Gość: zuza
IP: *.adsl.inetia.pl
18.11.11, 22:59
Ciąża to choroba wg większości przyszłych mam. Mam koleżanki, które jak tylko dowiedziały się, że są w ciąży poszły na 8 miesięczne zwolnienia. A jeszcze parę lat temu to było nie do pomyślenia. Ja rozumiem ostatni miesiąc, czy dwa. Ciężar jest duży, mnóstwo dolegliwości począwszy od nudności, trudności z poruszaniem się, a skończywszy na prozaicznych fizjologicznych potrzebach. Ale żeby całą ciążę? Lekarz w kartę może wpisać wszystko.