Gość: Kłamczuszek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.11, 18:52
W polityce liczy się też wizja tego co chce się osiągnąć, jaką ma się ideę przewodnią. Czy od absolwenta historii, który przez kilkadziesiąt lat nie rozwijał swojego intelektu, od człowieka którego opinie na wiele tematów pokrywają się z tym co mówią i piszą media, można oczekiwać czegoś więcej? Jest przeciętny i taki pozostanie. Nawet tam gdzie króluje spryt i oszustwo, absolwent historii potrafi tylko to drugie i to w kiepskim wydaniu.
Partie polityczne lansują ludzi miałkich, bo ktoś z pomysłem może być niebezpieczny dla liderów! Mucha może być ministrem "od sportu i od transportu", a Rynasiewicz lata niżej niż Mucha. Może być szefem sejmowej komisji infrastruktury i może otwierać budowę obwodnicy Leżajska, na której jakoś nie widać nawet dwóch robotników.