Gość: cibik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.11.11, 18:49
w tygodniu jestem w Nowym Sączu, dziś szukając jakiejś rozrywki zdecydowałem się pójść na
spotkanie z przebywającym akurat w tym mieście przewodniczącym niezmiennie opozycyjnej PiS.
W sali MOK /dawny Kolejarz, jak zaznaczył otwierający spotkanie niezmiennie trzymający się
senatorskiej diety Stanisław Kogut z zawodu pomocnik maszynisty z podgorlickiej Stróży/ zebrał
się tłum ludzi wieku przypominającym ojca wodza PiS-u, w większości kobiet. Wodza powitała
sądecka kapela przebrana za góralską, potem zabrał głos on sam. To co mówił potwierdza moje, i nie tylko moje przekonanie, że jest to, mimo,że ma dopiero 62 lata, zramolały przesiąk- nięty obsesją zemsty na wszystkich starzec. Po prostu horror. Widzowie zgromadzeni na sali oczywiście wiwatowali wodzowi, zwąc go nawet prezydentem. Nie powinno się nikomu źle życzyć, ale tego gościa powinno się uznać za wroga publicznego nr 1!