosza.
        Robota ma się robić, na papierze ;)

    • zuch-waly Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 11:56
      Jeszcze chwila i Ferenca odwołają i będzie spokój.
    • jasioplo no to ja skarżę ratuszowych ! 07.11.11, 12:20
      no to ja skarżę Miasto za podawanie kłamliwych informacji !
      w ostatnim numerze D&N strona 30 (całostronicowe ogłoszenie płatne UM Rz)
      cytuję z głowy:

      " ... najważniejsze inwestycje zrealizowane !!! w ostatnich latach:
      - łącznik do autostrady A4 - 80 mln "
      • shepard102 Re: no to ja skarżę ratuszowych ! 07.11.11, 12:41
        "... w ostatnim numerze D&N strona 30 ..."

        I co się dziwisz? D&N to tuba ratusza i centrum ślepej propagandy urzędującego prezydenta i jego świty. Mogą nawet napisać, że w stolicy innowacji zbudowali drugi CERN i nikt nie piśnie, że to g... prawda. :-))))))
        • jasioplo Re: no to ja skarżę ratuszowych ! 07.11.11, 12:59
          dla mnie mało ważne że to w D&N
          - ważne jest kłamstwo ratuszowych !

          kto mieczem wojuje od miecza ginie ...
    • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 13:01
      Mnie dosłownie powalił fragment o "ścieżkach rowerowych". Panie Ferenc niech pan ruszy się z tego swojego mercedesa i zerknie na "ścieżkę" rowerową na ul. Marszałkowskiej z latarniami na środku

      Niech Pan zerknie na taki "kwiatek" - al. Powstańców Warszawy i "wąskie gardło", zwężenie o szer. ok. 50 cm

      to tylko kilka wybranych z albumu "Rzeszowskie "trasy" rowerowe" ze strony "STOP niszczeniu przestrzeni miejskiej Rzeszowa"na Facebooku.

      Nie wspomnę już o dziurach, wysokich krawężnikach, i braku właściwej szerokości tych "ścieżek", za to wspomnę o tym że najnowsza trasa nad Wisłokiem zaczęła się sypać zaraz po jej ukończeniu, a dodatkowo jest systematycznie rozjeżdżana przez samochody miejskie lub działające na zlecenie miasta.

      I Pan ma czelność przechwalać się tą tandetą imitującą ścieżki rowerowe?!
      • jasioplo Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 13:15
        dla Twojej wiadomości:
        1. Marszałkowska - odcinek ten - na który cały czas powołujesz się w swoich wypowiedziach nie jest wogóle traktem dla rowerów !
        jeśli tego jeszcze nie wiesz, to teraz w takim razie masz już tą świadomość ! (wystarczy tam zwrócić uwagę na oznakowanie)

        PS 1
        uprzedzając ewentualne Twoje uwagi - codziennie !!! jeżdzę rowerem do pracy na trasie Nowe Miasto - Wspólna ! właśnie przez Marszałkowską
        PS 2
        moje zdanie na temat DDR w Rzeszowie jest równie krytyczne
        • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 15:18
          "1. Marszałkowska - odcinek ten - na który cały czas powołujesz się w swoich wypowiedziach nie jest wogóle traktem dla rowerów !"

          Że nie jest to widać gołym okiem i Ty to wiesz, ja to wiem i wielu innych. Dlatego używam przy tych ścieżkach cudzysłowu.

          Ale to że my to wiemy, nie przeszkadza Urzędowi Miasta na swoich stronach przechwalać się tym traktem i uwzględniać go w wykazie tras rowerowych - ?!@!%$#@!
          • jasioplo Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 15:34
            "na dwoje babka wróżyła ..." ;-)
            w tym wykazie DDR jest sformułowanie "od Wiaduktu Tarnobrzeskiego ..."
            • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 16:14
              "Marszałkowska - Lubelska (po obu stronach od Wiaduktu Tarnobrzeskiego do al. Wyzwolenia) - ciąg pieszo rowerowy"

              I to jest między innymi ten odcinek z latarniami na środku który zaczyna się zaraz za wiaduktem. Zawsze jak mam tamtędy jechać to nie mogę wyjść z "podziwu" dla mistrzów którzy decydowali o tym cudzie i obecnych mistrzów z Ferencem na czele, którzy tym kuriozum potrafię się chwalić bez mrugnięcia okiem.
    • zuch-waly Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 16:05
      Chłopaki, dajcie se siana. Ścieżki rowerowe to mały pikus przy tym co spieprzono dokumentnie.
      Poza tym kto to widział budwac ścizki rowerowe jednokierunkowe. A takie sa w zasadzie wszystkie nasze wspaniałe ciągi do pedałowania.
      nakręcacie sie tymi bzdetami niczym Szurkowski na Szozdę (lub abarotnie).
      Gdyby asnie Pan chciał toby zrobił ściezki jak nalezy ale że miał to gdzies to zrobiono "po rzeszowsku" - byle było coś.
      Ale kanał ulgi dla Mikośki to przerażający argument inwestycyjny.
      Obysmy dozyli innej ulgi... ostatecznej kompromitacji tych "paniczy" w ratuszu.
      • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 07.11.11, 16:25
        "Obysmy dozyli innej ulgi... ostatecznej kompromitacji tych "paniczy" w ratuszu."

        Ja bardzo przepraszam :) może coś przeoczyłem, ale mam wrażenie od pewnego czasu że jesteśmy świadkami i uczestnikami tego... wydarzenia tzn. ostatecznej kompromitacji.

        Ale oczywiście jest możliwość że... ten "Miś" nie jest ich ostatnim słowem. A prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich słomianych inwestycjach. Innymi słowy Rzeszów nie jest stolicą innowacji, ale... słomy.

        • Gość: Grzeczny Jaś Re: Urząd Miasta grozi... prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 08:01
          Zmarnotrawienie NASZYCH pieniędzy na podobną propagandę ratuszową to jedno, ale w przypadku uprawiania PIENIACTWA przez ratusz i przegrania procesu sądowego dojdą koszty przegranej sprawy. Nowiny napisały że ratusz skierował sprawę rzekomych "pomówień" do sądu:

          "Jak dodaje, prezydent Ferenc jest oburzony faktem, że absurdalne tezy rozpowszechniają osoby, które nie mają pojęcia o miejskich wydatkach, inwestycjach i planach. Autorów tekstu miasto pozwało nawet do sądu, żądając przeprosin na łamach lokalnych gazet i 10 tys. zł zadośćuczynienia, które zostaną przekazane na konto Domu Dziecka w Rzeszowie. Pozew trafił do sądu pod koniec października."
          • shepard102 Re: Urząd Miasta grozi... prawem 08.11.11, 08:33
            "... Autorów tekstu miasto pozwało nawet do sądu, żądając przeprosin na łamach lokalnych gazet i 10 tys. zł zadośćuczynienia, ..."

            Urzędasy dobrze kombinują: w ten sposób zwrócą się koszty druku ulotek :-))))
            • wadwzr Re: Urząd Miasta grozi... prawem 13.11.11, 19:19
              Kłamstwo ma krótkie nogi...

              "Rzeszów chwali się, że jest miastem wojewódzkim, w którym żyje się najlepiej. Ma to wynikać z raportu Diagnoza Społeczna 2011. Tyle, że w raporcie Rzeszów w ogóle się nie znalazł(...)"

              Ktoś w tym ratuszu powinien popełnić... sepuku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja